From: "|<onrad" <bez.adresu jest.bardziej.trendy>
Subject: Re: =?UTF-8?B?b2RnxYJvc3kgdyBzemN6eXRhY2ggc29zZW4=?=
PK napisał(a):
> Szyszki sie otwieraja.

Strzelasz, czy jestes pewien? :)

--
body {
name: '|<oĂąrad Karpieszu>|';
visit: url('http://www.vivamozilla.civ.pl');
blog: url('http://aukcjoteka.blogspot.com/');
}


From: "Miłka" <mi_st tlen.pl>
Subject: Re: odgłosy w szczytach sosen
Użytkownik "|<onrad"

> Strzelasz, czy jestes pewien? :)

Ja bym powiedziała że to spadź.

Też się kiedyś nad tym zastanawiałam, bo na głowę nic nie spada a jednak las
szemrze ;-)

Pękanie szyszek to całkiem inny odgłos !

Serdecznie Miłka



From: "krzychut" <k.thomas polipol.pl>
Subject: Wydra w stawie (?) cd
Czolem.
Przyszla wiosna, natura znow sie zaczela rozpedzac i znow nad stawem
pojawili sie zwierzecy klusownicy. Czaple jakos mnie mniej denerwuja niz
osobnik ktory pozostawia na brzegach kupki lusek. Stawiam na wydre choc
sladow dokladnych jeszcze nie znalazlem. Moze byc rowniez tchorz co
udokumentowala dokladnie pewna kobitka na forum "oczko wodne" bo go zlapala
w klatke od jakiegos mysliwego.
Jak identyfikowac rozne slady by nabrac pewnosci coz to za zwierz wybiera
ryby? Na brzegach leza tylko luski bez zadnych innych sladow w stylu
koncowki pletw, pokryw skrzelowych czy czegos innego, a widzialem
pozostalosci wydrzych posilkow to bylo zawsze duzo odpadkow. U mnie tylko
same luski w ilosci kilkudziesieciu sztuk.

Przegladajac allegro trafilem na jakis smierdzacy proszek ktory wysypuje sie
przeciw psom i kotom i tenze specyfik rozkladajac sie wydziela dla zwierzkow
jakis nie tego zapach. Moze zadzialac w tym przypadku gdyby wysypac to wokol
stawu czy darowac sobie?

pzdr
krzychut



From: "|<onrad" <bez.adresu jest.bardziej.trendy>
Subject: Re: Wydra w stawie (?) cd
krzychut napisał(a):
> Czolem.
> Przyszla wiosna, natura znow sie zaczela rozpedzac i znow nad stawem
> pojawili sie zwierzecy klusownicy.

stop. jestes pewien, ze to zwierzeta?

- wydra nie zasypia na zime. powinienes wiec caly rok miec z nia
problem. zimą jej tropy na sniegu sa bardzo wyrazne, zostawia tzw zjazdy
(jesli masz pochyly brzeg)
- wydra ma wejscie do gniazda pod woda. nie znam jej etologii ale
zastanawiam sie czy zlowionej ryby nie ciagnela by bezposrednio do gniazda
- czy znajdujesz jakies tropy / odchody?

Czy staw nadzorujesz caly czas? Stawiam na jakiegos wedkarza, co na
miejscu obiera ryby z lusek :)

--
body {
name: '|<oĂąrad Karpieszu>|';
visit: url('http://www.vivamozilla.civ.pl');
blog: url('http://aukcjoteka.blogspot.com/');
}


From: "krzychut" <k.thomas polipol.pl>
Subject: Re: Wydra w stawie (?) cd
> stop. jestes pewien, ze to zwierzeta?

prawie tak." Wedkarz" bylby juz mi "wystawiony". Dzialke kupilem od rolnika
ktory mieszka 50 m od stawu, jest samotny, na rencie, nudzi sie, wie
wszystko i nawet przegania mi czaple;-). Jak bym go nie znal pomyslalbym ze
to on, ale na to zbyt uczciwy jest.Dziwak ale uczciwy. Jak kopalem staw
pilnowal mi godzin pracy koparki (tak mimochodem sa od siebie ) .

>
> - wydra nie zasypia na zime. powinienes wiec caly rok miec z nia
> problem. zimą jej tropy na sniegu sa bardzo wyrazne, zostawia tzw zjazdy
> (jesli masz pochyly brzeg)

zima nie zauwazylem sladow.

> - wydra ma wejscie do gniazda pod woda. nie znam jej etologii ale
> zastanawiam sie czy zlowionej ryby nie ciagnela by bezposrednio do gniazda
> - czy znajdujesz jakies tropy / odchody?

odchody czasem znajduje i sa dziwne bo jakby zielone siano. Czort wie czy to
tego zwierzaka co ryby wpieprza.

> Czy staw nadzorujesz caly czas? Stawiam na jakiegos wedkarza, co na
> miejscu obiera ryby z lusek :)

Bywam tam prawie codzien. Wedkarza jak pisalem bym namierzyl predzej czy
pozniej.Staw jest widoczny od drogi jak na dloni. pod sama wsia, nie ma sie
gdzie ukryc, tym bardziej ze luski leza prawie dookola stawu. Znalazlem
ostatnio nore. Srednica ok 10 -12 cm. Znalazlem tylko jedno wyjscie ale
chyba nie jest glowne bo nie wyglada na czesto uzywane i jest w odkrytym
terenie, wiec moze tylko jakies dodatkowe ewakuacyjne. Moze jakas norka,
wczoraj wyczytalem ze dobrze nurkuja i lubia rybki.

pzdr
krzychut



From: "Wojtek Hadam" <dareczek90 vp.pl>
Subject: Re: Kedy sadzić
najlepiej sadzić jesienią!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wojtek H

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


Rejsy morskie


From: "sławomir lichota" <slaweek14 poczta.onet.pl>
Subject: Re: Kedy sadzić
najlepiej sadzić drzewka na wiosne


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: "PK" <pinus epf.px>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Kedy_sadzi=E6?=
> najlepiej sadzić drzewka na wiosne
>

Wg starej zasady starych gajusów - na wiosne sie każe zeby rosło a na jesien
sie prosi zeby rosło ...


From: "Paweł Bulanda" <dareczek90 vp.pl>
Subject: Re: Kedy sadzić
najlepiej sadzić
jesienią!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!????
Bulanda

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: "zawadzki tomasz" <zawadzki poczta.onet.eu>
Subject: kiedy sadzić
moim zdaniem najlepiej sadzi na wiosne

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: "zawadzki tomasz" <zawadzki poczta.onet.eu>
Subject: Re: Kedy sadzić
> kidy najlepiej posadzić modzrew wisną czy jesienia i wjakim miesiącu
>
> Daraz daniel
>
> --
> Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
moim zdaniem wiosną

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: "Paweł bulanda" <bulanda90 vp.pl>
Subject: Re: Kedy sadzić
najlepiej sadzić jesienią Paweł B.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: "|<onrad" <bez.adresu jest.bardziej.trendy>
Subject: Re: Wydra w stawie (?) cd
krzychut napisał(a):
> odchody czasem znajduje i sa dziwne bo jakby zielone siano. Czort wie czy to
> tego zwierzaka co ryby wpieprza.

tu są m.in. zdjecia odchodow wydry
http://lutra22.w.interia.pl/znaki.html

--
body {
name: '|<oĂąrad Karpieszu>|';
visit: url('http://www.vivamozilla.civ.pl');
blog: url('http://aukcjoteka.blogspot.com/');
}


From: "m" <lubiespam wp.pl>
Subject: Re: Kedy sadzić
Dlaczego jesienią ?



From: "Pl_(N)_umber_One " <pawprac WYTNIJ.gazeta.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Brzozy_vs_trawa_na_dzia=B3ce_le=B6nej_=3F?=
Witam
Na zalesionym polu, wśród brzóz, posiałem trawnik. Przekopałem ziemię i
nawiozłem dużo torfu. Efekt jest jednak bardzo rożny, bo pasami trawa rośnie,
a pasami karłowacieje, pomimo jednakowego podlewania i nawożenia.
Podejrzewam, że przyczyna jest obecność brzóz, których korzenie wydzielają
coś do gleby, lub rozwija się jakiś grzyb w pobliżu korzeni brzóz właśnie.
Czy można temu jakoś zaradzić, tak aby trawnik rósł równomiernie a nie
zaszkodziło to brzozom ?





--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/


Kosmetyki naturalne - sklep internetowy


From: "|<onrad" <bez.adresu jest.bardziej.trendy>
Subject: Re: Brzozy vs trawa na =?UTF-8?B?ZHppYcWCY2UgbGXFm25laiA/?=
Pl_(N)_umber_One napisał(a):
> Witam
> Na zalesionym polu, wśród brzóz, posiałem trawnik. Przekopałem ziemię i
> nawiozłem dużo torfu. Efekt jest jednak bardzo rożny, bo pasami trawa rośnie,
> a pasami karłowacieje, pomimo jednakowego podlewania i nawożenia.
> Podejrzewam, że przyczyna jest obecność brzóz, których korzenie wydzielają
> coś do gleby, lub rozwija się jakiś grzyb w pobliżu korzeni brzóz właśnie.
> Czy można temu jakoś zaradzić, tak aby trawnik rósł równomiernie a nie
> zaszkodziło to brzozom ?

Zjawisko o ktorym piszesz nazywa sie allelopatią i brzozy faktycznie
zaliczane są do drzew wykazujących allelopatię ujemną. Wydzielaja
substancje zabijajace bakterie w glebie, nie wiem czy dzialaja tez na
trawy. Jak widac tak. Nie napisales czy przy drzewach trawa jest wyzsza
(brzoza eliminuje bakterie niekorzystne takze dla traw) czy nizsza
(fitoncydy brzoz dzialalyby niekorzystnie takze na trawy). Od tego
zalezy dalsze postepowanie

Aktywnosc allelopatyczna drzew jest rozna w roznych porach roku. Tak sie
sklada ze lisciaste wlasnie wiosną najintensywniej dzialaja, wiec moze
po prostu poczekaj i zobacz co się będzie działo później

--
body {
name: '|<oĂąrad Karpieszu>|';
visit: url('http://www.vivamozilla.civ.pl');
blog: url('http://aukcjoteka.blogspot.com/');
}


From: "fafik" <filigaro op.pl>
Subject: korowanie modrzewi przez zwierzęta
Już 2 rok coś na działce koruje mi młode paroletnie modrzewie. Co któreś
drzewko jest dokładnie okorowane (do białego miękiszu) na wysokość do około
40 cm od ziemi. Wszystkie drzewka po jakims czasie usychają. Co ciekawe,
korowanie odbywa sie tylko wiosną i latem. Po zimie wszystkie drzewka były w
porządku.
Faktem jest, że sarny wyrzadzają mi duże szkody zgryzając końcówki sosen i
dębów, ale te modrzewie nie wydają mi sie ich sprawką. Czyżby zające ? A
może inny gryzoń ? Działkę mam na dużym odludziu i wszystko może tam żyć na
wolności. Jak z tym walczyć ? Większość sosen i dębów już udaje mi sie
uratować smarując wierzchołki repelentem, ale na modrzewie nie mam pomysłu.
Siatka osłonowa jest za droga. Juz mi ręce opadają.

f.



From: "Jacek K." <jaceto interia.pl>
Subject: Re: korowanie modrzewi przez zwierzęta

Użytkownik "fafik" <filigaro op.pl> napisał w wiadomości
news:f15c6b$lan$1 nemesis.news.tpi.pl...
> Już 2 rok coś na działce koruje mi młode paroletnie modrzewie. Co któreś
> drzewko jest dokładnie okorowane (do białego miękiszu) na wysokość do
około
> 40 cm od ziemi. Wszystkie drzewka po jakims czasie usychają. Co ciekawe,
> korowanie odbywa sie tylko wiosną i latem. Po zimie wszystkie drzewka były
w
> porządku.
> Faktem jest, że sarny wyrzadzają mi duże szkody zgryzając końcówki sosen i
> dębów, ale te modrzewie nie wydają mi sie ich sprawką. Czyżby zające ? A
> może inny gryzoń ? Działkę mam na dużym odludziu i wszystko może tam żyć
na
> wolności. Jak z tym walczyć ? Większość sosen i dębów już udaje mi sie
> uratować smarując wierzchołki repelentem, ale na modrzewie nie mam
pomysłu.
> Siatka osłonowa jest za droga. Juz mi ręce opadają.
>

Witam

To kozly szoruja modrzewie. To reakcja na wyrastanie nowego poroza.
To wlasnie przypada na maj i czerwiec
Najlepiej wokol kazdego modrzewia wbic po 3 paliki
na wysokosc min. 80 cm i problem z glowy.
Przy duzej powierzchni lepiej ogrodzic
sa takie specjalne siatki do upraw lesnych

pozdr.
J.K.



From: "kropa" <mateusz_kropidlowski o2.pl>
Subject: Białowieża
Witam brać po długiej nieobecności:)

W tym roku wbrew panującym trendom chcę wybrać się do Parku
Białowieskiego, tyle że nie znam osoby która mogłaby mnie po tym parku
oprowazić, nie chcę też kożystać z usług różnych przewodników. Zawsze
interesowała mnie oryginalność danego regionu o której mogą mi powiedzieć
tylko osoby tam mieszkające i znające doskonale wszystkie warte obejrzenia
miejscówki. Jeżeli na forum pojawiają się osoby z tamtych regionów które
mają czas dla leśników z pomorza proszę o kontakt.


Pozdrawiam Kropa



From: "PL_(N)_umber_One " <pawprac NOSPAM.gazeta.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_Brzozy_vs_trawa_na_dzia=B3ce_le=B6nej_=3F?=
Witam
Dzięki za wyjaśnienie. Trawa w bezpośrednim sąsiedztwie korzeni brzóz, jest
znacznie drobniejsza i rzadsza wręcz karłowacieje. Niestety nie jest to efekt
sezonowy, obserwuję to juz od 2 lat i nic się nie zmienia.
Pozdrowienia


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/


From: =?iso-8859-2?Q?S=B3awek_SWP?= <skasujdamspietrasiewiczusun wp.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Czy_rozpocz=EAto_przygotowania_do_ratowania_pszcz=F3=B3=3F?=
Czy te doniesienia to próba zwiększenia nakładu czy coś w tym jest?

http://www.google.pl/search?client=firefox-a&rls=org.mozilla%3Apl%3Aofficial&channel=s&hl=pl&q=wymieranie+pszcz%C3%B3%C5%82&lr=lang_pl&btnG=Szukaj+w+Google

http://tvp.pl/1874,20070415485872.strona

http://swietoradosci.most.org.pl/php/031203_ec_lew_pszczolozole.htm

--
Sławek SWP - Przy odpowiedzi na priv adres trzeba poprawić


From: Naj <tarpan op.pl>
Subject: Re: korowanie modrzewi przez =?ISO-8859-2?Q?zwierz=EAta?=
fafik napisał(a):
> Już 2 rok coś na działce koruje mi młode paroletnie modrzewie. ...
========================
Koło modrzewi posadź po 2-3 tarniny.


From: "krzychut" <k.thomas polipol.pl>
Subject: mrowki-jak je wyprowadzic?
Czolem, zyje tu kto jeszcze?

W altanie na dzialce w lesie zaczelo rosnac mi mrowisko duzych brazowych
mrowkof.Altane postawilem dla siebie a nie dla mrowek i bylem tam pierwszy.
Zanim postawilem te budke wyszukalem miejsce by nie wepchnac sie w mrowisko
czasem. Altana stanela i po tygodniu zaczely sie mrowki pojawiac a wczoraj
bylo juz gesto i pelno dziurek w ziemii gdzie sobie wlazily. Jest jakas
metoda bezinwazyjnejperswazji by sobie poszly troszke dalej? Nie chce im
krzywdy robic.


pzdr
krzychut



From: "|<onrad" <bez.adresu jest.bardziej.trendy>
Subject: Re: mrowki-jak je wyprowadzic?
krzychut napisał(a):
> Czolem, zyje tu kto jeszcze?
>
> W altanie na dzialce w lesie zaczelo rosnac mi mrowisko duzych brazowych
> mrowkof.Altane postawilem dla siebie a nie dla mrowek i bylem tam pierwszy.
> Zanim postawilem te budke wyszukalem miejsce by nie wepchnac sie w mrowisko
> czasem. Altana stanela i po tygodniu zaczely sie mrowki pojawiac a wczoraj
> bylo juz gesto i pelno dziurek w ziemii gdzie sobie wlazily. Jest jakas
> metoda bezinwazyjnejperswazji by sobie poszly troszke dalej? Nie chce im
> krzywdy robic.

Duze brazowe (Formica) z nielicznymi wyjatkami raczej nie zyja w
norkach. Ale nie wazne.

Kto byl pierwszy to tez truudno byc pewnym. Kiedy stawiales altane? Ale
to tez nie wazne

Rozwiazanie nazywa sie: sklep ogrodniczy. Znajdziesz tam wiele pomyslow,
zarowno w proszku jak i w plynie. Ale bez robienia krzywdy sie nie
obejdzie. Krolowa jak juz wejdzie do gniazda to afair nigdy nie
wychodzi, wiec skonczy sie to smiercią gniazda

--
body {
name: '|<oĂąrad Karpieszu>|';
visit: url('http://www.vivamozilla.civ.pl');
blog: url('http://aukcjoteka.blogspot.com/');
}


Biżuteria


From: "krzychut" <k.thomas polipol.pl>
Subject: Re: mrowki-jak je wyprowadzic?
> Duze brazowe (Formica) z nielicznymi wyjatkami raczej nie zyja w
> norkach. Ale nie wazne.

ok 6-8 mm dlugosci koloru brazowego i kurde wlaza do dziur w ziemii/piasku.
Wyglada to jak sito albo ser. Moze to dopiero poczatek koloni i za czas
jakis zacznie rosnac kopiec?

>
> Kto byl pierwszy to tez truudno byc pewnym. Kiedy stawiales altane? Ale
> to tez nie wazne

w polowie kwietnia. Dziury w ziemii pojawily sie jakies dwa tygodnie wstecz.

> obejdzie. Krolowa jak juz wejdzie do gniazda to afair nigdy nie
> wychodzi, wiec skonczy sie to smiercią gniazda

trochu szkoda... w poblizu pojawily sie rowniez dwa inne swieze gniazda.
Wczesniej ich tam na pewno nie bylo. Lubie to miejsce bywam tam czesciej niz
w domu i jak mawia moja tesciowa mam policzone wszystkie drzewa, ptaki i
chrzaszcze ;-) to na pewno swieze kolonie.

pzdr
krzychut



From: "skuter" <skuter_wywal op.pl>
Subject: kuna - jak zabezpieczyc drzewo?
Witam tubylców:)

Prawdopodobnie kuna wyjadla mi rodzine szpaków z budki. Teraz na tym samym
drzewie buduje gniazdo gołąb. Czy można go jakoś zabezpieczyć przed
drapieżnikami? Może ktoś ma jakis pomysł?



From: Lanius <lanius op.pl>
Subject: Re: mrowki-jak je wyprowadzic?
krzychut napisał(a):
>> Duze brazowe (Formica) z nielicznymi wyjatkami raczej nie zyja w
>> norkach. Ale nie wazne.
>
> ok 6-8 mm dlugosci koloru brazowego i kurde wlaza do dziur w ziemii/piasku.
> Wyglada to jak sito albo ser. Moze to dopiero poczatek koloni i za czas
> jakis zacznie rosnac kopiec?
>
>> Kto byl pierwszy to tez truudno byc pewnym. Kiedy stawiales altane? Ale
>> to tez nie wazne
>
> w polowie kwietnia. Dziury w ziemii pojawily sie jakies dwa tygodnie wstecz.
>
>> obejdzie. Krolowa jak juz wejdzie do gniazda to afair nigdy nie
>> wychodzi, wiec skonczy sie to smiercią gniazda
>
> trochu szkoda... w poblizu pojawily sie rowniez dwa inne swieze gniazda.
> Wczesniej ich tam na pewno nie bylo. Lubie to miejsce bywam tam czesciej niz
> w domu i jak mawia moja tesciowa mam policzone wszystkie drzewa, ptaki i
> chrzaszcze ;-) to na pewno swieze kolonie.
>
> pzdr
> krzychut
>
>
Witam,
Pamiętam jak będąc dzieckiem pod porgiem domu u Dziadków zadomowiłi sie
mrówki. Przyszły tak z dnia na dzień (wyroiły sie czy co?) i wówczas
babcia potraktowała je kilkoma garściami
soli kuchennej.
Chyba skubane jednak jej nie lubią, bo na drugi dzień już ich nie było
- wyniosły sie błyskawicznie. Sam poźniej też taką kurację zastosowałem
dla nieproszonych mróweczek i też zadziałało.

L


From: Lanius <lanius op.pl>
Subject: Re: mrowki-jak je wyprowadzic?
krzychut napisał(a):
>> Duze brazowe (Formica) z nielicznymi wyjatkami raczej nie zyja w
>> norkach. Ale nie wazne.
>
> ok 6-8 mm dlugosci koloru brazowego i kurde wlaza do dziur w ziemii/piasku.
> Wyglada to jak sito albo ser. Moze to dopiero poczatek koloni i za czas
> jakis zacznie rosnac kopiec?
>
>> Kto byl pierwszy to tez truudno byc pewnym. Kiedy stawiales altane? Ale
>> to tez nie wazne
>
> w polowie kwietnia. Dziury w ziemii pojawily sie jakies dwa tygodnie wstecz.
>
>> obejdzie. Krolowa jak juz wejdzie do gniazda to afair nigdy nie
>> wychodzi, wiec skonczy sie to smiercią gniazda
>
> trochu szkoda... w poblizu pojawily sie rowniez dwa inne swieze gniazda.
> Wczesniej ich tam na pewno nie bylo. Lubie to miejsce bywam tam czesciej niz
> w domu i jak mawia moja tesciowa mam policzone wszystkie drzewa, ptaki i
> chrzaszcze ;-) to na pewno swieze kolonie.
>
> pzdr
> krzychut
>
>
Witam,
Pamiętam jak będąc dzieckiem pod porgiem domu u Dziadków zadomowiłi sie
mrówki. Przyszły tak z dnia na dzień (wyroiły sie czy co?) i wówczas
babcia potraktowała je kilkoma garściami
soli kuchennej.
Chyba skubane jednak jej nie lubią, bo na drugi dzień już ich nie było
- wyniosły sie błyskawicznie. Sam poźniej też taką kurację zastosowałem
dla nieproszonych mróweczek i też zadziałało.

L


From: Lanius <lanius op.pl>
Subject: Re: mrowki-jak je wyprowadzic?
krzychut napisał(a):
>> Duze brazowe (Formica) z nielicznymi wyjatkami raczej nie zyja w
>> norkach. Ale nie wazne.
>
> ok 6-8 mm dlugosci koloru brazowego i kurde wlaza do dziur w ziemii/piasku.
> Wyglada to jak sito albo ser. Moze to dopiero poczatek koloni i za czas
> jakis zacznie rosnac kopiec?
>
>> Kto byl pierwszy to tez truudno byc pewnym. Kiedy stawiales altane? Ale
>> to tez nie wazne
>
> w polowie kwietnia. Dziury w ziemii pojawily sie jakies dwa tygodnie wstecz.
>
>> obejdzie. Krolowa jak juz wejdzie do gniazda to afair nigdy nie
>> wychodzi, wiec skonczy sie to smiercią gniazda
>
> trochu szkoda... w poblizu pojawily sie rowniez dwa inne swieze gniazda.
> Wczesniej ich tam na pewno nie bylo. Lubie to miejsce bywam tam czesciej niz
> w domu i jak mawia moja tesciowa mam policzone wszystkie drzewa, ptaki i
> chrzaszcze ;-) to na pewno swieze kolonie.
>
> pzdr
> krzychut
>
>
Witam,
Pamiętam jak będąc dzieckiem pod porgiem domu u Dziadków zadomowiłi sie
mrówki. Przyszły tak z dnia na dzień (wyroiły sie czy co?) i wówczas
babcia potraktowała je kilkoma garściami
soli kuchennej.
Chyba skubane jednak jej nie lubią, bo na drugi dzień już ich nie było
- wyniosły sie błyskawicznie. Sam poźniej też taką kurację zastosowałem
dla nieproszonych mróweczek i też zadziałało.

L


From: Lanius <lanius op.pl>
Subject: Re: mrowki-jak je wyprowadzic?
krzychut napisał(a):
>> Duze brazowe (Formica) z nielicznymi wyjatkami raczej nie zyja w
>> norkach. Ale nie wazne.
>
> ok 6-8 mm dlugosci koloru brazowego i kurde wlaza do dziur w ziemii/piasku.
> Wyglada to jak sito albo ser. Moze to dopiero poczatek koloni i za czas
> jakis zacznie rosnac kopiec?
>
>> Kto byl pierwszy to tez truudno byc pewnym. Kiedy stawiales altane? Ale
>> to tez nie wazne
>
> w polowie kwietnia. Dziury w ziemii pojawily sie jakies dwa tygodnie wstecz.
>
>> obejdzie. Krolowa jak juz wejdzie do gniazda to afair nigdy nie
>> wychodzi, wiec skonczy sie to smiercią gniazda
>
> trochu szkoda... w poblizu pojawily sie rowniez dwa inne swieze gniazda.
> Wczesniej ich tam na pewno nie bylo. Lubie to miejsce bywam tam czesciej niz
> w domu i jak mawia moja tesciowa mam policzone wszystkie drzewa, ptaki i
> chrzaszcze ;-) to na pewno swieze kolonie.
>
> pzdr
> krzychut
>
>
Witam,
Pamiętam jak będąc dzieckiem pod porgiem domu u Dziadków zadomowiłi sie
mrówki. Przyszły tak z dnia na dzień (wyroiły sie czy co?) i wówczas
babcia potraktowała je kilkoma garściami
soli kuchennej.
Chyba skubane jednak jej nie lubią, bo na drugi dzień już ich nie było
- wyniosły sie błyskawicznie. Sam poźniej też taką kurację zastosowałem
dla nieproszonych mróweczek i też zadziałało.

L


następna strona