From: Slawek <slawek-k neostrada.pl>
Subject: witam
Jestem tu po raz pierwszy i chciałbym sie dowidzieć czy właściciele
królików miniaturek tez są tu widziani ??
--
Pozdrawiam Sławek
slawexk rzeszow.mm.pl
slawek-k neostrada.pl


From: "wiesiek" <wiesiek78 interia.pl>
Subject: Re: Łupież u świnki morskiej?

Użytkownik "iza" <iza_bl wp.pl> napisał w wiadomości
news:1177160111.321591.88240 b75g2000hsg.googlegroups.com...
Witam
Mam świnkę juz od kilku lat ale dopiero pierwszy raz zauwazylam u niej
ze ma lupiez (przynajmniej tak mi sie to kojarzy)Co z tym zrobic, jest
on naprawde duzy. Prosze poradzcie jak to zlikwidowac i co moglo byc
powodem wystapienia tego Dodam tylko ze odzywiam ja caly czas tak samo
nigdzie nie zostala przeniesiona czyszczona klatke ma jak zawsze 2-3
razy w tyg . Jedynie co zmienilam to trociny nie kupuje juz w sklepie
zoologicznym tylko dostalam od znajomego ze stolarni. Czy moze w tym
tkwi przyczyna czy raczej to wykluczyc. Pozdrawiam i Dziekuje :)

Witam
Jeśli te trociny są z pewnego źródła i nie były składowane gdzieś by mogły
być zanieczyśczone to w tym względzie powinno być wszystko ok ...tymbardziej
że przeważnie trociny sklepowe są gorszej jakości (drobniejsze, bardziej
pyliste, twardsze). Dla pewnosci spróbuj zastosować ponownie trociny ze
sklepu z którego kupowałaś do tej pory i tym sposobem potwierdzisz bądź
wyeliminujesz przyczynę. Problem raczej myślę twki w
pożywieniu....jednorazowe podawanie jakiegoś pokarmu nie wywoła raczej
ubocznych objawów, ale podawanie czegoś systematycznie, dlatego dopiero
teraz mogły pokazać sie objawy. Z drugiej strony przyczyna może twkić też w
powietrzu ...zbyt suche powietrze itp... Przyczyn może być kilka, najlepiej
poobserwować i upewnić sie czy to aby na pewno łupież.

pozdrawiam
wiesiek



From: Anita & Pepe <boralas poczta.onet.pl>
Subject: Wymaz z ucha - dziwny wynik
Witam
Od jakiegos czasu w uchu mojego goldka zbiera=B3a sie ciemnawa ma=BC. Pies
nie trzepa=B3 uszami nie drapa=B3 i tylko ta ma=BC wskazywa=B3a, =BFe co=B6=
nie
tak. U weta zrobilismy wymaz i w=B3a=B6nie przed chwil=B1 dzwoni=B3 do mnie,
=BFe w=B3a=B6ciwie nic nie wysz=B3o bo nic nie zosta=B3o wychodowane. Niest=
ety
po szczeg=F3=B3y zaproszona zosta=B3am do kliniki. Jednak moge dopiero w
poniedzia=B3ek. Czy ktos mia=B3 juz taki przypadek?? Co w takiej sytuacji.
Co to ew. moze by=E6?

Pozdrawiam i dziekuj=EA za odpowied=BC


Sieci osiedlowe w Warszawie


From: La Luna <bluelunaUSUN_TO gazeta.pl>
Subject: Re: Wymaz z ucha - dziwny wynik
Pewnego wieczoru 25 May 2007 03:18:06 -0700 wiedźmin zdziwił się nieco, gdy
strzyga która wyskoczyła na niego z pl.sci.weterynaria zamiast rzucić mu
się do gardła, dygnęła, przedstawiła się jako Anita & Pepe, a następnie
wyśpiewała przytupując wdzięcznie:

> Co to ew. moze być?

A ile czasu minelo od pobrania probki do uzyskania wyniku?
Bo jesli 2-3 dni to za krotko. Niektore patogeny potrzebuja dluzszego czasu
do wzrostu i gdy badanie zakonczy sie zbyt szybko - to po prostu "nic nie
wyrosnie"
Np. niektore drozdzaki potrzebuja okolo 7 dni zeby dac wyrazny wzrost.
Bardzo wazne jest tez gdzie badanie bylo robione - bo laby sa rozne.
I posiewy jednak zawsze warto robic - o ile jest taka mozliwosc, w
laboratoriach wyspecjalizowanych w mikrobiologii.
Jesli jest to laboratorium ludzkie to nalezy zaznaczyc na badaniu ze chodzi
o wymaz z ucha psa - bo czasem jest tak ze to co u czlowieka byloby jeszcze
norma i czego by w wyniku nie wykazano lub napisano by "flora
fizjologiczna" u psa bedzie juz patologia.

Poza wadliwym wykonaniem posiewu (co wcale nie jest rzadkie, naprawde) -
mozliwe jest rowniez zle pobranie probki, jej zniszczenie.


--
Pozdrawiam serdecznie
Agnieszka Mockałło
http://republika.pl/kocia_stronka/
Odpisując na priv, wytnij USUN_TO z adresu.


From: "wesola18" <wesola18 poczta.onet.pl>
Subject: Re: Wymaz z ucha - dziwny wynik
wynik jak to wynik -zbyt proste żebysmy leczyli ucho na podstawie jednego
wyniku
Użytkownik "Anita & Pepe" <boralas poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:1180088281.840683.3790 o5g2000hsb.googlegroups.com...
Witam
Od jakiegos czasu w uchu mojego goldka zbierała sie ciemnawa maź. Pies
nie trzepał uszami nie drapał i tylko ta maź wskazywała, że coś nie
tak. U weta zrobilismy wymaz i właśnie przed chwilą dzwonił do mnie,
że właściwie nic nie wyszło bo nic nie zostało wychodowane. Niestety
po szczegóły zaproszona zostałam do kliniki. Jednak moge dopiero w
poniedziałek. Czy ktos miał juz taki przypadek?? Co w takiej sytuacji.
Co to ew. moze być?

Pozdrawiam i dziekuję za odpowiedź



From: Ewa <Ewa_Maria alice.it>
Subject: Pyometra - konie


Witam,

spotka=B3am si=EA z t=B1 chorob=B1 po raz pierwszy o koni. Szukam
troch=EA po internecie, ale nie ma zbyt du=BFo na ten temat.
Zosta=B3o to wykryte, przez przypadek u 10 letniej klaczy. Nie by=B3a
nigdy kryta. Teraz zdecydowano sie to zrobi=E6. Pokryto i przy badaniu
na =BCrebno=B6=E6 wysz=B3o w=B3a=B6nie to. Opoinia weterynarzy jest skrajnie
r=F3=BFna. Jedni m=F3wi=B1, =BFe klacz po wyleczeniu nie b=EAdzie ju=BF nig=
dy mog=B3a
mie=E6 =BCrebak=F3w, inni, =BFe nieprawda. Raz wyleczona, mo=BFe potem zost=
a=E6
matk=B1. Nie jest wiadome od jak dawna choroba sie ci=B1gnie. Klacz ma
regularne ruje. Niepokoj=B1ce jest to, =BFe gdy 6 lat temu mia=B3a by=E6
pokryta, w=B3a=B6nie wykryto , =BFe co=B6 jest nie tak i trzeba j=B1 podle=
czy=E6.
Jako, =BFe by=B3a ona w centrum szkoleniowym ( arabka przygotowywana do
pokaz=F3w), zdano sie na tamtejszych lekarzy i podobno zosta=B3a
wyleczona.
Pytanie: czy mo=BFna wi=B1za=E6 te przypadki czy niekoniecznie. I czy
jednak je=B6li istnieje powiazanie, klacz ma szanse zostania matk=B1.

Ewa


From: "oti" <oti [nospam]konto.pl>
Subject: owczarek - apatia
Witajcie,

Moja suczka - owczarek niemiecki - 9 miesiecy, bardzo zywa i zaczepna,
szczekliwa - od wczoraj popoludniu zachowuje sie zupelnie inaczej. Apatia,
je ale nie od razu jak zawsze tylko po 2-3 godzinach. Nie ma rozwolnienia,
ani nie wymiotuje, sika normalnie. Chodzi po ogrodzie, patrzy sie tempo
przed siebie. Szczeka jak by nie miala sily. Szczepiona, biega po zamknietym
ogrodzie. Zachowuje sie jak stary pies. Czy powinienem walic od razu do
weterynarza, czy poczekac do jutra, czy czekac na rozwoj wydarzen ?
Od 2 dni sa upaly 30 stopni, ale juz byly wczesniej i piesek dawal rady.
Prosze o wszelkie sugestie.

--
Pozdrawiam,
oti


From: La Luna <bluelunaUSUN_TO gazeta.pl>
Subject: Re: owczarek - apatia
Pewnego wieczoru Thu, 7 Jun 2007 20:38:11 +0200 wiedźmin zdziwił się nieco,
gdy strzyga która wyskoczyła na niego z pl.sci.weterynaria zamiast rzucić
mu się do gardła, dygnęła, przedstawiła się jako oti, a następnie
wyśpiewała przytupując wdzięcznie:

> Czy powinienem walic od razu do
> weterynarza, czy poczekac do jutra,

Do weta, jak najszybciej.
Psica jest zabezpieczona przed kleszczami?
A nawet jak jest to tez istnieje ryzyko ze jakis sie wbil...
Zreszta - moze byc jej cokolwiek, a wyglada todosc powaznie. Jeszcze byloby
pol biedy jakby ja przeczyscilo czy ze dwa razy zwymiotowala.
Mozna by na cos to zle samopoczucie zrzucic.

--
Pozdrawiam serdecznie
Agnieszka Mockałło
http://republika.pl/kocia_stronka/
Odpisując na priv, wytnij USUN_TO z adresu.


From: "Lawrens Hammond" <valhalla interia.pl>
Subject: Re: owczarek - apatia

Użytkownik "oti" <oti [nospam]konto.pl> napisał w wiadomości
news:f49jia$1bh$1 nemesis.news.tpi.pl...
> przed siebie. Szczeka jak by nie miala sily. Szczepiona, biega po
zamknietym
> ogrodzie. Zachowuje sie jak stary pies. Czy powinienem walic od razu do
> weterynarza, czy poczekac do jutra, czy czekac na rozwoj wydarzen ?

Jeśli zmiana nastąpiła tak nagle, to na grupę pisałbym tylko po to, aby
zapytać, co jeszcze powiedzieć wetowi, lub co od niego wyciągnąć. I zaraz
bym do niego pruł. Może nie przelatywałbym czerwonych świateł na
skrzyżowaniach lecąc do weta, ale raczej nie zwlekałbym. Nawet jeśli to
błahostka, to chyba warto psince pomóc? Bo ewidentnie kiepsko się czuje.

> Od 2 dni sa upaly 30 stopni, ale juz byly wczesniej i piesek dawal rady.
> Prosze o wszelkie sugestie.

Serducho bym sprawdził... Psy... psowate, to takie stworzenia, które pewne
objawy dość dobrze maskują... a jak np. piszczy, to już bardzo boli.
Do weta conajdalej jutro, czyli dziś, bo jest po północy, raczej nie czekaj
na rozwój wydarzeń.
Zwróć uwagę, czy siusiu i qpa są prawidłowe, np. mocz nie jest nienaturalnie
zabarwiony, bądź nienaturalnie przezroczysty, kupa raczej nie czarna (jeśli
tak, to bym się niepokoił), czy przy qpkaniu nie pojawia się krew, czy
chodzi prosto, czy się zatacza, oraz, czy utyka, czy chodzi normalnie, czy
zgięta w pałąk. Obejrzyj pysk, czy z zębami wszystko gra, pomacaj łapy,
obejrzyj, czy nie skaleczone, czy nie skręcone (delikatnie, to może boleć!),
czy oczy normalnie, czy mruży?
Spróbuj sobie przypomnieć, co działo się przez ostatnie dwa-trzy dni
przedtem, czy stało się coś, co normalnie się nie staje, czy był jakiś
epizod ściśle z sunią związany, tzn. czegoś się wystraszyła, z czymś się
pogryzła, ktoś uderzył, bądź uderzyła się sama, czy coś zjadła, czy miała
rozwolnienie, lub konstypację, coś nowego w domu, czy jakiś sprzęt ubył,
przybył, został naprawiony, lub się zepsuł, coś zostało przestawione...
Ogólnie, postaraj się w miarę możności powiązać fakty z dni poprzedzających
chorobę, bo czasem to niuans, który można przegapić i będzie trudniej -
zamiast przyczynowo, to bujać się będzie objawowo...

--
LH
1) Moze też byc tak, ze Twoje pakiety, hasla, loginy przechwytuje
posrednik, czyli Twoj dostawca Internetu!
2) Chyba Wam coś się popierdzieliło... co najwyzej widzi mój tyłek!!
(C) Bogusław Gogacz, Szczecin.


From: "Dudus Podpiszczaczek" <walsi baranie dudu.de>
Subject: Kaczki zagrazaja populacji polskich zwierzat
" Prosze zatem wszystkich, którzy m a j a d o s c:

- kpin z Konstytucji RP,
- prób lamania charakterów na masowa skale,
- nieprzestrzegania prawa przez organy rzadowe,
- obrazania i ponizania najbardziej zasluzonych dla Polski osób,
- kryminalistów w rzadzie RP,

o wykorzystanie k o n s t y t u c y j n e j mozliwosci zmiany tego
stanu rzeczy.

Jezeli zbierzemy 500 000 podpisów, mozemy wystapic o przeprowadzenie
referendum w sprawie:

1. Odwolania z urzedu Prezydenta RP

2. Rozwiazania parlamentu RP V kadencji"

wiecej na

http://www.referendum2007.org/

P.

--
"W dniu radosnym zmartwychwstania niechaj uklad Cie oslania. Niech Cie
czeka samo dobro, niech los strzeze Cie przed Ziobra, niech Cie CBA nie
goni, niech Cie immunitet chroni, a jak juz Cie wladza zdybie, niech Cie
wsadzi w zwyklym trybie. W jasna przyszlosc prosto zmierzaj, z
Gudzowatym nie wieczerzaj, nie czysc butów, nie myj wlosów, dobrobytem
nie kus losu, bys bez zadnej wiekszej wsypy doczekal do V RyPy."



From: "oti" <oti [nospam]konto.pl>
Subject: Re: owczarek - apatia

||

Dziekuje Wam za sugestie i rady.
Okazalo sie ze piesek mial wbity w podniebienie patyk okolo 8 cm i zaczelo
sie zakarzenie...

Nie obylo sie bez narkozy.
Patyk wyciagnieto, rane oczyszczono. Pieske dostal antybiotyk - jeszcze 2
zastrzyki w tygodniu.

Po kilku godzinach po powrocie do domu piesek odzyskal moc. Jest znowu
wesoly mily i niesforny - niech tak zostanie...

Jeszcze raz dziekuje.
Milego weekendu.


--
Pozdrawiam,
oti


From: Maz <dev null.org>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?ca=B3o=B6=E6_=3C_suma_sk=B3adnik=F3w?=
Hello,

Mam nietypowy problem - zastanawiałem się jaką grupę wybrać. W końcu
wybrałem Was, jako specy (od) weterynarzy. :-)

Otóż podpowiedzcie mi jak mam wytłumaczyć żonie (weterynarzowi), że się
myli? Tylko tak, żeby weterynarz zrozumiał... :-)

A sytuacja wygląda tak: Mamy dziecko, niemowlaka. Rośnie strasznie
szybko - policzyłem, że w ciągu ostatnich 3 dni przybierał po 70g
dziennie. Dla mnie oczywiste jest więc, że musiał on dziennie zjadać
(czy też raczej wysysać) sporo więcej pokarmu niż 70g (no bo część wydalał).

Żona natomiast twierdzi, że nie koniecznie, bo jej pokarm może być
bardzo wysokokaloryczny i dzieciak mógł zjeść np. 50g i od tego utyć o
70g. Na wszelkie argumenty z mojej strony odpowiada, że się nie znam, bo
nie mam pojęcia o biochemii i ona wie lepiej...
Tyle tylko, że tu nie trzeba mieć pojęcia o biochemii, a po prostu o
elementarnej fizyce z podstawówki (zasada zachowania masy)...

Jak mam łopatologicznie wytłumaczyć żonie, że całość nie może być
większa od sumy części składowych? Żeby weterynarz zrozumiał!


Serwery wirtualne dla wszystkich


From: La Luna <bluelunaUSUN_TO gazeta.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?ca=B3o=B6=E6_=3C_suma_sk=B3adnik=F3w?=
Pewnego wieczoru Sun, 17 Jun 2007 22:14:48 +0200 wiedźmin zdziwił się
nieco, gdy strzyga która wyskoczyła na niego z pl.sci.weterynaria zamiast
rzucić mu się do gardła, dygnęła, przedstawiła się jako Maz, a następnie
wyśpiewała przytupując wdzięcznie:

> Żona natomiast twierdzi, że nie koniecznie, bo jej pokarm może być
> bardzo wysokokaloryczny i dzieciak mógł zjeść np. 50g

Na logike - na takiej ilosci pokarmu przez kilka dni niemowlak to by z
glodu i z pragnienia zszedl ;)

Twoja zona jak na weta ma dosyc dziwne rozumowanie...
Nie wiem w jakim wieku jest Twoje dziecko? Wiec nie wiem ile mniej wiecej
zjada - ale na pewno wiecej.
Po drugie - znaczaca czesc zjedzonego mleka dziecko wydala, z moczem, kalem
i potem oraz podczas oddchania - przeciez to woda.
Niby z czego ma stworzyc przyrastajaca mase skoro niby ma byc ona wieksza
niz pobrany pokarm - skladajacy sie glownie z wody?
Nawet gdyby Twoje dziecko - tfu!!!!!! - mialo ostra niewydolnosc nerek i
caly spozyty plyn szedl w obrzeki - to by wiecej niz wchlonal nie stworzyl
;)

Twoja zona niech rzuci okiem na rozne tabelki ile je dziecko w roznych
okresach zycia - dowie sie ile mniej wiecej mleka produkuje - bo domyslam
sie ze karmi piersia. Nie ma cudow, przynajmniej w tym temacie :)

Podobnie z kalorycznoscia mleka - moze ona byc nieco obnizona u kobiet
wycienczonych i glodzacych sie - ale w przypadku zwyklej, normalnie sie
odzywiajacej kobiety srednia kalorycznosc mleka jest zblizona.

--
Pozdrawiam serdecznie
Agnieszka Mockałło
http://republika.pl/kocia_stronka/
Odpisując na priv, wytnij USUN_TO z adresu.


From: aniajot <aniajot wsaiz.pl>
Subject: Gdzie =?ISO-8859-2?Q?zdj=EAcie_RTG_pieska_=3F?=
Witam
Proszę o radę gdzie zrobić zdjęcie RTG pieskowi. Może ktoś zna miejsce
godne polecenia.
Mieszkam w Zawierciu tj. pomiędzy Katowicami a Częstochową.
pozdrawiam
Ania


From: "Edycja" <bezkantana wp.pl>
Subject: Re: Gdzie zdjęcie RTG pieska ?
Hej Aniu,
możesz zrobić na ulicy Aptecznej - jest tam gabinet weterynaryjny
pozdrawiam
Małgośka
PS A ja jestem z Poręby, żona weterynarza, stąd wiem ;) pozdrawiam
Użytkownik "aniajot" <aniajot wsaiz.pl> napisał w wiadomości
news:f560a9$kks$1 atlantis.news.tpi.pl...
> Witam
> Proszę o radę gdzie zrobić zdjęcie RTG pieskowi. Może ktoś zna miejsce
> godne polecenia.
> Mieszkam w Zawierciu tj. pomiędzy Katowicami a Częstochową.
> pozdrawiam
> Ania



From: asia_a_86 <jandruszkiewicz wp.pl>
Subject: =?iso-8859-2?B?c3prb7NhIGRsYSBwc/N3IHdlIHdyb2OzYXdpdQ==?=
witam serdecznie, chcialabym zapytac o wasze opinie na temat szk=F3=B3 dla
ps=F3w we wroc=B3awiu, chcia=B3abym nied=B3ugo zabra=E6 na szkolenie mojego
"pieska" i wybrac najlepsz=B1, najblizej mojego domu jest szko=B3a leszka
kalisza, b=EAd=EA wdzieczna za wszelkie opienie i wskaz=F3wki, mam malamuta,
ma niecaly rok, nie mam powaznych problemow wychowawczych, ale
zalezaloby mi na wyrobieniu posluszenstwa, puszczony wolno ma
sklonnosc do ucieczek, pozdrawiam


From: "Aga" <aga2602 interia.pl>
Subject: Re: szkoła dla psów we wrocławiu
Ja ze swoim goldkiem chodzilam do Artemisu na stadionie olimpijskim. Ja
osobiscie polecam, super szkoleniowcy, swietna atmosfera i fajne miejsce. W
sierpniu idziemy na PT2 też TAM:)
Agata i Fato
Użytkownik "asia_a_86" <jandruszkiewicz wp.pl> napisał w wiadomości
news:1182780229.936864.283040 g4g2000hsf.googlegroups.com...
witam serdecznie, chcialabym zapytac o wasze opinie na temat szkół dla
psów we wrocławiu, chciałabym niedługo zabrać na szkolenie mojego
"pieska" i wybrac najlepszą, najblizej mojego domu jest szkoła leszka
kalisza, będę wdzieczna za wszelkie opienie i wskazówki, mam malamuta,
ma niecaly rok, nie mam powaznych problemow wychowawczych, ale
zalezaloby mi na wyrobieniu posluszenstwa, puszczony wolno ma
sklonnosc do ucieczek, pozdrawiam



From: "Q" <no spam.pl>
Subject: Odbarwiony fragment psiego nosa
mam mieszanca (8 lat, podobno to wilczur + koli)
i od kilku lat co rok schodzi mu czesc
czarnego barwnika z nosa;

dokladnie rozowiejej waski fragment
tuz przy siersci (lewa czesc mordki);
poza tym fragmentem nos jest czarny;

kazdy wterynarz mowi cos innego:
- jeden, ze to jakis wirus
a drugi mowil, ze to przez stan (kamien) zebow;

co moze byc przyczyna schodzenia pigmentu
z psiego nosa?


From: "Joanna" <yoankaWYTNIJTO poczta.onet.pl>
Subject: w Poznaniu znaleziono papugę!
Witam,
w Poznaniu parę dni temu znaleziono papugę.
Tutaj są szczegóły http://papugi.dt.pl/forum/forum/forum_posts.asp?TID=18615

Do tej pory nie zgłosił się właściciel, a papuga pewnie tęskni. Prosiłabym
żebyście rozpowszechniali tą inforamcje gdzie się da, tak żeby dotarła do jak
największej liczby osób.

Kontakt albo taki jak podany na forum, albo na mój mail.

Pozdrawiam,
Joanna

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: "szomiz" <szomiz kocha.dostawac.reklamy.przez.net>
Subject: Przepisy...
Sytuacja jest nastepujaca:

Kupilem gospodarstwo rolne. Nie po to, zeby byc rolnikiem, ale zeby
spokojnie wsrod zieleni mieszkac. No i dodatkowa dzialalnosc
konferencyjno/seminaryjna prowadzic.

Mam sasiada - typowy chlopo-robotnik. Prowadzi gospodarstwo rolne (troche
zwierzat, troche roslin), poza tym dorabia jakies nedzne grosze w oddalonej
sporo fabryce.

Chce mu zaproponowac uklad: przestawienie jego gospodarstwa na potrzeby
produkcji (jajka, kurczaki, prosiaki, kielbasy, sery i inne taki)
wykorzystywanej do skarmiania moich przyszlych klientow.

I pytanie o zestaw przepisow, ktore by go obowiazywaly - chodzi o to, zeby
swoja zagrodowa produkcje mogl mi legalnie sprzedawac, i zebym ja mogl tym
karmic ludzi.

Ewentualne opinie dotyczace praktycznych aspektow takiego ukladu - mile
widziane.

-- --- -- --- -- ---
sz. & Draco - byrnenski pies pasterski
http://szomiz.republika.pl/dod/draco/



From: "szomiz" <szomiz kocha.dostawac.reklamy.przez.net>
Subject: Przepisy...
Sytuacja jest nastepujaca:

Kupilem gospodarstwo rolne. Nie po to, zeby byc rolnikiem, ale zeby
spokojnie wsrod zieleni mieszkac. No i dodatkowa dzialalnosc
konferencyjno/seminaryjna prowadzic.

Mam sasiada - typowy chlopo-robotnik. Prowadzi gospodarstwo rolne (troche
zwierzat, troche roslin), poza tym dorabia jakies nedzne grosze w oddalonej
sporo fabryce.

Chce mu zaproponowac uklad: przestawienie jego gospodarstwa na potrzeby
produkcji (jajka, kurczaki, prosiaki, kielbasy, sery i inne taki)
wykorzystywanej do skarmiania moich przyszlych klientow.

I pytanie o zestaw przepisow, ktore by go obowiazywaly - chodzi o to, zeby
swoja zagrodowa produkcje mogl mi legalnie sprzedawac, i zebym ja mogl tym
karmic ludzi.

Ewentualne opinie dotyczace praktycznych aspektow takiego ukladu - mile
widziane. Realia sa takie, ze kilka zagrod dalej jest zaprzyjazniony technik
weterynarii, a lekarza wetenyrarii "na telefon" tez sie znajdzie.

-- --- -- --- -- ---
sz. & Draco - byrnenski pies pasterski
http://szomiz.republika.pl/dod/draco/




Serwer wirtualny


From: "Krzych" <kristoferos onet.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Bokser_do_Kanady..._-_co_poda=E6_=3F=3F=3F?=
Witam

Co najlepiej podać bokserce /3,5 roku/ w podróż do Kanady....?
Lot: Gdańsk - Warszawa, Warszawa - Toronto.... W Warszawie postój ok. 1
godz. ale juz psa nie widze.... :-((

Moze ktos ma juz przetestowane jakies srodki na takie trasy ? Troche sie
martwie.....

Będę wdzieczny za wszelkie podpowiedzi...
Sunia ma kupioną klatkę PetCargo 800.


Pozdrawiam,
Krzych


From: "Krzych" <kristoferos onet.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Bokser_do_Kanady..._-_co_poda=E6_=3F=3F=3F?=
Dodam jeszcze najnowsze informacje....

Byłem u wterynarza w lecznicy w Gdańsku - zalecił podać również -- 2
tabletki sedalin forte/35mg - przypomnę - bokserka ok. 28 kg - 3,5 roku
Podałem jej na próbę. Objawy... Faktycznie suni nogi się rozjeżdżały, była
chwiejna na łapach. Ale nie było tak że spała jak kamień... Po prostu spała,
wstawała i spała.... Generalnie zamierzam jej jednak podać te tabletki.
Gdzieś czytałem na forach że są to tabletki nie dla bokserów... Nie wiem...
Obserwując sukę cały czas po podaniu jej tych 2 tabletek nie zauwazyłem
jakiegoś krytycznego momentu....
Co do klatki...
W klatce jest raczej zaklimatyzowana.... Od jakiegoś czasu położyłem do
klatki jej posłanie i tam sobie lezy...
Wczoraj za radą grupowiczów zamknełem ją w klatce na jakąś 1 godz. - 1,5
godz. /była oczywiście bez tabletek/
Zachowuje się spokojnie, spokojnie sobie leży....

Nie wiem - niektórzy mówią nic nie dawac.... Ja jednak po przetestowaniu
jestem jednak skłonny podać jej te 2 tabletki.... Zawsze bedzie bardziej
wyciszona, senna i spokojniejsza....
Co do długości działania tych 2 tabletek na moja sunię... - podałem jej ok.
11:15 i trzymało ją tak do ok. 20:00 - potem zaczynała juz zaczepiać do
zabawy.... ;-))
Szkoda, bo mogoby ja tak jeszcze 2 -3 godz. trzymac.... Ale 3 bez
konsultacji z lekarzem nie podam.... Pojdę w przyszłym tygodniu i pogadam z
wetem. Wylot mam za tydzień w piątek ;-))


Pozdrawiam,

Krzych


From: La Luna <bluelunaUSUN_TO gazeta.pl>
Subject: Re: Bokser do Kanady... - co =?iso-8859-2?Q?poda=E6?= ???
Pewnego wieczoru Sat, 14 Jul 2007 23:56:37 +0200 wiedźmin zdziwił się
nieco, gdy strzyga która wyskoczyła na niego z pl.sci.weterynaria zamiast
rzucić mu się do gardła, dygnęła, przedstawiła się jako Krzych, a następnie
wyśpiewała przytupując wdzięcznie:

> Zawsze bedzie bardziej
> wyciszona, senna i spokojniejsza....

Ale pamietaj o jednym.
Te wlasnie tabletki trzeba podac psu zanim jeszcze zacznie sie denerwowac.
Czyli nie tuz przed odlotem, nawet nie w czasie wychodzenia juz z domu z
bagazami.
Pies musi byc spokojny zanim Sedalin zacznie dzialac.
W innym wypadku moze on spowodowac gwaltowny wzrost pobudliwosci i zadziala
zupelnie odwrotnie.

--
Pozdrawiam serdecznie
Agnieszka Mockałło
http://republika.pl/kocia_stronka/
Odpisując na priv, wytnij USUN_TO z adresu.


From: Monika <capricorn369 o2.pl.SKASUJTO>
Subject: bardzo =?ISO-8859-2?Q?z=B3e_wyniki_bada=F1_krwi_pieska_?=
Witam!

Chciałam prosić o pomoc...
Jestem właścicielką 11-letniej suczki (sznaucerki miniaturowej, waga:
8kg). Na początku listopada 2006r. miała robione szczegółowe badania
krwi w lecznicy wraz z badaniem USG jamy brzusznej. Badania krwi były OK
(jedynie liczba erytrocytów, hemoglobiny i hematokrytu przewyższała
trochę normę), USG natomiast wykazało jedynie nienowotworowe
powiększenie śledziony (grubość ok. 1 cm., miąższ jednorodny).

Dnia 6. lipca pojechałam z pieskiem do lecznicy na szczepienie, które
jednak nie doszło do skutku, ponieważ okazało się, że mój piesek ma
bardzo złe wyniki badań krwi (przedstawiam je poniżej). Planowałam ją w
najbliższym czasie wysterylizować, ponieważ zaczęły się jej robić guzki
w okolicy sutków i po każdej prawie cieczce miała ciążę urojoną.
Ostatnią cieczkę miała w połowie kwietnia tego roku, po prawie 2-letniej
przerwie (podczas której nie miała cieczek). Obecnie piesek ma 2 guzki w
okolicy sutków i ma obecnie ciążę urojoną.
Odnośnie zachowania pieska, to nie za bardzo chce chodzić (ale wszyscy w
rodzinie myśleli, że to normalne, bo to była jej standardowa reakcja na
upalne dni i na ciążę urojoną, poza tym jest dosyć leniwa), apetyt ma
dobry (nawet za bardzo, ponieważ rzuca się na wszystkie trawy, piaski,
żwirki, glebę na spacerze; do tej pory skubała tylko trawę i czasem
jadła trochę ziemi, ale teraz praktycznie cały czas chodzi z nosem przy
ziemi i tylko patrzy,co by połknąć), odnośnie picia, to nie zauważyłam,
żeby miała zwiększone pragnienie (wręcz przeciwnie, były dni, kiedy nie
chciała w ogóle pić i musiałam jej podawać wodę strzykawką do pyszczka).
Od kilku dni ma wyciek z pochwy, niezbyt obfity, który ma postać takiego
przezroczystego śluzu, czasem koloru kawy z mlekiem...
Lekarze mówią, że wyniki krwi są fatalne, dlatego ani szczepienie, ani
operacja sterylizacji nie wchodzi w grę...
Nikt nie wie, co jest powodem tych zmian w składzie krwi. Byłam z nią
już u 3. lekarzy... Nie wiem, co dalej robić. Każdy ma odmienne zdanie.
Każdy co innego widzi na USG. Jedni jakieś zmiany bliżej nieokreślone,
jedni guzy i ropomacicze, jeszcze inni nic niepokojącego nie widzą...
Piesek miał ponadto robione badanie moczu, które jak stwierdził lekarz:
"nie było takie złe" i 2 razy zdjęcie RTG, ponieważ pierwsze wykazało
"śmietnik w żołądku i jelitach - jakieś żwirki, piaski", ale drugie po
podawaniu siemienia lnianego i specjalnej diecie nie pokazało już tych
śmieci, co poprzednie. Żołądek i jelita były czyste.
Najdziwniejsze jest to, że lekarze twierdzą, że piesek z takimi wynikami
powinien być osłabiony, apatyczny, itd. i dziwią się, ponieważ mój
piesek nie ma wcale takich objawów. Zachowuje się jak zwykle...
Proszę o pomoc w diagnozie mojej chorej suni. Jeżeli ktoś ma jakieś
pomysły odnośnie tego, czemu jej krew jest praktycznie jak woda, co może
na to wpływać, że ma tak mało czerwonych krwinek, to proszę pisać...


Wyniki badań krwi z dwóch dni (jeden po drugim):

* morfologia z dnia 06.07.2007r.

WBC: 37.4 H 10^3/mm^3 < 9.0 - 12.0 >
RBC: 3.59 L 10^6/mm^3 < 5.50 - 8.00 >
HGB: 6.6 L g/dl < 12.0 - 18.0 >
HCT: 20.7 L % < 37.0 - 55.0 >
PLT: 659 H 10^3/mm^3 < 200 - 580 >

MCV: 58 L um^3 < 60 - 77 >
MCH: 18.5 L pg < 20.0 - 27.0 >
MCHC: 32.1 g/dl < 32.0 - 35.0 >
RDW: 17.3 H % < 14.0 - 17.0 >
MPV: 12.5 H um^3 < 6.7 - 11.1 >
-----------------------------------

* biochemia z dnia 06.07.2007r.

Białko.BIO H 104,1 (g/l) (55,0 - 70,0)
Glukoza.Bio H 133,9 [g/dl] (70,0 - 120,0)
AST H 56 [U/l] (1 - 37)
ALT.BIO H 67 [U/l] (3 - 50)
ALP.BIO H 296 [U/l] (20 - 155)
Mocznik.Bio H 45,1 [mg/dl] (20,0 - 45,0)
Kreatynina.Bio 1,59 mg/dl (0,60 - 2,00)


-----------------------------------
-----------------------------------
* morfologia z dnia 07.07.2007r.

WBC: 35.3 * 10^3/mm^3 < 9.0 - 12.0 >
RBC: 3.57 L 10^6/mm^3 < 5.50 - 8.00 >
HGB: 6.6 L g/dl < 12.0 - 18.0 >
HCT: 20.5 L % < 37.0 - 55.0 >
PLT: 640 H 10^3/mm^3 < 200 - 580 >

MCV: 57 L um^3 < 60 - 77 >
MCH: 18.5 L pg < 20.0 - 27.0 >
MCHC: 32.2 g/dl < 32.0 - 35.0 >
RDW: 17.7 H % < 14.0 - 17.0 >
MPV: 13.0 H um^3 < 6.7 - 11.1 >

Piesek miał ponadto robiony rozmaz krwi na wykrycie pasożytów (chodziło
chyba o sprawdzenie, czy choroba nie jest wynikiem ukąszenia kleszcza,
ponieważ moja psina wiele razy została przez kleszcza ukąszona), ale
wyniki były ok.
Po tych badaniach krwi, krew była badana jeszcze 2x (niestety na razie
nie mam przy sobie tych wyników), ale lekarz powiedział, że wyniki są
jeszcze gorsze (liczba czerwonych krwinek jeszcze niższa). Liczba
leukocytów spadła do kilkunastu, co jest prawdopodobnie wynikiem
podawania antybiotyku (Synergal).
Sunia miała już raz przetaczaną krew od innego psa. Jutro znowu czeka ją
badanie krwi...

Porszę o porady odnośnie karmienia psa... Podobno buraki czerwone są
dobre na krew, więc mój piesek już je dostaje ;) Piesek dostaje ponadto
witaminę B complex, kwas foliowy i żelazo. Co mogłoby jej pomóc?
Sprawić, żeby krew się poprawiła i wróciła do normy...?


--
Pozdrawiam,
Monika
(capricorn369 o2.pl)


From: La Luna <bluelunaUSUN_TO gazeta.pl>
Subject: Re: bardzo =?ISO-8859-2?Q?z=B3e_wyniki_bada=F1_krwi_pieska_?=
Pewnego wieczoru Sun, 15 Jul 2007 22:14:10 +0200 wiedźmin zdziwił się
nieco, gdy strzyga która wyskoczyła na niego z pl.sci.weterynaria zamiast
rzucić mu się do gardła, dygnęła, przedstawiła się jako Monika, a następnie
wyśpiewała przytupując wdzięcznie:

> 2 razy zdjęcie RTG, ponieważ pierwsze wykazało
> "śmietnik w żołądku i jelitach - jakieś żwirki, piaski", ale drugie po
> podawaniu siemienia lnianego i specjalnej diecie nie pokazało już tych
> śmieci, co poprzednie. Żołądek i jelita były czyste.

A moze ona ma jakis krwotok wewnetrzny?
Chocby w wyniku przebicia jelita jakims cialem obcym?
To by tlumaczylo i silny stan zapalny i tak silna anemie.
Tlumaczyloby tez rozne niespecyficzne cienie na usg.

Teoretycznie przy takim urazie psica powinna juz nie zyc w wyniku zapalenia
otrzewnej - ale roznie z tym bywa.
Ja bym na Twoim miejscu, jesli nadal nie bedzie wiadomo co sie dzieje w
ciagu doby - poszukala szybko dobrego chirurga i tuz po transfuzji
sprawdzilabym co w tej bidzie siedzi.
Bo chyba z tego co piszesz - nic nie tracisz ryzykujac.
A byc moze mozna to naprawic jeszcze.
Skoro sunia ma sklonnosc do zaburzen hormonalnych i guzy sutek - moze miec
tez np. jakis krwawiacy guz na macicy,
Cokolwiek.
A widac ze bez operacji diagnostycznej to diagnoza raczej nie zostanie na
czas postawiona :(



--
Pozdrawiam serdecznie
Agnieszka Mockałło
http://republika.pl/kocia_stronka/
Odpisując na priv, wytnij USUN_TO z adresu.


From: "Lawrens Hammond" <valhalla interia.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_bardzo_z=B3e_wyniki_bada=F1_krwi_pieska_-__prosz=EA_o_?=

Użytkownik "La Luna" <bluelunaUSUN_TO gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:1an1nnkecxwuf.1u4wfob0k3j74.dlg 40tude.net...
> Pewnego wieczoru Sun, 15 Jul 2007 22:14:10 +0200 wiedźmin zdziwił się
> nieco, gdy strzyga która wyskoczyła na niego z pl.sci.weterynaria
> zamiast
> rzucić mu się do gardła, dygnęła, przedstawiła się jako Monika, a
> następnie
> wyśpiewała przytupując wdzięcznie:
>
>> 2 razy zdjęcie RTG, ponieważ pierwsze wykazało
>> "śmietnik w żołądku i jelitach - jakieś żwirki, piaski", ale drugie
>> po
>> podawaniu siemienia lnianego i specjalnej diecie nie pokazało już
>> tych
>> śmieci, co poprzednie. Żołądek i jelita były czyste.
>
> A moze ona ma jakis krwotok wewnetrzny?
> Chocby w wyniku przebicia jelita jakims cialem obcym?
> To by tlumaczylo i silny stan zapalny i tak silna anemie.
> Tlumaczyloby tez rozne niespecyficzne cienie na usg.

A wyciek z pipki o kolorze podobnym do ropomaciczowego?

>
> Teoretycznie przy takim urazie psica powinna juz nie zyc w wyniku
> zapalenia
> otrzewnej - ale roznie z tym bywa.

Zależy jak silny jest organizm... Tylko powstaje pytanie, ile jeszcze ma
rezerwy... Oczywiście, nie czekać...

> Ja bym na Twoim miejscu, jesli nadal nie bedzie wiadomo co sie dzieje
> w
> ciagu doby - poszukala szybko dobrego chirurga i tuz po transfuzji
> sprawdzilabym co w tej bidzie siedzi.
> Bo chyba z tego co piszesz - nic nie tracisz ryzykujac.
> A byc moze mozna to naprawic jeszcze.
> Skoro sunia ma sklonnosc do zaburzen hormonalnych i guzy sutek - moze
> miec
> tez np. jakis krwawiacy guz na macicy,

Ropomacicze...?

> Cokolwiek.

Ano.

> A widac ze bez operacji diagnostycznej to diagnoza raczej nie zostanie
> na
> czas postawiona :(

A czasu malutko. Ten wyciek mnie martwi...

Moze niech Monika poda skąd jest i gdzie chodziła, coby nie dublować
wskazań, podamy jej adres(y), niech szybko pruje do dobrej kliniki... bo
jak trzech wetów stwierdza każdy co innego... gdzie dwóch się bije,
takie tam... To tych trzech wetów może nie mieć racji, skoro ich
działania nie pomogły. Kiedys pisałem - mnie 2 lekarzy nie umiało pomóc,
leki dali, temperatura zapyla w góre i huśta sie jak dzieci w lunaparku,
a ja coraz słabszy... dopiero młoda, kapkę opryskliwa (taka jej natura,
ale jestem jej wdzieczny) błyskawicznie dała dobrą diagnozę, zupełnie
inne leki (wcale nie jakieś nie-wiadomo-jakie, zwykłe z apteki), wciagu
trzech dni doszedłem do siebie. A było juź mocno źle... Może i tutaj
jest tak samo, trzeba znaleźć dobrego weta, zmienić całkowicie leczenie,
bo organizm suni długo z rezerwy nie pociągnie.
Hmm... moze przewrażliwiony jestem... ale ja bym tych 24 godzin nie
czekał, one mogą być decydujące.

--
LH


From: "Krzych" <kristoferos onet.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Bokser_do_Kanady..._-_co_poda=E6_=3F=3F=3F?=
Witam

Przepraszam, ze dopytam....
Jak to rozumiec

> Pies musi byc spokojny zanim Sedalin zacznie dzialac.

Jeżeli po podaniu tabletek na próbe w domu zaczeły działać +/- po 1 godz. to
kiedy należy je podac ...??

Myślę o podaniu ok. 15 min. przed wychodzeniem z domu....

Pozdrawiam i proszę o rozwiniecie wątku... ;-)

Krzych


>
> Ale pamietaj o jednym.
> Te wlasnie tabletki trzeba podac psu zanim jeszcze zacznie sie denerwowac.
> Czyli nie tuz przed odlotem, nawet nie w czasie wychodzenia juz z domu z
> bagazami.
> Pies musi byc spokojny zanim Sedalin zacznie dzialac.
> W innym wypadku moze on spowodowac gwaltowny wzrost pobudliwosci i
> zadziala
> zupelnie odwrotnie.
>
> --
> Pozdrawiam serdecznie
> Agnieszka Mockałło
> http://republika.pl/kocia_stronka/
> Odpisując na priv, wytnij USUN_TO z adresu.


From: "ARKA" <sozarka wp.pl>
Subject: Re: bardzo złe wyniki badań krwi pieska - proszę o pomoc!

Użytkownik "Monika" <capricorn369 o2.pl.SKASUJTO> napisał w wiadomości
news:f7dv80$7i7$1 atlantis.news.tpi.pl...
> Witam!
> Lekarze mówią, że wyniki krwi są fatalne, dlatego ani szczepienie, ani
> operacja sterylizacji nie wchodzi w grę...
> Nikt nie wie, co jest powodem tych zmian w składzie krwi. Byłam z nią już
> u 3. lekarzy... Nie wiem, co dalej robić. Każdy ma odmienne zdanie.

Skad jestes???

A moze by zlecili, do dobrego specjlisty, rozmaz krwi, pod kątem bialaczki,
chlonniaka, niestety.

> Każdy co innego widzi na USG. Jedni jakieś zmiany bliżej nieokreślone,
> jedni guzy i ropomacicze, jeszcze inni nic niepokojącego nie widzą...

Niestety prawie kazdy wet jest fachowiec od usg a specjalistow ze świecą
szukac.

To, ze guzy sunia ma to sama widzisz, ma tez 11 lat wiec i
prawdopodobienstwo ropomacicza i tez moze byc, niestety.

Mozna zrobic biopsje guzkow, w 50-60% ocenia sie ze sa zlosliwe.

A rtg klatki piersowej nie robili, płuc? Przy nowotworach sa przerzuty na
pluca.
Wiem, ze przedstawiam Ci tagiczna wersje ale lepiej brac to pod uwagę niz
motac sie i nie wiedziec gdzie szukac.. Pies nam nie powie, ze go boli
gdzies a jak juz boli tragicznie, to widzimy, po oddmienym zachowaniu ale na
pomoc, jesli sie da, jest juz zazwyczaj zapózno.



From: Monika <capricorn369 o2.pl.SKASUJTO>
Subject: Re: bardzo =?ISO-8859-2?Q?z=B3e_wyniki_bada=F1_krwi_pies?=
ARKA napisał(a):
> Użytkownik "Monika" <capricorn369 o2.pl.SKASUJTO> napisał w wiadomości
> news:f7dv80$7i7$1 atlantis.news.tpi.pl...
>> Witam!
>> Lekarze mówią, że wyniki krwi są fatalne, dlatego ani szczepienie, ani
>> operacja sterylizacji nie wchodzi w grę...
>> Nikt nie wie, co jest powodem tych zmian w składzie krwi. Byłam z nią już
>> u 3. lekarzy... Nie wiem, co dalej robić. Każdy ma odmienne zdanie.
>
> Skad jestes???

z Rzeszowa, ale byłam z nią już nawet w Lublinie

>
> A moze by zlecili, do dobrego specjlisty, rozmaz krwi, pod kątem bialaczki,
> chlonniaka, niestety.
>

jakiś rozmaz krwi miała robiony, ale to pod kątem babeszjozy, której nie
wykryto u niej, podobno wyniki też tak do końca nie wskazują na białaczkę...

>> Każdy co innego widzi na USG. Jedni jakieś zmiany bliżej nieokreślone,
>> jedni guzy i ropomacicze, jeszcze inni nic niepokojącego nie widzą...
>
> Niestety prawie kazdy wet jest fachowiec od usg a specjalistow ze świecą
> szukac.
>

no niestety :( nie wiadomo nawet kogo słuchać, kto ma rację
a wiadomo, że tych najgorszych wariantów nie chcemy przyjmować do
wiadomości

> To, ze guzy sunia ma to sama widzisz, ma tez 11 lat wiec i
> prawdopodobienstwo ropomacicza i tez moze byc, niestety.
>
> Mozna zrobic biopsje guzkow, w 50-60% ocenia sie ze sa zlosliwe.
>

jeden z guzków ona ma już dosyć długo i niestety dosyć dużo się on
powiększył; lekarze mówią, ze można je usunąć operacyjnie...
ale jej stan ogólny nie pozwala na wykonanie zabiegu

Tzn. sunia miała już raz przetaczaną krew, w sobotę, w pon. morfologia
krwi się bardzo poprawiła, leukocyty spadły po stosowaniu antybiotyku
prawdopodobnie, a erytrocyty wzrosły 2x, jednak dzisiaj zostało wykonane
powtórnie badanie zgodnie z zaleceniami lekarza i wyniki znów się
pogorszyły, leukocyty wzrosły od czasu odstawienia antybiotyku, a liczba
erytrocytów zmalała o 2... Sunia dostaje teraz znowu antybiotyk w
zastrzykach... Po niedzieli mam z nią jechać na laparotomię
diagnostyczną; bardzo się boję, że dotychczasowe wyniki krwi mogą się
jeszcze pogorszyć do tego czasu... sama nie wiem co robić :(

> A rtg klatki piersowej nie robili, płuc? Przy nowotworach sa przerzuty na
> pluca.
> Wiem, ze przedstawiam Ci tagiczna wersje ale lepiej brac to pod uwagę niz
> motac sie i nie wiedziec gdzie szukac.. Pies nam nie powie, ze go boli
> gdzies a jak juz boli tragicznie, to widzimy, po oddmienym zachowaniu ale na
> pomoc, jesli sie da, jest juz zazwyczaj zapózno.
>
>
rtg miała robione, chyba takie ogólne, całego ciała, ale oprócz tego
"śmietnika" o którym wcześniej pisałam, lekarze nie widzieli tam nic
niepokojącego...

Proszę o polecenie jakiegoś dobrego chirurga psiego w Rzeszowie...


--
Pozdrawiam,
Monika


następna strona