From: Krystyna Chiger <krycha home.people.pl>
Subject: Re: Koszalin > Dali, a potem zabrali,kolejne kretynstwo
jur s wrote:
(...)
> Powiedzia=B3a... =BFe musi zabra=E6 szczeniaka, poniewa=BF zosta=B3 spr=
zedany przez=20
> pomy=B3k=EA!

Pomy=B3ka ze strony sprzedawcy - on za ni=B1 odpowiada, mog=B1 sobie wys=
tawi=E6
nagan=EA.

> Nasz Czytelnik kategorycznie odm=F3wi=B3. Tymczasem po jakim=B6 czasie =

> dosta=B3 pismo z Przedsi=EAbiorstwa Gospodarki Komunalnej - kt=F3remu p=
odlega=20
> schronisko - =BFe musi zg=B3osi=E6 si=EA z psem. M=EA=BFczyzna odm=F3wi=
=B3 ponownie.
> Skontaktowali=B6my si=EA z Tomaszem Uci=F1skim, dyrektorem PGK. Wyja=B6=
ni=B3, =BFe=20
> zwierz=EA mo=BFe trafi=E6 do adopcji dopiero po dw=F3ch tygodniach poby=
tu w=20
> schronisku. Tymczasem szczeniak by=B3 tam zaledwie kilka dni. - Przytra=
fi=B3o=20
> nam si=EA to po raz pierwszy. Przepraszamy! - t=B3umaczy Tomasz Uci=F1s=
ki - Nie=20
> wiem, co opr=F3cz przeprosin mo=BFemy jeszcze zrobi=E6 - dodaje.

Jak to co? Nie przerzuca=E6 skutk=F3w w=B3asnego niedbalstwa na innych :>=

Dobrze, =BFe trafi=B3o na m=B1drego cz=B3owieka, kt=F3ry nie pozwoli=B3 s=
krzywdzi=E6
dzieci i psa. Te dwa tygodnie pewnie juz min=EA=B3y i cafana kwarntanna
zupe=B3nie nie ma sensu.

--=20
Krycha&Co(ty) Wiem niewiele, lecz powiem, co wiem,
http://krycha.kofeina.net cho=E6 nie b=EAdzie to pewnie my=B6l z=B3ota:
Najpi=EAkniejsz=B1 muzyk=B1 przed snem
jest mruczenie szcz=EA=B6liwego kota. (F.Klim=
ek)


From: Krystyna Chiger <krycha home.people.pl>
Subject: Re: Kot Wojtek, =?ISO-8859-2?Q?by=B3o=3A_Re=3A_Pytanie_do_?=
szerszen wrote:
(...)
> http://www.tinyurl.pl?aBji1geK tu jest jeszcze jedno obrazujace mniej=20
> wiecej jej wielkosc w porownaniu do 2 miesiecznego dziecka :)
> a kicia i tak jest mala jak na swoja rase

Bo panienka. Te ogromne miaukuny to faceci.

--=20
Krycha&Co(ty) Wiem niewiele, lecz powiem, co wiem,
http://krycha.kofeina.net cho=E6 nie b=EAdzie to pewnie my=B6l z=B3ota:
Najpi=EAkniejsz=B1 muzyk=B1 przed snem
jest mruczenie szcz=EA=B6liwego kota. (F.Klim=
ek)


From: "szerszen" <szerszen tlen.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Kot_Wojtek=2C_by=B3o:_Re:_Pytanie_do_my=B6liwych?=

Użytkownik "Krystyna Chiger" <krycha home.people.pl> napisał w wiadomości
news:471f3dfc$1 news.home.net.pl...

> Bo panienka. Te ogromne miaukuny to faceci.

toc wiem ;)
ale ona nawet jak i na przedstawicielke plci pieknej swojej rasy jest stosunkowo
mala


Rejsy morskie


From: Krystyna Chiger <krycha home.people.pl>
Subject: Re: Kot Wojtek, =?ISO-8859-2?Q?by=B3o=3A_Re=3A_Pytanie_do_?=
szerszen wrote:
(...)
> ale ona nawet jak i na przedstawicielke plci pieknej swojej rasy jest=20
> stosunkowo mala

A ile ma lat? Syberyjczyki rosn=B1 do trzech lat, mo=BFe i ona jeszcze=20
ro=B6nie? P=F3=B3toraroczny Wojtek ro=B6nie na pewno.

--=20
Krycha&Co(ty) Wiem niewiele, lecz powiem, co wiem,
http://krycha.kofeina.net cho=E6 nie b=EAdzie to pewnie my=B6l z=B3ota:
Najpi=EAkniejsz=B1 muzyk=B1 przed snem
jest mruczenie szcz=EA=B6liwego kota. (F.Klim=
ek)


From: "szerszen" <szerszen tlen.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Kot_Wojtek=2C_by=B3o:_Re:_Pytanie_do_my=B6liwych?=

Użytkownik "Krystyna Chiger" <krycha home.people.pl> napisał w wiadomości
news:471f485d$1 news.home.net.pl...

> A ile ma lat? Syberyjczyki rosną do trzech lat, może i ona jeszcze rośnie?
> Półtoraroczny Wojtek rośnie na pewno.

wiem wiem, ona ma wlasnie okolo 3 lat, nie pamietam dokladnie, musialbym w
ksiazeczke zajzec, przybrala troche na masie po sterylce, ale generalnie nie
jest sredniakiem swojej rasy, choc majac takiego kota w domu i tak nie zauwaza
sie jego wielkosci, dopoki nie zobaczy sie go w zestawieniu ze zwyklym dachowcem
;)

choc pierwsze pytanie kuzynki mojej zony ktora do nas ostatnio przyszla pierwszy
raz bylo "o macie dwa psy?" dopiero po chwili zorientowala sie ze to kot :)


From: Kruszyzna <kruszyzna gazeta.pl>
Subject: Re: Kot Wojtek, =?ISO-8859-2?Q?by=B3o=3A_Re=3A_Pytanie_do_my=B6liwych?=
Dnia środa, 24 października 2007 13:23 wszystkim się zdawało, że to Wojski
gra jeszcze, a to szerszen nadaje:

> wszystko sie zgadza, maine coon byl kompromisem, ja jestem z natury
> psiarzem, moja zona woli koty, na chwile obecna, jakby nasz pies przeszedl
> wkraine wiecznych lowow, jego miejsce zajal by drugi maine coon, ta rasa
> wciaga jak narkotyk :)

A co bylo pierwsze u was? Pies czy kot? Nie mialy problemow z "dogadaniem
sie"? Pytam, bo jakbym sie chciala - hipotetycznie oczywiscie - dodatkowo
zakocic... :)

Krusz.
--
Kruszyzna
"Primum non stresere..."
gg 2807125


From: "shida" <shida NOSPAMtlen.pl>
Subject: Re: zastrzelony golab - co robic?

Użytkownik "malalai" napisał w wiadomoœci
news:ffn6u3$ipm$1 inews.gazeta.pl...
>
> Użytkownik "shida" napisał w
>> Użytkownik "malalai" napisał w wiadomoœci
>> news:ffknsd$ide$1 inews.gazeta.pl...
>>> >
>>> jaka dzielnica? dzis rano widzialam cos dokladnie takiego jak opisujesz,
>>> warszawa wlochy. nie zastanawialam sie nad tym, dopiero teraz
>>> przeczytawszy twoj post mi sie przypomnialo..
>>>
>>
>>
>> ursus a wrecz ursus-golabki....
>> wiec dosc niedaleko !!!
>>
> zatem tym bardziej wzmagam czujnosc; Katanka moze miec racje, ze to smarki
> jakies grasuja..
>

oby tylko na tym sie skonczylo - bo mnei mrozi na sama mysl ze to bylo na
trawniku po ktorym spaceruje zwykle z psami...a ludzie bywaja dziiiwni....

ja jake bede znow na trawniku to zerkne czy nie ma kolejnego...ale nie bywam
tam codziennie - czesciej jezdze z suka na treningi niz chodze po okolicy ;)

shida :)



From: "Szerszen" <szerszen tlen.pl>
Subject: co to za "kot"?
tak z ciekawosci, moze ktos bedzie wiedzial co to za zwierz :)

czy to typowy oswojony dzikus czy moze jakas mieszanka dzikiego i domowego kota

http://tinyurl.com/yolcda


From: "Szerszen" <szerszen tlen.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Kot_Wojtek=2C_by=B3o:_Re:_Pytanie_do_my=B6liwych?=

Użytkownik "Kruszyzna" <kruszyzna gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:ffnjpc$c3r$1 inews.gazeta.pl...

> A co bylo pierwsze u was? Pies czy kot? Nie mialy problemow z "dogadaniem
> sie"? Pytam, bo jakbym sie chciala - hipotetycznie oczywiscie - dodatkowo
> zakocic... :)

pierwsza byla tequila czyli suka, pozniej przyszla meta czyli kocica, miala
okolo 11 tygodni, pierwsze co zrobila to ofukala suke, ktora od tego momentu
obserwowala ja z bezipecznej odleglosci :) kocica po zwiedzeniu mieszkania
zajela psia poduszke usnela na niej ;)

meta, jak wiekszosc przedstawicieli swojej rasy raczej nie jest strachliwym
kotem, takze nie boi sie psow wogole, nawet tych ktorych nie zna


From: przemi5 poczta.onet.pl
Subject: Re: Co to za mieszaniec?
He he he, niez=B3e wizje roztaczacie :))
Jak j=B1 zobaczy=B3em to nie mia=B3em w=B1tpliwo=B6ci =BFe miniaturk=B1 to =
ona nie
b=EAdzie, ale wraz z siostr=B1 by=B3y tak urocze =BFe pomimo wcze=B6niejsze=
go
oporu przed posiadaniem psa - wszak to jednak spore obowi=B1zki
zdecydowali=B6my si=EA z =BFon=B1 =BFe j=B1 we=BCmiemy, tym bardziej =BFe n=
asza c=F3ra 9
letnia jak j=B1 zobaczy=B3a to ju=BF by=B3o posprz=B1tane. Sam mia=B3em psa=
znajd=EA
jako dziecko wi=EAc decyzja by=B3a do=B6=E6 jednog=B3o=B6na, tylko =BFe ter=
az mam w
domu 3 baby i ja biedny sam :).
Fotel kt=F3ry mieli=B6my wyrzuci=E6 zostanie przeznaczony dla naszej psiny.
My=B6l=EA, =BFe miejsca do =BFycia jej te=BF nie braknie, gdy=BF na wiosn=
=EA
przeprowadzamy si=EA do budowanego w=B3a=B6nie domu z 30 arowym na razie
ugorem, w zamy=B6le ogrodem wi=EAc troch=EA miejsca b=EAdzie mia=B3a :).
A z drugiej strony, to ludzie s=B1 niez=B3e =B6winie / bez obrazy dla tych
inteligentnych zwierz=B1t/ zeby takie psiaki w puszczy zostawi=E6.


From: "ewka" <ewacza poczta.onet.pl>
Subject: Re: Co to za mieszaniec?
Użytkownik <przemi5 poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:1193246392.716565.212560 q3g2000prf.googlegroups.com...

>zdecydowaliśmy się z żoną że ją weźmiemy, tym bardziej że nasza córa 9
>letnia jak ją zobaczyła to już było posprzątane. Sam miałem psa znajdę
>jako dziecko więc decyzja była dość jednogłośna,

Ja tez wychowywalam sie razem z psami ;) i bylo mi z tym swietnie.

>tylko że teraz mam w
>domu 3 baby i ja biedny sam :).

Nie przejmuj sie u nas jest dwie (ja i sunia) na jednego i TZ nie narzeka,
lubi nasze damskie towarzycho

>Myślę, że miejsca do życia jej też nie braknie, gdyż na wiosnę
>przeprowadzamy się do budowanego właśnie domu z 30 arowym na razie
>ugorem, w zamyśle ogrodem więc trochę miejsca będzie miała :).

No to jak juz dorosnie i sie wyuczy "na ludzi" to bedzie miala gdzie rzadzic
;)

--
pozdr,
ewka



From: "Deval" <devalSKASUJ TOgazeta.pl>
Subject: Re: co to za "kot"?
Użytkownik "Szerszen" <szerszen tlen.pl>:
> tak z ciekawosci, moze ktos bedzie wiedzial co to za zwierz :)
>
> czy to typowy oswojony dzikus czy moze jakas mieszanka dzikiego i domowego
kota
>
> http://tinyurl.com/yolcda

Bylo juz. Felis viverrina - kot cętkowany, taraj, przez anglosasow zwany
"fishing cat".

--
Deval


Rejsy morskie


From: "gasper" <ni ma.pl>
Subject: Re: Koszalin > Dali, a potem zabrali,kolejne kretynstwo
Użytkownik "Krystyna Chiger" <krycha home.people.pl> napisał w wiadomości
news:471f3d55$1 news.home.net.pl...
>. Te dwa tygodnie pewnie juz minęły i cafana kwarntanna
>zupełnie nie ma sensu.

jaka kwarantanna? wyobraź sobie, że zginął Ci pies, jedziesz do schroniska, a
tam Ci mówą, że był wczoraj, ale go sprzedali....


Pozdrawiam


From: "asik" <asia t8.pl>
Subject: Re: co to za "kot"?
To co wyszukałam:)

http://www.google.pl/search?hl=pl&q=fishing+cat&lr=

Użytkownik "Szerszen" <szerszen tlen.pl> napisał w wiadomości
news:ffnsgi$qaa$1 achot.icm.edu.pl...
> tak z ciekawosci, moze ktos bedzie wiedzial co to za zwierz :)
>
> czy to typowy oswojony dzikus czy moze jakas mieszanka dzikiego i domowego
> kota
>
> http://tinyurl.com/yolcda



From: Naj <tarpan op.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?=A3asice?=
Witam
Szukam łasic - najchętniej parę. Czy ktoś je hoduje?
Pozdrowienia
Jan


From: "robert" <robert studioonline.pl>
Subject: Re: Koszalin > Dali, a potem zabrali,kolejne kretynstwo
> wyobraź sobie, że zginął Ci pies, jedziesz do schroniska, a tam Ci mówą,
> że był wczoraj, ale go sprzedali....

jakby zginął mi pies, to nie czekałbym KILKA DNI z szukaniem go m.in. w
schronisku

--
pozdrawiam
robert
www.sabina.studioonline.pl



From: "Papkin" <spam spamerssux.net>
Subject: Re: Koszalin > Dali, a potem zabrali,kolejne kretynstwo
jur s wrote:
> Dzieci Tomasza Madajczyka, mieszkańca Koszalina, zapragnęły mieć psa.
> Ośmioletnia dziewczynka i trzynastoletni chłopiec długo
> przygotowywali się do tego odpowiedzialnego zadania. Przez miesiąc
> zachowywały się tak, jakby już psa posiadały. Dzieci przyzwyczajały

A zachowywaly sie jak w Kabulu czy jak w Polsce - uczyly sie sprzatac kupki po
piesku? Nie napisali... a szkoda.


From: "Lawrens Hammond" <valhalla interia.pl>
Subject: Re: Koszalin > Dali, a potem zabrali,kolejne kretynstwo

Użytkownik "robert" <robert studioonline.pl> napisał w wiadomości
news:ffoept$6ms$1 inews.gazeta.pl...
>> wyobraź sobie, że zginął Ci pies, jedziesz do schroniska, a tam Ci
>> mówą, że był wczoraj, ale go sprzedali....
>
> jakby zginął mi pies, to nie czekałbym KILKA DNI z szukaniem go m.in.
> w schronisku

Jednego dnia przeszukasz wszystkie schroniska?

--
LH
Tylko dzięki zaiste niepojętej, a tak wielkiej i niezbadanej
litości boskiej, ludzie w tym kraju nie na czworakach chodzą,
a na dwóch nogach, udając człowieka.
(C) Józef Piłsudski o Polakach.


From: "robert" <robert studioonline.pl>
Subject: Re: Koszalin > Dali, a potem zabrali,kolejne kretynstwo
>> jakby zginął mi pies, to nie czekałbym KILKA DNI z szukaniem go m.in. w
>> schronisku
>
> Jednego dnia przeszukasz wszystkie schroniska?

w Koszalinie?
Tak :-)

--
pozdrawiam
robert
www.sabina.studioonline.pl



From: "Lawrens Hammond" <valhalla interia.pl>
Subject: Re: Koszalin > Dali, a potem zabrali,kolejne kretynstwo

Użytkownik "robert" <robert studioonline.pl> napisał w wiadomości
news:ffopjb$5rt$1 inews.gazeta.pl...
>>> jakby zginął mi pies, to nie czekałbym KILKA DNI z szukaniem go
>>> m.in. w schronisku
>>
>> Jednego dnia przeszukasz wszystkie schroniska?
>
> w Koszalinie?
> Tak :-)

Taa, ty nie idź na łatwiznę, tylko przeszukaj również okolice. Pies może
sie znaleźć wcale nie w Koszalinie, ale np. w Sławnie, Sianowie,
Biesiekierzu, Połczynie, Drahimiu (obecnie Stare Drawsko), Barwicach,
Czaplinku, Bobolicach, czy nawet w Szczecinku, o Kołobrzegu, czy
Darłowie nie wspominając. Przykładowo podaję, nie wnikając w tej chwili,
czy rzeczywiście są tam schrony. Pojechać tu, pojechać tam... Czasu
minie. A zgubiony pies wcale nie musi pozostać na miejscu. Przemieścić
może się sam, przemieścić może go ktoś... wskoczy do pociągu...
oglądałeś "Przygody psa Cywila"? Jak tam był szukany pies, któremu sie
pociagiem, niekoniecznie z własnej woli, pojechało gdzieś w Polskę...

--
LH
Tylko dzięki zaiste niepojętej, a tak wielkiej i niezbadanej
litości boskiej, ludzie w tym kraju nie na czworakach chodzą,
a na dwóch nogach, udając człowieka.
(C) Józef Piłsudski o Polakach.


From: "szerszen" <szerszen tlen.pl>
Subject: Re: co to za "kot"?

Użytkownik "Szerszen" <szerszen tlen.pl> napisał w wiadomości
news:ffnsgi$qaa$1 achot.icm.edu.pl...


dzieki za odowiedzi ;)


Sklep z biżuterią


From: "robert" <robert studioonline.pl>
Subject: Re: Koszalin > Dali, a potem zabrali,kolejne kretynstwo
> Pies może sie znaleźć wcale nie w Koszalinie, ale np. w Sławnie, Sianowie,
> Biesiekierzu, Połczynie, Drahimiu (obecnie Stare Drawsko), Barwicach,
> Czaplinku, Bobolicach, czy nawet w Szczecinku, o Kołobrzegu, czy Darłowie
> nie wspominając.

.... i wszędzie tam mają telefony, a czasem maile:
"dzień dobry, czy nie trafił do was pies wyglądający jak...(tu wstawić
opis)... "
tak samo lecznice, sklepy zoologiczne, związek kynologiczny, i bóg wie, co
jeszcze...
a wracając do tematu: niefrasobliwość pracowników tego schroniska jest
karygodna i w żadnym wypadku nie powinni odbierać psa nowemu właścicielowi

--
pozdrawiam
robert
www.sabina.studioonline.pl



From: "Adam Gac" <a.gac empatia.pl>
Subject: 25 Listopad, Dzień Bez Futra 2007
Witam wszystkich serdecznie :)

Nazywam się Adam Gac i jestem członkiem Stowarzyszenia Empatia, które broni
i promuje prawa zwierząt.
Już od czterech lat,co roku organizujemy Dzień Bez Futra, starając się
przekonać jak największą ilość ludzi , że ,,produkcja" futer naturalnych
wiąże się z olbrzymim cierpieniem i śmiercią milionów zwierząt na świecie,
także w Polsce oraz, że futro to produkt zbędny współczesnemu człowiekowi .
Akcja jak zawsze ma charakter ogólnopolski. W 2006 r. wzięło w niej udział
tysiące ludzi z ponad stu miejscowości. Może w tym roku będzie więcej?

Zapraszam wszystkich do zapoznania się z naszą stroną internetową poświęconą
temu przedsięwzięciu:
www.futro.empatia.pl

pozdrawiam i zapraszam do zapisów :)
--
Adam Gac
Stowarzyszenie Empatia
a.gac empatia.pl
www.empatia.pl




From: "gasper" <ni ma.pl>
Subject: Re: Koszalin > Dali, a potem zabrali,kolejne kretynstwo
Użytkownik "robert" <robert studioonline.pl> napisał w wiadomości
news:ffoept$6ms$1 inews.gazeta.pl...
>> wyobraź sobie, że zginął Ci pies, jedziesz do schroniska, a tam Ci mówą, że
>> był wczoraj, ale go sprzedali....
>
> jakby zginął mi pies, to nie czekałbym KILKA DNI z szukaniem go m.in. w
> schronisku
>
no bo jak zginie pies to jest w tym samym dniu w schronisku.....


From: "gasper" <ni ma.pl>
Subject: Re: Koszalin > Dali, a potem zabrali,kolejne kretynstwo
Użytkownik "robert" <robert studioonline.pl> napisał w wiadomości
news:ffpofo$l4s$1 inews.gazeta.pl...
> a wracając do tematu: niefrasobliwość pracowników tego schroniska jest
> karygodna i w żadnym wypadku nie powinni odbierać psa nowemu właścicielowi
>
a jakby to był Twoj pies to też nie powinni go odebrać?


From: "Marcy Shan" <andicato tlen.pl>
Subject: Ratlerek z guzem i z opuchniętym gardłem
Witajność!
mam wielki problem ;(

mały ratlerek, 14 lat, ma opuchnięte oko tzn guza pod okiem i spuchnięte
gardło pod jednej stronie. Stało się to nagle, w nocy, nie wiem czy się
uderzył czy to jakaś reakcja alergiczna itp. Guz jest miękki, boli. Pies
piszczy. Jest osowiały, ale generalnie jest taki ze względu na wiek, je i
pije normalnie, ale widać że go boli... :( Wizyta u weterynarza przez
najbliższe kilka dni jest niemożliwa! :(
To jest za granicą i do tego na wiosce. Zresztą nie będę się wdawać w
szczegóły.
Proszę tylko o pomoc! o wskazówki... czy ktoś wie, co doraźnie można
zastosować w takiej sytuacji?

Zdjęcia umieściłam na stronie
http://picasaweb.google.com/mandragoris/GULIWER

Bardzo proszę o pomoc! :(

Pozdrawiam



From: Anka <anna_s gazeta.pl>
Subject: Re: =?iso-8859-2?B?S290IFdvanRlaywgYnmzbzogUmU6IFB5dGFuaWUgZG8gbXm2bGl3eWNo?=
Dnia 24-10-2007 o 13:21:49 szerszen <szerszen tlen.pl> napisał(a):


> z obrotowymi nie, ale mamy szczotke zwykla ludzka, specjalne zgrzeblo i
> specjalny grzebien, niestety w miare toleruje ludzka szczotke, ale ona
> za to jest mlo skuteczna, jak masz linka do tego o czym mowisz to daj,
> chetnie zobacze i moze kupie
>
Na przykład tutaj:

http://animalia.pl/produkt.php?id=2807

albo tutaj:

http://sklep.4lapy.info/spw_264.html

Taki grzebień nie szarpie, ześlizguje się ze skołtunionych włosów.

Pozdrawiam,
Anka

--
Na modlitwę kota
Nie ustanie słota,
Świat nie oschnie z błota
Na modlitwę kota


From: "Lawrens Hammond" <valhalla interia.pl>
Subject: Re: Koszalin > Dali, a potem zabrali,kolejne kretynstwo

Użytkownik "robert" <robert studioonline.pl> napisał w wiadomości
news:ffpofo$l4s$1 inews.gazeta.pl...
>> Pies może sie znaleźć wcale nie w Koszalinie, ale np. w Sławnie,
>> Sianowie, Biesiekierzu, Połczynie, Drahimiu (obecnie Stare Drawsko),
>> Barwicach, Czaplinku, Bobolicach, czy nawet w Szczecinku, o
>> Kołobrzegu, czy Darłowie nie wspominając.
>
> ... i wszędzie tam mają telefony, a czasem maile:
> "dzień dobry, czy nie trafił do was pies wyglądający jak...(tu wstawić
> opis)... "
> tak samo lecznice, sklepy zoologiczne, związek kynologiczny, i bóg
> wie, co jeszcze...

Masz lepszy sposób? Chętnie poznam.

> a wracając do tematu: niefrasobliwość pracowników tego schroniska jest
> karygodna i w żadnym wypadku nie powinni odbierać psa nowemu
> właścicielowi

Ano, tu temat jest trudny rzeczywiście.
Hmm...
Kiedyś, daawno, w polskiej TV leciał film mejd in juesej (zdaje mi się,
że w ciągu ostatnich 7 lat był powtórzony, ale nie mam pewności), gdzie
czyjś pies trafił do schroniska.
Goście (2 facetów) nie mieli na wykup, więc schron miał poczekać, aż
zjawią się z kasą. Rzucili się w podróż po kraju, jeden pamiętam grał na
harmonijce, koncertowali, nie było łatwo. Gdy uzbierali kasę i pojawili
się w schronisku, to się okazało, że pies już został wydany komuś. Chyba
trafił do rodziny z dziećmi, nie pamiętam, czy odzyskali psa i jak to
się dalej potoczyło... dawno temu, ale prawda.

--
LH
Tylko dzięki zaiste niepojętej, a tak wielkiej i niezbadanej
litości boskiej, ludzie w tym kraju nie na czworakach chodzą,
a na dwóch nogach, udając człowieka.
(C) Józef Piłsudski o Polakach.


From: "R" <n... wp.pl>
Subject: kot a ciąża i dziecko
Witajcie,

ja chciałbym mieć kota, żona mówi, że są nosicielami toxoplazmozy czy jakoś
tak i jest to zagrożeniem dla ciąży i później dziecka. Czy to prawda, czy
może ktoś się podzielić opinią, jakimś tekstem naukowym?

Będę wdzięczny za opinie i podzielenie siędoświadczeniem.

Pozdrawiam. R.



From: "Szerszen" <szerszen tlen.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_kot_a_ci=B1=BFa_i_dziecko?=

Użytkownik "R" <n... wp.pl> napisał w wiadomości
news:ffqoo8$qcn$1 atlantis.news.tpi.pl...

> ja chciałbym mieć kota, żona mówi, że są nosicielami toxoplazmozy czy jakoś
> tak i jest to zagrożeniem dla ciąży i później dziecka. Czy to prawda, czy może
> ktoś się podzielić opinią, jakimś tekstem naukowym?

i tak i nie
generalnie jesli brac kota to na pewien czas przed ciaza, lub po ciazy, raczej
nie w trakcie, jesli bedzie przed ciaza to wtedy jesli bedzie taka potrzeba
organizm wytworzy przeciwciala iwszystko bedzie ok

my mamy od lat i kota i psa, a nasz synek wlasnie skonczyl pol roku, ani kot,
ani pies nie mialy negatywnego wpluwu na ciaze


następna strona