From: "ewka" <ewacza poczta.onet.pl>
Subject: Re: wilczy apetyt u psa
Użytkownik "MM" <markmig o2.pl> napisał w wiadomości
news:ffimsu$4m6$1 nemesis.news.tpi.pl...
> Włanie to samo pomylałem. Może mieć tasiemca. Trudno się będzie tego
> pozbyć. I trzeba uważać przy kontaktach z nim. Zachować pedantycnš
> higienę...
Najpierw chyba byloby lepiej udac sie do weta i porozmawiac o swoim
podejrzeniu, zrobic badania i wtedy bedzie jasna sprawa. Poza tym od razu
podejrzewac tasiemca, bo pies sepi zarcie? Moze po prostu zaczail ze jak sie
posepi to zawsze cos wpadnie do japki, jak psu raz sie pokaze to zapamieta
sobie na zawsze jakie wspaniale rezultaty daje sepienie, tymbardziej ze
wtedy wpadaja zazwyczaj lepsze kaski niz normalnie ;)
--
pozdr,
ewka
From: "Lozen" <insearch4myself hotmail.com>
Subject: Re: Co to za mieszaniec?
przemi5 poczta.onet.pl wrote:
> Mam prośbę do doświadczonych psiarzy o pomoc w ustaleniu jakie rasy
> mam w sobie moja psina.
> Problem wygląda tak, że ktoś wyrzucił dwie suczki do lasu, zostały
> odnalezione i jedna wylądowała w naszej rodzinie, weterynarz
> stwierdził, że ma około 5 miesięcy, obecnie waży ok11,5kg przez 10 dni
> jak jest u nas przybyła ok. 3,5kg. Moje pytanie brzmi jak duża może
> być to psina i ew. jakie rasy mogły przyczynić się do jej powstania.
> To fotki naszej Łatki
> http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=c7f923c0fb11cdf0
> http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=a063bbc6809e2886
> http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=09bf1c785407c95c
> http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=b0313efd783bc1c7
> http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=ae0899ef7f161e63
Mieszanka owczarka z goldenem?
--
pozdrawiam K.
"The best way to get a puppy is to beg for a baby brother - and they'll
settle for a puppy every time." ~Winston Pendelton
From: "Ann" <brak adresu.pl>
Subject: Re: Co to za mieszaniec?
Użytkownik <przemi5 poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:1193070568.864344.62010 i13g2000prf.googlegroups.com...
Mam prośbę do doświadczonych psiarzy o pomoc w ustaleniu jakie rasy
mam w sobie moja psina.
Tez stawiam na owczarka kaukaskiego.. Chociaz nie jest az tak masywna i
puchata. Moze to mieszanka owczarka kaukaskiego i czegos w rodzaju owczarka
niemieckiego? Wiec jest szansa, ze bedzie mniejsza niz kaukaz.
http://idog.pl/grafika/pies/743.jpg
Tu mieszanka:
http://www.foranimals.org.pl/psy/6.jpg
W kazdym razie panienka nie bedzie malutka.. :-)
Pozdrawiam
Ann
From: "jOrka " <jorka NOSPAM.gazeta.pl>
Subject: Re: Co to za mieszaniec?
przemi5 poczta.onet.pl napisał(a):
> Mam pro=B6b=EA do do=B6wiadczonych psiarzy o pomoc w ustaleniu jakie rasy
> mam w sobie moja psina.
mi też wygląda na mieszankę owczarka kaukaskiego i owczarka niemieckiego -
duża będzie, pewnie z 40-50 kg, jeśli to taka mieszanka
pzdr
Karola
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: "Katanka" <katanka24 interia.pl>
Subject: Re: wilczy apetyt u psa
Dawa wrote:
> Witam,
> Mam psa (szpic wilczy) ma 6 lat. Od jakiegoś czasu ma straszliwy
> apetyt, je wszystko i każde ilości. Na śniadanie dostaje kanapki,
> kanapka składa się z chleba, pasztet, ser żółty (za którym przepada)
> lub ser biały z mlekiem, na podwieczorek jest porcja kasza lub
> makaron z mięsem lub podrobami, poza tym ktokolwiek z domowników je i
> cokolwiek to Tupet też chce, a gdy mu nie dają to biega od ciebie do
> lodówki i pokazuje żeby mu dać.
Proponuję iśc z nim do weterynarza, nikt tutaj nie odpowie jednoznacznie czy
to może byc tasiemiec. Przypadki nadzwyczajnego apetytu na przełomie jesieni
i zimy przytrafiały się czasem. Zresztą sama znasz lepiej swojego psa. Co do
samej diety warto wycofać z niej chleb (pszenica nie jest trawiona przez
pieska) oraz żółty ser (gdyż jest w nim sporo soli). A dołożyć trochę warzyw
i owoców :) Zamiast mleka lepiej podawac jogurt naturalny lub twarożek.
--
Katanka
www.Katanka.vel.pl
www.MojeJamniki.pl
www.DogsPassion.pl
From: "ewka" <ewacza poczta.onet.pl>
Subject: Re: wilczy apetyt u psa
Użytkownik "Katanka" <katanka24 interia.pl> napisał w wiadomości
news:ffj14c$5b7$1 nemesis.news.tpi.pl...
> Dawa wrote:
>> Witam,
>> Mam psa (szpic wilczy) ma 6 lat. Od jakiegoś czasu ma straszliwy
>> apetyt, je wszystko i każde ilości. Na śniadanie dostaje kanapki,
>> kanapka składa się z chleba, pasztet, ser żółty (za którym przepada)
>> lub ser biały z mlekiem, na podwieczorek jest porcja kasza lub
>> makaron z mięsem lub podrobami, poza tym ktokolwiek z domowników je i
>> cokolwiek to Tupet też chce, a gdy mu nie dają to biega od ciebie do
>> lodówki i pokazuje żeby mu dać.
>
> Proponuję iśc z nim do weterynarza, nikt tutaj nie odpowie jednoznacznie
> czy to może byc tasiemiec. Przypadki nadzwyczajnego apetytu na przełomie
> jesieni i zimy przytrafiały się czasem. Zresztą sama znasz lepiej swojego
> psa. Co do samej diety warto wycofać z niej chleb (pszenica nie jest
> trawiona przez pieska) oraz żółty ser (gdyż jest w nim sporo soli). A
> dołożyć trochę warzyw i owoców :) Zamiast mleka lepiej podawac jogurt
> naturalny lub twarożek.
Same dobre rady, nie chcialam sie juz mieszac skoro pytanie bylo o co
innego, ale moze wlasnie tez z tego wynikac nagly wzrost apetytu, ze psu
czegos brakuje, a taka dieta mu z pewnoscia wszystkiego nie zapewni.
--
pozdr,
ewka
From: "ARKA" <sozarka wp.pl>
Subject: Re: Co to za mieszaniec?
A moze mieszanka leonbergera to bedzie? Spory psiak, powiedzialbym, raczej
wyrosnie, molosik niewinny:))
From: "Lozen" <insearch4myself hotmail.com>
Subject: Re: Pies zamkniety w sobie?
ewka wrote:
> Tak zgadzam sie, nie wiem w sumie jakiej rasy jest Twoja pupilka,
Ojciec golden, matka prawdopodobnie mieszanka owczarka i huskiego.
> ale
> w innych przypadkach to jednak rzadkosc taki cichy z natury pies.
Calkowicie zdaje sobie z tego sprawe. Powiem ze wrecz jestem
zaskoczona jej cichym usposobieniem, choc wcale na to nie narzekam ;)
> > > ale raczej normalym jest jak
> > > pies jednak szczeknie zadziornie przy zabawie czy piszczy jak cos
> > > jest nie tak, tak pies daje znac matce, czy tez uczy sie szczekac,
> >
> > Nasza w zabawie komunikuje sie "gadaniem", ktore nie jest ani
> > szczekaniem ani piszczeniem.
>
> Czyli jednak nei jest tak calkiem cicha ;)
Alez ja nie pisalam ze jest niema ;) tylko ze nie szczeka tak jak
przecietny pies. Szczeka bardzo malo, sa dni ze calkowicie jej nie
slychac.
> > > warknac przy zabawie ze swoimi malymi bracmi, to pies wynosi "z
> > > domu", jesli suka nie miala takich zachowan, badz byl z nia za
> > > krotko to mogl nie zalapac tego po prostu i musi sie nauczyc.
> >
> > A moze jednak po prostu ten typ tak ma. BTW, wzieta od matki po
> > skonczeniu 8 tygodni.
>
> Ja uwazam, zreszta to opinia wielu behawiorystow, ze pies powinien
> byc co najmniej do 10 tyg. z matka i rodzenstwem.
Co szkola to inna teoria. Nie tylko zreszta w tym temacie. Swoja
droga nie spotkalam sie z takim wiekiem jako polecanym, a naszukalam
sie sporo w swoim czasie, natomiast z ukonczeniem 8 tygodni jako
polecanego wieku.
--
pozdrawiam K.
"The best way to get a puppy is to beg for a baby brother - and they'll
settle for a puppy every time." ~Winston Pendelton
From: "Lozen" <insearch4myself hotmail.com>
Subject: Re: agresywny pies
ewka wrote:
> > Nasza lape juz bez komendy daje ;) Jak tylko widzi smakolyk nad
> > glowa, siada sama, daje lape, albo i dwie ;) i czeka, czeka,
> > czeka... ;) Albo jak sama o cos prosi to tez siada i ta lape
> > wyciaga :)
>
> Z ta lapa to wasza sprawa, ale ja osobiscie nie lubie kiedy pies
> podaje lape bez komendy, tym sposobem moze mnie prosic w momencie
> kiedy nie chcialabym zostac ubrudzona, czy potargana, wole jak jednak
> tylko siada,
Ona siada i ta lapa w powietrzu macha, nikogo przez to nie brudzi.
Zreszta te siadanie ma miejsce w kuchni, bo tam sie wlasnie znajduja
smakolyki ;)
> pies tesciow tak wlasnie robi z ta lapa i mnie to
> strasznie denerwuje, bo przyjedziesz tam np. w gosci ladnie ubrana, a
> pies prosto z ogrodka leci i cie lapa traktuje i dziwi sie, ze Ci sie
> to nie podoba :/
Masz po prostu przykre wspomnienia, ale to nie znaczy ze kazdy pies w
taki wlasnie sposob daje lape. Wroc i przeczytaj jeszcze raz: te lape
daje gdy ma smakolyk nad glowa, a nie gdy gosci do domu przychodza
ladnie ubrani.
> Co do charczenia to Twoja psina po prostu sie dusi jak ciagnie
Wiem ze to od ciagniecia i duszenia sie przez to, i dlatego to adresuje
w momencie gdy pojawilo sie takie ciagniecie.
> przy tak mocnym ciagnieciu
> przemyslalabym zakup obrozy uzdowej,
Mysle, ze jednak nie tedy droga.
> latwiej sie psa nauczy, ze
> ciangac nie nalezy, Tobie bedzie latwiej ja prowadzic no i pies bez
> duszenia bedzie szedl na spacer,
I tylko w taki sposob pies moze sie nauczyc chodzenia przy nodze na
luzie?
> dodatkowo slyszalam, ale nie wiem
> ile w tym prawdy, ze mlode psy tak mocno ciagnace ze az charcza moga
> sobie odksztalcic tchawice, co moze miec przykre skutki zdrowotne w
> przyszlosci.
Po paru dniach ciagniecia? ;)
Ewo, przeczytaj dokladnie co pisze: ciagnela tak 2-3 dni (w tej chwili
jakies 4-5 dni temu zaczela tak ciagnac), czyli nie jest to jeszcze
nawykiem. Adresuje to i konsekwentnie koryguje.
Pies madry. Nauczy sie.
> > Mysle ze wiekszosc psow (jezeli nie wszystkie) na nowych terenach
> > zachowuje sie calkowicie inaczej, niz na wlasnym terenie. Instynkt,
> > nowe zapachy, rozeznanie sie czy teren jest bezpieczny itp.
>
> To tez, ale tu w naszym przypadku jest to typowy paralizujacy wrecz
> strach. Musialabys kilka takich psow po adopcji czy przejsciach
> zobaczyc w takim zachowaniu, by wiedziec o co mi chodzi, ciezko to
> tak wytlumaczyc.
Rozumiem wiec ze Twoj pies jest po przejsciach, tak? I ja o tym
powinnam wiedziec, bo podajesz taka informacje w kazdym poscie, tak?
Sorry ze tak ostro, ale wybacz, wrozka nie jestem.
Co do tego co musialabym to masz prawo do takiej uwagi, jako ze malo o
mnie wiesz, a zauwazylam ze masz tendencje do wyciagania bardzo
pochopnych wnioskow.
--
pozdrawiam K.
"The best way to get a puppy is to beg for a baby brother - and they'll
settle for a puppy every time." ~Winston Pendelton
From: "Lozen" <insearch4myself hotmail.com>
Subject: Re: Pies zamkniety w sobie?
Kruszyzna wrote:
> Kiedy w koncu na dzieckowego przyjdzie pora, bede przetrenowana przez
> sunie :)
Jak najbardziej ;)
> Polak madr po szkodzie.
E tam ;)
> U nas teraz jest tak samo. Pies trafil nam sie
> jednak kumaty.
I z kumatymi o tyle dobrze, ze moga "dzialac" w dwie strony - zarowno w
kwestii niszczenia, jak i dobrego zachowania.
> Pogryzione kapcie zaczelismy chowac do szafy, by
> uniknac kompletnej destrukcji. Pies pomyslal i zaczal sobie szafe sam
> otwierac. Nie mam pojecia, jak ona to robi. Drzwi sa przesuwane, ale
> mimo wszystko musi pomoc sobie lapa, nosem czy czyms tam jeszcze.
> Kiedy wracam, szafa jest otworzona, a pies z oczyma winowajcy na
> kanapie w towarzystwie obuwia. Najlepsze jest to, ze zawsze bierze
> je do pary, nigdy kazdego z innej parafii ;)))
No prosze ;)
Pomysl czy da sie zablokowac szafe, np kijkiem czy innym czyms dlugosci
szerokosci drzwi zaklinowanym we framudze. Jezeli sie nie da to czy
nie da sie oczyscic podlogi w szafie do klabka kurzu ;) a butow/kapci
przeniesc do mniej dostepnego pomieszczenia/pojemnika jakiegos itp.
Latwiej byloby to zaadresowac teraz, gdy nawyku jako takiego jeszcze
nie ma, niz za np 4 lata ;)
> O, to jest mysl. Sa w mieszkaniu kable do kompa, ktorych nijak nie
> mozna ukryc, a pies zaczyna z zainteresowaniem zerkac w ich kierunku.
Dzieci juz wieksze mam, wiec dawno nie zwracalam uwagi na
zabezpieczenia kabli ;) ale IKEA kiedys miala pare pomyslow.
Ewentualnie moze jakies mini zabudowanie?
> > Ewentualnie, lub tez dodatkowo kup jej zabawki ktore maja takie
> > wlasnie sznurki.
>
> Wlasnie. Blad zrobilam kupujac pileczke (suka rodzicow uwielbia
> pileczki). Trzeba bylo kupic sznurki. Dzieki :)
Nie, nie zrobilas bledu. Po prostu kupilas to co sprawdzalo sie u
innego psa. Twoj pies pewnie jeszcze nie raz bedzie sie bawic ta
pileczka, ale w miedzyczasie potrzebuje sznureczkow ;)
--
pozdrawiam K.
"The best way to get a puppy is to beg for a baby brother - and they'll
settle for a puppy every time." ~Winston Pendelton
From: Kruszyzna <kruszyzna gazeta.pl>
Subject: Re: Pies zamkniety w sobie?
Dnia wtorek, 23 października 2007 06:27 wszystkim się zdawało, że to Wojski
gra jeszcze, a to Lozen nadaje:
> Pomysl czy da sie zablokowac szafe, np kijkiem czy innym czyms dlugosci
> szerokosci drzwi zaklinowanym we framudze. Jezeli sie nie da to czy
> nie da sie oczyscic podlogi w szafie do klabka kurzu ;) a butow/kapci
> przeniesc do mniej dostepnego pomieszczenia/pojemnika jakiegos itp.
> Latwiej byloby to zaadresowac teraz, gdy nawyku jako takiego jeszcze
> nie ma, niz za np 4 lata ;)
No i tak sie stalo. Kapcie przewedrowaly do miejsca, ktorego pies otwierac
nie powinien. Jesli otworzy, bede mu bic poklony :)
> Dzieci juz wieksze mam, wiec dawno nie zwracalam uwagi na
> zabezpieczenia kabli ;) ale IKEA kiedys miala pare pomyslow.
> Ewentualnie moze jakies mini zabudowanie?
Faktycznie, trzeba bedzie sie za czyms rozejrzec.
> Nie, nie zrobilas bledu. Po prostu kupilas to co sprawdzalo sie u
> innego psa. Twoj pies pewnie jeszcze nie raz bedzie sie bawic ta
> pileczka, ale w miedzyczasie potrzebuje sznureczkow
I sznureczek dostala. W roli sznureczka wystapilo ucho od starej,
zdezelowanej torebki, ktora juz dawno miala wyladowac na smietniku i jakims
cudem paletala sie jeszcze na dnie szafy. Piesa zalicza nirwane :)
Krusz.
--
Kruszyzna
"Primum non stresere..."
gg 2807125
From: Krystyna Chiger <krycha home.people.pl>
Subject: Re: Pytanie do =?ISO-8859-2?Q?my=B6liwych?=
Anka wrote:
(...)
> Ojej, jak ja Ci zazdroszcz=EA! My b=EAdziemy mie=E6 malutki ganeczek, n=
ie da=20
> si=EA nic zrobi=E6 przy domu.=20
Ja ten ganek dobudowa=B3m do istniej=B1cego domu, typowego dla wsi "pude=B3=
ka".
Tutaj wida=E6 spos=F3b po=B3=B1czenia, siatka jest niewidoczna.
http://krycha.kofeina.net/jesien/_thumbs/domek%20letni.jpg.html
a tutaj od =B6rodka:
http://krycha.kofeina.net/lato2006/_thumbs/maluszek%20z%20profilu.jpg.htm=
l
--=20
Krycha&Co(ty) Wiem niewiele, lecz powiem, co wiem,
http://krycha.kofeina.net cho=E6 nie b=EAdzie to pewnie my=B6l z=B3ota:
Najpi=EAkniejsz=B1 muzyk=B1 przed snem
jest mruczenie szcz=EA=B6liwego kota. (F.Klim=
ek)
From: "ewka" <ewacza poczta.onet.pl>
Subject: Re: agresywny pies
Użytkownik "Lozen" <insearch4myself hotmail.com> napisał w wiadomości
news:xn0fcrvqzktcuk002 news.onet.pl...
> ewka wrote:
>> To tez, ale tu w naszym przypadku jest to typowy paralizujacy wrecz
>> strach. Musialabys kilka takich psow po adopcji czy przejsciach
>> zobaczyc w takim zachowaniu, by wiedziec o co mi chodzi, ciezko to
>> tak wytlumaczyc.
>
> Rozumiem wiec ze Twoj pies jest po przejsciach, tak? I ja o tym
> powinnam wiedziec, bo podajesz taka informacje w kazdym poscie, tak?
> Sorry ze tak ostro, ale wybacz, wrozka nie jestem.
Nie raz juz o tym pisalam, ale nie piesze odpowiedzi w sposob napadajacy,
ale skoro takie jest Twoje zamierzenie to ja sie wycofuje, bo tak jak juz tu
ktos slusznie zauwazyl podoba mi sie spokoj na grupie, a "takim tonem" nie
mam ochoty rozmawiac z Toba, jesli nie zrozumialam moich dobrych intencji to
juz twoja strata.
--
pozdr,
ewka
From: Krystyna Chiger <krycha home.people.pl>
Subject: Re: Pytanie do =?ISO-8859-2?Q?my=B6liwych?=
Anka wrote:
(...)
> A to ma=B3e przy siatce, to kto?
To jest Wojtek czyli syberyjczyk Fanathor Underleyhall,
kt=F3ry teraz jest ju=BF du=BFy i futrzasty :) Na zdj=EAciu jest
zaraz po tym, jak go dosta=B3am, ma 3 miesiace.
--=20
Krycha&Co(ty) Wiem niewiele, lecz powiem, co wiem,
http://krycha.kofeina.net cho=E6 nie b=EAdzie to pewnie my=B6l z=B3ota:
Najpi=EAkniejsz=B1 muzyk=B1 przed snem
jest mruczenie szcz=EA=B6liwego kota. (F.Klim=
ek)
From: "ewka" <ewacza poczta.onet.pl>
Subject: Re: wilczy apetyt u psa
Użytkownik "Ann" <brak adresu.pl> napisał w wiadomości
news:ffk7rd$l0s$1 nemesis.news.tpi.pl...
> Dobrze jest zmieniec co jakis czas srodki na odrobaczanie.
A wlasnie, odnosnie srodkow na odrobaczanie to jakie znacie sprawdzone, bo
ja ostatnio tylko Pratel kupuje, sie przymierzam w ktorys dzien zakupic i
moze by warto co innego tym razem.
--
pozdr,
ewka
From: Anka <anna_s gazeta.pl>
Subject: Re: =?iso-8859-2?B?UHl0YW5pZSBkbyBtebZsaXd5Y2g=?=
Dnia 23-10-2007 o 09:54:37 Krystyna Chiger <krycha home.people.pl>
napisał(a):
> Anka wrote:
> (...)
>> Ojej, jak ja Ci zazdroszczę! My będziemy mieć malutki ganeczek, nie da
>> się nic zrobić przy domu.
> Ja ten ganek dobudowałm do istniejącego domu, typowego dla wsi "pudełka".
> Tutaj widać sposób połączenia, siatka jest niewidoczna.
> http://krycha.kofeina.net/jesien/_thumbs/domek%20letni.jpg.html
> a tutaj od środka:
> http://krycha.kofeina.net/lato2006/_thumbs/maluszek%20z%20profilu.jpg.html
Faktycznie, na zdjęciu wygląda, jak otwarta weranda! Ogród masz cudny! A
to małe przy siatce, to kto?
U nas tylko od północy miejsce jest, od południa mamy uroczy, choć
symbliczny ganeczek :-) No nic, będziemy myśleć. Nie święci garnki lepią,
TŻ sam potrafi wszystko zrobić, coś wymyślimy. Dzięki Ci za podpowiedzi,
Wasze rady są bezcenne :-)
Pozdrawiam,
Anka
--
Na modlitwę kota
Nie ustanie słota,
Świat nie oschnie z błota
Na modlitwę kota
From: "szerszen" <szerszen tlen.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Pytanie_do_my=B6liwych?=
Użytkownik "Katanka" <katanka24 interia.pl> napisał w wiadomości
news:ffdi4m$472$1 atlantis.news.tpi.pl...
> W praktyce to wygląda tak, że myśliwy gdy przyuważy dzikiego kota lub psa w
> lesie, kilka razy w tym samym miejscu, polującego na zwierzynę ...
w praktyce to wyglada tak, ze nikt nie wystepuje o zadne pozwolnie, tylko
strzela, owszem pewnie sa normalni mysliwi, ale to ci nienormalni robia reszcie
oponie
From: "szerszen" <szerszen tlen.pl>
Subject: =?utf-8?Q?Re:_Pytanie_do_my=C5=9Bliwych?=
UĹźytkownik "Anka" <anna_s gazeta.pl> napisaĹ w wiadomoĹci
news:op.t0iecggr1yuyja acer-19b8d8c004...
> A jeĹli pies i kot sÄ
w obroĹźy, z adresatkÄ
i wszystkimi szykanami,
> odblaskowym wisiorkiem itp?
bez znaczenia, jesli debil bedzie chcial go ustrzelic to ustrzeli, jakis czas
temu spotkalem kobiete, ktora wyszla na spacer z psem (dla znajacych: zalesie
gorne kolo warszawy) duzo lasow, ale i duzo domkow jednorodzinnych i dzialek
letniskowych, msyliwy zastrzelij jej poltorarocznego owczarka niemieckiego, pies
w obrozy, a ona niedaleko od psa, odleglosc od zabodowan, moze i byla 100
metrow, a moze i nie, sprawa podobno trafila do prokuratury
From: "szerszen" <szerszen tlen.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Pytanie_do_my=B6liwych?=
Użytkownik "Katanka" <katanka24 interia.pl> napisał w wiadomości
news:ffkght$310$1 atlantis.news.tpi.pl...
> :( bardzo przykre co piszesz. Oby tego degenerucha dopadła sprawiedliwośc :(
to niestety nie jest odosobniony przypadek, poza odszkodowaniem i wyrokiem w
zawiasach powinien zostac automatycznie relegowany z kola lowieckiego, powinno
mu sie zabrac pozwolenie na bron i ja odebrac, ale obawiam sie ze ani na wymiar
sprawiedliwosci ani na kolo lowieckie nie ma co liczyc
From: "malalai" <malalai gazeta.pl>
Subject: Re: zastrzelony golab - co robic?
Użytkownik "shida" <shida NOSPAMtlen.pl> napisał w
>>
>>> kilka dni temu znalazlam na trawniku w miascie - no moze nei w centrum
>>> ale tuz kolo wysokich blokow w warszawie zastrzelonego golebia - mial
>>> wyraznie okragly otwor od strzaly z broni... i to dosc spory - taka 1cm
>>> gleboka dziura...
jaka dzielnica? dzis rano widzialam cos dokladnie takiego jak opisujesz,
warszawa wlochy. nie zastanawialam sie nad tym, dopiero teraz przeczytawszy
twoj post mi sie przypomnialo..
pozdr
From: =?ISO-8859-2?Q?=22!_MEGATR=D3=D3L_!=22?= <MEGATROL wp.pl>
Subject: Re: jak =?ISO-8859-2?Q?si=EA_Wam_podoba=3F?=
Użytkownik Adam Wysmrocki napisał:
> uciek mi Mysiek z klotki i takie oto som konzekwencje --->>
> http://img88.imageshack.us/img88/9701/myszoskoczekyd0.jpg
óóó
--
! PÓWIEC ! SFÓJEJ ! MATCE ! ŻÓ ! BĘDZIÓ ! SIÓ ! DZIAŁÓ !
From: =?ISO-8859-2?Q?=22!_MEGATR=D3=D3L_!=22?= <MEGATROL wp.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?pi=EAkny_pies_w=B3ascicielka_por=B1bana?=
Użytkownik k.aaa napisał:
> witam
>
> widział ktos kiedys cos takiego zeby psa ktory ma 4 miesiace zostawic samego
> na smyczy ,na budowie , ktora nawet nie jest ogrodzona ....cały czas do
> dzisiaj suczka przebywała w ciepłym mieszkanku !!! dla mnie takie cos to
> "posrany" mózg włascicielki !!!!!! nawet mam plan zeby tego pieska zabrac do
> siebie choc mam juz jednego w mieszkaniu ! tyle ,ze samca
>
> prosze o opinie
>
>
Wielkie mi rzeczy, pies poszedł do budy tam gdzie jego miejse - o co ten
hałas ?
--
! PÓWIEC ! SFÓJEJ ! MATCE ! ŻÓ ! BĘDZIÓ ! SIÓ ! DZIAŁÓ !
From: "malalai" <malalai gazeta.pl>
Subject: Re: zastrzelony golab - co robic?
Użytkownik "Katanka" <katanka24 interia.pl> napisał w
>
>> jaka dzielnica? dzis rano widzialam cos dokladnie takiego jak
>> opisujesz, warszawa wlochy. nie zastanawialam sie nad tym, dopiero
>> teraz przeczytawszy twoj post mi sie przypomnialo..
>
> Najprawdopodobniej jakies smarki sobvie kupiły wiatrówkę i strzelaja do
> gołębi, warto by to było zgłosic na policję. Warto by też było z
> zastrzelonego gołebia wyjąć śrut, aby sie upewnic czy to wiatrówka.
>
tak jak napisalam, nie zastanawialam sie nad tym, lecialam do pracy,
martwych golebi na swojej drodze spotykam duzo, tutaj zdziwila mnie
nietypowa rana, taka wlasnie jaka opisuje shida.. nie znam sie na ranach
postrzalowych, ale czy wiatrowka bylaby w stanie taka dziure wyrwac??
teraz bede czujniejsza, w razie powtorki zadzwonie na policje, zobaczymy co
powiedza. no i srut to chyba oni powinni wyjac..
pozdr
From: "malalai" <malalai gazeta.pl>
Subject: Re: zastrzelony golab - co robic?
Użytkownik "Katanka" <katanka24 interia.pl> napisał w wiadomości
news:ffkqec$fqi$1 nemesis.news.tpi.pl...
> malalai wrote:
>
>> teraz bede czujniejsza, w razie powtorki zadzwonie na
>> policje, zobaczymy co powiedza. no i srut to chyba oni powinni wyjac..
>
> Jesli rana jest na wylot, a z tego co piszecie to tak jest,
nigdzie tak nie napisalam. ptaszysko na plecach lezalo a na piersi taka
dziura zionela. nie dotykalam nie przekrecalam, nie wiem czy to wlot czy
wylot byl..
>Gdyby była tylko mała dziórka wlotowa to śrut można by
> było wyczuć palcami.
nie macalam. zreszta bez rekawiczek gumowych raczej bym nie dotknela, mimo
zem milosnik zwierzat..
> No, a od policji nie dowiesz się nieczego, aby mieć pewnośc lepiej sprawę
> wziąć w swoje łapy :) Zreszta jak znam policję i jesli nie trafisz na
> miłosnika zwierząt to cała sprawę potraktuje niepowaznie ...
>
ehh, malo to wzmacniajace:( coz moge rzec - jesli sie taki przypadek
powtorzy ( jezeli masz racje i to rzeczywiscie jakies gowniarze z wiatrowki,
to teren "dzialalnosci" maja ograniczony i pewnie niestety sie powtorzy)
bede z ta policja probowac jednak.. zreszta co z tego jakbym nawet i sama
ten srut wyjela, skoro policja to potraktuje niepowaznie..?:(
pozdr
From: =?ISO-8859-2?Q?Cz=EAs=B3=B1w_K=F3pszty=B3a?= <czekupsz wp.pl>
Subject: Re: jak =?ISO-8859-2?Q?si=EA_Wam_podoba=3F?=
! MEGATRÓÓL ! pisze:
> Użytkownik Adam Wysmrocki napisał:
>> uciek mi Mysiek z klotki i takie oto som konzekwencje --->>
>> http://img88.imageshack.us/img88/9701/myszoskoczekyd0.jpg
>
>
> óóó
>
! 777-111 !
! ÓÓÓ !