Naszyjniki


From: "lajkonix" <lajkonix NOSPAM.gazeta.pl>
Subject: Re: 1m : 2 = ?
ksRobak <robakks gazeta.pl> napisał(a):

> "lajkonix" <lajkonix NOSPAM.gazeta.pl> napisało:
> > ksRobak <robakks gazeta.pl> napisał(a):
> >> "jehuda.mazda" <vohumana gazeta.pl>
> >> news:dvnleosrh97g.1b46gy9uuo3j6$.dlg 40tude.net...
> >>> Dnia Sun, 28 Oct 2007 10:09:19 +0100, ksRobak napisał(a):
> >>>> "lajkonix" <lajkonix NOSPAM.gazeta.pl>
>
> > > >>> Sprawa jest prosta jak metrowy drut w kieszeni.
> > > >>> Sie zapadajo.
> > > >>> Robio luke.
> > > >>> Pustka się rozciąga i zapełnia luke.
> > > >>> Ale zgodnie z IPLajkonixa "jak to się nadusi, to tam popuści",
pustka
> > się
> > > >>> rozciąga i powstają w niej dziury. Tak się mówi jak jest. Wszystko.
> > >
> > > >> Sprawa jest jeszcze prostsza.
> > > >> Punktowi fizycznemu przyciąganemu
> > > >> przez inną masę dokładnie wisi,
> > > >> czy masa z którą tworzy wspólnie siłę przyciągającą jest rzadsza,
> > > >> gęstsza czy zniknięta w Czarnodziurowych odmętach w głąb poza
horyzont
> > > >> osobliwości. W objętości nie ma dziur wokół masy w których nie
byłoby
> > > >> grawitacji. Bajka o dziurawych rozciągniętych pustkach opowiada
> > > >> o granicach idiotyzmu oraz głupoty.
> > > >>
> > > >> ~~~~~~~~~~~~~~~~PRAWO GŁUPOTY~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
> > > >> Człowiek nie jest w stanie wymyślić idiotyzmu, od którego inny
człowiek
> > > >> nie mógłby wymyślić większego idiotyzmu.
> > > >> ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
> > > >> Każdy ma prawo być idiotą i o tym nie wiedzieć - można więc
korzystać
> > > >> z tego prawa i nie zdawać sobie z tego sprawy. :-(
> > > >> Edward Robak* z Nowej Huty
> > > >> ~>°<~
> > >
> > > > czemu czemu ? :o/
> > > > --
> > > > <oo>___ ~* * - ` '-
> > > > ( _ ) . _ )
> > > > vohu.mana ...........................................
> > >
> > > Punktowi fizycznemu - nie umie brat-baranek czytać? :)
> > > Edward Robak* z Nowej Huty
> > > Uwaga: kopia na http://groups.google.pl/group/pl-sci-matematyka?hl=pl
> > > ~>°<~
>
> > BratJuda się nie pyta czemu (punktowi) tylko czemu (przyciąganemu).
> > Nie umiesz Dobrodziej czytać?
> >
> > Lajkonix
>
> Zakłada Dobrodziej, że brat-baranek sam nie wie o co pyta?
> A jeśli założenie Dobrodzieja jest fałszywe - to co? :o)

Się je sfalsyfikuje.


> Edward Robak* z Nowej Huty
> Uwaga: kopia na http://groups.google.pl/group/pl-sci-matematyka?hl=pl
> ~>°<~
>
Lajkonix

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/


From: "jehuda.mazda" <vohumana gazeta.pl>
Subject: Re: NIC - EUREKA !
Dnia Sun, 28 Oct 2007 14:14:47 +0100, ksRobak napisał(a):


>>> Mamy więc (jak widzę) taką konstrukcję:
>>> "jednym drzewie z dwóch oprócz wiedzy"
>>> Drzewo wiedzy jest abstrakcją i rośnie w mózgach maUp,
>>> pojedynczo i indywidualnie od urodzenia do śmierci.
>
>> moim zdaniem drzewo wiedzy jest drzewem Lucyphera,
>> czyli dającego światło :o) a konkretnie drzewem
>> prof. mechaniki kosmosu, a jeszcze ściślej rzecz
>> ujmując ewolucji materii-energii i jej atomów
>> oraz żyjątek.
>
> Acha - więc pańskim zdaniem Bóg stworzył mięsko o nazwie mózg


Nie wydaje mi się..., ale kto wie...

> a Lucypfer zasiał w nim samoświadomą autokontrolę o nazwie "acha".
> Wniosek z tego, że bez Lucyfera ludzie byliby zwierzątkami
> bo nie umieliby odróżniać dobra od zła.

Znowu coś ci sie, brat, pokręciło,
Lucypher = ciało = ewolucja materii-energii = zwierzątka.



>>> To drugie drzewo jest równie ciekawe: drzewo materii-energii.
>>> "wszystkie maupy są rodzonymi synami dobrego Ojca"
>>> Pniem, gałęziami i liśmi tego drzewa są grekoatomy
>>> a więc wszystkie żywe maupy składają się z grekoatomów
>>> i wywodzą się ze wspólnego pnia. Pan wierzysz, że maUpa,
>>> która wyrosła z pnia - przestaje być częścią drzewa
>>> które ją urodziło. Bóg-pień i liść-nie_pień.
>>> Pańska religia głosi, że maUpy nie mogą mieć Boga w Sercu
>>> bowiem dziecko nie jest Ojcem, który je urodził z macicy słów.
>
>
>> Brat, odwróciłeś kotka do góry fiutkiem, to właśnie
>> jest drzewo braterskiego życia, czyli w sumie drzewo
>> wspólnego, dobrego Ojca.
>
> Jeśli dzieci, których urodził Dobry Ojciec nie są przedłużeniem Ojca
> lecz odrębnymi istotami, to Dobry Bóg Ojciec nie jest nieskończony
> bo nie sięga tam, gdzie GO nie ma. :-)

A kto mówi, że jest nieskończony ?
Preciez to oczywiste, że tam go nie ma,
gdzie nie sięga dobro.

>>> Edward Robak* z Nowej Huty
>>> ~>°<~
>
>> Już kiedyś gdzieś to słyszałem, takie gadanie, że jest rasa Panów
>> i rasa roboli, tylko dokładnie nie pamiętam gdzie i z czyich ust,
>> ale to chyba był jakiś komunista, który po aksamitnej rewolucji
>> pokazał swoją prawdziwą twarz :o(
>> --
>> <oo>___ ~* * - ` '-
>> ( _ ) . _ )
>> vohu.mana ...........................................
>
> A więc potwierdzasz Pan, że dla braci-baranków
> "lepsze milion głupich pytań niż jedna mądra odpowiedź, bo:
> nie o to chodzi by złapać króliczka, ale by gonić go."
> Tak?
> Edward Robak* z Nowej Huty
> ~>°<~

Nic nie potwierdzam, mylileś sie we wszystkim, co do mnie napisałeś,
mam nadzieję, że nie robisz tego złośliwie, brat.


--
<oo>___ ~* * - ` '-
( _ ) . _ )
vohu.mana ...........................................


From: "lajkonix" <lajkonix NOSPAM.gazeta.pl>
Subject: Re: 1m : 2 = ?
ksRobak <robakks gazeta.pl> napisał(a):

>
> "lajkonix" <lajkonix NOSPAM.gazeta.pl> napisało:
> > jehuda.mazda <vohumana gazeta.pl> napisał(a):
> >> Dnia Sun, 28 Oct 2007 08:44:13 +0000 (UTC), lajkonix napisał(a):
>
> >> Luke w czym konkretnie ? :o/
>
> > A w czym konkretnie so?
>
> Dziury są w mózgu.
> Luka = dziura
> Wniosek: Luke so w glowce-makufce.
> c.b.d.o.
>
> >> Ale co właściwie sie rozciąga w pustce ? :o/
>
> > A ja wiem?
>
> Ja wiem, ale nie powiem. :-)
> W pustce rozciąga się martwa cisza i smuga cienia.

Yo. Jak pustka to pustka.
Ciekawe z z pustki widać poświatę wszechswiata?


>
> >> A czy jak CZDZ rosła, to się kurczyła ?
>
> > Horyzont CD może rosnąć, ale jej jadro się kurczy w imadle grawitacji
> > własnej. Czyli rośnie malejąc. He..., kuna, dobre...
>
> Jest za a nawet przeciw. Dobre... <wróć> celne chciałem powiedzieć.
>
> >> Dobre..., tzn. tfu, celne chciałem powiedzieć.
>
> Co Pan powtarzasz jak maUpa? :p
>
> >> Żydowskie profesory to wybadały i se tera robią
> >> jaja z ichnich religiantów oraz patryjotów :o)
>
> > No taaaa...., wiedziałem, że niepewne.
>
> JA też. :)
>
> >> Tak czy owak można sie naoić, tak ? :o)
>
> > Nawet trzeba.
>
> Naoić i naać. Mus to mus.

Widzę Dobrodziej, ze też masz ochotę się załapać.
Siadaj, trzaśnij z nami po ludzku i nie rżnij profesora



> .. . .
> Edward Robak* z Nowej Huty
> ~>°<~
> "Nie twórz bytów bez potrzeby." - William Ockham (1285-1349)
>
Lajkonix

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/


From: "ksRobak" <robakks gazeta.pl>
Subject: Re: 1m : 2 = ?

Użytkownik "jehuda.mazda" <vohumana gazeta.pl> napisał w wiadomości news:19dkh72zh13n2$.8a38o9gu64a3$.dlg 40tude.net...
> Dnia Sun, 28 Oct 2007 15:22:05 +0100, ksRobak napisał(a):
>
>
> >>>>> Sprawa jest jeszcze prostsza.
> >>>>> Punktowi fizycznemu przyciąganemu
> >
> >>>>> Edward Robak* z Nowej Huty
> >>>>> ~>°<~
> >
> >>>> czemu czemu ? :o/
> >
> >>> Punktowi fizycznemu - nie umie brat-baranek czytać? :)
> >>> Edward Robak* z Nowej Huty
> >
> >> A co to takiego konkretnie i czym sie charakteryzuje
> >> owo przyciągane coś ? :o/
> >> --
> >> <oo>___ ~* * - ` '-
> >> ( _ ) . _ )
> >> vohu.mana ...........................................
> >>
> >>
> >>
> >> A teraz człowiek z gliny się biedzi nad znaczeniami...

>> Owo przyciągane coś o nazwie PUNKT fizyczny charakteryzuje się tym że
>> ma w nazwie przymiotnik "fizyczny". Punkty inne niż fizyczne nie nazywają
>> się fizyczne, tylko inaczej np. punkt sprzedaży, punkt urojony, punkt skupienia
>> uwagi, punkt krwiodastwa, punkt przewagi itd.
>> Każdy z tych punktów ma swoje cechy z tym, że punkt fizyczny ma cechy fizyczne.
>> Dla przykładu punkt fizyczny o nazwie Księżyc ma taką cechę, że przyciąga się
>> z punktem fizycznym o nazwie Ziemia.
>> Księżycowi jest obojętne, czy Ziemia jest gęściejsza, rzadsza czy zniknięta
>> w Czarnodziurowych odmętach w głąb poza horyzont osobliwości.
>> To praktycznie bez znaczenia. Liczy się masa obiektów i odległość pomiędzy
>> punktami o nazwie środki ciężkości brył.
>> Księżyc zupełnie by nie odczuł, gdyby Ziemia przekształciła się
>> w Straszliwie Straszną Czarną dziurę i zapadła do tzw. prawie-punktu
>> pod kurtynę-TABU o Straszliwie Tajemniczej nazwie osobliwość.
>> Dalej by sobie latał po tej swojej wokółziemskiej orbicie a jedyną istotną
>> różnicą byłoby, że Twardowski nie widziałby na nieboskłonie wokół czego
>> się kręci. :-)
>> Edward Robak* z Nowej Huty
>> ~>°<~

> A jak sie wyznacza taki punkt fizyczny ?
>
>
> --
> <oo>___ ~* * - ` '-
> ( _ ) . _ )
> vohu.mana ...........................................

Taki punkt fizyczny wyznacza się:
1. konkretnie
2. rzetelnie
3. w miarę możliwości jednoznacznie. :-)
Edward Robak* z Nowej Huty
~>°<~
"Nie twórz bytów bez potrzeby." - William Ockham (1285-1349)


From: "lajkonix" <lajkonix NOSPAM.gazeta.pl>
Subject: Re: 1m : 2 = ?
jehuda.mazda <vohumana gazeta.pl> napisał(a):

> Dnia Sun, 28 Oct 2007 11:11:40 +0000 (UTC), lajkonix napisał(a):
>
>
> >>>>>> Ale jak Ci pytalem, skąd się wziął BB, to mówiłeś,
> >>>>>> że z woli Bożej, tak ?
>
>
>
> >>>> Czyli wcześniej musiał nastąpić wybuch zbolałych
> >>>> od ściskania w imadle kosmosu jąder, tak ? :o/
> >> No to wyszło na moje, pamiętasz,
> >> jak żeśmy ściskali jądra, a Ty sie zapierałeś,
> >> że to nie boli i że kosmos nie wybuchnie w końcu płaczem ? :o)
> >
> > Jak ja cię za to lubię brat...
> > Za to odwracanie kota fiutem do góry.
> > Musisz tyle namącić, nazawracać, nawyinaczać, zeby w końcu nie widomo
było o
> > co się rozchodziło i kto był po stronie prawdy a kto po zawietrznej.
> > Cel osiągnąłeś - zgłupiałem docna.
> > Najważniejsze że prawda wyszła na jaw:
> > Jądra wszechswiata czeszczą w ścisku dokrecanego ruchem wirowym imadła i
> > ostatkiem woli (Bozej) w swym pragnieniu życia, mając w perspektywie
> > sczeźnięcie w zerowej osobliwości, wywalają w piękny fajerwerk BB, dając
> > życie mechanice kosmosu, pszeszczeni, materii-energii, admamowi, a na
końcu
> > nam - poronionym poszukiwaczom prawdy.
> > Przyklepujesz?
>
> Niestety, brat, ale nie przyklepuje,
> albowiem przeszczeń jest wieczna i nieściśliwa,
> a materia-energia niekoniecznie jeden BB powoduje.
>
>
>
> >>>> Podobnie jak o brakpunktach nic nie mówił, tak ?
> >>>>
> >>> Powiedział otwarcie i szczerze "Królestwo moje nie jest z tego swiata".
> >>> Czy nie prościej byłoby z podobną otwartoscią przyznać "Brakpunkty nie
> >>> należą do reala"?
> >>
> >> Ok., to na czym polega ruch ? :o/
> >>
> > Proste. Na zmianie współrzędnych przestrzennych.
>
> A jak to sie odbywa realnie ?
>
Nomalnie. Idziesz w te albo we wte. A w czasie to nawet nie płyniesz tylko
samo cię niesie.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/


From: "lajkonix" <lajkonix NOSPAM.gazeta.pl>
Subject: Re: 1m : 2 = ?
jehuda.mazda <vohumana gazeta.pl> napisał(a):

> Dnia Sun, 28 Oct 2007 11:22:20 +0000 (UTC), lajkonix napisał(a):
>
>
> >>> Sprawa jest prosta jak metrowy drut w kieszeni.
> >>> Sie zapadajo.
> >>> Robio luke.
> >>
> >> Luke w czym konkretnie ? :o/
> >
> > A w czym konkretnie so?
>
> No w pustce, to jak majo zrobić te luke w luce ?
>
>
Jak nie możesz zrobić luki w luce, to nic do pustki nie wstawisz. A sampacz
ile nawstawiane...

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/


From: "ksRobak" <robakks gazeta.pl>
Subject: Re: 1m : 2 = ?

Użytkownik "lajkonix" <lajkonix NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości news:fg28bt$l64$1 inews.gazeta.pl...
> ksRobak <robakks gazeta.pl> napisał(a):
>
> > "lajkonix" <lajkonix NOSPAM.gazeta.pl> napisało:
> > > ksRobak <robakks gazeta.pl> napisał(a):
> > >> "jehuda.mazda" <vohumana gazeta.pl>
> > >> news:dvnleosrh97g.1b46gy9uuo3j6$.dlg 40tude.net...
> > >>> Dnia Sun, 28 Oct 2007 10:09:19 +0100, ksRobak napisał(a):
> > >>>> "lajkonix" <lajkonix NOSPAM.gazeta.pl>
> >
> > > > >>> Sprawa jest prosta jak metrowy drut w kieszeni.
> > > > >>> Sie zapadajo.
> > > > >>> Robio luke.
> > > > >>> Pustka się rozciąga i zapełnia luke.
> > > > >>> Ale zgodnie z IPLajkonixa "jak to się nadusi, to tam popuści",
> pustka
> > > się
> > > > >>> rozciąga i powstają w niej dziury. Tak się mówi jak jest. Wszystko.
> > > >
> > > > >> Sprawa jest jeszcze prostsza.
> > > > >> Punktowi fizycznemu przyciąganemu
> > > > >> przez inną masę dokładnie wisi,
> > > > >> czy masa z którą tworzy wspólnie siłę przyciągającą jest rzadsza,
> > > > >> gęstsza czy zniknięta w Czarnodziurowych odmętach w głąb poza
> horyzont
> > > > >> osobliwości. W objętości nie ma dziur wokół masy w których nie
> byłoby
> > > > >> grawitacji. Bajka o dziurawych rozciągniętych pustkach opowiada
> > > > >> o granicach idiotyzmu oraz głupoty.
> > > > >>
> > > > >> ~~~~~~~~~~~~~~~~PRAWO GŁUPOTY~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
> > > > >> Człowiek nie jest w stanie wymyślić idiotyzmu, od którego inny
> człowiek
> > > > >> nie mógłby wymyślić większego idiotyzmu.
> > > > >> ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
> > > > >> Każdy ma prawo być idiotą i o tym nie wiedzieć - można więc
> korzystać
> > > > >> z tego prawa i nie zdawać sobie z tego sprawy. :-(
> > > > >> Edward Robak* z Nowej Huty
> > > > >> ~>°<~
> > > >
> > > > > czemu czemu ? :o/
> > > > > --
> > > > > <oo>___ ~* * - ` '-
> > > > > ( _ ) . _ )
> > > > > vohu.mana ...........................................
> > > >
> > > > Punktowi fizycznemu - nie umie brat-baranek czytać? :)
> > > > Edward Robak* z Nowej Huty
> > > > Uwaga: kopia na http://groups.google.pl/group/pl-sci-matematyka?hl=pl
> > > > ~>°<~

>>> BratJuda się nie pyta czemu (punktowi) tylko czemu (przyciąganemu).
>>> Nie umiesz Dobrodziej czytać?
>>>
>>> Lajkonix

>> Zakłada Dobrodziej, że brat-baranek sam nie wie o co pyta?
>> A jeśli założenie Dobrodzieja jest fałszywe - to co? :o)
>> Edward Robak* z Nowej Huty
>> Uwaga: kopia na http://groups.google.pl/group/pl-sci-matematyka?hl=pl
>> ~>°<~

> Się je sfalsyfikuje.
> Lajkonix
> --
> Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl
> -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Więc się samo sfalsyfikofikowało.
JUDA pyta o obiekt a nie o siłę.
Pańskie założenie Dobrodzieju okazało się fałszywe.
I co dalej? :-) ~>°<~ Edward Robak*


From: "lajkonix" <lajkonix NOSPAM.gazeta.pl>
Subject: Re: 1m : 2 = ?
ksRobak <robakks gazeta.pl> napisał(a):

> "jehuda.mazda" <vohumana gazeta.pl>
> news:34zuoshhsreq.1a7gff5f3hb46.dlg 40tude.net...
> > Dnia Sun, 28 Oct 2007 10:40:31 +0100, ksRobak napisał(a):
>
> >>>> Sprawa jest jeszcze prostsza.
> >>>> Punktowi fizycznemu przyciąganemu
>
> >>>> Edward Robak* z Nowej Huty
> >>>> ~>°<~
>
> >>> czemu czemu ? :o/
>
> >> Punktowi fizycznemu - nie umie brat-baranek czytać? :)
> >> Edward Robak* z Nowej Huty
>
> > A co to takiego konkretnie i czym sie charakteryzuje
> > owo przyciągane coś ? :o/
> > --
> > <oo>___ ~* * - ` '-
> > ( _ ) . _ )
> > vohu.mana ...........................................
> >
> >
> >
> > A teraz człowiek z gliny się biedzi nad znaczeniami...
>
> Owo przyciągane coś o nazwie PUNKT fizyczny charakteryzuje się tym że
> ma w nazwie przymiotnik "fizyczny". Punkty inne niż fizyczne nie nazywają
> się fizyczne, tylko inaczej np. punkt sprzedaży, punkt urojony, punkt
skupienia
> uwagi, punkt krwiodastwa, punkt przewagi itd.
> Każdy z tych punktów ma swoje cechy z tym, że punkt fizyczny ma cechy
fizyczne.
> Dla przykładu punkt fizyczny o nazwie Księżyc ma taką cechę, że przyciąga
się
> z punktem fizycznym o nazwie Ziemia.
> Księżycowi jest obojętne, czy Ziemia jest gęściejsza, rzadsza czy zniknięta
> w Czarnodziurowych odmętach w głąb poza horyzont osobliwości.
> To praktycznie bez znaczenia. Liczy się masa obiektów i odległość pomiędzy
> punktami o nazwie środki ciężkości brył.
> Księżyc zupełnie by nie odczuł, gdyby Ziemia przekształciła się
> w Straszliwie Straszną Czarną dziurę i zapadła do tzw. prawie-punktu
> pod kurtynę-TABU o Straszliwie Tajemniczej nazwie osobliwość.
> Dalej by sobie latał po tej swojej wokółziemskiej orbicie a jedyną istotną
> różnicą byłoby, że Twardowski nie widziałby na nieboskłonie wokół czego
> się kręci. :-)

Zgoda.
Grawitacja "zapadłej" Ziemi by się nie zmieniła.
CD nie różni się od masywnej gwiazdy grawitacją, ale tylko zapaścią.



> Edward Robak* z Nowej Huty
> ~>°<~
> "Nie twórz bytów bez potrzeby." - William Ockham (1285-1349)
>
Lajkonix

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/


From: "a.bitter" <wojloboWYTNIJTO wa.onet.pl>
Subject: Re: Egzystencjonalizm
> Ból życia dzisiaj, czy jeszcze w epoce operacji plastycznych, aparatów na
> zęby, stomatologii, i wszystkich diet, poczynając od Diamonda po dietę
> optymalną Kwaśniewskiego, można mowić o bólu nie tyle ciała lecz duszy? Czy
> można jeszcze dzisiaj, kiedy medycyna i higiena są na tak wysokim poziomie?
> A może właśnie dzisiaj ten ból jest jeszcze bardziej dotkliwy, bo jak długo
> można utrzymywać tych wszystkich stomatologów, dietetyków, chirurgów
> plastycznych, przecież potem jest straszliwa starość i doszczętne zepsucie
> tych maszyn -naszych ciał. A samotność, która w końcu nas kiedyś dopadnie, a
> wojny, które jeszcze mogą kiedyś wrócić, i śmierć, ten zapach świeżych
> oheblowanych desek trumny. To ból , to ból i łzy. Żyjemy sobie pod kloszem
> naszych rodzin, lecz i nas to dotyka, ktoś powie, to nie są problemy.


Napewno ktoś może powieedzieć, na przykład ja. Jestem zapewne dwa razy starszy
od Ciebie, już nie raz czułem zapach tych "świeżo oheblowanych desek", ale
fakt nieuchronnej MOJEJ śmierci nie psuje mu smaku krwistego befsztyka z
dobrym czerwonym winem, z dużą (i od przejścia na emeryturę) z coraz większą
frajdą słucham utworów Bacha, Motzarta czy Bartoka, cieszą mnie wielokolorowe
liście klonów jesienią, słowem, cieszę się chwilą, zwłaszcza,że dzięki
tym "chirurgom, których utrzymujemy" dane mi było załapać się na kilka
dodatkowych lat sympatycznej starości.


Piszę to w kontekście egzystencjonalizmu,
> który to kierunek ogłosił bezsens ludzkiej egzystencji, własnie ze względu
> między innymi na to, co przytoczyłem.

Sądzę, że pomyliłeś termin: to nie "egzystencjionaliści", to egzystencjalści
cierpieli na fakt przemijania, świadomość wiecznej niedoskonałości natury
ludzkiej, poczucie tragicznej samotności człowieka wobec ogromu czasu i
przestrzeni, wobes konieczności nieustannego indywidualnego wyboru. Ale sądzę,
że w dużej mierze ten kierunek filozofii nabrał tak szczególnego rozgłosu (i
może znaczenia?), poniewaz były to lata powojenne, trauma II wojny światowej
zimna wojna, wyścig zbrojeń, wizja apokaliptycznej wojny jądrowej


Wiek telewizji rozpędził te
> egzystencjonalne rozterki, ale czy do końca. Każda dziewczyna chce być
> modelką,każdy mężczyzna chce być sprawny niczym sam Pudzianowski. I nawet
> my, inteligeci, też wolimy mieć raczej zdrową trzustkę albo wątrobę.

Z tym zgadzam się w całej pełni!

To
> jesień i obietnica zimy, ten okres , gdy przyroda umiera, sprawiły, że
> dopadły mnie tak egzystencjonalne myśli.
> Kowdlar
>

Spoko, przyroda nie umiera. Po ciężkiej wielomiesięcznej harówce układa się do
zasłużonego snu, żeby w przyszłym roku powitać Cię bzem, krokusami, kwiatami
jabłoni.
Serdecznie pozdrawia
staruszek ab




--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


Kolczyki i naszyjniki, biżuteria


From: "ksRobak" <robakks gazeta.pl>
Subject: Re: NIC - EUREKA !

Użytkownik "jehuda.mazda" <vohumana gazeta.pl> napisał w wiadomości news:c8wqfbqamfb4.1xpv7uub8gnh9$.dlg 40tude.net...
> Dnia Sun, 28 Oct 2007 14:14:47 +0100, ksRobak napisał(a):
>
>
> >>> Mamy więc (jak widzę) taką konstrukcję:
> >>> "jednym drzewie z dwóch oprócz wiedzy"
> >>> Drzewo wiedzy jest abstrakcją i rośnie w mózgach maUp,
> >>> pojedynczo i indywidualnie od urodzenia do śmierci.
> >
> >> moim zdaniem drzewo wiedzy jest drzewem Lucyphera,
> >> czyli dającego światło :o) a konkretnie drzewem
> >> prof. mechaniki kosmosu, a jeszcze ściślej rzecz
> >> ujmując ewolucji materii-energii i jej atomów
> >> oraz żyjątek.
> >
> > Acha - więc pańskim zdaniem Bóg stworzył mięsko o nazwie mózg
>
>
> Nie wydaje mi się..., ale kto wie...
>
> > a Lucypfer zasiał w nim samoświadomą autokontrolę o nazwie "acha".
> > Wniosek z tego, że bez Lucyfera ludzie byliby zwierzątkami
> > bo nie umieliby odróżniać dobra od zła.
>
> Znowu coś ci sie, brat, pokręciło,
> Lucypher = ciało = ewolucja materii-energii = zwierzątka.
>
>
>
> >>> To drugie drzewo jest równie ciekawe: drzewo materii-energii.
> >>> "wszystkie maupy są rodzonymi synami dobrego Ojca"
> >>> Pniem, gałęziami i liśmi tego drzewa są grekoatomy
> >>> a więc wszystkie żywe maupy składają się z grekoatomów
> >>> i wywodzą się ze wspólnego pnia. Pan wierzysz, że maUpa,
> >>> która wyrosła z pnia - przestaje być częścią drzewa
> >>> które ją urodziło. Bóg-pień i liść-nie_pień.
> >>> Pańska religia głosi, że maUpy nie mogą mieć Boga w Sercu
> >>> bowiem dziecko nie jest Ojcem, który je urodził z macicy słów.
> >
> >
> >> Brat, odwróciłeś kotka do góry fiutkiem, to właśnie
> >> jest drzewo braterskiego życia, czyli w sumie drzewo
> >> wspólnego, dobrego Ojca.
> >
> > Jeśli dzieci, których urodził Dobry Ojciec nie są przedłużeniem Ojca
> > lecz odrębnymi istotami, to Dobry Bóg Ojciec nie jest nieskończony
> > bo nie sięga tam, gdzie GO nie ma. :-)
>
> A kto mówi, że jest nieskończony ?
> Preciez to oczywiste, że tam go nie ma,
> gdzie nie sięga dobro.
>
> >>> Edward Robak* z Nowej Huty
> >>> ~>°<~
> >
> >> Już kiedyś gdzieś to słyszałem, takie gadanie, że jest rasa Panów
> >> i rasa roboli, tylko dokładnie nie pamiętam gdzie i z czyich ust,
> >> ale to chyba był jakiś komunista, który po aksamitnej rewolucji
> >> pokazał swoją prawdziwą twarz :o(
> >> --
> >> <oo>___ ~* * - ` '-
> >> ( _ ) . _ )
> >> vohu.mana ...........................................
> >
> > A więc potwierdzasz Pan, że dla braci-baranków
> > "lepsze milion głupich pytań niż jedna mądra odpowiedź, bo:
> > nie o to chodzi by złapać króliczka, ale by gonić go."
> > Tak?
> > Edward Robak* z Nowej Huty
> > ~>°<~
>
> Nic nie potwierdzam, mylileś sie we wszystkim, co do mnie napisałeś,
> mam nadzieję, że nie robisz tego złośliwie, brat.
>
>
> --
> <oo>___ ~* * - ` '-
> ( _ ) . _ )
> vohu.mana ...........................................

To JA się myliłem, czy Pan się mylisz bracie-baranku? :-)
ciało=ewolucja materii-energii=zwierzątka=tresura=posłuszeństwo
czy emoconalne zwierzątko dobrze wytresowane i posłuszne,
zerwie owoc wbrew zakazom, aby dowiedzieć się co dobre a co złe?
Wszak wiedząc to - będzie mogło osądzać PANA.
Co by to było gdyby krowy się zbuntowały i nie dały się
przerabiać na szynkę? Załamanie rynku mięsnego.
Edward Robak* z Nowej Huty
~>°<~
"Nie twórz bytów bez potrzeby." - William Ockham (1285-1349)


From: "ksRobak" <robakks gazeta.pl>
Subject: Re: 1m : 2 = ?

Użytkownik "lajkonix" <lajkonix NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości news:fg28n2$mc7$1 inews.gazeta.pl...
> ksRobak <robakks gazeta.pl> napisał(a):
>
> >
> > "lajkonix" <lajkonix NOSPAM.gazeta.pl> napisało:
> > > jehuda.mazda <vohumana gazeta.pl> napisał(a):
> > >> Dnia Sun, 28 Oct 2007 08:44:13 +0000 (UTC), lajkonix napisał(a):
> >
> > >> Luke w czym konkretnie ? :o/
> >
> > > A w czym konkretnie so?
> >
> > Dziury są w mózgu.
> > Luka = dziura
> > Wniosek: Luke so w glowce-makufce.
> > c.b.d.o.

>>>> Ale co właściwie sie rozciąga w pustce ? :o/
>>> A ja wiem?
>> Ja wiem, ale nie powiem. :-)
>> W pustce rozciąga się martwa cisza i smuga cienia.
> Yo. Jak pustka to pustka.
> Ciekawe z z pustki widać poświatę wszechswiata?

Zrób sobie Dobrodziej dwa założenia:
jedno, że widać a drugie, że nie widać i napisz co wyszło
w obu wariantach. OK?

> > >> A czy jak CZDZ rosła, to się kurczyła ?
> >
> > > Horyzont CD może rosnąć, ale jej jadro się kurczy w imadle grawitacji
> > > własnej. Czyli rośnie malejąc. He..., kuna, dobre...
> >
> > Jest za a nawet przeciw. Dobre... <wróć> celne chciałem powiedzieć.
> >
> > >> Dobre..., tzn. tfu, celne chciałem powiedzieć.
> >
> > Co Pan powtarzasz jak maUpa? :p
> >
> > >> Żydowskie profesory to wybadały i se tera robią
> > >> jaja z ichnich religiantów oraz patryjotów :o)
> >
> > > No taaaa...., wiedziałem, że niepewne.
> >
> > JA też. :)

>>>> Tak czy owak można sie naoić, tak ? :o)
>>> Nawet trzeba.
>> Naoić i naać. Mus to mus.
>> .. . .
>> Edward Robak* z Nowej Huty
>> ~>°<~
>> "Nie twórz bytów bez potrzeby." - William Ockham (1285-1349)

> Widzę Dobrodziej, ze też masz ochotę się załapać.
> Siadaj, trzaśnij z nami po ludzku i nie rżnij profesora
>
> Lajkonix

JA już to mam za sobą: alkohol, imprezki, panienki itd.
Teraz zachowuję trzeźwość ciała i umysłu
i jest mi z tym dobrze.
Po pijaku nie czuć TRAUMY życia z całą jego gamą barw.
Przekonasz się Pan gdy przestaniesz pić. :-)
Edward Robak* z Nowej Huty
Uwaga: kopia na http://groups.google.pl/group/pl-sci-matematyka?hl=pl
~>°<~