From: "lajkonix" <lajkonix.SKASUJ gazeta.pl>
Subject: Re: Czas
jehuda.mazda <vohumana gazeta.pl> napisał(a):
> Dnia Sat, 27 Oct 2007 13:34:22 +0000 (UTC), lykonix--->oo napisał(a):
>
>
> >>>> Brat, Twoim zdaniem wszechświat ma kształt dętki ? :o/
> >>> I jeśli tak, to gdzie jest wentyl?
> >> Zdaje się środek byl zaznaczony na obrazku...
> >>
> > Warto zauważyć, ze w tym modelu felga dętki torusa ma rozmiary
osobliwości.
>
>
> Czyli jakie konkretnie, cudowne ? :o)
> A to fajna laska z tej osobliwości - he, he.
Z mathematyki wychodzi, ze cudowne --->1/oo
Osobiście mam co do tego pewne wątpliwości. Przed osiągnięciem rozmiarów
punktu mathematycznego - wywala.
>
> > Czili daleko się nie da pojechać. Ale to tak na marginesie.
> > Generalnie zakrzywienie wymiaru czasowego nie jest złe. No bo geometria
> > wszechswiata generalnie nie lubi prostosci,
>
> Chyba Twoja geometria, ewentualnie geometria
> materii-energii, czyli zbrylona.
Wszechswiat nie lubi punktów, no to jak ma kuna lubić proste?
Widziałeśbrat kiedy punkta albo prostą?
>
> > bo z prostosci rodzą się
> > nieskończoności, czili cycki krasnalutka, a to jest już wielkie
> > nieszczęście.
>
> I tylko dlatego trza zakręcać przestrzeń, że proste
> jawi się nieszczęściem ?
Na prostowanie potrzeba za dużo energii. A wszechświat jest z natury leniwy.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: "lajkonix" <lajkonix NOSPAM.gazeta.pl>
Subject: Re: 1m : 2 = ?
jehuda.mazda <vohumana gazeta.pl> napisał(a):
> Dnia Sat, 27 Oct 2007 14:01:17 +0000 (UTC), lajkonix napisał(a):
>
>
> >>>> Ile razy można dzielić 1m na połowę...?
> >>>>
> >>> Ale 1m czego? I czym?
> >>> Bo jeśli mamy rżnąć las, to chyba mamy to już za sobo?
> >>
> >> Brat, chodzi o to, czy ten sam 1m moge dzielić
> >> na połowę więcej niż 1 raz, kumasz sprawę ?
> >
> > Robię co mogę zeby zakumać, ale mam trudnosci.
> > No biorę metrowego bala leśnego.
> > Rżnę go na pół. Przerżnałem raz.
> > I masz wątpliwości czy połówki dają się przerżnąć?
>
> Nie, ale czy drugi raz mogę przerżnąć tego,
> uwaga ! merowego bala :o)
Czyś tybrat na głowę upadł?
Co ty kompinujesz?
Litra chcesz dwa razy wypić?
>
>
> >> A w ogóle to chciałem Cię spytać,
> >> co się dzieje z punktem po przecięciu w nim prostej,
> >> bo moim zdaniem połowa zostaje po jednej,
> >> a połowa po drugiej stronie :o)
> >>
> > Aaaaa, .... to zależy jak gruby jest punkt i jaki gruby schrank ma
bukfel.
>
> A co to ma wspólnego z grubością ?
Musi być gruby żeby piłkę na niego zahaczyć. A jeszcze paznokciami
przytrzymać.
> A co to ten bukfel ?
>
Tak u mnie w ekipie mówią na brzeszczot, no to myślałem, ze to ogólnopolskie.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: "lajkonix" <lajkonix.WYTNIJ gazeta.pl>
Subject: Re: Dylatacja czasu klucz do wszechswiata?
jehuda.mazda <vohumana gazeta.pl> napisał(a):
> Dnia Sat, 27 Oct 2007 13:54:45 +0000 (UTC), lykonix napisał(a):
>
> > jehuda.mazda <vohumana gazeta.pl> napisał(a):
> >
> >> Dnia Sat, 27 Oct 2007 13:41:59 +0000 (UTC), lajkonix napisał(a):
> >>
> >>>> Grenwich 12.00, ok czyli punkt 1 mamy z sobą :o)
> >>>> ale to było w sumie łatwe.
> >>
> >>> Niestety kuna, u mnie przeszło już na 15:30.
> >>> Nie to, zebym utrudniał....
> >>
> >> Utrudniasz, brat...
> >> Nie chce Ci robić wyrzutów, ale dlatego
> >> ten świat jest taki popitigrilony między innymi,
> >> że bracia utrudniają i kręcą, zamiast mówić szczerze.
> >>
> >> Naprawde nie ma sposobu, żeby zesynchronizowac zegarki ?
> >>
> > Gadajo, ze raczej przechlapane.
> > No ale brat przyjmijmy, ze już są na planetach i zaczynają tańczyć
pingwina.
> > No to co my chcemy zobaczyć i policzyć?
>
> Brat, najsampierw ustalmy fundamenta,
> czyli czas Greenwich, potem cała reszta.
No to sam się przekonaj:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Synchronizacja_zegar%C3%B3w
Czy to się da wogóle zastosować?
Ale co my chcemy zobaczyć i policzyć? Moze inaczej jakoś się da?
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: "lajkonix" <lajkonix.SKASUJ gazeta.pl>
Subject: Re: Czas
ksRobak <robakks gazeta.pl> napisał(a):
> Dobrodziej napisało:
>
> > Ale Ty Dobrodziej
>
> "Ty Dobrodziej"?
> Czy to przekleństwo coś znaczy?
Ależ oczywiście!
W dowolnym tłumaczeniu: "Ażebycię paralus mathematicus pogiął...!".
A jaka jest Twoim zdaniem Dobrodziej odległość między "Spieprzej Pan"
i "Spieprzaj Dziadu"? Oraz ich relacja do "Niech Pan spieprza". Nie
wyczuwasz Dobrodziej pewnej nuty uprzejmości w tym ostatnim?
Jajkonix
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: "ksRobak" <robakks gazeta.pl>
Subject: Re: Dylatacja czasu klucz do wszechswiata?
"spit" <spitek1 NOSPAM.gazeta.pl>
news:ffvo04$mv1$1 inews.gazeta.pl...
> "ksRobak" <robakks gazeta.pl>
> news:ffvmtj$j9c$1 inews.gazeta.pl...
>> ech spitku, spitku - wydoroślej trochę. ;D
> he he nigdy nawet jak to nie był TEN "bąk".
> Pierdzieć nie mogę przestać taką już mam naturę jak na człowieka przystało.
> Pan natomiast możesz próbować wynaleźć tabletki na wzdęcia za co bardzo
> podziękuje.
>> PS. Teraz możesz Pan spokojnie wyciąć wszystko: temat został
>> skutecznie rozmyty i nikt już nie dojdzie ładu. :-)
>> dzięki. :)
> (intuicja+2*wiedza)*mądrość=>postęp
To wynalazek Anglików i nazywa się emergencja, przy czym słowo intuicja
ma tu zupełnie inne znaczenie niż w Matematyce Wyższej Królowej Wszechnauk,
w której to religii intuicja jest cechą negatywną, utrudniającą zapamiętywanie
jedynie słusznych fałszywych założeń GURU i proroków pseudomatyki.
Intuicja w filozofii oznacza trafne przeczucie - wyprzedzające,
a więc deja re. :-)
> > Edward Robak* z Nowej Huty
> > Uwaga: kopia na http://groups.google.pl/group/pl-sci-matematyka?hl=pl
> > ~>°<~
bis. :-)
> ps. Jak ja kocham tę grupę, która popuszcza "zwieracze" umysłu ;).
From: "ksRobak" <robakks gazeta.pl>
Subject: Re: Czas
>> Dobrodziej napisało:
>>> Ale Ty Dobrodziej
>> "Ty Dobrodziej"?
>> Czy to przekleństwo coś znaczy?
> Ależ oczywiście!
> W dowolnym tłumaczeniu: "Ażebycię paralus mathematicus pogiął...!".
>
> A jaka jest Twoim zdaniem Dobrodziej odległość między "Spieprzej Pan"
> i "Spieprzaj Dziadu"? Oraz ich relacja do "Niech Pan spieprza". Nie
> wyczuwasz Dobrodziej pewnej nuty uprzejmości w tym ostatnim?
>
> Jajkonix
No właśnie - dobre pytanie Dobrodziej.
<<jaka jest odległość między "Spieprzej Pan" i "Spieprzaj Dziadu">>
w 3D a jaka w 4D?
Inaczej mówiąc przy założeniu Dobrodzieja, żę oś czasu jest prostopadła
do przestrzeni, to z jaką prędkością rozszerza się odległość o którą
Pan pytasz na 3 wymiarowej sferze w przeliczeniu metrów na sekundy?
Edward Robak* z Nowej Huty
Uwaga: kopia na http://groups.google.pl/group/pl-sci-matematyka?hl=pl
~>°<~
- -
Więc nie dyskutuj Dobrodziej z założeniami, tylko powiedz szczerze:
gdzie jest to sferyczne NIC, o którym bełkoczesz wbrew swoim założeniom.
Jeśli nie wiesz Dobrodziej to JA Panu powiem:
pańskie sferyczne NIC jest NIGDZIE. ~>°<~ Edward Robak*
From: =?iso-8859-2?q?Marek_Kru=BFel?= <filiahemo go2.pl>
Subject: Re: jak Bog moglby sie wiarygodnie objawic?
Dnia Sat, 27 Oct 2007 15:05:58 +0200, jehuda.mazda napisze:
> No, czy na ten przykład dobry Bóg może zrobić coś bardzo złego
> i nadal pozostawać nieskończenie dobry ? :o/
a jest związany czasem?
From: "lajkonix" <lajkonix.SKASUJ gazeta.pl>
Subject: Re: Czas
ksRobak <robakks gazeta.pl> napisał(a):
> NIC jest NIGDZIE. ~>°<~ Edward Robak*
Święte słowa. Święte słowa.... Lajkonix
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: "lajkonix" <lajkonix.SKASUJ gazeta.pl>
Subject: Re: Czas
ksRobak <robakks gazeta.pl> napisał(a):
>
> A gdzie jest NIGDZIE, w którym jest pańskie sferyczne NIC 3D?
> Wiesz Pan?
> Czy to jest to miejsce, w którym nie da się otworzyć parasola?
Parasol, jak się Dobrodziej uprzesz, to możesz sobie otworzyć nawet w doopie.
A NIC nie ma MIEJSCA gdzie by mogło być.
> Edward Robak*
> Uwaga: ten post nie jest kopiowany na news:pl.sci.matematyka
> ~>°<~
>
Lajkonix
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: "jehuda.mazda" <vohumana gazeta.pl>
Subject: Re: jak Bog moglby sie wiarygodnie objawic?
Dnia Sat, 27 Oct 2007 18:02:49 +0000 (UTC), Marek Krużel napisał(a):
> Dnia Sat, 27 Oct 2007 15:05:58 +0200, jehuda.mazda napisze:
>
>> No, czy na ten przykład dobry Bóg może zrobić coś bardzo złego
>> i nadal pozostawać nieskończenie dobry ? :o/
>
> a jest związany czasem?
A ci, którym czyni zło lub dobro ?
--
<oo>___ ~* * - ` '-
( _ ) . _ )
vohu.mana ....................................................
From: "jehuda.mazda" <vohumana gazeta.pl>
Subject: Re: Czas
Dnia Sat, 27 Oct 2007 16:26:44 +0000 (UTC), lajkonix napisał(a):
> Wszechswiat nie lubi punktów, no to jak ma kuna lubić proste?
> Widziałeśbrat kiedy punkta albo prostą?
Po kilku browcach jakby cos zaczynam dostrzegać :o)
>>> bo z prostosci rodzą się
>>> nieskończoności, czili cycki krasnalutka, a to jest już wielkie
>>> nieszczęście.
>>
>> I tylko dlatego trza zakręcać przestrzeń, że proste
>> jawi się nieszczęściem ?
>
> Na prostowanie potrzeba za dużo energii. A wszechświat jest z natury leniwy.
No ale po co prostować pustke ? :o/
--
<oo>___ ~* * - ` '-
( _ ) . _ )
vohu.mana ....................................................
Pewien garncarz (Chnum), który mieszkał w Egipcie
na wyspie EL'efantynie, narobił kiedyś garnków z gliny,
które mu się potłukły, ale jakiś Żyd (Żydzi ?) poskładał
ze skorupek człowieka i dał mu prawo moralne do serca
zapożyczone po całym świecie, tj. dech życia...
A teraz człowiek z gliny się biedzi nad znaczeniami...
From: "jehuda.mazda" <vohumana gazeta.pl>
Subject: Re: 1m : 2 = ?
Dnia Sat, 27 Oct 2007 16:30:41 +0000 (UTC), lajkonix napisał(a):
>>>>>> Ile razy można dzielić 1m na połowę...?
>>>>> Ale 1m czego? I czym?
>>>>> Bo jeśli mamy rżnąć las, to chyba mamy to już za sobo?
>>>> Brat, chodzi o to, czy ten sam 1m moge dzielić
>>>> na połowę więcej niż 1 raz, kumasz sprawę ?
>>> Robię co mogę zeby zakumać, ale mam trudnosci.
>>> No biorę metrowego bala leśnego.
>>> Rżnę go na pół. Przerżnałem raz.
>>> I masz wątpliwości czy połówki dają się przerżnąć?
>>
>> Nie, ale czy drugi raz mogę przerżnąć tego,
>> uwaga ! merowego bala :o)
>
> Czyś tybrat na głowę upadł?
> Co ty kompinujesz?
> Litra chcesz dwa razy wypić?
:o)
Czyli sie nie da ?
>>>> A w ogóle to chciałem Cię spytać,
>>>> co się dzieje z punktem po przecięciu w nim prostej,
>>>> bo moim zdaniem połowa zostaje po jednej,
>>>> a połowa po drugiej stronie :o)
>>>>
>>> Aaaaa, .... to zależy jak gruby jest punkt i jaki gruby schrank ma
> bukfel.
>> A co to ma wspólnego z grubością ?
> Musi być gruby żeby piłkę na niego zahaczyć. A jeszcze paznokciami
> przytrzymać.
No ale przecież punkt nie ma wymiaru :o/
>> A co to ten bukfel ?
>>
> Tak u mnie w ekipie mówią na brzeszczot, no to myślałem, ze to ogólnopolskie.
Aha, no to możemy zalożyć, że jest laserowy :o)
--
<oo>___ ~* * - ` '-
( _ ) . _ )
vohu.mana ....................................................
From: "jehuda.mazda" <vohumana gazeta.pl>
Subject: Re: Dylatacja czasu klucz do wszechswiata?
Dnia Sat, 27 Oct 2007 16:47:34 +0000 (UTC), lajkonix napisał(a):
>> Brat, najsampierw ustalmy fundamenta,
>> czyli czas Greenwich, potem cała reszta.
>
> No to sam się przekonaj:
>
> http://pl.wikipedia.org/wiki/Synchronizacja_zegar%C3%B3w
>
> Czy to się da wogóle zastosować?
Czyli co, kuna, nie da sie tak samo ustawić dwóch zegarków ?
> Ale co my chcemy zobaczyć i policzyć? Moze inaczej jakoś się da?
Nie wyprzedzaj, brat, proboszcza, dobra ? :o)
--
<oo>___ ~* * - ` '-
( _ ) . _ )
vohu.mana ....................................................
From: "jehuda.mazda" <vohumana gazeta.pl>
Subject: Re: Dylatacja czasu klucz do wszechswiata?
Dnia Sat, 27 Oct 2007 17:23:57 +0200, ksRobak napisał(a):
> "jehuda.mazda" <vohumana gazeta.pl>
> news:rbeke9jolc7b.al45fvrvkslq.dlg 40tude.net...
>> Dnia Sat, 27 Oct 2007 13:41:59 +0000 (UTC), lajkonix napisał(a):
>
>>>> Grenwich 12.00, ok czyli punkt 1 mamy z sobą :o)
>>>> ale to było w sumie łatwe.
>>
>>> Niestety kuna, u mnie przeszło już na 15:30.
>>> Nie to, zebym utrudniał....
>>> lykonix
>
>> Utrudniasz, brat...
>> Nie chce Ci robić wyrzutów, ale dlatego
>> ten świat jest taki popitigrilony między innymi,
>> że bracia utrudniają i kręcą, zamiast mówić szczerze.
>>
>> Naprawde nie ma sposobu, żeby zesynchronizowac zegarki ?
>> --
>> <oo>___ ~* * - ` '-
>> ( _ ) . _ )
>> vohu.mana ....................................................
>
> A do czego Panu potrzebna synchronizacja zegarków???????
> Edward Robak* z Nowej Huty
> Uwaga: kopia na http://groups.google.pl/group/pl-sci-matematyka?hl=pl
> ~>°<~
Ty też sie wziąłeś za wyprzedzanie proboszcza, brat ? :o)
--
<oo>___ ~* * - ` '-
( _ ) . _ )
vohu.mana ....................................................
From: "AW" <Pan_Andrzej_W hotmail.com>
Subject: Re: Pełnia pustki
"agali" <nie.tam nie.tu> wrote in message news:ffoap2$iod$1 news.onet.pl...
> AW wrote:
>
> >
> >
> > "spit" <spitek1 NOSPAM.gazeta.pl> wrote in message
> > news:ffn3b4$4k2$1 inews.gazeta.pl...
> >>
> >> Użytkownik "AW" <Pan_Andrzej_W hotmail.com> napisał w wiadomości
> >> news:Y3ETi.60535$Um6.8314 newssvr12.news.prodigy.net...
> >> > Nadszedł już czas, aby wytoczyć naprawdę ciężką artylerię.
> >> >
> >> > A więc:
> >> >
> >> >
> >> > WSZYSTKO jest wewnętrznym aspektem NICZEGO
> >> >
> >> > ...i odwrotnie,
> >> >
> >> > NIC jest zewnętrznym aspektem WSZYSTKIEGO,
> >> >
> >> > czyli...
> >> >
> >> > NIC jest we WSZYSTKIM oraz WSZYSTKO jest w NICZYM.
> >> >
> >> >
> >> > Zaś pomiedzy jedną a drugą granicą spektrum
> >> > zawiera się pełen zbiór liczb rzeczywistych.
> >> >
> >> >
> >> > oo + (-oo) = 0
> >> >
> >> >
> >> > No jak, dociera do co poniektórych?
> >> >
> >> >
> >> > AW
> >> >
> >> Dla mnie symbol WSZYSTKO = symbolowi NIC
> >> a dokladniej 0+0=0
> >>
> >> oo - nie istnieje ;) /uczen/
> >>
> >>
> >
> >
> > Pomijając symbole, WSZYSTKO rzeczywiście = NIC. A to dlatego, że każda
> > rzecz posiada swoją odwrotność, więc wszystko się skraca do niczego.
>
> ale to zachodzi gdy pojmujemy przeciwieństwa/odwrotności jako wzajemnie
się
> negujące. gdyby spojrzeć na odwrotności jako wzajemne dopełnienie, mamy
> szansę by uzyskać pełnię wglądu na to co postrzegamy. to postrzeganie
> całościowe, pełniejsze niż punktowe (ustalone i wybrane na takich czy
> innych podstawach).
Ciekawa rzecz, że przciwieństwa wzajemnie się wykluczają w tym samym
czasie/przestrzeni, a jednocześnie wzajemnie warunkują (i dopełniają)
będąc w innym czasie/przestrzeni. Czyli można na to patrzeć i punktowo
i całościowo. To wielce dorodny przykład dualizmu.
> > Natomiast oo istnieje jako wyraz naszej niemożności ogarnięcia
> > wszystkiego.
>
> niemożność ta istnieje, gdy wybiórczo na jakiś podstawach wybierzemy
dowolny
> punkt z całości spektrum pomiędzy dwoma odwrotnościami, takich punktów
jest
> nieskończenie wiele, obierając dowolny z nich za punkt wyjścia do odbioru
> rzeczywistości, da nam takie czy inne poznanie, które będzie możliwe do
> powiększania ale nie poznania całościowego. nasze kroki poznania
obejmujące
> coraz to większą liczbę punktów od obranego, zwiększają nasze poznanie
> lokalne, będące w istocie zaledwie znikomym wycinkiem z nieskończoności.
Coś takiego sam mógłbym napisać! A więc poznanie rozpoczynamy w dowolnych
punktach (z dowolnymi założeniami), co skutkuje różnym obrazem świata na
wejściu, a następnie rozwijamy je tak szeroko jak się da, nigdy nie
osiągając
pod tym względem mety.
> poznanie cząstkowe jest nieskończone, żaden krok poznania cząstkowego choć
> powiększa samo przez się, w żaden sposób nie zbliża nas do poznania
> absolutnego, które jest ogarnięciem nieskończoności pomiędzy
odwrotnościami
> i ich postrzeganie jako dopełnienie jedności.
Powiedziałbym proces poszerzania poznania nie posiada praktycznie żadnej
osiągalnej granicy - tak długo jak żyjemy, możemy poznanie poszerzać bez
końca.
A więc o ile da się cokolwiek ustaleć, rzeczywistość jako obiekt poznania
jest nieskończona.
Wiedza absolutna (ostateczna), może być ujęta tak jak powyżej sugeurjesz,
ale jest to jedynie domniemanie, jedno z wielu możliwych.
Obawiam się, że ludzki umysł jest w stanie ogarnąć nieskończoność jedynie
symbolicznie, jako pewien skrót myślowy, bo nasze możliwości poznawcze
oraz moc obliczeniowa naszych umysłów są zawsze ograniczone.
Myślę też, że aby przybliżyć się do zrozumienia absolunej/ostatecznej/
nieskończoności należy wyzbyć się loklanie nabytych i lokalnie stosownych
zasad rozumowania, takich np. jak logika dwuwarościowa.
Jako przykład, niech raz jeszcze powołam sie na rzekomą sprzeczność
odnośnie 'NIC/WSZYSTKO'. Tu 'być' i 'nie być' występują RAZEM.
AW
..
From: "ksRobak" <Robakks interia.eu>
Subject: Re: # siatka na BBalonie
"pafau k." <erkaerUSUN_TO gmail.com>
news:slrn.pl.fi6b0s.3c0.erkaerUSUN_TO gmail.com...
> "ksRobak" <Robakks interia.eu>
> news:ffv2l0$8ea$1 news.interia.pl...
> ksRobak zawsze puka dwa razy:
>>> Jeno (jeśli dobrze gadam) co z tego wynikawszy?
>>>
>>> --
>>> pafau k. [Nie ma Słowian bez barszczu]
>> Odnoszę (odczuwam) takie wrażenie - panie pafau przez małe "p",
>> że nie rozumiesz Pan IDEI linii prostej na płaszczyźnie Euklidesa,
>> IDEI, która "mówi", że linia prosta JEST równocześnie w każdym swoim
>> dowolnym fragmencie - JEST więc równocześnie TA SAMA linia prosta
>> w punkcie opisanym jako JEDEN i w punkcie opisanym jako MILION
>> i w każdym dowolnym opisanym i nieopisanym punkcie, który ją tworzy
>> a równocześnie jest jej nieodłączną częścią.
>> Na takiej właśnie linii prostej zbudowana jest Tabela N^2 Kartezjusza
>> i każdy wiersz tej Tabeli posiada tyle pól ile na półprostej mieści się
>> jednostkowych odcinków o długości rzeczywistej większej od arytmetycznego
>> ZERA i jest to ilość jak najbardziej nieskończona i jak najbardziej nie
>> posiadająca rzeczywistego końca z prostego powodu:
>> prosta nie ma rzeczywistych końców a skoro nie ma rzeczywistych końców
>> to ilość odcinków jednostkowych odłożonych na tej osi nie może być
>> liczbą naturalną, które to liczby zgodnie z ZAŁOŻENIEM tworzone są
>> według algorytmu: liczba kolejna n jest większa od liczby poprzedzjącej o 1,
>> i zgodnie z tym ZAŁOŻENIEM:
>> "nie może być liczby największej" bowiem dla każdej liczby istnieje n + 1.
>> Biorąc powyższe pod uwagę JA nie pytam o ilość, liczbę, wartość czy wymiar,
>> które to pojęcia są jak najbardziej niezdefiniowane jednoznacznie
>> ale pytam o NAZWĘ nadaną WIELKOŚCI, którą 'człowiek myślący'
>> może postrzegać umysłem.
>> Człowiek myślący może wierszowi PEŁNEMU nadać nazwę Re1
>> a wierszowi niepełnemu nadać nazwę Re1-X,
>> więc jeśli X jest skończone to zbiór Re1-X jest także nieskończony
>> ale z nazwy widać:
>> ILE ELEMENTÓW BRAKUJE DO WYPEŁNIENIA WIERSZA.
>> Widać także, że gdyby Re1 nie było liczbą, to nie dałoby się od
>> ilości pól stanowiących równocześnie wiersz PEŁNY - cokolwiek odjąć
>> bowiem od nieliczby nie da się odjąć liczby.
>> Pan masz święte prawo nie rozumieć tego co piszę, bo żadna siła
>> nie jest w stanie zmusić kogokolwiek do rozumienia, gdy ktoś
>> sam nie chce lub nie umie zrozumieć. :)
> To, co pan, panie ksRobak przez małe "k"
Najpierw wycinasz Pan mój podpis autoryzujący tekst Edward Robak*
z Nowej Huty, a później bezrozumnie kpisz z nicka - automatycznie
powielanego przez program. JA swoje personalia piszę z wielkiej litery
bo jestem Człowiekiem, a nie jakimś głupim automatem.
> piszesz, jest proste i zrozumiałe.
Oczywiście. Pisanie imion własnych z wielkiej litery jest proste, zrozumiałe
i jest tradycją w wielu kulturach i cywilizacjach. OBCY nie szanują tradycji
ludzi, do których czują pogardę. :-(
> Jedynym mowim, jak do tej pory nierozwiązanym problemem jest
> CO Z TEGO WYNIKA.
Z tego wynika, że pogardzasz Pan mną wycinając moje personalia.
Co Pan masz w tym za interes by zacytować mój dorobek intelektualny
a wyciąć nazwisko i imię autora? Gdzie Pana tak wytresowano i po co?
> Czy wynika, że nieskończone = skończone, i czy można
> skończony metr w nieskończoność dzielić
> - bo od komentarza do tego pytanie, zacząłęś pan swój wywód.
> --
> pafau k. [Nie ma Słowian bez barszczu]
Z tego co napisałem w cytowanym poście z pod którego wyciąłeś Pan
panie pafau przez małe "p" moje nazwisko - wynika jednoznaczność
i ścisłość zapisu liczb nieskończonych jaką jest m.in. ilość wszystkich pól
wiersza PEŁNEGO Tabeli N^2 Kartezjusza, a więc zbioru liczb
naturalnych N. Nieskończoność staje się liczbą arytmetyczną.
Wszelkie Alefy i dążenia do nieskończoności przechodzą do historii
jako pamiątka "błędów i wypaczeń".
"czy można skończony metr w nieskończoność dzielić"?
- oczywiście, że można; a po osiągnięciu nieskończoności
można dzielić dalej zero w zerze bez końca dzieląc kolejno
punkt na nieskończenie wiele podpunktów a każdy podpunkt
na nieskończenie wiele podpodpunktów i tak bez końca.
Rozumiesz Pan?
Gdy Achilles pokonał Re1 puntów swojej drogi to osiągnął ostatni
element nieskończoego zbioru punktów. Bieg się zakończył
ale można dalej dzielić urojenia przechodząc do coraz to niższych
podwymiarów. :)
PS. Nie wycinaj Pan niczyjego podpisu z pod cytatów bo w ten sposób
demaskujesz swoją pogardę. Z ludźmi, którzy mną gardzą - nie rozmawiam
lecz wychowuję. ~>°<~ Edward Robak*
From: "ksRobak" <robakks gazeta.pl>
Subject: Re: Dylatacja czasu klucz do wszechswiata?
>>> Naprawde nie ma sposobu, żeby zesynchronizowac zegarki ?
>>> --
>>> <oo>___ ~* * - ` '-
>>> ( _ ) . _ )
>>> vohu.mana ....................................................
>> A do czego Panu potrzebna synchronizacja zegarków???????
>> Edward Robak* z Nowej Huty
>> Uwaga: kopia na http://groups.google.pl/group/pl-sci-matematyka?hl=pl
>> ~>°<~
> Ty też sie wziąłeś za wyprzedzanie proboszcza, brat ? :o)
/autor: vohumana /
Pytałem do czego Panu potrzebna synchronizacja zegarków.
Nie ma to związku z wyprzedzaniem proboszcza.
Jeśli nie wiesz Pan do czego - to napisz:
"nie wiem do czego mi potrzebna synchronizacja zegarków"
Edward Robak* z Nowej Huty
~>°<~
"Nie twórz bytów bez potrzeby." - William Ockham (1285-1349)
From: "jehuda.mazda" <vohumana gazeta.pl>
Subject: Re: jak Bog moglby sie wiarygodnie objawic?
Dnia 27 Oct 2007 22:54:49 +0200, kuba napisał(a):
>>>> No, czy na ten przykład dobry Bóg może zrobić coś bardzo złego
>>>> i nadal pozostawać nieskończenie dobry ? :o/
>>> a jest związany czasem?
>> A ci, którym czyni zło lub dobro ?
> A skąd wiemy czy Bóg może to, czy tamto? Skąd wiemy, że coś czyni? I
> oczywiście skąd wiemy, że istnieje, lub nie?
> No i przede wszystkim: Kto lub co to jest Bóg?
Zakładając że istnieje, tj. że się czymś różni
od absolutnej pustki oraz że jest świadomy siebie,
możemy porozmawiać o jego charakterze, tak ?
--
<oo>___ ~* * - ` '-
( _ ) . _ )
vohu.mana ....................................................
From: "jehuda.mazda" <vohumana gazeta.pl>
Subject: Re: Dylatacja czasu klucz do wszechswiata?
Dnia Sat, 27 Oct 2007 22:58:52 +0200, ksRobak napisał(a):
>>>> Naprawde nie ma sposobu, żeby zesynchronizowac zegarki ?
>>>> --
>>>> <oo>___ ~* * - ` '-
>>>> ( _ ) . _ )
>>>> vohu.mana ....................................................
>
>>> A do czego Panu potrzebna synchronizacja zegarków???????
>>> Edward Robak* z Nowej Huty
>>> Uwaga: kopia na http://groups.google.pl/group/pl-sci-matematyka?hl=pl
>>> ~>°<~
>
>> Ty też sie wziąłeś za wyprzedzanie proboszcza, brat ? :o)
> /autor: vohumana /
>
> Pytałem do czego Panu potrzebna synchronizacja zegarków.
> Nie ma to związku z wyprzedzaniem proboszcza.
> Jeśli nie wiesz Pan do czego - to napisz:
> "nie wiem do czego mi potrzebna synchronizacja zegarków"
> Edward Robak* z Nowej Huty
> ~>°<~
To akurat wiem, w sumie niezła myśl, tj. pytanko,
dzięks.
--
<oo>___ ~* * - ` '-
( _ ) . _ )
vohu.mana ....................................................
From: "ksRobak" <robakks gazeta.pl>
Subject: Re: Dylatacja czasu klucz do wszechswiata?
>>>>> Naprawde nie ma sposobu, żeby zesynchronizowac zegarki ?
>>>>> --
>>>>> <oo>___ ~* * - ` '-
>>>>> ( _ ) . _ )
>>>>> vohu.mana ....................................................
>>>> A do czego Panu potrzebna synchronizacja zegarków???????
>>>> Edward Robak* z Nowej Huty
>>>> Uwaga: kopia na http://groups.google.pl/group/pl-sci-matematyka?hl=pl
>>>> ~>°<~
>>> Ty też sie wziąłeś za wyprzedzanie proboszcza, brat ? :o)
>> /autor: vohumana /
>> Pytałem do czego Panu potrzebna synchronizacja zegarków.
>> Nie ma to związku z wyprzedzaniem proboszcza.
>> Jeśli nie wiesz Pan do czego - to napisz:
>> "nie wiem do czego mi potrzebna synchronizacja zegarków"
>> Edward Robak* z Nowej Huty
>> ~>°<~
> To akurat wiem, w sumie niezła myśl, tj. pytanko,
> dzięks.
/autor: vohumana /
JA także chciałbym wiedzieć:
"do czego Panu potrzebna synchronizacja zegarków".
Dlaczego Pan nie chcesz mnie tego powiedzieć?
Edward Robak* z Nowej Huty
~>°<~
"Nie twórz bytów bez potrzeby." - William Ockham (1285-1349)
From: "jehuda.mazda" <vohumana gazeta.pl>
Subject: Re: Dylatacja czasu klucz do wszechswiata?
Dnia Sat, 27 Oct 2007 23:25:45 +0200, ksRobak napisał(a):
> JA także chciałbym wiedzieć:
> "do czego Panu potrzebna synchronizacja zegarków".
> Dlaczego Pan nie chcesz mnie tego powiedzieć?
> Edward Robak* z Nowej Huty
> ~>°<~
Potrzebna mi do doświadczenia z bratem Lajkonixem :o)
ale może być i z Tobą brat. :o)
--
<oo>___ ~* * - ` '-
( _ ) . _ )
vohu.mana ....................................................
From: "ksRobak" <robakks gazeta.pl>
Subject: Re: jak Bog moglby sie wiarygodnie objawic?
Uwaga: kopia na http://groups.google.pl/group/pl-sci-matematyka?hl=pl
"kuba" <jakubjar poczta.onet.pl>
news:0f28.000000bb.4723a598 newsgate.onet.pl...
> "vohu.mana ...................................................."
>> Dnia Sat, 27 Oct 2007 18:02:49 +0000 (UTC), Marek Krużel napisał(a):
>>> Dnia Sat, 27 Oct 2007 15:05:58 +0200, jehuda.mazda napisze:
>>>> No, czy na ten przykład dobry Bóg może zrobić coś bardzo złego
>>>> i nadal pozostawać nieskończenie dobry ? :o/
>>> a jest związany czasem?
>> A ci, którym czyni zło lub dobro ?
>> --
>> <oo>___ ~* * - ` '-
>> ( _ ) . _ )
>> vohu.mana ....................................................
> A skąd wiemy czy Bóg może to, czy tamto? Skąd wiemy, że coś czyni? I
> oczywiście skąd wiemy, że istnieje, lub nie?
> No i przede wszystkim: Kto lub co to jest Bóg?
Cechą wspólną wszystkich Bogów zarówno naturalnych np. Wulkan, Słońce,
Piorun - jak i Bogów myślnych istniejących w wyobraźni - zarówno
obowiązujących, jak i tych, których nikt już nie pamięta jest...
jest?
jest informacja, że są Bogami, ale informacja nie pochodząca bezpośrednio
od Bogów - lecz wiadomość będąca ludzkim komentarzem
np. grzmot to głos Boga, choroba to zemsta Boga itd.
Skąd wiemy? - z wieści.
Kto lub co to jest Bóg? - to postać z opowieści.
Edward Robak* z Nowej Huty
~>°<~
"Nie twórz bytów bez potrzeby." - William Ockham (1285-1349)
From: "ksRobak" <robakks gazeta.pl>
Subject: Re: Dylatacja czasu klucz do wszechswiata?
"jehuda.mazda" <vohumana gazeta.pl>
news:gcyias81svw3.1q61tv2tsjmgp.dlg 40tude.net...
> Dnia Sat, 27 Oct 2007 23:25:45 +0200, ksRobak napisał(a):
motto:
Naprawde nie ma sposobu, żeby zesynchronizowac zegarki ? /JUDA /
>> JA także chciałbym wiedzieć:
>> "do czego Panu potrzebna synchronizacja zegarków".
>> Dlaczego Pan nie chcesz mnie tego powiedzieć?
>> Edward Robak* z Nowej Huty
>> ~>°<~
> Potrzebna mi do doświadczenia z bratem Lajkonixem :o)
> ale może być i z Tobą brat. :o)
/autor: vohumana /
Ludzie synchronizują swoje zegarki aby nie spóźnić się na autobus,
na mszę poranną w niedzielę, albo ulubiony serial telewizyjny.
Dlaczego pytasz Pan czy "naprawde nie ma sposobu, żeby
zesynchronizowac zegarki" skoro takie sposoby są i wiesz o tym, że są?
Edward Robak* z Nowej Huty
~>°<~
"Nie twórz bytów bez potrzeby." - William Ockham (1285-1349)
From: "lajkonix" <lajkonix NOSPAM.gazeta.pl>
Subject: Re: 1m : 2 = ?
jehuda.mazda <vohumana gazeta.pl> napisał(a):
> Dnia Sat, 27 Oct 2007 16:30:41 +0000 (UTC), lajkonix napisał(a):
>
> >>>>>> Ile razy można dzielić 1m na połowę...?
>
>
> >>>>> Ale 1m czego? I czym?
> >>>>> Bo jeśli mamy rżnąć las, to chyba mamy to już za sobo?
> >>>> Brat, chodzi o to, czy ten sam 1m moge dzielić
> >>>> na połowę więcej niż 1 raz, kumasz sprawę ?
> >>> Robię co mogę zeby zakumać, ale mam trudnosci.
> >>> No biorę metrowego bala leśnego.
> >>> Rżnę go na pół. Przerżnałem raz.
> >>> I masz wątpliwości czy połówki dają się przerżnąć?
> >>
> >> Nie, ale czy drugi raz mogę przerżnąć tego,
> >> uwaga ! merowego bala :o)
> >
> > Czyś tybrat na głowę upadł?
> > Co ty kompinujesz?
> > Litra chcesz dwa razy wypić?
>
> :o)
> Czyli sie nie da ?
Jak chcesz, to mozemy spróbować, ja biere pierwszy liter.
>
>
> >>>> A w ogóle to chciałem Cię spytać,
> >>>> co się dzieje z punktem po przecięciu w nim prostej,
> >>>> bo moim zdaniem połowa zostaje po jednej,
> >>>> a połowa po drugiej stronie :o)
> >>>>
> >>> Aaaaa, .... to zależy jak gruby jest punkt i jaki gruby schrank ma
> > bukfel.
> >> A co to ma wspólnego z grubością ?
> > Musi być gruby żeby piłkę na niego zahaczyć. A jeszcze paznokciami
> > przytrzymać.
>
> No ale przecież punkt nie ma wymiaru :o/
No to co chcesz przepoławiać?
>
>
> >> A co to ten bukfel ?
> >>
> > Tak u mnie w ekipie mówią na brzeszczot, no to myślałem, ze to
ogólnopolskie.
>
> Aha, no to możemy zalożyć, że jest laserowy :o)
Za gruby ma rzaz na bezwymiarowy punkt.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: "ksRobak" <robakks gazeta.pl>
Subject: Re: Dylatacja czasu klucz do wszechswiata?
"jehuda.mazda" <vohumana gazeta.pl>
news:ak2aonrgj97r$.kexauivv5n7z.dlg 40tude.net...
> Dnia Sat, 27 Oct 2007 23:43:03 +0200, ksRobak napisał(a):
>> "jehuda.mazda" <vohumana gazeta.pl>
>> news:gcyias81svw3.1q61tv2tsjmgp.dlg 40tude.net...
>>> Dnia Sat, 27 Oct 2007 23:25:45 +0200, ksRobak napisał(a):
>> motto:
>> Naprawde nie ma sposobu, żeby zesynchronizowac zegarki ? /JUDA /
>>>> JA także chciałbym wiedzieć:
>>>> "do czego Panu potrzebna synchronizacja zegarków".
>>>> Dlaczego Pan nie chcesz mnie tego powiedzieć?
>>>> Edward Robak* z Nowej Huty
>>>> ~>°<~
>>> Potrzebna mi do doświadczenia z bratem Lajkonixem :o)
>>> ale może być i z Tobą brat. :o)
>> /autor: vohumana /
>> Ludzie synchronizują swoje zegarki aby nie spóźnić się na autobus,
>> na mszę poranną w niedzielę, albo ulubiony serial telewizyjny.
>> Dlaczego pytasz Pan czy "naprawde nie ma sposobu, żeby
>> zesynchronizowac zegarki" skoro takie sposoby są i wiesz o tym, że są?
>> Edward Robak* z Nowej Huty
>> ~>°<~
> ja wiem, ale brat Lajkonix ma z tym
> jakieś zdaje się kłopoty :o(
> --
> <oo>___ ~* * - ` '-
> ( _ ) . _ )
> vohu.mana ....................................................
Dobrodziej ma kłopoty przede wszystkim z prawdomównością.
Nie sądzę aby zdawał sobie sprawę ze swojego bezrozumnego
fanatyzmu o nazwie "ślepa wiara".
Edward Robak* z Nowej Huty
~>°<~
"Nie twórz bytów bez potrzeby." - William Ockham (1285-1349)
From: "lajkonix" <lajkonix.WYTNIJ gazeta.pl>
Subject: Re: Dylatacja czasu klucz do wszechswiata?
jehuda.mazda <vohumana gazeta.pl> napisał(a):
> Dnia Sat, 27 Oct 2007 16:47:34 +0000 (UTC), lajkonix napisał(a):
>
>
> >> Brat, najsampierw ustalmy fundamenta,
> >> czyli czas Greenwich, potem cała reszta.
> >
> > No to sam się przekonaj:
> >
> > http://pl.wikipedia.org/wiki/Synchronizacja_zegar%C3%B3w
> >
> > Czy to się da wogóle zastosować?
>
>
> Czyli co, kuna, nie da sie tak samo ustawić dwóch zegarków ?
Pewnie można, jak się umówimy w jednym punkcie w Zduńskiej Woli.
Albo też puść laserowy impuls, ja wystawię lusterko. Odbiję go, ustawiając
jednocześnie zegarek. Ty odbitego go wyłapiesz. Policzysz opóźnienie i
korektę na opóxnienie wprowadzisz do swojego segarka. Ustalimy
jednoczesność.
>
>
>
> > Ale co my chcemy zobaczyć i policzyć? Moze inaczej jakoś się da?
>
> Nie wyprzedzaj, brat, proboszcza, dobra ? :o)
>
Jasne. Trochę mię dzwonkiem zarzuciło.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/