From: sez <ldjBEZ SPAMU.vp.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?poczatkuj=B1cy?=
foczka napisał(a):
PS. Kupowanie tak osprzętu jak i samego zwierzaka w sklepie zoologicznym
faktycznie sobie daruj. Jest zaledwie kilka w Polsce sklepów godnych
uwagi. Reszta (typu sieć Kakadu itd) to tylko strata pieniędzy.
Sam sprzęt jest w nich strasznie drogi, zwierzaki również a dodatkowo są
najczęsciej w złej kondycji i przetrzymywane w fatalnych warunkach. Ty
kupisz w takim sklepie a skoro jest zbyt, to na miejsce gada kupią nowego.
Na stronie www.terrarium.com.pl/forum zwierzaka możesz poszukać w dziale
"Sprzedam gady..." ewentualnie zapytać o hodowcę w Twojej okolicy.
Terrarium poszukaj w dziale "Sprzedam terraria, akcesoria...", zamów u
szklarza lub ewentualnie można wykonać je samemu (np. z OSB). A i
satysfakcja większa :)
--
* Pozdrawiam, Bartek /sez/
* GyGy: 1327427
* mail: http://www.cerbermail.com/?kvgBGzZBV1
From: "foczka" <abiazik wp.pl>
Subject: Re: poczatkujący
Bardzo dziękuję za rady zaraz zabieram się za lekturę. Widzę, że nie tylko
ja mam taką ścieżkę od akwarystyki do terrarystyki :-)
Zgadzam się z Tobą co do sklepów należących do tzw. "sieci" to strata po
pierwsze pieniędzy, po drugie nigdy jeszcze w takich sklepach nie spotkałam
sprzedawców, którzy znaliby sioę na tym co robią, co sprzedają itp. często
opowiadają taki bzdury, że tylko całkowity laik w to uwierzy ale niestety na
takich ludziach robią kasę i to nie małą.
Co do hodowców w moich okolicach to z tego co się orientuję jest w
Katowicachw sklep "Kongo" a w nim naprawdę profesjonalna obsługa, Pani
(zapomniałam imienia) również zajmuje tylko akwarystyką i terrarystyką,
zawsze dobrze doradzi bo zna się na tym.
Ciekawe czy coś z moich planów wyjdzie, najpierw projekt, później kasa....
no i może się uda..
dzięki jeszcze raz za radę pewnie jeszcze nieraz tutaj zajrzę
Użytkownik "sez" <ldjBEZ SPAMU.vp.pl> napisał w wiadomości
news:eu395s$6m1$1 news.onet.pl...
> foczka napisał(a):
>
> PS. Kupowanie tak osprzętu jak i samego zwierzaka w sklepie zoologicznym
> faktycznie sobie daruj. Jest zaledwie kilka w Polsce sklepów godnych
> uwagi. Reszta (typu sieć Kakadu itd) to tylko strata pieniędzy.
> Sam sprzęt jest w nich strasznie drogi, zwierzaki również a dodatkowo są
> najczęsciej w złej kondycji i przetrzymywane w fatalnych warunkach. Ty
> kupisz w takim sklepie a skoro jest zbyt, to na miejsce gada kupią nowego.
> Na stronie www.terrarium.com.pl/forum zwierzaka możesz poszukać w dziale
> "Sprzedam gady..." ewentualnie zapytać o hodowcę w Twojej okolicy.
> Terrarium poszukaj w dziale "Sprzedam terraria, akcesoria...", zamów u
> szklarza lub ewentualnie można wykonać je samemu (np. z OSB). A i
> satysfakcja większa :)
>
>
> --
> * Pozdrawiam, Bartek /sez/
> * GyGy: 1327427
> * mail: http://www.cerbermail.com/?kvgBGzZBV1
From: sez <ldjBEZ SPAMU.vp.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?poczatkuj=B1cy?=
foczka napisał(a):
> Co do hodowców w moich okolicach to z tego co się orientuję jest w
> Katowicachw sklep "Kongo" a w nim naprawdę profesjonalna obsługa, Pani
> (zapomniałam imienia) również zajmuje tylko akwarystyką i terrarystyką,
> zawsze dobrze doradzi bo zna się na tym.
Jeśli jesteś z Katowic i chcesz cokolwiek kupować z terrarystyki to
nawet nie ma się co zastanawiać tylko polecić Ci wyjazd na giełdę.
Tu masz W Polsce:
http://www.terrarium.com.pl/zobacz/gieldy-polskie-886.html (Rybnik i
Świętochłowice)
A tu zagranica:
http://www.terrarium.com.pl/zobacz/gieldy-zagraniczne-887.html (Ostrava)
Na prawdę, raczej nigdzie nie kupisz taniej (jeśli chodzi o Czechy to
ceny np. gadów są na prawdę BARDZO niskie).
PS. Odpowiadaj *POD* cytowanym tekstem i wycinaj zbędne cytaty.
--
* Pozdrawiam, Bartek /sez/
* GyGy: 1327427
* mail: http://www.cerbermail.com/?kvgBGzZBV1
From: "Encantadora" <encantadora gazeta.SKASUJ-TO.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_poczatkuj=B1cy?=
sez <ldjBEZ SPAMU.vp.pl> napisał(a):
Reszta (typu sieć Kakadu itd) to tylko strata pieniędzy.
> Sam sprzęt jest w nich strasznie drogi, zwierzaki również a dodatkowo są
> najczęsciej w złej kondycji i przetrzymywane w fatalnych warunkach.
Hmmm... to ciekawe co piszesz.
Jakie konkretnie sklepy Kakadu masz na myśli ? Bo rozumiem , że skoro się
wypowiadasz to odwiedziłeś wszystkie w całej sieci?
I co wg Ciebie oznaczają fatalne warunki ? Rozwiń to proszę bo mnie
zaciekawiłeś :)
Enca
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: sez <ldjBEZ SPAMU.vp.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?poczatkuj=B1cy?=
Encantadora napisał(a):
> Hmmm... to ciekawe co piszesz.
> Jakie konkretnie sklepy Kakadu masz na myśli ? Bo rozumiem , że skoro się
> wypowiadasz to odwiedziłeś wszystkie w całej sieci?
> I co wg Ciebie oznaczają fatalne warunki ? Rozwiń to proszę bo mnie
> zaciekawiłeś :)
Napisałem sklepy "typu Kakadu", czyli całe te sieci sklepów
zoologicznych ulokowane w galeriach/centrach handlowych.
Co do cen, to chyba tu konkretów nie muszę podawać? Bo jakie są to każdy
widzi? Ale w to nie wnikam, wiadomo, że sklep musi na siebie zarobić.
Oczywistym jest, że całej sieci np. Kakadu nie odwiedziłem, ale po
wizycie w tych wrocławskich czy w stolicy mogę sobie wyobrazić jak jest
w innych (ale chyba wypowiadać się mogę nadal, nie?).
Złe warunki? Proszę bardzo, te najczęsciej spotykane:
- brak wody lub woda strasznie zanieczyszczona
- pokarm nie adekwatny do tego, co dane np. gady powinny spożywać lub
stary, zapleśniały
- zbyt małe terraria
- brak oświetlenia (najczęściej tego odpowiedniego, typu UVB)
- czasami spotyka się przypadki trzymania razem zwierząt, które
stanowczo powinny mieć osobne terraria
Jeśli dodać do tego często spotykany brak wiedzy sprzedawców na temat
sprzedawanych zwierzaków to już w ogóle nie ma chyba o czym dyskutować.
O jak ja lubię słuchać czasami te bajki np. o pająkach w Galerii
Dominikańskiej, lub tą "fachową" łacinę, przy podawaniu nazw pajęczaków
;-))))))
--
* Pozdrawiam, Bartek /sez/
* GyGy: 1327427
* mail: http://www.cerbermail.com/?kvgBGzZBV1
From: mabix <mabix op.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?poczatkuj=B1cy?=
Encantadora napisał(a):
> sez <ldjBEZ SPAMU.vp.pl> napisał(a):
>
> Reszta (typu sieć Kakadu itd) to tylko strata pieniędzy.
>
>> Sam sprzęt jest w nich strasznie drogi, zwierzaki również a dodatkowo są
>> najczęsciej w złej kondycji i przetrzymywane w fatalnych warunkach.
>
> Hmmm... to ciekawe co piszesz.
> Jakie konkretnie sklepy Kakadu masz na myśli ? Bo rozumiem , że skoro się
> wypowiadasz to odwiedziłeś wszystkie w całej sieci?
> I co wg Ciebie oznaczają fatalne warunki ? Rozwiń to proszę bo mnie
> zaciekawiłeś :)
>
A ja potwierdze ze w sieci kakadu nie dba sie o zwierzeta jedynie o kase
na nich zarobiona. W Warszwie odwiedzilm chyba wszystkie sklepy tej
sieci i w kazdym sklepie bez namolnego szukania widac bledy. Jaszczurki
z poprzycinanymi ogonami, terraria takie ze zwierze moze sie ledwo
odwrocic, brak wody i pokrm w zlym stanie a nawet bród w terrariach (o
akwariach nie wspomne). Czasami mam wrazenie ze sklepy w centrach
chandlowych sa po to by na niedzielnym spacerku kochany bachorek mogl
sobie wybrac nowego zolwika wodnego bo stary jakims dziwnym cudem zdechl
w plastikowym pojemniku z wysepka ze sztuczna palma.
From: "Encantadora" <encantadora gazeta.SKASUJ-TO.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_poczatkuj=B1cy?=
sez <ldjBEZ SPAMU.vp.pl> napisał(a):
> Co do cen, to chyba tu konkretów nie muszę podawać? Bo jakie są to każdy
> widzi? Ale w to nie wnikam, wiadomo, że sklep musi na siebie zarobić.
Dokładnie.
> Oczywistym jest, że całej sieci np. Kakadu nie odwiedziłem, ale po
> wizycie w tych wrocławskich czy w stolicy mogę sobie wyobrazić jak jest
> w innych (ale chyba wypowiadać się mogę nadal, nie?).
Ofkors , że możesz - w końcu to usenet jest :)
Ale błędnie zakładasz , że jeśli w jednym sklepie z sieci jest syf to w
reszcie będzie tak samo. Inni pracownicy, inny kierownik (a nuż trafi się
terrarysta)a poza tym inne warunki sklepowe.W sensie metraż, kontakty z
hodowcami,a przede wszystkim co sklep to inny priorytet - w jednym sklepie
jest to akwarystyka a w innym terra tudzież psy/koty.Sklepy sieciowe w branży
ZOO naprawdę nie mają odgórnych nakazów które wyznaczają na czym się mają
głównie sprzedażowo skupić.
> Złe warunki? Proszę bardzo, te najczęsciej spotykane:
Odpowiadam na przykładzie Kakadu z Galerii bo ten sklep znam:
> - brak wody lub woda strasznie zanieczyszczona
Bzdura.Może zdarzyć się w ciągu dnia , że woda wyschnie lub się zabrudzi ale
jest na bieżąco uzupełniana. Ciekawam za to czy w Twoim terra jest zawsze
krystalicznie czysta woda? bo w moim nie :)I jak widzę to sprzątam - w
sklepach jest podobnie.
> - pokarm nie adekwatny do tego, co dane np. gady powinny spożywać lub
> stary, zapleśniały
Konkrety - jakie zwierzaki mają nieodpowiedni pokarm? I co jest zapleśniałe ?
Bo chyba nie świerszcze a z tego co wiem zwierząt roślinożernych tam nie mają
(legwany trafiają się sporadycznie u nich w sprzedaży)
> - zbyt małe terraria
Taaa... Powinny być ogromne :) Szkoda tylko , że z tego co wiem to najlepiej
sprzedają się im terra dla gekonów - nie ważne jaki gad ma w nim zamieszkać.I
trzeba się mocno nagadać żeby przekonać kupca , że np. Agamie takie terrarium
nie wystarczy.
A bierzesz pod uwagę , że zwierzaki tam sprzedają się szybko i w tych ich
terra mieszkają maksymalnie tydzień ?
No chyba , że masz na myśli pająki w kliszach, że za małe :)
> - brak oświetlenia (najczęściej tego odpowiedniego, typu UVB)
Bzdura. Na jakiej podstawie tak twierdzisz ? Bo nie widzisz świetlówek z UVB ? :)
> - czasami spotyka się przypadki trzymania razem zwierząt, które
> stanowczo powinny mieć osobne terraria
Kolejna bzdura. I znowu konkrety poproszę - mianowicie jakie ? :)
> Jeśli dodać do tego często spotykany brak wiedzy sprzedawców na temat
> sprzedawanych zwierzaków to już w ogóle nie ma chyba o czym dyskutować.
A czym mianowicie tak Cię zniesmaczyli , że nie masz o czym dyskutować -
zacytuj proszę bom ciekawa strasznie :)
> O jak ja lubię słuchać czasami te bajki np. o pająkach w Galerii
> Dominikańskiej, lub tą "fachową" łacinę, przy podawaniu nazw pajęczaków
Och jak ja lubię czytać te wszystkie wypowiedzi "ekspertów" na grupach ,
którzy po jednej wizycie w sklepie twierdzą , że wiedzą lepiej :)
A zapominają na przykład później w usenecie napisać początkującym o tak
podstawowych kwestiach jak że legwan sporym jest jednak zwierzakiem (co
powinno stanowić podstawę do rozmowy z początkującym terrarystą - gdyby
wszystkich przyszłych opiekunom o tym przypominano to nie byłoby może tyle
legwanów szukających nowych domów). Oraz nie piszą , że docelowo jest
potrzebne jednak spore terrarium (ze względu na rozmiary jakie legwan może
osiągnąć) i lekkomyślnie uważają , że terra wielkości średniej szafy będzie
300 zł kosztowało :)
Że nie wspomnę o wizytach owych fachowców w sklepach , którzy na widok wylinki
leżącej na terrarium robią halo na pół sklepu , że pająk uciekł :))))
Pozdrawiam
Enca
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: "Encantadora" <encantadora gazeta.SKASUJ-TO.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_poczatkuj=B1cy?=
mabix <mabix op.pl> napisał(a):
> A ja potwierdze ze w sieci kakadu nie dba sie o zwierzeta jedynie o kase
> na nich zarobiona. W Warszwie odwiedzilm chyba wszystkie sklepy tej
> sieci i w kazdym sklepie bez namolnego szukania widac bledy.
Jeszcze raz powtórzę - nie w sieci a w poszczególnych sklepach tej sieci.
Nie uogólniaj bo nie ma jakiś specjalnych wytycznych dotyczących opieki nad
zwierzętami w sieciowych sklepach ZOO. Co sklep to inna bajka.
> Czasami mam wrazenie ze sklepy w centrach
> chandlowych sa po to by na niedzielnym spacerku kochany bachorek mogl
> sobie wybrac nowego zolwika wodnego bo stary jakims dziwnym cudem zdechl
> w plastikowym pojemniku z wysepka ze sztuczna palma.
No niestety też mam czasem takie wrażenie. Szkoda tylko,że jest tak wiele
chętnych do tych niedzielnych spacerków a co za tym idzie stresu dla
zwierzaków w sklepie. Bo na prośbę o nie pukanie w szyby oraz nie krzyczenie
na ternie sklepu najczęściej rodzice reagują wobec sprzedawców prawie agresją
:)
Ale wiem też , że w takich sklepach pracują również ludzie którym zależy na
zwierzakach które mają w sklepie. I np.zastępują czasem weta bo nie zawsze
może on przyjechać od razu,biorą je do domu na leczenie jeśli jest taka
potrzeba, a przede wszystkim przygarniają te wszystkie niechciane
króliki,świnki, żółwie i inne co się okazałym przelotnym kaprysem lub
niechcianym prezentem i szukają im nowych domów. Generalnie okazują im więcej
serca niż co niektórzy kupujący.
Dlatego jak czytam takie bzdurne opinie , niepoparte niczym konkretnym ("jest
źle bo to sklep") to szlag mnie trafia bo wiem jaka to "słodka" praca jest w
sklepie ZOO.
Zresztą wszystkim krytykującym polecam zawsze przyjęcie się do takiego sklepu
(z tego co wiem to w Kakadu we Wrocku są wolne etaty) a dopiero później
dywagowanie na temat funkcjonowania zwierząt w tych sklepach.Zamiana monitora
na real naprawdę zmienia poglądy ;)
Pozdrawiam
Enca
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: "Encantadora" <encantadora gazeta.SKASUJ-TO.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_poczatkuj=B1cy?=
mabix <mabix op.pl> napisał(a):
> ja dam przyklad ja mnie rozsmieszaja czasami. tej zimy wymienialam
> podloze w terra z zolwiami. wchodze do skepu. ide do dzialu z podlozami
> i zaczynam se wybierac. dopada mnie obsluga "czy moge cos doradzic?" na
> co ja, ze potrzebuje kore dla zolwi. Na to sprzedawca obskakujac mnie
> twierdzi ze sianko dla swinek jest tansze i lepsze. Ja uparcie obstaje
> przy korze, na co sprzedawca stwierdza ze zolw powinien wogole teraz
> hibernowac i slysze cala litanie jak to sie robi zolwiowi sen zimowy.
> jak juz laskawie skonczyl to mu delikatnie powiedzialam ze ja mam
> gatunek nie hibernujacy w zimie, na to "fachowiec" stwierdzil ze takich
> zolwi nie ma...
No błagam Cię :))))))))))))Nie ma takiej opcji , żeby w Kakadu w GD ktoś Ci
polecił jako podłoże dla żółwia siano :))))
Tym bardziej ,że terrarysta nic nie ma (w sensie premii)z tego , że sprzeda Ci
towar nie ze swego działu :) Jeśli już to polecali by ci inne metody usypiania
żółwia (i droższe) niż siano :)))
Co do faktu , że masz "gatunek nie hibernujący w zimie " to pozwolisz , że się
nie wypowiem ;)
> ogladam krewetki, dopada mnie obsluga...
> ide do dzialu z podlozami i zaczynam se wybierac. dopada mnie obsluga "czy
> moge cos doradzic?"
I widzisz już wiem , że albo nie piszesz o Galerii albo sobie tylko tak
bajdurzysz dla samego pisania.
W GD nie ma opcji "dopada mnie obsługa" lub "to jednak Panu/Pani doradzę"
- bo ta ekipa znana jest z tego, że nie biegają za klientami i za to zresztą
wielokrotnie dostają po tyłkach "od góry".
Za to z powodu braku tej nachalności są cenieni u klientów :)))
Nie jestem pracownikiem Kakadu ale znam ich branżowo. I wiem , że we Wrocku
na próżno szukać takich ludzi jak pracują w GD (a znam wszystkie sklepy ZOO we
Wrocławiu).Być może inni znający temat wyjechali na Wyspy? A może wolą się
mądrzyć w necie? Nie wiem,ja ich w innych sklepach ZOO nie spotykam.
W innych zoologicznych sklepach wrocławskich najczęściej pracują ludzie z tzw.
łapanki (od byłych pracowników KFC do sprzedawców rowerów) którzy pojęcia nie
mają zupełnego o zwierzętach. Nie wierzysz? sprawdź :)
Ale to na Kakadu najlepiej się pisze kalumnie w internecie bo to w końcu znana
sieć jest w całej Polsce i każdy użytkownik wie o czym czyta ;)
I tak już zupełnie prywatnie na koniec dodam,że takich pracowników jakich ma
Kakadu nasze regionalne życzę nowo powstającym wrocławskim sklepom bo wiem ,
że w tym zawodzie o takich naprawdę ciężko (tym bardziej przy tej kasie jaką
dostają).
Pozdrawiam
enca
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: mabix <mabix op.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?poczatkuj=B1cy?=
Encantadora napisał(a):
> Co do faktu , że masz "gatunek nie hibernujący w zimie " to pozwolisz , że się
> nie wypowiem ;)
No wypowiedz sie, jestem bardzo ciekawa co masz do powiedzenia. Bo moze
ty tez uwazasz ze takich zolwi nie ma?
>
>> ogladam krewetki, dopada mnie obsluga...
>> ide do dzialu z podlozami i zaczynam se wybierac. dopada mnie obsluga "czy
>> moge cos doradzic?"
>
> I widzisz już wiem , że albo nie piszesz o Galerii albo sobie tylko tak
> bajdurzysz dla samego pisania.
> W GD nie ma opcji "dopada mnie obsługa" lub "to jednak Panu/Pani doradzę"
> - bo ta ekipa znana jest z tego, że nie biegają za klientami i za to zresztą
> wielokrotnie dostają po tyłkach "od góry".
> Za to z powodu braku tej nachalności są cenieni u klientów :)))
W GD moze i nie ma takiej opcji ale w Warszawie owszem jest :)
From: sez <ldjBEZ SPAMU.vp.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?poczatkuj=B1cy?=
Encantadora napisał(a):
> Bzdura.Może zdarzyć się w ciągu dnia , że woda wyschnie lub się zabrudzi ale
> jest na bieżąco uzupełniana. Ciekawam za to czy w Twoim terra jest zawsze
> krystalicznie czysta woda? bo w moim nie :)I jak widzę to sprzątam - w
> sklepach jest podobnie.
Jasne, że mam w terra czystą wodę. Jeśli już podejmuję się hodowli
zwierzaka, to o niego dbam.
I co z tego, że za dnia jest brudna? To w dzień zwierzaki nie piją? Nie
rozśmieszaj mnie i nie upieraj się, że woda Z GLONAMI w terrariach to
coś dopuszczalnego.
> Konkrety - jakie zwierzaki mają nieodpowiedni pokarm? I co jest zapleśniałe ?
> Bo chyba nie świerszcze a z tego co wiem zwierząt roślinożernych tam nie mają
> (legwany trafiają się sporadycznie u nich w sprzedaży)
Były legwany i miały jabłko i sałatę z PLEŚNIĄ. Może to też standard?
Poza tym, raz widziałem jakiegoś owoca (w w/w stanie) w bodajże gekona.
A pokarm nieodpowiedni? Kiedyś widywałem tam w większości terra jedynie
mączniki, nie wiem jak jest teraz. Nie powiesz mi chyba, że mączniki to
podstawa diety?
> Taaa... Powinny być ogromne :) Szkoda tylko , że z tego co wiem to najlepiej
> sprzedają się im terra dla gekonów - nie ważne jaki gad ma w nim zamieszkać.I
> trzeba się mocno nagadać żeby przekonać kupca , że np. Agamie takie terrarium
> nie wystarczy.
> A bierzesz pod uwagę , że zwierzaki tam sprzedają się szybko i w tych ich
> terra mieszkają maksymalnie tydzień ?
Haha, to mnie rozbawiłaś. No i co z tego, że siedzą tam tydzień?
Jak się podejmują handlu danym gatunkiem, to niech zapewnią mu OPTYMALNE
warunki (do których zalicza się właśnie ODPOWIEDNICH rozmiarów terrarium).
> No chyba , że masz na myśli pająki w kliszach, że za małe :)
Starasz się być zabawna?
> Bzdura. Na jakiej podstawie tak twierdzisz ? Bo nie widzisz świetlówek z UVB ? :)
No np.
Chyba, że naświetlają gady poza godzinami pracy. Dodam tylko, że
niektóre wymagają kilkugodzinnego naświetlania.
> A czym mianowicie tak Cię zniesmaczyli , że nie masz o czym dyskutować -
> zacytuj proszę bom ciekawa strasznie :)
No cóż, dla jednej głupiej cipy z GD pojęcia takie jak: wermikulit czy
świetlówka UVB brzmiały chyba jak z kosmosu.
Podeszła do drugiej koleżanki, która niestety też zrobiła tylko duże
oczy. Po czym kierownik sklepu (?) delikatnie mówiąc "zjebał" je i kazał
szukać.
To chyba dobrze, że wiedziałem jak owe rzeczy wygladają, bo by pewnie
miały kolejną miłą rozmowę.
Kolejną ciekawostką jest zachwalanie pana szpeca od terrarysty C.
fasciatum jako najmniejszego ptasznika świata.
Co do nazw łacińskich, hm... mam Ci napisać jak brzmią poprawnie a jak
je wypowiadał, żebyś uwierzyła?
Na koniec Ci 'specjaliści' od żywienia fretek np. w C.H. Borek...
dobrze, że sami z moją TŻ dobieramy naszym futrzakom dietę...jakoś się
trzymają, hehe.
> Och jak ja lubię czytać te wszystkie wypowiedzi "ekspertów" na grupach
No, jesteś doskonałym przykładem.
> którzy po jednej wizycie w sklepie twierdzą , że wiedzą lepiej :)
Tak, śmiało mogę powiedzieć, że wiem lepiej i dużo więcej od tych
półgłówków pracujących w tych sklepach. Zajmuję się nie od dziś gadami,
płazami, pajęczakami, czy rekreacyjnie fretkami i innymi futrzakami, i
na pewno nie robił bym z sibie błazna w sklepie wciskając komuś rzeczy
zupełnie niepotrzebne.
Ja wiem, że pewnie chcą zarobić na studia i raz sprzedją bułki, raz
ciuszki a innym razem zwierzaki. To jest właśnie śmieszne.
Nie ukrywam, że kiedyś byłem chwilowo bez pracy i chciałem gdzieś się na
chwilę zaczepić. W C.H. Borek wisiało ogłoszenie w Kakadu, więc złożyłem
CV (w którym wymieniłem zainteresowania: m.in akwarystyka, terrarystyka,
gady, płazy, bezkręgowce). No i cóż.. z tego co później widziałem,
załapał się kolejny "specjalista" ;-))))))
> i lekkomyślnie uważają , że terra wielkości średniej szafy będzie
> 300 zł kosztowało :)
Po pierwsze, rozmawialiśmy o młodym legwanie, a takiemu mniejsze
terrarium na jakiś czas w zupełności wystarczy.
Po drugie, TAK - można zbudować spore terrarium za 300zł, tylko trochę
chęci a nie pójście na łatwizne i kupienie gotowego, szklanego w
pseudosklepiku typu Kakadu.
A tak w ogóle, nie wiem czy Twój mały rozumek zauważył takie słówko jak
"OD" i "OK" (300zł). OD, tzn. 300 a może i więcej... już łapiesz? To
skończ się ośmieszać.
> Że nie wspomnę o wizytach owych fachowców w sklepach , którzy na widok wylinki
> leżącej na terrarium robią halo na pół sklepu , że pająk uciekł :))))
Znasz takich fachowców? Współczuję.
--
* Pozdrawiam, Bartek /sez/
* GyGy: 1327427
* mail: http://www.cerbermail.com/?kvgBGzZBV1
From: sez <ldjBEZ SPAMU.vp.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?poczatkuj=B1cy?=
Encantadora napisał(a):
> No błagam Cię :))))))))))))Nie ma takiej opcji , żeby w Kakadu w GD ktoś Ci
> polecił jako podłoże dla żółwia siano :))))
Jeśli nawet tak jak napisał, miało to miejsce w Warszawie...to czemu
negujesz, że takie coś nie wydarzyło się w GD? Obserwujesz ten sklep
24h/dobe czy jak? Bo oczywiście Ty jesteś tym usenetowym "fachowcem" i
wiesz lepiej?
> Za to z powodu braku tej nachalności są cenieni u klientów :)))
Hehe ta, całe zgraje klientów.. ;-)
>
> Nie jestem pracownikiem Kakadu [...]
Jasne.
> W innych zoologicznych sklepach wrocławskich najczęściej pracują ludzie z tzw.
> łapanki (od byłych pracowników KFC do sprzedawców rowerów) którzy pojęcia nie
> mają zupełnego o zwierzętach. Nie wierzysz? sprawdź :)
W innych sklepach, na pewno też. Ale w Kakadu - napewno tacy właśnie
pracuję.
> Ale to na Kakadu najlepiej się pisze kalumnie w internecie bo to w końcu znana
> sieć jest w całej Polsce i każdy użytkownik wie o czym czyta ;)
Tak, właśnie dlatego się pisze bo sieć jest bardzo znana. Ale nie
ukrywam i cały czas o tym pisałem, że chodzi MIĘDZY INNYMI o Kakadu, w
wielu innych sklepach jest to samo.
> I tak już zupełnie prywatnie na koniec dodam,że takich pracowników jakich ma
> Kakadu nasze regionalne życzę nowo powstającym wrocławskim sklepom bo wiem ,
> że w tym zawodzie o takich naprawdę ciężko (tym bardziej przy tej kasie jaką
> dostają).
No to chyba faktycznie nie lubisz tych sklepów, skoro im polecasz owych
'fachowców'.
A skoro tak marnie zarabiają, niech zmienią pracę. Proste.
--
* Pozdrawiam, Bartek /sez/
* GyGy: 1327427
* mail: http://www.cerbermail.com/?kvgBGzZBV1
From: "Hans Kloss" <necr0c0w NOSPAM.gazeta.pl>
Subject: Re: Przygarne, kupie zolwia stepowego !
Jest na zbyciu JEDNA (z czterech) sztuka doroslego zolwia stepowego. Ale we
Wroclawiu i oczywiscie wszelkie wysylki wykluczone.
J-23
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: slomek <maciekslomka gmail.com>
Subject: =?iso-8859-2?b?r/Ozd2lrLW5pZWphZGVr?=
W poĹowie lutego wziÄĹem do domu trzy şóĹwie lÄ
dowe.
PoszĹy do trzech róşnych domĂłw. Martwi mnie jeden z nich. Praktycznie nic
nie je. Bardzo dobrze wyglÄ
da, sporo siÄ rusza wiÄc nie zabieram go do
weta. Jednak trochÄ mnie to zastanawia.
Czy to jest normalne u şóĹwi?
From: sylwus_mru o2.pl
Subject: WAZ ZBOZOWY_pomozcie
witam kupilam ostatnio zbozowke i jak tylko wpuscilam ja do terrarium
weszla za tlo strukturalne i nie chce stamtad wyjsc raz ja
wyciagnelam ale ona pozniej ponownie tam sie schowala Nie wiem czy
zostawic ja w spokoju i poczekac az sama wyjdzie i nei stresowac jej
czy ja stamtad wyciagnac czy nei przyplaci zdrowiem siedzac w tej
dziurze w koncu jest tam ciemno chlodno i wilgotnie porad=BCcie bo
jestem bardzo poczatkujaca i zalezy mi aby waz dobrze sie u mnei czul
From: "PRC" <prc_forum o2.pl>
Subject: Re: WAZ ZBOZOWY_pomozcie
Witaj!
Pewnie sa to pierwsze dni wezyka, wiec to normalne ze sie chowa...
Mozesz zrobic ew tak:
dobrze zabezpieczyc tlo by nie mogle tam wejsc, ale dac mu inna kryjowke
(skorupa kokosa, doniczka, itp... gdzies by mogl sie schowac,
i powoli zaadoptowac do nowego otoczenia...)
W ostatecznosci (jak CI to nie przeszkadza, i nie stwarza to zagrozenia
(mechanicznego) dla weza
mozesz zostawic tak jak jest...
Jak bedzie mu za zimno czy cos to sam wyjdzie...
Dopilnuj tylko by mial taka mozliwosc...
(oczywiscie poza standardowym: woda, miejsce cieplejsze, chlodniejsze... itp
Bo ogolnie nie masz co sie martwic - sa to weze dosc odporne:
jeden z moich jak mial ok miesiac(wiec MALUSZEK) uciekl mi z terra i sie
schowal w mieszkaniu,
a ze wszedzie mialem panele, boazerie itp... to mogl byc wszedzie...
To byl koniec listopada - a wiec zima sie zblizala...
w lutym wyprowadzilem sie z tego mieszkania, weza dalej nie bylo...
A nowa rodzina ktora tam mieszkala (uprzedzona) wprwoadzila sie...
W maju, cos kolo polnocy odbieram tel ze corka w wannie siedziala, chciala
wyjsc - a tu waz
(6 misiecy poza terra, a zaczynal jko miesieczny podlotek)
WIec nie mialem wyjscia jak wpakowac sie w samochod, i po weza
- bo obie lokatorki (matka i corka) staly pod sciana w uscisku (nie weza, a
swoim)
Wiec jak widzisz - zbozowka wytrzyma wiele...
Choc oczywiscie nie znaczy ze sa to weze niezniszczalen, bo to tez sprawa
indywidualna osbnika...
Wiec powodzenia... a w razie pytan...
--
PRC / PZPW
PRCtech.pl
From: "JoShi" <siwiec fuw.edu.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_poczatkuj=B1cy?=
Użytkownik "foczka" <abiazik wp.pl> napisał w wiadomości
news:eu36r7$vpk$1 news.onet.pl...
Jeśli nie znasz jeszcze tego serwisu to zapraszam równiez na
www.terrarystyka.pl
--
Pozdrawiam
JoShi
From: "=?ISO-8859-2?Q?Andrzej_Ku=E6a?=" <protumba.SKASUJ gazeta.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Co_lubi=B1_wasze_l=B1dowce=3F?=
Hejka, napiszcie co lubią Wasze żółwie lądowe (greki, stepowce itd.) jeść
specjalnego? Mój grek lubi, oprócz oczywiście sałatki, pomidorki, ogórki,
cukinie (zwłaszcza kwiaty w okresie kwitnięcia), czasem tartą marchewkę,
chociaż niezbyt chętnie. A może jakieś dziwactwa?
Pozdrawiam.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: Agnieszka <altruizyna tlen.pl>
Subject: =?iso-8859-2?q?Re:_Co_lubi=B1_wasze_l=B1dowce=3F?=
Sa=B3ata, pomidory, og=F3rki - tego akurat =BF=F3=B3wie nie MOG=A1 je=B6=E6=
, mimo =BFe
lubi=B1 ...
Odpowied=BC na pytanie -dlaczego:
t=B3um. Art. A. C. Highfield "=AFywienie =BF=F3=B3wi l=B1dowych"
http://www.terrarystyka.pl/index.php?option=3Dcom_content&task=3Dview&id=3D=
735&Itemid=3D64
From: mabix <mabix op.pl>
Subject: Re: Co =?ISO-8859-2?Q?lubi=B1_wasze_l=B1dowce=3F?=
Agnieszka napisał(a):
> Sałata, pomidory, ogórki - tego akurat żółwie nie MOGĄ jeść, mimo że
> lubią ...
>
> Odpowiedź na pytanie -dlaczego:
> tłum. Art. A. C. Highfield "Żywienie żółwi lądowych"
> http://www.terrarystyka.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=735&Itemid=64
>
>
wg mnie z ta salatka to kolejna prowokacja... szkoda slow.
From: Agnieszka <altruizyna tlen.pl>
Subject: =?iso-8859-2?q?Re:_Co_lubi=B1_wasze_l=B1dowce=3F?=
On 30 Kwi, 10:48, mabix <m... op.pl> wrote:
> wg mnie z ta salatka to kolejna prowokacja... szkoda slow.
Dlaczego prowokacja? Wprawdzie dzisiaj nikt ju=BF chyba l=B1dowc=F3w nie
karmi sa=B3at=B1, warzywami czy owocami, ale zdarzaj=B1 si=EA takie pogl=B1=
dy -
w necie jest pe=B3no bzdur, nie brak nieaktualnej literatury.
From: "Jacek " <jdwind.WYTNIJ gazeta.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_Co_lubi=B1_wasze_l=B1dowce=3F?=
No to napisz, co Ty dajesz, a nie rzucasz linkami ;)
Pzdr.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: "PabloGT" <pablogt interia.pl>
Subject: kupie terrarium
jak w temacie nowe bądz używane. wielkość srednia dla kameleona może być z
wyposażeniem.
Oferty z podkarpackiego na priv
pozdarwiam
PabloGT
From: "Jacek " <jdwind.WYTNIJ gazeta.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_Co_lubi=B1_wasze_l=B1dowce=3F?=
Halo!!!! Pani Agnieszko! Jakoś nie mogę doczekać się odpowiedzi, co Pani daje
swoim lądowcom. A może Pani tylko przeczytała ten artykuł i tyle? :> A poza
tym, na podanej przez Panią stronie nie mogę doczytać wyraźnie, co im dawać.
Pogmatwany ten tekst jak flaki z olejem.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: Agnieszka <altruizyna tlen.pl>
Subject: =?iso-8859-2?q?Re:_Co_lubi=B1_wasze_l=B1dowce=3F?=
Jacku, wybacz, nieobecno=B6=E6 zwi=B1zana by=B3a z d=B3ugim majowym =B3iken=
dem,
zreszt=B1, dosy=E6 rzadko tu zagl=B1dam. Nie mam czasu wypisywa=E6 CZYM
karmi=EA, ale podaj=EA kolejnego ;) linka - mniej wi=EAcej tym:
http://testudo.draknet.sytes.net/index.php?option=3Dcom_content&task=3Dview=
&id=3D84&Itemid=3D36
no, mo=BFe nie znajduj=EA wszystkiego, ale si=EA staram.
Hansie Klossie,
Jestem zdziwiona Twoj=B1 wypowiedzi=B1 - sezonie letnim mniszek i
koniczyna (to prawie monodieta jest) a POZA SEZONEM podajesz owoce,
warzywa, sa=B3ata, ser - a r=F3wnocze=B6nie piszesz =BFe =BF=F3=B3wie zimu=
jesz ... A
przecie=BF sezon na mlecze jest praktycznie od wiosny do jesieni ...wi=EAc
troch=EA zaprzeczasz samemu sobie :) Wiele w=B3a=B6cicieli twierdzi, =BFe i=
ch
=BF=F3=B3wiki wygl=B1daj=B1 =B3adnie i s=B1 bardzo zdrowe - prawda o stanie=
ich
narz=B1d=F3w wewn=EAtrznych wychodzi dopiero podczas sekcji zw=B3ok, albo
bada=F1 przeprowadzonych przez specjalizuj=B1cego si=EA w =BF=F3=B3wiach
weterynarza, wi=EAc takie stwierdzenie nie jest miarodajne. Masz wybieg,
wi=EAc zapewne to przed=B3u=BFa =BFycie Twoich =BF=F3=B3wik=F3w.
Co do Twoich przypuszcze=F1 odno=B6nie przesadzonych informacji
dotycz=B1cych stosowania ,,wysokob=B3onnikowej diety" - twierdzisz, =BFe
,,hodujesz" =BF=F3=B3wiki od siedemnastu lat - czy nigdy nie zainteresowa=
=B3e=B6
si=EA czym =BFywi=B1 si=EA w =B6rodowisku naturalnym? Jest wiele opracowa=
=F1,
obcoj=EAzycznych - ksi=B1=BFkowych, przet=B3umaczonych na polski - na
profesjonalnych stronach terrarystycznych :)
Np.
http://www.terrarium.com.pl/forum/viewtopic.php?t=3D131764
http://testudo.draknet.sytes.net/index.php?option=3Dcom_content&task=3Dview=
&id=3D94&Itemid=3D66
I wyt=B3umacz mi prosz=EA, dlaczego nie wolno dawa=E6 skorupek od jajek - bo
t=B1 informacj=B1 te=BF jestem zdziwiona ...
From: "Hans Kloss" <necr0c0w.WYTNIJ gazeta.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_Co_lubi=B1_wasze_l=B1dowce=3F?=
Agnieszka <altruizyna tlen.pl> napisał(a):
> Jestem zdziwiona Twoją wypowiedzią - sezonie letnim mniszek i
> koniczyna (to prawie monodieta jest) a POZA SEZONEM podajesz owoce,
> warzywa, sałata, ser - a równocześnie piszesz że żółwie zimujesz
Nie! Owoce i kapuste pekinska dostaja przez caly czas aktywnosci, ser i salate
od wielkiego dzwonu, mlecz lub koniczyne 1-2x w tygodniu. Oprocz tego zra
zwyczajna trawe ale to juz we wlasnym zakresie. Aha, kilka razy widzialem
smetne resztki po slimakach na zolwiowym wybiegu- ale to tez ich prywatna
inicjatywa. Btw ze 2 razy zdarzylo mi sie ich nie zimowac i wtedy wszystkie
trzy samice skladaly jaja, co jest ponoc oznaka dobrej kondycji zwierzat.
Jeszcze jedna uwaga- jak sie zolwie przypinaja do jakiegos jedzonka i zra go
bez opamietania to trzeba natychmiast odstawic! U mnie tak bylo z bananami i
salatą dlatego te pokarmy podaje jedynie sporadycznie.
> Wiele właścicieli twierdzi, że ich
> żółwiki wyglądają ładnie i są bardzo zdrowe - prawda o stanie ich
> narządów wewnętrznych wychodzi dopiero podczas sekcji zwłok, albo
> badań przeprowadzonych przez specjalizującego się w żółwiach
> weterynarza, więc takie stwierdzenie nie jest miarodajne.
Powiem moim przyszlym wnukom, zeby zlecily sekcje zwlok jak juz zolwie padna.
Za jakies 50 lat wyniki powinny pojawic sie na grupie ;).
> Masz wybieg,
> więc zapewne to przedłuża życie Twoich żółwików.
Na wybiegu zyly w sumie przez 4 lata z przerwami. Od tego roku mam nadzieje ze
juz na stale.
> - czy nigdy nie zainteresowałeś
> się czym żywią się w środowisku naturalnym?
Owszem zainteresowalem sie- zra na przyklad arbuzy ;). Do tego stopnia ze w
Uzbekistanie byly (a byc moze sa nadal) uwazane za szkodnika i tepione bez
litosci. Bo przeciez nie cala ich populacja zamieszkuje suche stepy
Afganistanu czy Kazachstanu :). Btw. zainteresowalas sie kiedykolwiek czym
zywi sie CZLOWIEK w swoim srodowisku naturalnym? Jesli nie to byc moze nie
warto, doswiadczenie uczy bowiem ze na "naturalnej" diecie czlowiek dozywa
przecietnie lat czterdziestu ;). To jest naprawde sredni argument z tym
naturalnym zywieniem.
> Jest wiele opracowań,
> obcojęzycznych - książkowych, przetłumaczonych na polski - na
> profesjonalnych stronach terrarystycznych :)
Jest jakis profesjonalista trzymajacy stepowce od dwudziestu lat? Bo sie
naczytalem tylu bzdur o tych zwierzakach ze az strach. Na przyklad wielkosc-
rzekomo rosna do wielkosci 16 cm (samce) do 20 cm (samice). A ja na wlasne
oczy widzialem stepowca o dlugosci karapaksu prawie 40 centymetrow (ruscy na
handel przywiezli) , moja znajoma ma trzydziestocentymetrowa samice. Bez
komentarza.
Stosunkowo najlepsze zrodlo informacji o stepowcach na jakie natrafilem jest tu:
http://www.russiantortoise.org/
Jest to strona czlowieka ktory hoduje stepowce od 16 lat, czyli tylko o rok
krocej ode mnie ;).
> I wytłumacz mi proszę, dlaczego nie wolno dawać skorupek od jajek - bo
> tą informacją też jestem zdziwiona ...
Bo moga sie zarazic salmonelloza, ROTFL ;). Tak wyczytalem w kilku niezwykle
uczonych artykulach o zolwiach ladowych.
J-23
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/