Biżuteria ręcznie robiona


From: =?ISO-8859-2?Q?S=B3awek?= <brak brak.pl>
Subject: jakie objawy?
witam,
mam niewiele wspólnego z medycyną a muszę znaleźć konkretne odpowiedzi:
1. Jakie są objawy zawału serca? Przepowiadające zawał itp. Chodzi
głównie o zmiany prostych do zbadania elektronicznie parametrów, które
pozwoliłyby odpowiedniemu urządzeniu to przewidzieć z większym lub
mniejszym prawdopodobieństwem.
2. Objawy przepowiadające omdlenie? jw.
3. W jaki sposób bada się elektronicznie puls? Lub jak można go badać,
najlepiej na nadgarstku...
4. jak zmieniają się tętno, temp ciała (i inne parametry) gdy człowiek
zasypia lub robi się senny?
5. W jakich przypadkach człowiek przestaje mrugać?
Za wszystkie odpowiedzi z góry dziękuję. Najbardziej istotne są dla mnie
parametry które pozwoliłyby ocenić to maszynom.
--
pozdrawiam
Sławek


From: "Mazi" <p_1974 tlen.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_konflikt_serologiczny_a_trzecia_ci=B1=BFa?=
>Znam trzecie dziecko z konfliktu - dzisiaj ma 18 lat, a wygląda na 12.
>Nie mówi, nie chodzi - żadnego z nim kontaktu. Przebywa w ośrodku
....
[ciach]

Ja troche z drugiej strony. Jestem przykladem trzeciego (ostatniego) dziecka
rodzicow z konfliktem serologicznym. Obecnie mam 33 lata i jestem jak
najbardziej normalny - no .... zona czasmi mi mowi ze jestem nienormalny ;-)

pozdrawiam
Mazi


From: "Zofia" <Zofia zxcvbnm.com.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_=C6wiczenia_przy_zmianach_zwyrodnieniowych?=
Bardzo dziękuję.

> o tym powinien zdecydować lekarz ew fizjoterapeuta który ma przed oczyma
> historię choroby i - przede wszystkim - rodzaj tych zmian, bo w kolanach
> różne rzeczy mogą się dziać.
Wiem, ale wynik prześwietlenia już mam, natomiast na wizytę u ortopedy
muszę poczekać, więc szkoda mi czasu i w międzyczasie chciałabym już
sobie jakoś pomóc.

> w "ciemno" mogę polecić tzw rowerek - czyli leżąc na plecach pedałowanie w
> powietrzu, raz w jedną raz w drugą stronę (raz do przodu, raz do tyłu).
> Jest bardzo niska szansa na to, że ćwiczenie zaszkodzi, jako że obciążenie
> stawu jest praktycznie zerowe, a kolana 'oddychają' przy tym ile wlezie.
> Dodatkową zaletą ćwiczenia jest wzmacnianie mięśni brzucha, co z reguły
> doskonale wpływa na kręgosłup, trawienie, samopoczucie i jeszcze wiele
> innych rzeczy. Przeciwskazanie to przede wszystkim schorzenia kręgosłupa.
To mi bardzo odpowiada.

> Można też z leżenia na plecach z wyprostowanymi nogami po prostu napinać
> mięśnie, jakby "wpychając" kolana w stronę ziemi - ale to już jest nieco
> bardziej ryzykowne.
I to także spróbuję, obserwując co się będzie działo.

> Bezwzględnie pamiętaj o rozgrzewce przed każdym jednym bardziej obciążającym
> ćwiczeniem.
A jak taka rozgrzewka powinna wyglądać, oczywiście w moim przypadku?

> Glukozamina jako suplement bywa w takich wypadkach bardzo
> dobrym rozwiązaniem
Biorę ją od wczoraj, koleżanka mi doradziła.

> tak samo jak konieczne jest zadbanie o dobry poziom
> wapnia, magnezu, fosforu i witaminy D3.
Magnez z witaminą B6 biorę i tak. Co do pozostałych skladników,
to tylko tyle ile jest w pożywieniu.

> Należy uważać, aby nie powodować
> dużych, nagłych obciążeń stawów - np szybkie wchodzenie po schodach czy
> nawet marsz pod górkę, jeśli stawy nie są rozgrzane, może przyczynić się do
> pogorszenia stanu stawów.
Na duże obciążenia w tej chwili po prostu nie pozwala ból.
Te zwyrodnienia dały o sobie znać po silnym upadku na oba kolana.

Nie wiem czy wskazane są spacery, po płaskim, wolne i w wygodnym obuwiu,
nawet jeśli powodowałyby lekki ból?

> Zwróć też uwagę na to, jak siadasz - czy nogi spoczywają w pozycji w miarę
> naturalnej, nie są skrzywione w stawach kolanowych.
Zwrócę uwagę.

> Ogólnie wszystkie te
> czynności które wykonujesz długo powinny być rozpatrzone pod kątem
> ewentualnej szkodliwości - np czy nie masz niewygodnego łóżka.
Czasami mam wrażenie, że materac jest za miękki. Ale zmiana materaca to już
większe przedsięwzięcie. Może w przyszłości.

Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam
Zofia


From: "Mister T" <mister ttttt.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_konflikt_serologiczny_a_trzecia_ci=B1=BFa?=
Jak sie kocha dzieci to sie ich nie robi to pierwsze, po prostu jest
wyrachowana, 3 dzieci na starosc sie przyda.

No dziwne, dziwne, ogolnie kazda matka i ojciec ryzykuje swiadomie zyciem i
zdrowiem dajac zycie... nikt nie wie czy sie urodzi zdrowe, czy moze zdrowe ale
w 3 roku zycia zapadnie na bialaczke. Ogolnie zycie to smiertelna CHOROBA
przenoszona droga plciowa. Bardzo lubie to okreslenie. Dla ludzi patrzacych
glowa a nie popędami jest to jak najbardziej madra sentencja :)

Popędy niech zaspokoi adopcja albo sobie wezmie do domu psa/kota/kroliczka
jesli musi miec maluszki do zabawy jakies.


From: tomek wilicki <terranowa wp.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?=C6wiczenia?= przy zmianach zwyrodnieniowych
Zofia wrote:


> A jak taka rozgrzewka powinna wyglądać, oczywiście w moim przypadku?
>

No właśnie bez stwierdzenia jakiego rodzaju to zmiany oraz jaka jest ogólna
budowa fizyczna / stan zdrowia pacjenta ciężko coś doradzić. Ogólnie jeśli
nie ma kłopotów z innymi stawami a nogi mocno dokuczają, rozgrzewa się...
ręce. Jakieś ćwiczenia podnoszące tętno, intensywność zależy od stanu
serca, typu wymachy, nawet siedząc. Byle ostrożnie, żeby nie uszkodzić z
kolei stawów barkowych :) Pomieszczenie do ćwiczeń powinno być ładnie
natlenione, no o tej porze roku ciężko otwierać okna, przeziębić się można.

Jak już tętno jest podniesione... no właśnie, jaki to rodzaj zmian? Typowe
ćwiczenie to tzw krążenia kolan, czyli stoimy, trzymamy kolana razem
dłońmi, pośladki i stopy cały czas w tym samym położeniu, kolana zataczają
krąg w płaszczyźnie poziomej. Cały czas dociskamy dłońmi rzepki do kolan.
Coś jak narciarze robią na rozgrzewce.

W wypadku ludzi starszych byłbym tutaj ostrożny, raczej po podniesieniu
tętna wykonywałbym coś zbliżonego do krążenia kolan, ale na siedząco.
Następnie rowerek może być etapem rozgrzewki, jako że jest bardzo mało
obciążający.


>
>> tak samo jak konieczne jest zadbanie o dobry poziom
>> wapnia, magnezu, fosforu i witaminy D3.
> Magnez z witaminą B6 biorę i tak. Co do pozostałych skladników,
> to tylko tyle ile jest w pożywieniu.
>

Magnez zawsze bierze się z wapnem. Branie samego w tym wieku może mieć
nieciekawe konsekwencje, po prostu wypłucze wapń i osteoporoza gotowa. Ale
to już zależy indywidualnie od pacjenta, głównie od wyników badań na
osteoporozę. Co do fosforu i D3 to faktycznie z reguły wystarcza to, co w
pożywieniu (nawet współczesna żywność zawiera tego sporo), ale to też
zależy od tego jaką kto ma dietę.


> Na duże obciążenia w tej chwili po prostu nie pozwala ból.
> Te zwyrodnienia dały o sobie znać po silnym upadku na oba kolana.
>
> Nie wiem czy wskazane są spacery, po płaskim, wolne i w wygodnym obuwiu,
> nawet jeśli powodowałyby lekki ból?
>

Hmm, ogólnie to też zależy od organizmu i rodzaju zmian. U jednego takie
spacery sprawią, że będzie coraz lepiej, bo pobudzą organizm do regeneracji
stawu, u drugiego pogłębią problem. Ja osobiście przynajmniej przez jakiś
czas po upadku unikałbym obciążania kolan i ćwiczył bez obciażeń, chociaż
tu też jest lekkie ryzyko że po prostu nogi odzwyczają się od chodzenia, co
spowoduje wypłukanie substancji odżywczych z kości i stawów.



> Czasami mam wrażenie, że materac jest za miękki. Ale zmiana materaca to
> już większe przedsięwzięcie. Może w przyszłości.
>

Słuchaj swojego organizmu, on powie kiedy jest mu źle - i będzie mądrzejszy
od wszystkich lekarzy razem wziętych :)

--
www.vegie.pl


From: tomek wilicki <terranowa wp.pl>
Subject: Re: likwidacja recept - co szanowni lekarze na to?
JaMyszka wrote:



>
> Sobie, albo swoim bliźnim...
> Przecież tak też może być, nieprawdaż?
>

Oj może może, ostatnio się naoglądałem co matki wyprawiają ze swoimi
dziećmi - włos na głowie staje (i nie tylko). Ale nawet taki drastic nie
jest dla mnie powodem, żeby stosować jakieś regulacje prawne w tej akurat
dziedzinie. Fakt, że 80% ludzi nie powinna w ogóle nigdy płodzić / rodzić
dzieci bo do tego najzwyczajniej nie dorośli, ale póki to robią, powinni
jednak mieć prawo sami decydować, przynajmniej w pewnym zakresie.

A co np ze zwyrodniałymi matkami, które palą przy dzieciach? To dopiero jest
hardcore.

--
www.vegie.pl


From: tomek wilicki <terranowa wp.pl>
Subject: Re: borelka, bol serca, mikrobiologia, mirka i ja
John Shade wrote:

(po zjedzeniu czosnkowego spagetti lata temu cos zaczelo sie
> dziwnego w jamie ustnej co juz nie zniknelo tylko weewoluwalo w jakis
> dziwny osad na jezyku co z kolei gdzies tak po 2 latach wyewoluowalo w
> 'chmurę')

no to mówię, chroniczna infekcja zatruwająca organizm.

> Lekarz z kolei odradzil mi tego westernblota i to przekonująco -

Zaraz, zaraz, miałeś pozytywną elisę, tak? No to chłopie, w takim wypadku
albo wierzy się elisie i robi przynajmniej 3 tygodnie doksycykliny, albo
potwierdza tą elisę western - blotem i wtedy decyduje - albo doleczenie
przy pozytywie, albo zostawić przy negatywie.

Krętki boreliozy są na tyle wredne, że mogą pozostać przy życiu nawet
kilkanaście lat, powoli, stopniowo się rozmnażając i powodując
systematyczne pogarszanie stanu zdrowia, tak więc brak objawów teraz o
niczym nie świadczy. Miałeś infekcję - dolecz to, nie miałeś - olej.

Lekarze państwowi zawsze diagnozują nerwicę bo to łatwe i wygodne. Przecież
nie muszą płacić odszkodowania za błędną diagnozę, więc co ich to obchodzi?

--
www.vegie.pl


From: "Zofia" <Zofia zxcvbnm.com.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_=C6wiczenia_przy_zmianach_zwyrodnieniowych?=
[...]

> Słuchaj swojego organizmu, on powie kiedy jest mu źle - i będzie mądrzejszy
> od wszystkich lekarzy razem wziętych :)

Bardzo dziękuję za wszystkie rady i rozważania.
Teraz sama muszę się nad tym wszystkim zastanowić i próbować ostrożnie
kierując się powyższą zasadą. :-) W pełni się z nią zgadzam - natura jest
na pewno najmądrzejsza.

Pozdrawiam
Zofia


From: "R" <n... wp.pl>
Subject: choroby, kot vs ciąża i dziecko
Witajcie,

ja chciałbym mieć kota, żona mówi, że są nosicielami toxoplazmozy czy jakoś
tak i jest to zagrożeniem dla ciąży i później dziecka. Czy to prawda, czy
może ktoś się podzielić opinią, jakimś tekstem naukowym?

Będę wdzięczny za opinie i podzielenie siędoświadczeniem.

Pozdrawiam. R.



Kosmetyki - sklep internetowy


From: "KAria" <kariakenik NIE.CHCE.SPAMU.gazeta.pl>
Subject: co począć?
Wynik badania histopatologicznego wskazuje na umiarkowana dysplazje. Jeden
lekarz radzi konizacje szyjki. Inny twierdzi, ze mozna to jeszcze probowac
leczyc solcogynem. Jednak mam pewne obawy, co do konizacji poniewaz jeszcze
nie rodzilam (26l) a z koleji wśród przeciwskazan do leczenia sylcogynem
jest min. dysplazja. Czy mozna to jeszcze leczyc w taki sposob?



From: "bazyli4" <bazyli4 va.pl>
Subject: Re: likwidacja recept - co szanowni lekarze na to?
Użytkownik "tomek wilicki" <terranowa wp.pl> napisał w wiadomości
news:ffoqoa$2b7$2 atlantis.news.tpi.pl...


> Ktoś widzi?


Tak. Ja widzę.

Pzdr
Paweł



From: tomek wilicki <terranowa wp.pl>
Subject: Re: borelka, bol serca, mikrobiologia, mirka i ja
John Shade wrote:

bym zapomniał

jak miałeś zarówno candidę, jak i objaw "zaniku czucia" w palcach, kup sobie
witaminę b complex i łykaj to w miarę regularnie. Te grzybki potrafią całą
witaminkę wyciągnąć i upośledzić na jakiś czas wchłanianie. Być może na tą
całą chmurę też pomoże :P

--
www.vegie.pl


From: tomek wilicki <terranowa wp.pl>
Subject: Re: likwidacja recept - co szanowni lekarze na to?
bazyli4 wrote:


>
>> Ktoś widzi?
>
>
> Tak. Ja widzę.
>

yo, to dajesz z argumentami, wygłodniałe trolle grupowe czekają :D

--
www.vegie.pl


From: "Jeff" <jeff.ktos vp.pl>
Subject: Re: dla bojacych sie prywatyzacji szpitali
MT napisal:

> I to nie byl szpital prywatny , to byl gminny szpital z lekarzami z
> powolania.
>
> Pragne zaznaczyc ze w Niemczech nikt kto chce sie dorobic nie pcha sie do
> sluzby zrowia sa to ludzi e z powolania u nas pokutuje buraczane przekonanie
> ze lekarz to bogacz i wle synalkow buraczanych mamusiek trafilo do sluzby
> zdrowia pragnac sie wzbogacic .


Zainteresowal mnie Twoj post i poszperalem w sieci, aby zorientowac sie jak
wyglada sytuacja sluzbie zdrowia po zjednoczeniu Niemiec.
Znalazlem taka informacje:


1. http://www.medhunters.com/articles/healthcareInGermany.html


"The Federal Republic of Germany lies in the middle of Europe. Reunification in
1990 transformed Germany into the largest country in Europe, with 16 states
(Länder) that cover an area of 356,970 square kilometers (137,827 square miles).
This densely populated country has more than 83 million people.

Despite the heavy financial strain imposed by reunification, Germany has
continued to invest 10.5% of GDP on healthcare (which compares with 13.7% in the
USA, 9.5% in Canada, and 7.0% in England).

Q: What kind of healthcare system does Germany have?

A: The German health service is highly decentralized. Each of the 16 states
share responsibility with the central government for the building and upkeep of
hospitals, while the state-regulated health insurance providers exert some
control over running costs. Of Germany's 2,030 hospitals, 790 are publicly
owned, 820 are private non-profit, and 420 are private for-profit. The Catholic
and Protestant churches run many of the hospitals with federal or state
subsidies. The hospitals, in general, are packed with technological
sophistication and a high level of accommodation comfort. According to World
Health Organization (WHO) statistics, Germany has an average of 358.40
physicians per 100,000 inhabitants (the USA has 279.0 and Canada has 229.1).}

Krotko o wnioskach:

* Pomimo trudnej sytuacji ekonomicznej po zjednoczeniu, Niemcy nie zaprzestaly
inwestowac 10.5% of GDP w sluzbe zdrowia ( dla porownania: 13.7% w USA, 9.5%
w Kandzie i 7.0% w Wielkiej Brytanii).

* Niemcy maja 2,030 szpitali z tego 790 to szpitale publiczne, 820 prywatnych
non-profit i 420 prywatnych for-profit.

(Szpitale sa prowadzone rowniez przez Koscioly Katolckie i Ewangieliczne).


2. Przypominam niektore dane statystyczne, ze strony WHO w celach porownawczych:

* http://www.who.int/countries/deu/en/ - Niemcy

Gross national income per capita (PPP international $): 29,210

Total expenditure on health per capita (Intl $, 2004): 3,171

Total expenditure on health as % of GDP (2004): 10.6


==================

* http://www.who.int/countries/pol/en/ - Polska

Gross national income per capita (PPP international $): 13,490

Total expenditure on health per capita (Intl $, 2004): 814

Total expenditure on health as % of GDP (2004): 6.2


A "pywatyzacja" szpitali w Polsce bedzie prawdopodobnie wygladala tak:

http://wiadomosci.onet.pl/1446828,2677,kioskart.html


Ten ostatni link bez dodatkowego komentarza.....


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: Any User <user any.pl>
Subject: Re: jakie objawy?
> mam niewiele wspólnego z medycyną a muszę znaleźć konkretne odpowiedzi:
> 1. Jakie są objawy zawału serca? Przepowiadające zawał itp. Chodzi
> głównie o zmiany prostych do zbadania elektronicznie parametrów, które
> pozwoliłyby odpowiedniemu urządzeniu to przewidzieć z większym lub
> mniejszym prawdopodobieństwem.
> 2. Objawy przepowiadające omdlenie? jw.
> 3. W jaki sposób bada się elektronicznie puls? Lub jak można go badać,
> najlepiej na nadgarstku...
> 4. jak zmieniają się tętno, temp ciała (i inne parametry) gdy człowiek
> zasypia lub robi się senny?
> 5. W jakich przypadkach człowiek przestaje mrugać?
> Za wszystkie odpowiedzi z góry dziękuję. Najbardziej istotne są dla mnie
> parametry które pozwoliłyby ocenić to maszynom.

Dołączam się do pytania. Mnie interesują również objawy przepowiadające
ciążę - konkretnie, przepowiadające szybciej, niż zainteresowana zdąży
to potwierdzić u lekarza.


--
Czy każdy powinien mieć prawo głosu w wyborach?
http://pracownik.blogspot.com


From: tomek wilicki <terranowa wp.pl>
Subject: Re: jakie objawy?
Any User wrote:

>> mam niewiele wspólnego z medycyną a muszę znaleźć konkretne odpowiedzi:
>> 1. Jakie są objawy zawału serca? Przepowiadające zawał itp. Chodzi
>> głównie o zmiany prostych do zbadania elektronicznie parametrów, które
>> pozwoliłyby odpowiedniemu urządzeniu to przewidzieć z większym lub
>> mniejszym prawdopodobieństwem.
>> 2. Objawy przepowiadające omdlenie? jw.
>> 3. W jaki sposób bada się elektronicznie puls? Lub jak można go badać,
>> najlepiej na nadgarstku...
>> 4. jak zmieniają się tętno, temp ciała (i inne parametry) gdy człowiek
>> zasypia lub robi się senny?
>> 5. W jakich przypadkach człowiek przestaje mrugać?
>> Za wszystkie odpowiedzi z góry dziękuję. Najbardziej istotne są dla mnie
>> parametry które pozwoliłyby ocenić to maszynom.
>
> Dołączam się do pytania. Mnie interesują również objawy przepowiadające
> ciążę - konkretnie, przepowiadające szybciej, niż zainteresowana zdąży
> to potwierdzić u lekarza.
>
>

no, żeby nie było że nie mam poczucia humoru, chciałbym prosić o listę
objawów boreliozy

:D :D

ps.

puls badasz 3 palcami (od malego do srodkowego), ewentualnie kupujesz aparat
do mierzenia i go rozkrecasz. Mrugac przestajesz np gdy patrzysz na
monitor, w czasie snu wszystko leci w dol. Zawalu zdaje sie ze nie
przewidzisz, to jest zapchanie sie tetnicy, przypadlosc dosc nagla. To juz
predzej omdlenie, ale tez zalezy czym wywolane.

Mam pare fajnych filmikow instruktazowych odnosnie przepowiadania ciazy, ale
tego pelno przeciez w sieci, hmm.. powymieniamy sie? :D

a ogolnie to masz niezle poryta czaszke, robisz aparat przepowiadajacy
zawaly? :P

--
www.vegie.pl


From: "Krzysztof (Suzuki Kokushu)" <krzysiu_md poczta.onet.pl>
Subject: Re: choroby, kot vs =?ISO-8859-2?Q?ci=B1=BFa_i_dziecko?=
R pisze:
> ja chciałbym mieć kota, żona mówi, że są nosicielami toxoplazmozy czy jakoś
> tak i jest to zagrożeniem dla ciąży i później dziecka. Czy to prawda, czy
> może ktoś się podzielić opinią, jakimś tekstem naukowym?
Prawda o tyle, że kot może toksoplazmozę roznosić. Nieprawda o tyle, że
częściej źródłem infestacji jest surowe mięso albo kontakt z ziemią w
ogródku. Zaglądnij jeszcze na pl.rec.zwierzaki.koty.
Z drugiej strony jak żona nie lubi kotów (bo te opowieści o
toksoplazmozie, albo o duszeniu staruszek w kołysce to tylko
racjonalizacja niechęci) to sens przyjmowania futra wątpliwy. A z
kolejnej strony życie z kotem i bez kota to zupełnie coś innego. Może
zmienisz żonę ;-)?

--
Krzysiek
Panu Bogu udały się koty; z pewnością najlepiej, a może wyłacznie


From: "Krzysztof (Suzuki Kokushu)" <krzysiu_md poczta.onet.pl>
Subject: Re: co =?ISO-8859-2?Q?pocz=B1=E6=3F?=
Bezczelnie powtórzę Ci to co już kiedyś napisałem: największy problem w
tym, czy w dysplazja średniego stopnia, która jest w biopsji, jest
jedyną zmianą w Twojej szyjce.

--
Krzysiek
W Polsce za humanistę uchodzi nie ten, kto zna łacinę i grekę, ale ten
który miał w szkole dwóję z matematyki


Biżuteria artystyczna


From: wirgo <komodka spam.onet.pl>
Subject: Re: konflikt serologiczny a trzecia =?ISO-8859-2?Q?ci=B1=BFa?=
Sue pisze:
> Dzień dobry,
> Bardzo proszę o sugestie. Mamy z mężem skłonność do konfliktu serologicznego
> (ja Rh -, mąż Rh +). Mamy dwoje dzieci, ciąże bez problemów, dzieci zdrowe,
> po każdym porodzie dostałam immunoglonulinę. Dwa tygodnie temu usunieto mi
> martwą ciąże, także dostałam immunoglobulinę. Wczoraj dowiedziałam się, że w
> takim przypadku jak nasz konflikt zwykle uaktywnia się przy trzeciej i
> kolejnej ciąży co może skutkować albo poronieniami albo poważnymi wadami u
> dziecka. Chcemy zdecydować się na jeszcze jedno dziecko - czy w takim razie
> mam szansę na donoszenie i urodzenie zdrowego dziecka?
>
> Pozdrawiam,
> Sue
>
>
Tak, masz szanse na donoszenie ciazy i urodzenie zdrowego dziecka. Powtarzam
SZANSE. Musisz niestety byc tylko pod ciaglym nadzorem lekarskim

Pozdrawiam

--
Wirgo
(Mam gugla i nie zawaham się go użyć.)


From: wirgo <komodka spam.onet.pl>
Subject: Re: choroby, kot vs =?ISO-8859-2?Q?ci=B1=BFa_i_dziecko?=
R pisze:
> Witajcie,
>
> ja chciałbym mieć kota, żona mówi, że są nosicielami toxoplazmozy czy jakoś
> tak i jest to zagrożeniem dla ciąży i później dziecka. Czy to prawda, czy
> może ktoś się podzielić opinią, jakimś tekstem naukowym?
>
> Będę wdzięczny za opinie i podzielenie siędoświadczeniem.
>
> Pozdrawiam. R.
>
>
Witam, niestety tak, koty sa nosicielami toxoplazmy, pierwotniaka wywolujaca
toksoplazmoze, ktora moze byc zagrozeniem dla plodu oraz moze utrudniac
zajcie w ciaze.
Co do naukowych tekstow- pierwszy lepszy podrecznik medyczny z zakresu
mikrobiologii, parazytologii. Wydania popularn-naukowe z tej samej
dziedziny, podreczniki szkolne chyba z zakresu szkoly sredniej, poza tym
obszerne artykuly w googlach i strony poswiecone temu problemowi. Wystarczy
w google wpisac "toksoplazmoza".

Podrawiam

--
Wirgo
(Mam gugla i nie zawaham się go użyć.)


From: "bazyli4" <bazyli4 va.pl>
Subject: Re: likwidacja recept - co szanowni lekarze na to?
Użytkownik "tomek wilicki" <terranowa wp.pl> napisał w wiadomości
news:ffr6j4$ev6$2 atlantis.news.tpi.pl...

> yo, to dajesz z argumentami, wygłodniałe trolle grupowe czekają :D

Pytałeś, czy widzę, to odpowiedziałem. Ale w dyskusję o wyższości
liberalizmu nad "prawdziwym liberalizmem" nie wchodzę ;o)

Pzdr
Paweł



From: Mariusz <mario971 gazeta.pl>
Subject: Re: nietypowa glista ludzka?
> Pod wpływem vermoksu glista po prostu traci zdolność odżywiania i zostaje
> zagłodzona - wtedy też się rozpadnie? Lekarz domowy przekonywał mnie, że na
> pewno i z całą pewnością glista wypadnie w całości, heh.

to nie takie proste...


From: tomek wilicki <terranowa wp.pl>
Subject: Re: Gdzie leki na recepte bez recepty?
sm73 wrote:

> Witam,
>
> Czy mogę gdzieś w internecie kupić leki bez recepty które w "normalnych"
> aptekach są tylko na receptę?
> Zrobiłem sobie prywatnie badania na chlamydię, wyszło że mam, chciałem ją
> sobię "wybić".
> Chodzi mi o azytromycynę (najlepiej Sumamed).
>

w sumie dołączam się do pytania, nie tyle chlamydia co podejrzenie
glistnicy, przejechałbym to czymś obojętnym dla organizmu - ale recepty...

--
www.vegie.pl


From: "JS" <profesor_kinbote_ poczta.onet.pl>
Subject: Re: borelka, bol serca, mikrobiologia, mirka i ja
> John Shade wrote:
>
> (po zjedzeniu czosnkowego spagetti lata temu cos zaczelo sie
> > dziwnego w jamie ustnej co juz nie zniknelo tylko weewoluwalo w jakis
> > dziwny osad na jezyku co z kolei gdzies tak po 2 latach wyewoluowalo w
> > 'chmurę')
>
> no to mówię, chroniczna infekcja zatruwająca organizm.
>
> > Lekarz z kolei odradzil mi tego westernblota i to przekonująco -
>
> Zaraz, zaraz, miałeś pozytywną elisę, tak? No to chłopie, w takim wypadku
> albo wierzy się elisie i robi przynajmniej 3 tygodnie doksycykliny, albo
> potwierdza tą elisę western - blotem i wtedy decyduje - albo doleczenie
> przy pozytywie, albo zostawić przy negatywie.
>
> Krętki boreliozy są na tyle wredne, że mogą pozostać przy życiu nawet
> kilkanaście lat, powoli, stopniowo się rozmnażając i powodując
> systematyczne pogarszanie stanu zdrowia, tak więc brak objawów teraz o
> niczym nie świadczy. Miałeś infekcję - dolecz to, nie miałeś - olej.
>
> Lekarze państwowi zawsze diagnozują nerwicę bo to łatwe i wygodne. Przecież
> nie muszą płacić odszkodowania za błędną diagnozę, więc co ich to obchodzi?
>
Mialem nie robic ale w nocy przysnil mi sie koszmar: byłem (ja albo bohater
snu ktory niekoniecznie musialbyc dokladnie mna) w jakimś jakby domu (który
przypominal dom wielkiego brata ale pisze to post factum z poobudzenia) z
jakimiś innymi ludzmi (kolo 30stki moze 35) ktorzy byli zarowno lokatorami-
pensjonariuszami tego domu jak ja ale organizowali tam jakby rozkład zajęć
Uswiadamialem sobie ze mnie oszukują i męczą i uswiadamiajac sobie to
waliłem (bedąc jakis wyjatkowo silny a oni wyjątkowo leccy) jakimś Jurkiem
czy Andrzejem o podloge i o scianę (głową i całym ciałem) - tamci przypominali
manekiny jak i ja przypominalem manekin (w ruchach, chocby tym ze moglem tak
nim z wsciekloscia obijac o podlogę) też - ale pozostawalem jednak też
w jakiejs czesci sobą i jakby balem sie ze mnie trują byle tam też jedna
wiotka (i troszke prostacka) dziewczyna która też mnie truła a tamci
(tamci dwaj jakby) mogli ją pozniej gwalcić w innej sali, zaraz pozniej we
snie okazalo sie ze tamci wszycy byli tez jakby pacjentami ale cos jakby ze
strachu mnie meczyli - widzialem listę tego co lykalem i byly to jakies
przypadkowe jakby leki z apteki - polknałem też (i byly na tej liscie)
dwa male jak ziarenka ryzu tylko dwa razy dluższe i czarne i o dziurkowanej
takiej fakturze (jak to mikrofon) mikrofony.
Sen mnie przeraził (nie tylko sen ale rowniez fatalne samopoczucie
po obudzeniu - maksymalna nieswierzosc bolace serce i bolace nogi)
wiec po obudzeniu buchnąłem do szpitala (nie wiem
na jakiej ulicy ale niedaleko na poludnie od ogrodów w poznaniu)
zrobic jednak tego western-blota ale tam chcieli zrobic mi elise
(i jakbym nie powiedział "ale to na pewno nie elisa?" to by mi
zrobili elise zamiast westernblota - dokladnie chyba tak jak
wspominala jedna pacjentka na grupie chyba gazety) (za 70z)
westernblotta tam sie okazalo nie robią - wracajac zawędrowalem
do dziwnego tajeniczego szpitala wojskowego - i tam sie w zasadzie
zgubilem - fajne przezycie - szpital jak ze swiata muminkow
(bardzo fajny we feelingu, taki postkomunistyczny ale zarazem jakby
jak z bajki - spotkalem nawet jedną Topcię w kitlu (topciami nazywam
pewien gatunek mlody niskich kobiet o specyficznie nieruchomych nosach)
ale tam tez nie robią westernblotta - za to elisę robią za 30z
(choc i tak nie przebije to szpitala na zawadach gdzie ten moj
lekarz zrobil mi elisę za darmu). W poniedzialek wiec
pewnie bedę ruszać dalej - nie jest wiec tak jak powiedziales ze
western-blota robią w kazdej przychodni. (Byłem nawet w jeszcze
jednej przychodni (czy tez malym szpitalu) - te skomplikowane podroze
po tych trzech szpitalach i miedzy nimi zajely mi niecale dwie godziny -
zapisalem sie tez do alternatywnego boreliotyka i wogole). Co do
tematu "powiedz ze podejrzewasz infekcje bakteryjną" to ta lekarka
o kocich tylko ze okraglych i jakby wytrzeszczonych oczach jak
jej o tym wspomnialem, (pozniej byla przerwa w rozmowie na inne tematy
i znowu wspomnialem) powiedziala "pan chyba ma jakas obsesję
infekcji bakteryjnej" co zaś do bolu w serca to faktycznie zwykle jest
jakby w gornych partiach serca - powyzej wiec splotu - ale dzis
jakos czuję coś dokladnie na wysokosci splotu. Dzięki za uwagę.

JS









> --
> www.vegie.pl


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: tomek wilicki <terranowa wp.pl>
Subject: Re: Gdzie leki na recepte bez recepty?
tomek wilicki wrote:

>
> w sumie dołączam się do pytania, nie tyle chlamydia co podejrzenie
> glistnicy, przejechałbym to czymś obojętnym dla organizmu - ale recepty...
>

o, już wiem gdzie. U weterynarza.

--
www.vegie.pl


From: "John Shade" <profesor_kinbote_ poczta.onet.pl>
Subject: Re: borelka, bol serca, mikrobiologia, mirka i ja
> > John Shade wrote:
> >
> >  (po zjedzeniu czosnkowego spagetti lata temu cos zaczelo sie
> > > dziwnego w jamie ustnej co juz nie zniknelo tylko weewoluwalo w jakis
> > > dziwny osad na jezyku co z kolei gdzies tak po 2 latach wyewoluowalo w
> > > 'chmurę')
> >
> > no to mówię, chroniczna infekcja zatruwająca organizm.
> >
> > > Lekarz z kolei odradzil mi tego westernblota i to przekonująco -
> >
> > Zaraz, zaraz, miałeś pozytywną elisę, tak? No to chłopie, w takim wypadku
> > albo wierzy się elisie i robi przynajmniej 3 tygodnie doksycykliny, albo
> > potwierdza tą elisę western - blotem i wtedy decyduje - albo doleczenie
> > przy pozytywie, albo zostawić przy negatywie.

Jakos nie wierzę ze moglem miec tą boreliozę o ile te badania (elisa i rtpcr)
mozna zignorowac - kleszcz mi sie nawet nie wgryzł mialem tylko slady po
ugryzieniach i znalazlem jak po mnie idzie (pozniej tez ze 20 dni wylatywaly
mi na skorze te dziwne lekko swedzące slady jak po ugryzieniach ale nie wiem
czego i to jest dla mnie jakas zagadka bo wydaje sie jakby milo cos
wspolnego z tamtym kleszczem - moze przywloklem z lasu jeszcze coś innego
co mnie gryzlo) Sam ten moj boreliolog - jak wspominalem dosyc kumaty -
twierdzi ze uznal ze mialem borelioze ale ze moj organizm ja wspomagany
tymi 7 dniami antybiotyku przezwyciężył jest krytyczny wobec rtpcr i
westernblota. Wydaje mi sie ze lekarze w przewazajacej wiekszosci
leczą nie jak analitycy (rozwazajac dobrze rozumowo kazdy przypadek)
ale troche jak statystycy (czy synetycy) tj wypracowali sobie nawykowo
jakby szablony postepowania - jesli jestem np jednym z tysiaca pacjentów
tego lekarza to on umie mnie ulokowac w tej masie przypadkow (a akurat on
wysluchuje mnie dosyc uwaznie) i jakby stad wie co nalezy robic - to tez
jest w jakims stopniu sensowne. Ale tak naprawdę nie moge sie polapac
w tym co powinienem robic - z zasem przejmuje sie jednak ta borelką coraz
mniej, dzisiejszy koszmar mnie przerazil ale znowu juz sie teraz uspokoilem
ale westernblotta sprobuje chyba moze jednak zrobic, no ale najwczesniej
w poniedzialek.



> >
> > Krętki boreliozy są na tyle wredne, że mogą pozostać przy życiu nawet
> > kilkanaście lat, powoli, stopniowo się rozmnażając i powodując
> > systematyczne pogarszanie stanu zdrowia, tak więc brak objawów teraz o
> > niczym nie świadczy. Miałeś infekcję - dolecz to, nie miałeś - olej.
> >
> > Lekarze państwowi zawsze diagnozują nerwicę bo to łatwe i wygodne. Przecież
> > nie muszą płacić odszkodowania za błędną diagnozę, więc co ich to obchodzi?

to by nie przeszlo, powinno byc raczej IMHO tak ze karą powinien być brak
nagrody - powinno byc imo cos w rodzaju wielkich nagrod za uratowanie zycia
itp slowem powinny byc jakies nagrody nie tyle za leczenie a za wspaniale
spektakularne i precyzyjne wyleczenia :) aczkolwiek ja sie na tym zbytnio nie
znam

js

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: "JS" <profesor_kinbote_ poczta.onet.pl>
Subject: zryty sluch
ostatnio obawiam sie nieco zrylem sobie uszy sluchajac niemal
lekko-boleśnie-glosno muzyki przez male kiepsie sluchawki
(z powodu zepsutej empetrojki ktorej nie moglem przyciszyc)
[zespolu Tomahawk jakby ktos byl ciekaw]
Nie sluchalem tak bardzo dlugo a raczej krotkimi porcjami
ale ostatnio bolą mnie uszy zwlaszcza prawe (slysze z grubsza
normalnie ale moze jednak i troszke gorzej tak jakby
bardziej sucho) i mam pytanie czy takie zrycia sluchu
jesli nie sa wywolane specjalnie dlugotrwalym czynnikiem
z reguly sie jakby cofają kidy ucho odpocznie czy tez mialem
szanse z lekka sobie stepić ucho na stałe :-(

pzdr
js


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


Sprzedaż kosmetyków


From: "JS" <profesor_kinbote_ poczta.onet.pl>
Subject: Re: borelka, bol serca, mikrobiologia, mirka i ja
> John Shade wrote:
>
> bym zapomniał
>
> jak miałeś zarówno candidę, jak i objaw "zaniku czucia" w palcach, kup sobie
> witaminę b complex i łykaj to w miarę regularnie. Te grzybki potrafią całą
> witaminkę wyciągnąć i upośledzić na jakiś czas wchłanianie. Być może na tą
> całą chmurę też pomoże :P
>

Ok bardzo lubię literkę "b". Ostatnio tez obok podręcznika mikrobiologii
o ktorym wspomnialem a w ktorym jest duzo ciekawych rzeczy typu "zgodnie z
regułą: przemiana kaloryczna zwierzęcia nie jest proporcjonalna do jego masy
a do jego powierchni" ;-) albo ciekawa klasyfikacja bakterii gdzie są
miedzy innymi krętki a wsrod krętków jest 5 grup a jedną z nich jest borelia
kupilem też książkę (taką fosforycznie jakby zieloną ze sloikiem pigulek na
okladce) o suplementach diety - witaminach, magnezie, wapniu,
fosforze itp (ja osobiscie za pigulkami i lekami wcale nie przepadam
ale poniewaz mam okzje w zyciu to postanowilem sie lekko douczyć)


JS

> --
> www.vegie.pl


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: "js" <profesor_kinbote_ poczta.onet.pl>
Subject: Re: Kac - po ciezkiej nocy
> > Ale tak niezobowi zuj co, to mo esz spróbowa  lepiej przyswajalnego
> > magnezu w wi kszej ilo ci (przy zdrowych nerkach nie powinno by
> > problemu). Ja osobi cie w takiej sytuacji bior   wi stwo w postaci
> > rozpuszczalnych tabletek, po prostu mój organizm takie co  przyswaja
> > lepiej. Od razu wtedy widz  popraw . Niestety one nie s  zdrowe poza tym
> > i nie mo na bra  stale.
> >
> > --
> > Saiko Kila
> > Unregistered Windows User #7.29581131e8
>
> Serce sprawdzalem mam w bdb stanie, lekarz powiedzial mi ze duzo
> stresu i za duzo pracy ze to bylo niby glownym powodem
> takie chwilowej arytmi.
> W tym samym dniu w szpitulu jak mnie przywieziono zbadano mi krew,
> ktora wyszla bdb oprocz magnezu jego stan byl
> praktycznie zerowy i po tym zdiagnozowala mnie lekarka ze za duzo
> pracuje itp, podala mi kroplowke po ktorej mi ten stan
> minal. Moze zaczac po prostu jesc czekolade taka prawdziwa bez cukru ?
> (bo cukru nie lubie)

Osobliwe jak dla mnie tak nie lubic cukru, moim zdaniem (jest to moje
osobiste zdanie bo nie znam sie na tym) moglbys troszke zjesc czasem
(moze z raz czy dwa na tydzień) mimo ze nie lubisz - ja tam bardzo
lubię

js
> Lekarze niestety maja jakie bledne pojecie o tym bo jeden mi np
> powiedzial ze wydziwiam a to ze bylem na pogotowiu to moje
> widzimisie:)
> Dodam ze naleze do osob, ktore chodza do lekarza wtedy jak im odpadnie
> reka albo noga a nigdy wtedy bo cos kluje czy piecze:)
>


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: Piotr Curious Gluszenia Slawinski <curious gjv234.internetdsl.tpnet.pl>
Subject: Re: nietypowa glista ludzka?
tomek wilicki wrote:

Hej. wlasnie sie zapisalem i widze ze juz o mnie ktos napisal ;)
Jestem w/w "bylym".

Gliste wykryto w lokalnym laboratorium i nie byla w zaden sposob 'dziwna'.
najpierw wyszla razem z jajami lamblii, po przeleczeniu lamblii wychodzi juz
tylko sama glista (lamblie daly silne objawy ktore mnie sklonily do
zbadania kalu, glista wyszla 'przy okazji' )

u mnie leczenie trwa juz ponad 6 miesiecy, stosowane srodki :
Albendazol, Mebendazol.

Od momentu uzycia odrobaczaczy, srednio po 3-4 tygodniach sa objawy
'zdychania' glisty. Lokalny lekarz zdaje sie miec jakies doswiadczenie w
walce z robakiem i twierdzi ze objawy sa typowe.
Wczesniej byla konsultacja z neurologiem (wystapily parestezje , one byly
pierwszym powazniejszym objawem poza okazjonalnymi bolami brzucha po sosach
czosnkowych - co nie wystepowalo przed infekcja)

Objawy migracji u mnie : parestezje, obkurczenie naczyn (dosc silne,
'chowaja' mi sie zyly na rekach), oslabienie odpornosci (np. otwieraja sie
gojace sie rany, pojawia sie przeziebienie pomimo w miare przyjaznej flory
(posiew z gardla wykazuje tylko gronkowca i viridans), bardzo swedzaca
wysypka z czerwonymi wykwitami w miejscach gdzie skora jest cienka (stopy,
lokcie) ,
szybko sie pojawia i szybko schodzi (nawet tego samego dnia potrafi zejsc),
swedzenie lagodzi smarowanie miejsca wykwitu/swedzenia koenzymem q10
(wnetrze 'naturkapsow', nie kosmetyczne) i rowniez przyspiesza schodzenie
wysypki.

swedzenie przy pojawianiu sie tej wysypki jest generalnie wszedzie :)
Lekarz twierdzi ze to typowe objawy (na poczatku terapii kazal mi sie
zglosic jesli tylko takowe wystapia i dokladine je opisal zanim wystapily)

Oprocz tego jest nasilenie dysleksji (cos w rodzaju 'zawezenia pola
widzenia', jesli chodzi o rozpoznawanie tekstu na stronie) , dyspraksji ,
dyskalkulii, zdarza sie tez mylenie wyrazow (np. zapominanie wyrazu ktory
sie wczesniej znalo, odruchowe uzycie wyrazu o przeciwnym znaczeniu (np.
zamiast 'lewa' mowie 'prawa', i o ile swiadomosc pomylki jest, to zajmuje
chwile zanim 'przypomne sobie' slowo 'o ktore mi chodzilo'), agorafobia
(i tez czesto zdarza mi sie 'pomylic droge' , np. wejsc w jedna uliczke za
wczesnie, lub w jedna za pozno, pomimo iz znam dany teren dobrze)
Rowniez lekkie zaburzenia rownowagi, i nasilenie choroby lokomocyjnej.

czasem 'widze podwojnie' literki gdy jest taki stan (nie w wyniku braku
zbieznosci, to raczej cos neurologicznego, litery tak jakby sie
'rozdwajaly')

leczenie wspomagajace : piracetam(2,4-4g/dzien), vit pp (200mg - 1g
dziennie), vit b1 (25mg dziennie) magnez+b6 (zwykle rozne preparaty gdy
pojawia sie pierwsze objawy niedoboru typu drzenie miesni),koenzym q10.
troche to skraca trwanie objawow zatrucia, oraz je lagodzi, cudow jednak
nie robi.
zwykle po 2-3 dniach mija wysypka, pozniej ustepuje dysleksja, na koncu
dyspraksja. na koncu ustepuje agorafobia.

migracja wystepuje srednio co 2 tygodnie (parestezje), glownie poznym
wieczorem lub mnie wybudza.
sa tez bole w okolicy mostka, czasem. nie mam jeszcze objawow w stylu
suchego kaszlu.

Lekarz twierdzi ze leczenie jest przewlekle i przez obecnosc jajek i
trudnosc ich usuniecia (lotne, moga lezec latami w kurzu) oraz efekt
reinfekcji przez larwy w plucach, leczenie moze trwac nawet kilka lat.

jedna z metod wybijania jaj sa lampy UV-C (np. lampa rteciowa
wysokocisnieniowa ze stluczona oslonka) , oczywiscie uzywane
tylko i wylacznie do dezynfekcji pomieszczen (UV-C jest jonizujace!
zwlaszcza z lamp mocy 200W i wiecej !, pod zadnym pozorem nie wlaczac tego
jesli jest JAKIEKOLWIEK ryzyko narazenia na to swiatlo skory lub oczu!)
rowniez moze 'wybielic' niektore farby organiczne i plastiki,
tak ze po takiej 'dezynfekcji' moze wyblaknac plakat ulubionego zespolu ;)

p.s.
b. podobne objawy mial kot znajomego (zaczelo sie od objawow psychicznych,
kot zaczal unikac ludzi, nie dawal sie glaskac nawet domownikom, przestal
jesc, miewal widoczne ataki leku (chowal sie po katach np.) , pozniej
doszly objawy niedoboru magnezu, weterynarz stwierdzil ze 'moze jakis
klaczek polknela' bo wystapila tez blokada jelit, kot nie wydalil jednak
niczego przypominajacego klaczki ani robaki po podaniu srodkow
przeczyszczajacych. kot ostatecznie zmarl na ciezka niewydolnosc nerek z
kwasica)
mozliwe tez ze ten kotek byl zrodlem zakazenia, to byl typowy kot domowy
ofiarowany przez lekarza jako 'pomocniczy' w terapii autyzmu , wlasciciele
jednak nie dbali o niego nalezycie (byl praktycznie caly czas zamkniety w
domu, tak ze polowal pewnie tylko na muchy, nie byl regularnie odrobaczany,
nie bylo wizyt kontrolnych u wet. (jak zaczal chorowac to znajomy sie
zaczal mnie radzic i dzialac na wlasna reke)
'dziwny' byl w sumie odkad go poznalem (malo ktory kot jest 'paranoiczny',
zwlaszcza domowy)

pozdrawiam.


--


następna strona