From: "Ndziorl" <ndziorl gazeta.pl>
Subject: Re: Aborcja do czego prowadzi

Użytkownik "Grzegorz Z." <blogfiles gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:1j63h4i8grpn4$.1wgsznp9smtxf.dlg 40tude.net...
> Na początku wątku są wynurzenia jakiegoś nawiedzonego katolickiego
> fundamentalisty.

Skoro jest nawiedzony, to ma prawo tak pisać. Ale ty przecież jesteś
ateistą, posiadaczem światopoglądu naukowego - od ciebie można wymagać
więcej - prawda?


> Identyfikujesz się i zgadzasz się z nimi ?


Nie identyfikuję się z nimi ani z tobą.


> Mniej więcej na tym samym na czym polega usunięcie chorego wyrostka
> robaczkowego czy chorej nerki - na usunięciu z organizmu pewnej ilości
> zbędnych lub szkodliwych tkanek.


Kolejny przykład demagogii - niezdarne próby bagatelizowania. Płód nie jest
organem - porównanie jest fałszywe.


> Jak można zabić coś co się jeszcze nie narodziło ?

Pytasz o metody aborcyjne? Ogólnie można by podzielić na farmakologiczne i
mechaniczne (również mieszane).

PS.
Argumentów w rodzaju "chorego wyrostka" używasz tylko na potrzeby dyskusji z
nawiedzonymi katolickimi fundamentalistami, czy samego siebie też
utwierdzasz w ten sposób w swych racjach?
Bo tak między nami ateistami - lepiej by było, gdybyśmy trzymali się faktów.
Żeby było wiadomo o czym w ogóle rozmawiamy, trzeba wyjść od zdefiniowania
zarodka/płodu/ciąży, potem aborcji. Następnie czemu aborcja ma służyć -
czyli jaki jest jej cel. I dalej możemy porównać cel z tym, co określi nam
pierwsza definicja - co ma większą wartość. Oczywiście w finale i tak będzie
to tylko kwestią konwencji, ale przynajmniej ograniczy produkcję bredni.
--
Z poważaniem:
Głos w Twojej głowie, który mówi, kiedy czytasz różne rzeczy.



From: "Grzegorz Z." <blogfiles gazeta.pl>
Subject: Re: Aborcja do czego prowadzi
Dnia Mon, 29 Oct 2007 14:56:19 +0100, Ndziorl napisał(a):

> Użytkownik "Grzegorz Z." <blogfiles gazeta.pl> napisał w wiadomości
> news:1j63h4i8grpn4$.1wgsznp9smtxf.dlg 40tude.net...
>> Na początku wątku są wynurzenia jakiegoś nawiedzonego katolickiego
>> fundamentalisty.
>
> Skoro jest nawiedzony, to ma prawo tak pisać.

A ty wymagasz ode mnie bym te nawiedzone wynurzenia studiował ?

Może jeszcze oczekujesz ode mnie lektury którejś z tych antysemickich
broszurek tego waszego Giertycha ?

>> Mniej więcej na tym samym na czym polega usunięcie chorego wyrostka
>> robaczkowego czy chorej nerki - na usunięciu z organizmu pewnej ilości
>> zbędnych lub szkodliwych tkanek.
>
>
> Kolejny przykład demagogii - niezdarne próby bagatelizowania.

Życzę ci więc by w najbliższym czasie twojej partnerce przytrafiła się
ciąża pozamaciczna - ciekaw jestem bardzo jakbyś wtedy zaistniałą sytuację
"zbagatelizował".

>> Jak można zabić coś co się jeszcze nie narodziło ?
>
> Pytasz o metody aborcyjne? Ogólnie można by podzielić na farmakologiczne i
> mechaniczne (również mieszane).

Nie, nie pytam o "metody aborcyjne" tylko o to jak można zabić coś co się
jeszcze nie zdążyło urodzić - analogicznie do tego w jaki sposób można np.
otrząsnąć wiśnie z drzewa podczas gdy drzewo wiśniowe jeszcze kwitnie.

--
http://outcampaign.org/


From: "Grzegorz Z." <blogfiles gazeta.pl>
Subject: Re: Aborcja do czego prowadzi
Dnia Mon, 29 Oct 2007 14:42:23 +0100, Kolo napisał(a):

> Grzegorz Z. pisze:
>
>>>
>>>> Ndziorl, parotygodniowy płód nie ma szans się urodzić, tylko co najwyżej
>>>> może być poroniony, dlatego aborcja to inaczej sztuczne poronienie.Równie
>>>> dobrze mógłbyś powiedzieć, że ten płód jest nieuczesany lub niegrzeczny.
>>>> W tej sytuacji zlepek słów "dziecko nienarodzone" jest używany i propagowany
>>>> tylko przez fundamentalistów niektórych religii, czyżbyś był jednym z nich?
>>>>
>>> Ja ci też ułatwię sprawę. 34 tygodniowy płód to jest
>>> dziecko prawie gotowe do wyjścia na świat czy jako
> > ateistyczny fundamentalista chcesz temu przeczyć.
>>
>> "Prawie robi wielką różnicę"
>>
>>
> Żałuję, że Cię nie wyskrobali.

A ty ile razy rodziłeś ?

--
http://outcampaign.org/


Sieci osiedlowe w Warszawie


From: "Grzegorz Z." <blogfiles gazeta.pl>
Subject: Re: liczenie
Dnia Sun, 28 Oct 2007 22:08:17 +0100, locke napisał(a):

> Katobolszewia znowu się dziś liczyła. Pokazali w telewizorni, jak przed jakimś
> kościołem stało dwóch ministrantów i liczyło. Ciekawe, co potem zrobią z
> wynikami od obu ministrantów: uśrednią czy... dodadzą? Może (po dodaniu) wyjdzie
> chociaż kilkanaście procent?

Ciekawe co z sytuacjami gdy ktoś wyszedł a później bocznymi drzwiami
jeszcze raz wszedł i znowu wyszedł głównym wyjściem ?

Znam (wirtualnie) co najmniej jednego katolika, który byłby skłonny tak
uczynić (ZPK)


--
http://outcampaign.org/


From: Kolo <koldass interia.pl>
Subject: Re: Aborcja do czego prowadzi
Grzegorz Z. pisze:
> Dnia Mon, 29 Oct 2007 14:42:23 +0100, Kolo napisał(a):
>
>> Grzegorz Z. pisze:
>>
>>>>> Ndziorl, parotygodniowy płód nie ma szans się urodzić, tylko co najwyżej
>>>>> może być poroniony, dlatego aborcja to inaczej sztuczne poronienie.Równie
>>>>> dobrze mógłbyś powiedzieć, że ten płód jest nieuczesany lub niegrzeczny.
>>>>> W tej sytuacji zlepek słów "dziecko nienarodzone" jest używany i propagowany
>>>>> tylko przez fundamentalistów niektórych religii, czyżbyś był jednym z nich?
>>>>>
>>>> Ja ci też ułatwię sprawę. 34 tygodniowy płód to jest
>>>> dziecko prawie gotowe do wyjścia na świat czy jako
>> > ateistyczny fundamentalista chcesz temu przeczyć.
>>> "Prawie robi wielką różnicę"
>>>
>>>
>> Żałuję, że Cię nie wyskrobali.
>
> A ty ile razy rodziłeś ?
>

Znalazł się specjalista.


From: "Ndziorl" <ndziorl gazeta.pl>
Subject: Re: Aborcja do czego prowadzi
Użytkownik "Grzegorz Z." <blogfiles gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:nbsox3nowx3l.1n0yhuzruaemu$.dlg 40tude.net...
> A ty wymagasz ode mnie bym te nawiedzone wynurzenia studiował ?

Zatem poprzestań na moim pierwszym poście i poście na który był odpowiedzią.


> Może jeszcze oczekujesz ode mnie lektury którejś z tych antysemickich
> broszurek tego waszego Giertycha ?


Semickich bajek nie chcesz czytać, antysemickich też nie. To może o ufo?


> Życzę ci więc by w najbliższym czasie twojej partnerce przytrafiła się
> ciąża pozamaciczna - ciekaw jestem bardzo jakbyś wtedy zaistniałą sytuację
> "zbagatelizował".


W przypadku ciąży pozamacicznej również nie mamy do czynienia z organem a z
organizmem. Przede wszystkim jest to zabieg ratujący życie (w wielu
przypadkach) kobiety i z aborcją na życzenie oraz z przypadkami podanymi w
pierwszym poście nie ma nic wspólnego.


> Nie, nie pytam o "metody aborcyjne" tylko o to jak można zabić coś co się
> jeszcze nie zdążyło urodzić - analogicznie do tego w jaki sposób można
> np.
> otrząsnąć wiśnie z drzewa podczas gdy drzewo wiśniowe jeszcze kwitnie.

Taka analogia tu nie zachodzi.
--
Z poważaniem:
Głos w Twojej głowie, który mówi, kiedy czytasz różne rzeczy.



From: Kris MI <betelges wp.pl>
Subject: =?iso-8859-2?B?r3nmIGRsYSAuLi4=?=
Bez trudu pozyskasz ludzi i s=B3u=BFy=E6 ci b=EAdzie wszystko, je=B6li zapo=
mnisz
o wszystkim i o sobie samym. (=B6w. Jan od Krzy=BFa)


From: Kolo <koldass interia.pl>
Subject: Re: Aborcja
meliana pisze:
> Dnia Thu, 25 Oct 2007 20:21:33 +0200, Kolo napisał(a):
>
>> Wysłałem przez pomyłkę twój post
>> z mojego konta. Sorry
>>
>> Jeśli chodzi o aborcję to czy wiesz na czym
>> polega wcielenie człowieka, to dlatego że
>> nie wierzysz w duszę i świat duchowy sprawa
>> aborcji wydaje Ci się taka prosta. Pomyśl
>> nad tym kiedy następuje nawiązanie kontaktu
>> tego poziomu duchowego z materialnym i czy
>> przypadkiem nie wyrządzasz krzywdy tej istocie
>> która przygotowywała się do życia. Jeśli
>> nie wiesz na czym polega proces przejmowania
>> przez świadomość kontroli nad światem
>> materialnym w postaci zarodka i proces śmierci
>> lepiej zrobisz, gdy nie będziesz w to ingerował.
>
> czy zakladasz ze dusza wybiera sobie rodzicow?
>

Nie wiem - są takie przypuszczenia przynajmniej
o nich słyszałem.


From: "prof. dr inz. jazda.mazda" <vohumana gazeta.pl>
Subject: Re: Aborcja
Dnia Mon, 29 Oct 2007 17:46:41 +0100, Kolo napisał(a):

> meliana pisze:
>> Dnia Thu, 25 Oct 2007 20:21:33 +0200, Kolo napisał(a):
>>
>>> Wysłałem przez pomyłkę twój post
>>> z mojego konta. Sorry
>>>
>>> Jeśli chodzi o aborcję to czy wiesz na czym
>>> polega wcielenie człowieka, to dlatego że
>>> nie wierzysz w duszę i świat duchowy sprawa
>>> aborcji wydaje Ci się taka prosta. Pomyśl
>>> nad tym kiedy następuje nawiązanie kontaktu
>>> tego poziomu duchowego z materialnym i czy
>>> przypadkiem nie wyrządzasz krzywdy tej istocie
>>> która przygotowywała się do życia. Jeśli
>>> nie wiesz na czym polega proces przejmowania
>>> przez świadomość kontroli nad światem
>>> materialnym w postaci zarodka i proces śmierci
>>> lepiej zrobisz, gdy nie będziesz w to ingerował.
>>
>> czy zakladasz ze dusza wybiera sobie rodzicow?
>>
>
> Nie wiem - są takie przypuszczenia przynajmniej
> o nich słyszałem.

Dusza, czyli co takiego konkretnie ? :o/
--
<oo>___ ~* * - ` '-
( _ ) . _ )
vohu.mana ...........................................


From: Kolo <koldass interia.pl>
Subject: Re: Aborcja
prof. dr inz. jazda.mazda pisze:
> Dnia Mon, 29 Oct 2007 17:46:41 +0100, Kolo napisał(a):
>

>>>>
>>>> Jeśli chodzi o aborcję to czy wiesz na czym
>>>> polega wcielenie człowieka, to dlatego że
>>>> nie wierzysz w duszę i świat duchowy sprawa
>>>> aborcji wydaje Ci się taka prosta. Pomyśl
>>>> nad tym kiedy następuje nawiązanie kontaktu
>>>> tego poziomu duchowego z materialnym i czy
>>>> przypadkiem nie wyrządzasz krzywdy tej istocie
>>>> która przygotowywała się do życia. Jeśli
>>>> nie wiesz na czym polega proces przejmowania
>>>> przez świadomość kontroli nad światem
>>>> materialnym w postaci zarodka i proces śmierci
>>>> lepiej zrobisz, gdy nie będziesz w to ingerował.
>>> czy zakladasz ze dusza wybiera sobie rodzicow?
>>>
>> Nie wiem - są takie przypuszczenia przynajmniej
>> o nich słyszałem.
>
> Dusza, czyli co takiego konkretnie ? :o/


Czyli konkretnie pstro. Nie masz jeszcze wyobrażenia
co to świat duchowy nie zastanawiałeś się nad jego
relacjami ze światem materialnym zaczynamy szkółkę
od początku?



From: "prof. dr inz. jazda.mazda" <vohumana gazeta.pl>
Subject: Re: Aborcja
Dnia Mon, 29 Oct 2007 18:04:14 +0100, Kolo napisał(a):


>>>>> Jeśli chodzi o aborcję to czy wiesz na czym
>>>>> polega wcielenie człowieka, to dlatego że
>>>>> nie wierzysz w duszę i świat duchowy sprawa
>>>>> aborcji wydaje Ci się taka prosta. Pomyśl
>>>>> nad tym kiedy następuje nawiązanie kontaktu
>>>>> tego poziomu duchowego z materialnym i czy
>>>>> przypadkiem nie wyrządzasz krzywdy tej istocie
>>>>> która przygotowywała się do życia. Jeśli
>>>>> nie wiesz na czym polega proces przejmowania
>>>>> przez świadomość kontroli nad światem
>>>>> materialnym w postaci zarodka i proces śmierci
>>>>> lepiej zrobisz, gdy nie będziesz w to ingerował.
>>>> czy zakladasz ze dusza wybiera sobie rodzicow?
>>>>
>>> Nie wiem - są takie przypuszczenia przynajmniej
>>> o nich słyszałem.
>>
>> Dusza, czyli co takiego konkretnie ? :o/
>
>
> Czyli konkretnie pstro. Nie masz jeszcze wyobrażenia
> co to świat duchowy nie zastanawiałeś się nad jego
> relacjami ze światem materialnym zaczynamy szkółkę
> od początku?

Bardzo chętnie. To czym sie rożni świat duchowy
od materialnego ?



--
<oo>___ ~* * - ` '-
( _ ) . _ )
vohu.mana ...........................................


From: "boukun" <boukun neostrada.pl>
Subject: Re: Ostatnia wieczerza z prostytutką

Użytkownik "Omegus" <lackofemail o2.pl> napisał w wiadomości
news:fg2r7e$99i$1 inews.gazeta.pl...
> boukun pisze:
>> Użytkownik "Omegus" <lackofemail o2.pl> napisał w wiadomości
>> news:fg2co9$7ro$1 inews.gazeta.pl...
>>> boukun pisze:
>>>> Użytkownik "Omegus" <lackofemail o2.pl> napisał w wiadomości
>>>> news:fg292q$nps$1 inews.gazeta.pl...
>>>>> boukun pisze:
>>>>>> Użytkownik "boukun" <boukun neostrada.pl> napisał w wiadomości
>>>>>> news:ffvu0p$n0l$1 atlantis.news.tpi.pl...
>>>>>>> Faktycznie, obraz Leonarda da Vinci - ostatnia wieczerza -
>>>>>>> przedstawia Jezusa w otoczeniu prostytutki Magdaleny (pierwsza z
>>>>>>> prawej od strony Jezusa)
>>>>>>> http://www.haltadefinizione.com/en/
>>>>>>>
>>>>>>> boukun
>>>>>> Ciekawe komentarze internautów znalazłem teraz przypadkiem na tej
>>>>>> stronie
>>>>>> http://www.ojceimatki.republika.pl/mono/wiecz/wiecz_para.htm
>>>>>>
>>>>>> "ta kobieta to Maria Magdalena, która wg sekty do której przynależał
>>>>>> Da Vinci była kochanką Chrystusa."
>>>>>>
>>>>> Skąd pochodzi różnica w kolorach szat i w widoczności stóp na obrazie
>>>>> z http://www.haltadefinizione.com/en/
>>>>> oraz na
>>>> Ten z haltadefinizione jest fotografią z oryginalnego obrazu,
>>>> udostępniony w rozdzielczości 16 mln pixeli, wszedłem na stronę, jak
>>>> wczoraj podali o tym w teleexpressie. Ten na dale, to pewnie z jakiejś
>>>> ksiązki replika.
>>>>
>>>> boukun
>>>>
>>> Ale ludziska snują różne naukowe teorie na podstawie tej repliki:
>>>
>>> "Na uwagę zasługuje również "dopełniający się" ubiór Jezusa i tej osoby.
>>> Wewnętrzna szata Jezusa i zewnętrzna osoby siedzącej po Jego prawicy są
>>> pomarańczowe, natomiast zewnętrzna szata Jezusa i wewnętrzna osoby
>>> siedzącej po Jego prawicy są zielone. Sposób przedstawienia tego
>>> sugeruje związek tego co wewnętrzne i tego co zewnętrzne u tych osób.
>>>
>>> Na powiększeniu chciałem pokazać, że bardzo dobrze widać stopy Jezusa,
>>> natomiast w ogóle nie widać stóp osoby siedzącej po Jego prawicy,
>>> zupełnie jakby nosiła suknię....."
>>>
>>> Aż tak się zapędzili?
>>
>> Całkiem mozliwe. Ale prawdą jest, że Jezus i osoba siedząca po jego
>> prawicy mają "dopełniający się ubiór", choć w innych odcieniach na
>> oryginale, niż w replice. Natomiast twarz kobieca jest taka sama i nie ma
>> wątpliwości, że Leonardo da Vinci chciał w ten sposób przekazać nam
>> bliskość Jezusa z Marią Magdaleną..
>>
>> boukun
>
> Mozesz mi powiedzieć skąd panuje dziś wśród ludzi taka pewność co do tego
> tematu,
> "Natomiast twarz kobieca jest taka sama i nie ma wątpliwości, że
> Leonardo da Vinci chciał w ten sposób przekazać nam bliskość Jezusa z
> Marią Magdaleną.."
> czy jakieś odkrycie nastąpiło w ostatnim czasie? Wydawało mi się, że ta
> osoba była uważana za najmłodszego z apostołów.

Wydaje mi się, że na tej samej zasadzie, na jakiej kościól interpretuje
biblie na swój sposób, a Świadkowie Johowy na swoją "prawdę". Słowo pisane,
czy obraz malowany może każdy interpretować na swój sposób, na swoją logikę.
Ponadto wydaje mi się, że Leonardo da Vinci, który urodził się tylko 1452
lata po Chrystusie miał więcej przekazów i zapisków zachowanych, jak my
dzisiaj. Watykan też wiele rzeczy zachowuje w tajemnicy. Może dlatego też
zwalcza hipotezę o tym, że Leonardo da Vinci użył kodu do swoich odkryć i
przekazów religijnych.
http://www.kosciol.pl/content/article/20041210184153182.htm
Czy Jezus był żonaty z Marią Magdaleną? Czy Leonardo da Vinci rzeczywiście
zawarł w swych dziełach kod wyjaśniający jedną z najbardziej intrygujących
zagadek chrześcijaństwa? Kim byli gnostycy? Co znajduje się w apokryficznych
ewangeliach Tomasza, Filipa i Marii Magdaleny? Co stało się ze skarbem
templariuszy? Odpowiedzi można znaleźć w wydanej przed kilkoma dniami
książce "Kod Leonarda da Vinci: fakt czy fikcja?".

boukun



WIFI - Warszawa, Ursynów


From: Kolo <koldass interia.pl>
Subject: Re: Aborcja
prof. dr inz. jazda.mazda pisze:
> Dnia Mon, 29 Oct 2007 18:04:14 +0100, Kolo napisał(a):
>
>
>>>>>> Jeśli chodzi o aborcję to czy wiesz na czym
>>>>>> polega wcielenie człowieka, to dlatego że
>>>>>> nie wierzysz w duszę i świat duchowy sprawa
>>>>>> aborcji wydaje Ci się taka prosta. Pomyśl
>>>>>> nad tym kiedy następuje nawiązanie kontaktu
>>>>>> tego poziomu duchowego z materialnym i czy
>>>>>> przypadkiem nie wyrządzasz krzywdy tej istocie
>>>>>> która przygotowywała się do życia. Jeśli
>>>>>> nie wiesz na czym polega proces przejmowania
>>>>>> przez świadomość kontroli nad światem
>>>>>> materialnym w postaci zarodka i proces śmierci
>>>>>> lepiej zrobisz, gdy nie będziesz w to ingerował.
>>>>> czy zakladasz ze dusza wybiera sobie rodzicow?
>>>>>
>>>> Nie wiem - są takie przypuszczenia przynajmniej
>>>> o nich słyszałem.
>>> Dusza, czyli co takiego konkretnie ? :o/
>>
>> Czyli konkretnie pstro. Nie masz jeszcze wyobrażenia
>> co to świat duchowy nie zastanawiałeś się nad jego
>> relacjami ze światem materialnym zaczynamy szkółkę
>> od początku?
>
> Bardzo chętnie. To czym sie rożni świat duchowy
> od materialnego ?
>
>
>

Wolałbym, żebyś sam na to odpowiedział a nie
zgrywał się na Sokratesa z jego metodą
majeutyczną. Ale Ci powiem dowiesz się, gdy
stracisz kontakt z tym światem i mimo to
zachowasz świadomość i pewność swego istnienia.


From: "boukun" <boukun neostrada.pl>
Subject: Czy Jezys był żonaty?
Zawarty w książce "Kod Leonarda da Vinci" pogląd, że Maria Magdalena była
żoną Jezusa, oparł Brown na następujących założeniach: 1) małżeństwo Jezusa
z Marią Magdaleną jest "tematem przewijającym się w ewangeliach" gnostyków.
2) zwyczaj "zabraniał mężczyźnie pochodzenia żydowskiego bezżenności"; 3)
Leonardo da Vinci zaakcentował obecność Marii Magdaleny obok Jezusa na
obrazie Ostatnia Wieczerza.


Wbrew insynuacjom Browna, nie ma nawet jednego starożytnego pisma, które
wzmiankowałoby małżeństwo Jezusa z Marią Magdaleną. Bohaterowie Kodu
Leonarda da Vinci często powołują się w swej argumentacji na gnostyckie
pisma, ale Brown chyba ich sam nawet nie zbadał, gdyż one również nie
zawierają żadnej informacji o małżeństwie Jezusa.

Czy Jezus jako rabin musiał być żonaty, jak podpowiadał ówczesny obyczaj?
Nie. Po pierwsze, Jezus nie piastował urzędu rabina, co było zresztą
powodem, dla którego niektórzy Żydzi kwestionowali Jego duchowy autorytet
(Mk.11:28). Po drugie, Jezus miał przed sobą misję, która nie harmonizowała
z posiadaniem żony i dzieci. Po trzecie, celibat nie był w Jego czasach
tabu, jak podaje Brown. Jan Chrzciciel prowadził samotne życie, prorokini
Anna, esseńczycy, apostoł Paweł, a jednak cieszyli się szacunkiem wśród
Żydów.
Kod Leonarda da Vinci opiera się na subtelnych przekazach rzekomo
poukrywanych w symbolach, dawnych dokumentach i obrazach, takich jak obraz
Ostatnia Wieczerza. Na przykład Dan Brown wiele miejsca poświęcił temu, że
Leonardo ukazał na tym obrazie apostoła Jana w sposób zniewieściały,
dopatrując się w nim Marii Magdaleny. Tymczasem historycy sztuki wiedzą, że
Leonardo i inni florenccy malarze tej epoki tak właśnie malowali
młodzieńców, a Jan był najmłodszym z apostołów.
Brown imputuje Kościołowi zatajenie małżeństwa Jezusa. Jednak to nie leżało
w interesie wczesnego Kościoła, który oczekiwał małżeństwa od swoich
przywódców. W pierwszych wiekach nikt nie mógł być biskupem, kto nie miał
żony i dzieci, gdyż małżeństwo i porządek w domu uważano za ważne
kwalifikacje lidera:

"Biskup zaś ma być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, umiarkowany,
przyzwoity, gościnny, dobry nauczyciel, nie oddający się pijaństwu, nie
zadzierzysty, lecz łagodny, nie swarliwy, nie chciwy na grosz, który by
własnym domem dobrze zarządzał, dzieci trzymał w posłuszeństwie i wszelkiej
uczciwości, bo jeżeli ktoś nie potrafi własnym domem zarządzać, jakże będzie
mógł mieć na pieczy Kościół Boży? (1Tym.3:2-5).

Małżeństwo nie było czymś rzadkim ani wstydliwym we wczesnym Kościele,
dlatego Paweł z Tarsu wymienił Piotra jako przykład przywódcy, który
podróżuje ze swoją żoną (1Kor.9:5). Gdyby Jezus był żonaty, Paweł użyłby
Jego przykładu. Jezus zaś, gdyby miał żonę, zatroszczyłby się o nią pod
krzyżem, tak jak o swoją matkę, którą powierzył na Golgocie opiece apostoła
Jana (J.19:26-27).
Co, wobec tego, zostaje z trzech argumentów, na jakich Brown zbudował swoją
tezę o małżeństwie Jezusa? Niewiele, jeśli w ogóle cokolwiek.

Wesele w Kanie Galilejskiej

Pogląd o małżeństwie Jezusa zapożyczył Brown z książki Leigha i Baigenta
zatytułowanej Święty Graal, Święta Krew. Jej autorzy wysunęli ten wniosek
głównie w oparciu o wesele w Kanie Galilejskiej opisane w Ewangelii wg Jana.
Wyszli z założenia, że skoro Jezus był na tym weselu ze swoją matką, to
znaczy, że było to Jego wesele. Czy analiza tej historii usprawiedliwia taki
wniosek? Przekonajmy się sami.
Ewangelia wg Jana zaczyna tę historię od stwierdzenia, że "była tam matka
Jezusa" (J.2:1). Byłby to dziwny początek, gdyby chodziło o wesele Jezusa,
gdyż obecność matki na weselu syna jest oczywista. Następnie czytamy:
"Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów" (J.2:2). Słowa te
wykluczają, aby mogło chodzić o wesele Jezusa, gdyż pan młody nie
potrzebowałby zaproszenia na własny ślub, zwłaszcza, że w czasach Jezusa
wesele odbywało się w domu pana młodego lub jego ojca (Mt.22:1-14; 25:1-13).
Dalej czytamy, że Maria przyszła do Jezusa mówiąc: "Wina nie mają" (J.2:3).
Kim są "oni", którym zabrakło wina? To oczywiste, że chodziło o ludzi
odpowiedzialnych za przebieg wesela, a więc o pana młodego i jego rodzinę.
Jezus odpowiedział na to Marii: "Czyż to moja lub Twoja sprawa, niewiasto?"
(J.2:3). Czy Jezus, gdyby był panem młodym, mógłby powiedzieć, że to nie
jest jego sprawa, skoro pan młody odpowiadał ze swoją rodziną za jego
przebieg?
Jezus w końcu przyszedł z pomocą gospodarzom tego wesela i zamienił kilka
stągwi wody w wino (J.2:6-7). Starosta, gdy spróbował tego wina, nic nie
wiedząc o cudzie, pochwalił pana młodego, że tak dobre wino zachował na
koniec, gdyż najlepsze wino podawano zwykle tylko na początku wesela, a
potem gorsze (J.2:10). Potwierdza to, że odpowiedzialnym za przebieg wesela
był pan młody, którym nie był Jezus.
Tezę Leigha i Baigenta neguje też zakończenie tej historii, według którego
Jezus, zamiast skonsumować małżeństwo czy też rozpocząć miodowy miesiąc ze
swoją oblubienicą, zaraz po weselu odszedł ze swoją matką i uczniami do
Kafarnaum (J.2:12).
Uważna lektura historii o weselu w Kanie Galilejskiej dowodzi tego, że z
pewnością nie było to wesele Jezusa. Pozwala jednak zobaczyć, z jaką
niefrasobliwością i nierzetelnością interpretują starożytne teksty autorzy
propagujący ezoteryzm, tacy jak na przykład Richard Leigh, Michael Baigent,
Dan Brown, Margaret Starbird, Lynn Picknett, Clive Prince.

***

Zaślubiny Jezusa dopiero się odbędą. Jego oblubienicą jest Kościół Boży
(Mt.22:1-14; 2Kor.11:2). Jezus poślubi swoją Oblubienicę po swoim powtórnym
przyjściu. Wówczas w niebie odbędzie się wielka uczta, o której apostoł Jan
napisał:

"Weselmy się i radujmy się, i oddajmy mu chwałę, gdyż nastało wesele
Baranka, i oblubienica jego przygotowała się; i dano jej przyoblec się w
czysty, lśniący bisior, a bisior oznacza sprawiedliwe uczynki świętych. I
rzecze do mnie: Napisz: Błogosławieni, którzy są zaproszeni na weselną ucztę
Baranka. I rzecze do mnie: To są prawdziwe Słowa Boże" (Ap.19:7-9).

W tej uczcie weselnej wezmą udział zbawieni ze wszystkich epok, pokoleń i
narodów, w tym również Maria Magdalena (Ap.7:9). Bóg zaprasza na nią każdego
i oferuje każdemu czystą szatę doskonałej sprawiedliwości Chrystusa w
miejsce naszych niedoskonałych uczynków. Kto ją przyjmie, ten weźmie udział
w najwspanialszym weselu w dziejach świata!

Powyższy tekst jest kolejnym z serii fragmentów książki "Kod Leonarda da
Vinci: fakt czy fikcja", udostępnionych serwisowi Kosciol.pl przez jej
autora, dr Alfreda J. Palla. Na naszych łamach zaprezentujemy kilka
obszernych fragmentów tej książki.

Książkę "Kod Leonarda da Vinci: fakt czy fikcja?" można kupić w sklepie
Kosciol.pl

http://www.kosciol.pl/article.php?story=20041121224823122

boukun



From: "-'o--o'- jazda.mazda" <vohumana gazeta.pl>
Subject: Re: Aborcja
Dnia Mon, 29 Oct 2007 19:06:38 +0100, Kolo napisał(a):


>>>>> Nie wiem - są takie przypuszczenia przynajmniej
>>>>> o nich słyszałem.
>>>> Dusza, czyli co takiego konkretnie ? :o/
>>>
>>> Czyli konkretnie pstro. Nie masz jeszcze wyobrażenia
>>> co to świat duchowy nie zastanawiałeś się nad jego
>>> relacjami ze światem materialnym zaczynamy szkółkę
>>> od początku?
>>
>> Bardzo chętnie. To czym sie rożni świat duchowy
>> od materialnego ?
>>

> Wolałbym, żebyś sam na to odpowiedział a nie
> zgrywał się na Sokratesa z jego metodą
> majeutyczną. Ale Ci powiem dowiesz się, gdy
> stracisz kontakt z tym światem i mimo to
> zachowasz świadomość i pewność swego istnienia.

Czyli w sumie nie wiesz, czym sie różni
świat duchowy od materialnego ? :o/


--
<oo>___ ~* * - ` '-
( _ ) . _ )
vohu.mana ...........................................


From: Kolo <koldass interia.pl>
Subject: Re: Aborcja
-'o--o'- jazda.mazda pisze:
> Dnia Mon, 29 Oct 2007 19:06:38 +0100, Kolo napisał(a):
>
>
>>>>>> Nie wiem - są takie przypuszczenia przynajmniej
>>>>>> o nich słyszałem.
>>>>> Dusza, czyli co takiego konkretnie ? :o/
>>>> Czyli konkretnie pstro. Nie masz jeszcze wyobrażenia
>>>> co to świat duchowy nie zastanawiałeś się nad jego
>>>> relacjami ze światem materialnym zaczynamy szkółkę
>>>> od początku?
>>> Bardzo chętnie. To czym sie rożni świat duchowy
>>> od materialnego ?
>>>
>
>> Wolałbym, żebyś sam na to odpowiedział a nie
>> zgrywał się na Sokratesa z jego metodą
>> majeutyczną. Ale Ci powiem dowiesz się, gdy
>> stracisz kontakt z tym światem i mimo to
>> zachowasz świadomość i pewność swego istnienia.
>
> Czyli w sumie nie wiesz, czym sie różni
> świat duchowy od materialnego ? :o/
>
>

Jeśli Cię temat interesuje poczytaj Pisma Święte
różnych narodów np. Tybetańską Księgę Umarłych
nie mówiąc już o Ewangeliach czy pismach mistyków
chrześcijańskich, islamskich czy żydowskich mam
tu na myśli Kabałę co Ci się pewnie spodoba.


From: "Tor_pan" <orion megapolis.org>
Subject: "Gest Kozakiewicza" dla PISu
PIS przegrał wybory nie dlatego, że miał zły program wyborczy.
Również nie dlatego, że dochodził przyczyny "wypracowania"
olbrzymich majątków przez kilkanaście właściwie osób w Polsce.
Bo potem jest długo..długo nic i następuje tzw. klasa średnia
z majątkiem liczonym już w milionach, a nie miliardach złotych.
Sądzę, że Polacy mieli dość szarogęszenia się kleru !
Zakonników Rydzyków, budowniczych bursztynowych ołtarzy
i innych głosicieli ubóstwa podczas, gdy sami dawali przykład
wręcz odwrotnych działań jeżeli chodzi o ich osoby.
Jestem przekonany, że Tusk nie wycofa naszych wojsk z Iraku
i Afganistanu, a budowa Tarczy Antyrakietowej wejdzie w
nowy etap negocjacji.
Znowu zaczną się afery gospodarcze, rozkradanie majątku
narodowego na który pracowali nasi ojcowie.
Podatki są jak za komuny tyle, że teraz już za nie nie buduje się
szpitali i teatrów. Pieniądze gdzieś znikają...bez śladu.
Służbę zdrowia można zreformować w tydzień kasując szpitale
i kliniki rządowe, oraz opodatkowując prywatną opiekę zdrowotną.
Ale to wszystko pozostanie. Znowu zaczną się prywatne wyjazdy
prominentów z walizkami pieniędzy do Szwajcarii i Tel Aviwu.

Trudno !
Trzeba się będzie z tym pogodzić w imię "oderwania od cyca"
etatowych nierobów zwanych klerem.
Kościół na każdej ulicy. Armia nierobów zwolniona z podatków i ZUSu.
Miliardy z odpisów podatkowych na Caritas itp. przepadają bez
śladu rozliczenia. Czarni w radiu, telewizji i każdym urzędzie.
Ja byłbym gotów głosować nawet na Leppera, gdyby obiecał
przywrócić normalność w tym Kraju.
Normalność to znaczy rozdział Kościoła od państwa i wypowiedzenie
Konkordatu .
Medoc 97 r. semi dry (pierwszy z trzech) został już rozlany do
kielichów, Gdy Giertych oświadczył, że usuwa się z polityki.
Kiedy będę mógł otworzyć drugą butelkę ?
Jerzy J.
http://www.centurion-jj.yoyo.pl
"..ludzie zawsze, gdy czynią zło twierdzą,
że to z miłości do Boga i z przekonań religijnych."


From: "<o--'o> jazda.mazda" <vohumana gazeta.pl>
Subject: Re: Aborcja
Dnia Mon, 29 Oct 2007 19:42:31 +0100, Kolo napisał(a):

> -'o--o'- jazda.mazda pisze:
>> Dnia Mon, 29 Oct 2007 19:06:38 +0100, Kolo napisał(a):
>>
>>
>>>>>>> Nie wiem - są takie przypuszczenia przynajmniej
>>>>>>> o nich słyszałem.
>>>>>> Dusza, czyli co takiego konkretnie ? :o/
>>>>> Czyli konkretnie pstro. Nie masz jeszcze wyobrażenia
>>>>> co to świat duchowy nie zastanawiałeś się nad jego
>>>>> relacjami ze światem materialnym zaczynamy szkółkę
>>>>> od początku?
>>>> Bardzo chętnie. To czym sie rożni świat duchowy
>>>> od materialnego ?
>>>>
>>
>>> Wolałbym, żebyś sam na to odpowiedział a nie
>>> zgrywał się na Sokratesa z jego metodą
>>> majeutyczną. Ale Ci powiem dowiesz się, gdy
>>> stracisz kontakt z tym światem i mimo to
>>> zachowasz świadomość i pewność swego istnienia.
>>
>> Czyli w sumie nie wiesz, czym sie różni
>> świat duchowy od materialnego ? :o/
>>
>>
>
> Jeśli Cię temat interesuje poczytaj Pisma Święte
> różnych narodów np. Tybetańską Księgę Umarłych
> nie mówiąc już o Ewangeliach czy pismach mistyków
> chrześcijańskich, islamskich czy żydowskich mam
> tu na myśli Kabałę co Ci się pewnie spodoba.


Czyli w sumie nie wiesz, czym sie różni
świat duchowy od materialnego ? :o/


--
<oo>___ ~* * - ` '-
( _ ) . _ )
vohu.mana ...........................................


From: "<o--'o> jazda.mazda" <vohumana gazeta.pl>
Subject: Re: Czy Jezys =?iso-8859-2?Q?by=B3_=BFonaty=3F?=
Dnia Mon, 29 Oct 2007 19:08:46 +0100, boukun napisał(a):

>Po drugie, Jezus miał przed sobą misję, która nie harmonizowała
> z posiadaniem żony i dzieci.

Wręcz przeciwnie, jego misja na tym właśnie polegała,
by do Ojca przyprowadzić dzieci. Ludzie bezdzietni
nie mają najczęściej zielonego pojęcia
o wychowywaniu-prowadzeniu dzieci...
ani o problemach z tym związanych.

> boukun

--
<oo>___ ~* * - ` '-
( _ ) . _ )
vohu.mana ...........................................


From: "<o--'o> jazda.mazda" <vohumana gazeta.pl>
Subject: Re: "Gest Kozakiewicza" dla PISu
Dnia Mon, 29 Oct 2007 19:54:41 +0100, Tor_pan napisał(a):

> PIS przegrał wybory nie dlatego, że miał zły program wyborczy.
> Również nie dlatego, że dochodził przyczyny "wypracowania"
> olbrzymich majątków przez kilkanaście właściwie osób w Polsce.
> Bo potem jest długo..długo nic i następuje tzw. klasa średnia
> z majątkiem liczonym już w milionach, a nie miliardach złotych.
> Sądzę, że Polacy mieli dość szarogęszenia się kleru !
> Zakonników Rydzyków, budowniczych bursztynowych ołtarzy
> i innych głosicieli ubóstwa podczas, gdy sami dawali przykład
> wręcz odwrotnych działań jeżeli chodzi o ich osoby.
> Jestem przekonany, że Tusk nie wycofa naszych wojsk z Iraku
> i Afganistanu, a budowa Tarczy Antyrakietowej wejdzie w
> nowy etap negocjacji.
> Znowu zaczną się afery gospodarcze, rozkradanie majątku
> narodowego na który pracowali nasi ojcowie.
> Podatki są jak za komuny tyle, że teraz już za nie nie buduje się
> szpitali i teatrów. Pieniądze gdzieś znikają...bez śladu.
> Służbę zdrowia można zreformować w tydzień kasując szpitale
> i kliniki rządowe, oraz opodatkowując prywatną opiekę zdrowotną.
> Ale to wszystko pozostanie. Znowu zaczną się prywatne wyjazdy
> prominentów z walizkami pieniędzy do Szwajcarii i Tel Aviwu.
>
> Trudno !
> Trzeba się będzie z tym pogodzić w imię "oderwania od cyca"
> etatowych nierobów zwanych klerem.
> Kościół na każdej ulicy. Armia nierobów zwolniona z podatków i ZUSu.
> Miliardy z odpisów podatkowych na Caritas itp. przepadają bez
> śladu rozliczenia. Czarni w radiu, telewizji i każdym urzędzie.
> Ja byłbym gotów głosować nawet na Leppera, gdyby obiecał
> przywrócić normalność w tym Kraju.
> Normalność to znaczy rozdział Kościoła od państwa i wypowiedzenie
> Konkordatu .
> Medoc 97 r. semi dry (pierwszy z trzech) został już rozlany do
> kielichów, Gdy Giertych oświadczył, że usuwa się z polityki.
> Kiedy będę mógł otworzyć drugą butelkę ?

06.06.2009

> Jerzy J.
> http://www.centurion-jj.yoyo.pl
> "..ludzie zawsze, gdy czynią zło twierdzą,
> że to z miłości do Boga i z przekonań religijnych."


--
<oo>___ ~* * - ` '-
( _ ) . _ )
vohu.mana ...........................................


From: "Grzegorz Z." <blogfiles gazeta.pl>
Subject: Re: Aborcja do czego prowadzi
Dnia Mon, 29 Oct 2007 16:42:26 +0100, Kolo napisał(a):

> Grzegorz Z. pisze:
>> Dnia Mon, 29 Oct 2007 14:42:23 +0100, Kolo napisał(a):
>>
>>> Grzegorz Z. pisze:
>>>
>>>>>> Ndziorl, parotygodniowy płód nie ma szans się urodzić, tylko co najwyżej
>>>>>> może być poroniony, dlatego aborcja to inaczej sztuczne poronienie.Równie
>>>>>> dobrze mógłbyś powiedzieć, że ten płód jest nieuczesany lub niegrzeczny.
>>>>>> W tej sytuacji zlepek słów "dziecko nienarodzone" jest używany i propagowany
>>>>>> tylko przez fundamentalistów niektórych religii, czyżbyś był jednym z nich?
>>>>>>
>>>>> Ja ci też ułatwię sprawę. 34 tygodniowy płód to jest
>>>>> dziecko prawie gotowe do wyjścia na świat czy jako
>>> > ateistyczny fundamentalista chcesz temu przeczyć.
>>>> "Prawie robi wielką różnicę"
>>>>
>>>>
>>> Żałuję, że Cię nie wyskrobali.
>>
>> A ty ile razy rodziłeś ?
>>
>
> Znalazł się specjalista.

Zadałem ci konkretne pytanie "Kolo" - ile razy rodziłeś ?

--
http://outcampaign.org/


Serwery wirtualne dla wszystkich


From: "Grzegorz Z." <blogfiles gazeta.pl>
Subject: Re: Aborcja do czego prowadzi
>> Nie, nie pytam o "metody aborcyjne" tylko o to jak można zabić coś co się
>> jeszcze nie zdążyło urodzić - analogicznie do tego w jaki sposób można
>> np.
>> otrząsnąć wiśnie z drzewa podczas gdy drzewo wiśniowe jeszcze kwitnie.
>
> Taka analogia tu nie zachodzi.

.... ponieważ ?

--
http://outcampaign.org/


From: "Grzegorz Z." <blogfiles gazeta.pl>
Subject: Re: Aborcja
Dnia Mon, 29 Oct 2007 18:04:14 +0100, Kolo napisał(a):

> prof. dr inz. jazda.mazda pisze:
>> Dnia Mon, 29 Oct 2007 17:46:41 +0100, Kolo napisał(a):
>>
>
>>>>>
>>>>> Jeśli chodzi o aborcję to czy wiesz na czym
>>>>> polega wcielenie człowieka, to dlatego że
>>>>> nie wierzysz w duszę i świat duchowy sprawa
>>>>> aborcji wydaje Ci się taka prosta. Pomyśl
>>>>> nad tym kiedy następuje nawiązanie kontaktu
>>>>> tego poziomu duchowego z materialnym i czy
>>>>> przypadkiem nie wyrządzasz krzywdy tej istocie
>>>>> która przygotowywała się do życia. Jeśli
>>>>> nie wiesz na czym polega proces przejmowania
>>>>> przez świadomość kontroli nad światem
>>>>> materialnym w postaci zarodka i proces śmierci
>>>>> lepiej zrobisz, gdy nie będziesz w to ingerował.
>>>> czy zakladasz ze dusza wybiera sobie rodzicow?
>>>>
>>> Nie wiem - są takie przypuszczenia przynajmniej
>>> o nich słyszałem.
>>
>> Dusza, czyli co takiego konkretnie ? :o/
>
>
> Czyli konkretnie pstro.

Nie ma to jak garść konkretów :)

> Nie masz jeszcze wyobrażenia

Za to ci którzy ci to od żłobka wbijali do głowy mieli bardzo konkretne
wyobrażenie nt tego ile rocznie przekażesz im "tacowego" gdy podrośniesz.

--
http://outcampaign.org/


From: "Grzegorz Z." <blogfiles gazeta.pl>
Subject: Re: Aborcja do czego prowadzi
>> Życzę ci więc by w najbliższym czasie twojej partnerce przytrafiła się
>> ciąża pozamaciczna - ciekaw jestem bardzo jakbyś wtedy zaistniałą sytuację
>> "zbagatelizował".
>
>
> W przypadku ciąży pozamacicznej również nie mamy do czynienia z organem a z
> organizmem. Przede wszystkim jest to zabieg ratujący życie (w wielu
> przypadkach) kobiety i z aborcją na życzenie oraz z przypadkami podanymi w
> pierwszym poście nie ma nic wspólnego.

O ile sobie przypominam doświadczenia dra Mengele to one także miały służyć
ratowaniu życia - np. niemieckich piechurów, lotników czy podwodniaków.

Zabawiasz się w Mengele ndziorlku w ramach swoich ateistycznych
"bagatelizacji" ?

--
http://outcampaign.org/


From: Kolo <koldass interia.pl>
Subject: Re: Aborcja
<o--'o> jazda.mazda pisze:

>>>
>>>
>> Jeśli Cię temat interesuje poczytaj Pisma Święte
>> różnych narodów np. Tybetańską Księgę Umarłych
>> nie mówiąc już o Ewangeliach czy pismach mistyków
>> chrześcijańskich, islamskich czy żydowskich mam
>> tu na myśli Kabałę co Ci się pewnie spodoba.
>
>
> Czyli w sumie nie wiesz, czym sie różni
> świat duchowy od materialnego ? :o/
>
>

Nie zauważyłeś, że jesteś upierdliwy nie rozwiąże
za Ciebie problemów, które wymagają wgłębienia
się we własną psychikę znasz metody modlitwa
post koncentracja na przeżyciach aż do oddzielenia
swej psyche od świata materialnego jeśli Ci się
to uda zrobić właściwie - dobrze, jeśli nie skończysz we
wariatkowie ale się nie przejmuj zawsze jest jakiś
następny raz. Powodzenia


From: Kolo <koldass interia.pl>
Subject: Re: Aborcja do czego prowadzi
Grzegorz Z. pisze:

>>>>>> Ja ci też ułatwię sprawę. 34 tygodniowy płód to jest
>>>>>> dziecko prawie gotowe do wyjścia na świat czy jako
>>>> > ateistyczny fundamentalista chcesz temu przeczyć.
>>>>> "Prawie robi wielką różnicę"
>>>>>
>>>>>
>>>> Żałuję, że Cię nie wyskrobali.
>>> A ty ile razy rodziłeś ?
>>>
>> Znalazł się specjalista.
>
> Zadałem ci konkretne pytanie "Kolo" - ile razy rodziłeś ?
>

Jeśli wierzysz w reinkarnację to Ci powiem
że wiele a jak nie to się prześpij z problemem
dobrze Ci zrobi. Może wpadnie Ci na myśl, że
na głupie pytania się nie odpowiada.


From: "Grzegorz Z." <blogfiles gazeta.pl>
Subject: Re: Aborcja do czego prowadzi
Dnia Mon, 29 Oct 2007 20:45:09 +0100, Kolo napisał(a):

> Grzegorz Z. pisze:
>
>>>>>>> Ja ci też ułatwię sprawę. 34 tygodniowy płód to jest
>>>>>>> dziecko prawie gotowe do wyjścia na świat czy jako
>>>>> > ateistyczny fundamentalista chcesz temu przeczyć.
>>>>>> "Prawie robi wielką różnicę"
>>>>>>
>>>>>>
>>>>> Żałuję, że Cię nie wyskrobali.
>>>> A ty ile razy rodziłeś ?
>>>>
>>> Znalazł się specjalista.
>>
>> Zadałem ci konkretne pytanie "Kolo" - ile razy rodziłeś ?
>>
>
> Jeśli wierzysz w reinkarnację

Jestem ateistą i materialistą.

Ile razy rodziłeś ?


--
http://outcampaign.org/


From: Earl <earl wp.pl>
Subject: Re: Aborcja do czego prowadzi
Kolo wrote:

> Earl pisze:
>
>>
>> Ndziorl, parotygodniowy płód nie ma szans się urodzić, tylko co najwyżej
>> może być poroniony, dlatego aborcja to inaczej sztuczne poronienie.Równie
>> dobrze mógłbyś powiedzieć, że ten płód jest nieuczesany lub niegrzeczny.
>> W tej sytuacji zlepek słów "dziecko nienarodzone" jest używany i
>> propagowany tylko przez fundamentalistów niektórych religii, czyżbyś był
>> jednym z nich?
>>
>
> Ja ci też ułatwię sprawę. 34 tygodniowy

Pisałem o parotygodniowym, 34-tygodniowy ma faktycznie szansę się urodzić.
Ale nie w tym rzecz, chodzi o przekłamaną nomenklaturę w tej dziedzinie.

> płód to jest
> dziecko prawie gotowe do wyjścia na świat

To nie jest dziecko, dopóki się nie urodzi żywe.Chodzi o to, żeby nie grać
na emocjach, bo to problem konkretnej kobiety, a nie twój, ok?
Dla jasności - nie jestem zwolennikiem ani przeciwnikiem aborcji, to mnie
nie dotyczy, rozumiesz?Jestem natomiast przeciwnikiem wpisywania
religijnych urojeń do kodeksu karnego.

> czy jako
> ateistyczny fundamentalista chcesz temu przeczyć.

Jestem wolny i żaden bajkowy stwór czy inny sukienkowy autorytet nie myśli
za mnie, dlatego nigdy nie przeczę rzeczom oczywistym.


From: "Chiron" <eleuzis nospam_polbox.com>
Subject: Re: Gdzie zniknęli ludzie?

Użytkownik "digicho" <jagen poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:1193614331.891849.147890 50g2000hsm.googlegroups.com...
>Coś z tym światem, nie gra. Ludzi jest znacznie mniej niż usiłuje nam
>to wmówić system, matrix, stan wojenny czy co to jest...
>Jak byłem młodszy - oficjalnie na początku obecnego wyżu
>demograficznego - wszystkie dyskoteki były w moim mieście czynne. Tym
>razem objechałem dwie największe i były zamknięte. Pojechałem do
>trzeciej i nie chcieli mnie wpuścić. Komu ta komedia? Przecież
>wiedziałem, że tam są pustki? Jak to możliwe, że mamy wyż, a nie ma
>ludzi?

Irlandia, Wielka Brytania, etc...
Chiron