From: Ikselka <ikselka poczta.onet.pl>
Subject: Re: zniszczone =?ISO-8859-2?Q?w=B3osy?=
Jagna W. pisze:
> Ikselka napisał(a):
>
>> Płucz włosy po każdym umyciu wodą z octem - 1 łyżka octu na 1 l wody.
>> Nie bój się, włosy potem nie mają zapachu octu - ten zapach szybko
>> wietrzeje.
>
> Fuuuuj! Co Ty mówisz? Jak to nie śmierdzą? Moja babcia mi kiedyś
> zafundowała
> taką kurację i myślałam, że zdechnę. Włosy były porządnie wypłukane, a i
> tak
> gdy skóra na głowie lekko się spociła, to na kilometr "jechałam" octem.
> Nigdy więcej. Podobny efekt, a przy tym o wiele milej pachnący, to
> potraktowanie włosów sokiem z cytryny (oczywiście przefiltrowanym przez
> gazę).
>
> JW
>
>
Pewno Ci wlała pół litra octu do tej wody. Piszę : łyżka. Nie
przesadzaj. Jak ktoś chce cytrynę - może, ja wiem o occie. Próbowałam,
to wiem.
--
XL wiosenna
From: "Jagna W." <wilcza_jagoda onet.eu>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_zniszczone_w=B3osy?=
Ikselka napisał(a):
> Pewno Ci wlała pół litra octu do tej wody. Piszę : łyżka. Nie
> przesadzaj. Jak ktoś chce cytrynę - może, ja wiem o occie. Próbowałam,
> to wiem.
Litra na pewno nie wlała, bez przesady :) Rozpuściła trochę octu w szklance
i spłukała tym włosy. I potem, ponieważ ostro protestowałam, spłukała
jeszcze wodą. Smrodek niby zniknął, ale pojawił się za jakiś czas właśnie
przy okazji spoconej głowy. Zniknął ewidentnie dopiero po myciu szamponem.
Nie przesadzam, po prostu opisuję swoje odczucia. Zapach octu jest bardzo
silny, więc nawet odrobina tego kwasu wystarczy by wszystko prześmiardło.
Nie miałaś nigdy sytuacji, gdy po krojeniu czy jedzeniu ręką ogórków
konserwowych czy papryki, palce "pachniały" Ci octem? Ja mam tak często.
JW
From: Kruszyzna <kruszyzna gazeta.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?R=F3wnie=BF_kupi=B3am_sobie_stanik_=3AD?=
Dnia czwartek, 25 października 2007 13:27 wszystkim się zdawało, że to
Wojski gra jeszcze, a to Zazula nadaje:
> Super. Nie zdziw sie, jesli nastepny biustonosz bedzie 70G - po dobraniu
> odpowiedniego rozmiaru piersi najczesciej migruja na swoje miejsce i
> miseczka szybko sie wypelni.
To raz, a dwa, ze po sobie widze, ze Alles to rozciagliwce. Moj zapinalam na
pierwsza haftke, teraz na trzecia. Siedzi mocno, nic nie jezdzi, ale pole
manewru jednak sie skonczylo :) Gdyby mieli 65... ale nie maja.
Krusz.
--
Kruszyzna
"Primum non stresere..."
gg 2807125
From: Kruszyzna <kruszyzna gazeta.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?R=F3wnie=BF_kupi=B3am_sobie_stanik_=3AD?=
Dnia czwartek, 25 października 2007 13:36 wszystkim się zdawało, że to
Wojski gra jeszcze, a to Kasiula nadaje:
> Niby 75F jest dobry ale to jeszcze chyba nie to. A i czy normalne jest, że
> on na dole pod biustem, konkretnie chodzi mi o ten kawałeczke materiału
> wystający za fiszbinę delikatnie się zwija. Czy to normalne?
Ja mam dokladnie to samo z Alles Michelle U. Mysle, ze to kwestia uszycia
miseczki. Widac, nie tylko ja mam ten problem. Moze przyczyna lezy w tym,
ze obwod w tej firmie jest bardzo rozciagliwy i niewystarczajaco, hmmm,
naciaga fiszbiny - nie wiem, jak to okreslic.
Idzie do mnie Melissa i Comexim (bosz... dobrze, ze maz nie wie, trzeba
bedzie na czyms zaoszczedzic ;-P ), to bede miala porownanie. Podziele sie
oczywiscie :)
Krusz.
--
Kruszyzna
"Primum non stresere..."
gg 2807125
From: "JustynaP" <jumarskasuj tkchopin.pl>
Subject: Re: zniszczone włosy
Użytkownik "Aurena" <a.mazur wasko.pl> napisał w wiadomości
news:ffpu21$ge7$1 atlantis.news.tpi.pl...
>Może macie Panie
> jakiś pomysł?
>
> Pozdrawiam
> Aurena
>
Witam,
może spróbuj Waxa z apteki, to jest taka maska na włosy.
Nakłada się na mokre włosy, potem głowę owija folią i ręcznikiem, tak na pół
godziny.
Przy zniszczonych włosach stosuje się nawet 2 razy w tygodniu, ale włosy
odżywają po tym.
Ja miałam zniszczone włosy po balejażu i pomogło.
Pozdr Justyna
From: Kruszyzna <kruszyzna gazeta.pl>
Subject: O cyckach mozna by w kolko Macieju ;) [dluzyzna]
Ja w kontekscie cyckow, ale nie podpinam sie pod istniejacy watek, bo troche
czegos innego dotyczy sprawa.
Kto to mowil? Kasica? Ze kazdy rozmiar biustu zasluguje na traktowanie z
szacunkiem. Jakos tak, sorki, jesli przekrecam. Zlote slowa, nalezy im sie
ramka :)
No wiec wlasnie, to sie tyczy rowniez tych biustow zawierajacych sie
w "oficjalnym" alfabecie, czyli od A do D. Nie zawsze, jesli ktos ma A-D,
to oznacza, ze nosi zle dobrany stanik. Niektore z nas maja wlasnie takie
wymiary, he he :) Wydaje mi sie, ze o ile biusciaste maja problem ze
znalezieniem w sklepach "naziemnych" swojego rozmiaru, o tyle
malobiusciaste maja problem ze znalezieniem stanika porzadnej jakosci.
Producentom sie wydaje, ze maly biust przyjmie na siebie byle g... (male
g ;-P), zrobione z czegos, co po tygodniu ma dwa metry w obwodzie,
znieksztalcone miseczki, push upy zrobione tak, ze deformuja piersi i w
ogole. Bida z nedza. W moim odczuciu jakosc wiekszosci stanikow
malobiustnych jest fatalna, a znalezienie czegos porzadnego to naprawde
wyczyn, mimo ze ze sklepow wylewa sie wrecz oferta w najpopularniejszym
rozmiarze 75B. Najczesciej jest to zwykly szajs.
I tu moze przyjsc z pomoca internet. To, co slusznie zauwazaja dziewczyny
piszace na polecanym tu forum, firmy, ktore robia porzadne staniki na duze
biusty, robia tez porzadne na male. Bo male - tak tak - wbrew pozorom tez
wymagaja porzadnego podtrzymania. Nawet maly biust mozna niezle
zdeformowac.
No wlasnie, ad rem. Ja tutaj kilka uwag o zakupach w necie chcialam. Glownie
z mysla o tych, ktore jeszcze takich zakupow nie robily, a chcialyby kupic
cos porzadnego. To tak na kanwie wlasnych doswiadczen, ktore z jednej
strony sa nieprzyjemne, z drugiej jednak mile :)
Dziewczyny!
1) Zanim wybierzecie opcje "dodaj do koszyka", warto ZADZWONIC do danego
sklepu i zapytac, czy maja rozmiar i/lub model, ktory chcecie kupic. To, ze
cos jest na stronie, to nie oznacza, ze jest w magazynie.
Ja ma przeboje ze sklepem duoline.pl, w ktorym zakupy odradzam. Nawet nie
chodzi o rozmiar, chodzi o podejscie do klienta. Czekanie prawie dwa
miesiace (sic!) na stanik mozna najdelikatniej okreslic jako "smiech na
sali". Podczas ostatniej (ktorejs z rzedu) rozmowy z przedstawicielem
sklepu powiedzialam, ze rezygnuje z zakupu, bo ilez mozna. Pan bardzo mily
i tere fere, bla, bla. Polecal mi przyszlosciowo karmniki, ktore - uwaga -
beda miec pod koniec roku, bo jeszcze nie maja. A te karmniki od dawna
wisza w ofercie sklepu na stronie!!!! Alez bym sie zrobila, gdybym ktorys
chciala kupic. Oczekiwanie do stycznia murowane!
2) Oczekiwanie dluzsze niz dwa tygodnie uwazam za nienormalne. To, co jest
napisane na stronie odnosnie terminu realizacji, czasem mozna wlozyc miedzy
bajki. Trzeba sie ze sklepem skontaktowac i zapytac jak krowie na rowie,
ile bedzie sie na ten a ten model czekac.
3) Ten punkt to kwestia gustu, ale ja wybieram zawsze przesylke za
pobraniem. Zwariowalabym, gdybym wplacila im kase na konto i czekala
miesiac na przesylke.
4) Przedstawicielke sklepu zawsze mozna wypytac dokladniej o dany model.
Chwale tutaj Comexim. Pani stawala na rzesach, zeby mi doradzic. Tak, tak,
skusila mnie :)
5) Jesli cos wam w przyslanym staniku nie bedzie gralo (nie tak lezy,
wpijaja sie fiszbiny, za szeroki, za waski), nie bojcie sie wymieniac lub
zwracac. Nie zgadzajcie sie na staniki lezace "od biedy dobrze". Nie ma byc
od biedy, ma byc bardzo dobrze.
6) Siegnijcie po firmy "wielkobiusciaste". Czesto maja w swojej ofercie
staniki od B (Melissa, Avocado, Comexim, co tam jeszcze bylo?).
7) Modelki na zdjeciach sa wyphotoshopowane. Na pewno nie bedziecie wygladac
w danym staniku tak jak one, nie liczcie na to. Do tego najczesciej sa
ubrane w za male staniki. Nie sugerujcie sie wygladem modelki przy wyborze
rozmiaru lub modelu.
Dobra, koniec tego gledzenia, sporo tu truizmow. Polecam Stanikomanie
kasicy, gdzie jest mnostwo informacji o poszczegolnych producentach.
Zagladnijcie do nich, zobaczcie, jakie oferuja rozmiary.
Na koniec, jesli chodzi o podejscie do klienta moge na razie polecic sklep
nalia.pl (w jeden dzien zamowienie, na drugi dzien paczka w domu, dzieki
nim mam jedyny stanik, ktory na mnie pasuje) i Comexim (chec pomocy i
uprzejmosc ogromna), a takze Melisse (za szybkie odpowiadanie na e-maile).
Co do jakosci produktow M. i C. na razie sie nie wypowiem, bo dopiero do
mnie ida. Ale nie omieszkam.
Krusz.
--
Kruszyzna
"Primum non stresere..."
gg 2807125
From: Carrie <carrie.mn !gmail.com!>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?R=F3wnie=BF_kupi=B3am_sobie_stanik_=3A?=
W dniu Fri, 26 Oct 2007 02:57:32 +0200, Katarzyna Kulpa wydukał(a)
nieśmiało, a wszystkim się zdawało, że to echo grało:
> przy zmianie rozmiaru, zwłaszcza sporej, najlepiej zacząć od
> miękkich staników na fiszbinach, w których biust układa się
> naturalnie i w naturalny sposób powraca do swojej pierwotnej
> formy. push-upy i minimizery lepiej zostawić na później.
BTW to zabawne, jak inaczej można wyglądać tylko z powodu założenia
rozmaitych typów biustonoszy :)
> przy czym uwaga: minimizery to nie są staniki do stałego noszenia,
> ponieważ robią one z biustem w przybliżeniu to samo, co staniki
> za małe - wpychają go pod pachy. minimizer to model do zadan
> specjalnych - kiedy koniecznie musisz dopiac na sobie cos,
> co sie dopiac nie chce.
Czasami nie jestem pewna, czy dany biustonosz już się kwalifikuje do
minimizerów, czy jeszcze nie. Taki prawdziwy minimizer miałam jeden,
jak jeszcze nosiłam 85E. Teraz mam kilka biustonoszy wyglądających na
pozór normalnie, ale szeroko rozstawione miski i brak usztywnień
[tylko fiszbiny] powodują, że biust wydaje się mniejszy. Te
biustonosze są szalenie wygodne, dlatego się z pewną taką obawą
zastanowiłam, czy nie minimizery, bo może nie powinnam ich tak często
nosić? Ale pewnie przesadzam, minimizer był chyba uszyty bardziej
sztywno i trochę rozpłaszczał biust, a miękkie miski nic nie
rozpłaszczają, jedynie trzymają piersi bliżej boków ciała, a nie
zbierają do środka. I to chyba nawet jest zgodne z naturą... :)
> z tym trzeba ostrożnie. jeśli są wyraźne buły, to miseczki są za małe i
> tyle. jeśli tylko lekko widać granicę, bo np. miseczki są dosyć grubo
> wygąbkowane, to w porządku.
Dzięki, przyjrzę się uważnie :)
>> ATSD uważam, że jednym z lepszych pomysłów na podtrzymywanie dużego
>> biustu są półgorsety. Tylko gdzie je kupić... :(
>
> przy miseczce E czy F w zupełności wystarczy zwykły dobry biustonosz.
Teraz już wiem, że wystarczy :) Jednak udało mi się nabyć półgorset w
moim rozmiarze i uwielbiam go szalenie, bo nie dość, że ma solidny pas
pod biustem - wiadomo, szerszy niż w biustonoszu - dzięki czemu trzyma
mocno i nie wpija się w skórę, to jeszcze ten pas tak sympatycznie
modeluje i spłaszcza górną część brzucha... ;) Więcej, mogę odpiąć
ramiączka i nic mi nie opada, a w biustonoszach aż takiego komfortu
nie mam, bez ramiączek niby trzymają, ale już nie tak ładnie.
Gorsety też są niezłe, tylko miewają swoje narowy, jak np.
odkształcające się pionowe fiszbiny ;> Od gorsetów wolę bieliźniane
body z solidnych, sprężystych materiałów.
Pozdrawiam, Carrie
From: =?iso-8859-2?Q?Ma=B3gorzata_Krzy=BFaniak?=
Subject: Re: O cyckach mozna by w kolko Macieju ;) [dluzyzna]
Pewnego dnia, a było to Fri, 26 Oct 2007 09:54:02 +0200, przyszła do mnie
wiadomość z adresu <kruszyzna gazeta.pl> i powiedziała:
> 3) Ten punkt to kwestia gustu, ale ja wybieram zawsze przesylke za
> pobraniem. Zwariowalabym, gdybym wplacila im kase na konto i czekala
> miesiac na przesylke.
A tak zapłacisz więcej i musisz mieć odłożone pieniądze (najlepiej
odliczone) dokładnie wtedy, kiedy przyjdzie listonosz. Ja tej opcji
okrutnie nie lubię. Wolę płacić kartą, z której pieniądze schodzą w
momencie realizacji zamówienia.
Zuzanka
--
.:*Z*:._.:*U*:._.:*Z*:._.:*A*:._.:*N*:._.:*K*:._.:*A*:.
Małgorzata Krzyżaniak ..... http://www.pawnhearts.eu.org/~zuzanka/
We Are a Non Prophet Organization
From: Kruszyzna <kruszyzna gazeta.pl>
Subject: Re: O cyckach mozna by w kolko Macieju ;) [dluzyzna]
Dnia piątek, 26 października 2007 10:50 wszystkim się zdawało, że to Wojski
gra jeszcze, a to Małgorzata Krzyżaniak nadaje:
> A tak zapłacisz więcej i musisz mieć odłożone pieniądze (najlepiej
> odliczone) dokładnie wtedy, kiedy przyjdzie listonosz. Ja tej opcji
> okrutnie nie lubię. Wolę płacić kartą, z której pieniądze schodzą w
> momencie realizacji zamówienia.
W opcji za pobraniem mam te mozliwosc, ze w ciagu dwoch tygodni moge sobie
paczke odebrac na poczcie. Nie musze miec odlozonej kwoty w danej chwili.
Juz tak mialam, poprosilam listonosza o wypisanie mi awizo. Nie bylo
problemu. Poza tym zauwazylam, ze ta opcja bardziej mobilizuje sprzedawce.
Poki nie wysle mi paczki, nie dostanie kasy.
Karty (o kredytowa chodzi?) nie posiadam. Tzn. ma maz, ale najczesciej cos
kupuje, kiedy go akurat nie ma :)
Krusz.
--
Kruszyzna
"Primum non stresere..."
gg 2807125
From: Theli <gosick wp.pl>
Subject: Re: O cyckach mozna by w kolko Macieju ;) [dluzyzna]
Kruszyzna pisze:
> W opcji za pobraniem mam te mozliwosc, ze w ciagu dwoch tygodni moge sobie
> paczke odebrac na poczcie. Nie musze miec odlozonej kwoty w danej chwili.
> Juz tak mialam, poprosilam listonosza o wypisanie mi awizo. Nie bylo
> problemu. Poza tym zauwazylam, ze ta opcja bardziej mobilizuje sprzedawce.
Krusz, nie zapominaj, ze ty w ciazy jestes i mozesz: 1. miec zalecenie
lezenia, 2. nie miec zalecenia lezenia, ale z powodu puchnacych nog,
wielkiego brzucha i braku odpowiedniego cieplego worka, do owiniecia sie
nim w mrozy, 3. po urodzeniu najzwyczajniej nie miec czasu
zeby isc na poczte.
th
From: "Valentine" <dorota.sosnowska won_wezyr.pl>
Subject: Re: O cyckach mozna by w kolko Macieju ;) [dluzyzna]
Użytkownik "Theli" <gosick wp.pl> napisał w wiadomości
news:ffsdhe$vrh$1 sodden.amu.edu.pl...
> Kruszyzna pisze:
>
>> W opcji za pobraniem mam te mozliwosc, ze w ciagu dwoch tygodni moge
>> sobie
>> paczke odebrac na poczcie. Nie musze miec odlozonej kwoty w danej chwili.
>> Juz tak mialam, poprosilam listonosza o wypisanie mi awizo. Nie bylo
>> problemu. Poza tym zauwazylam, ze ta opcja bardziej mobilizuje
>> sprzedawce.
>
> Krusz, nie zapominaj, ze ty w ciazy jestes i mozesz: 1. miec zalecenie
> lezenia, 2. nie miec zalecenia lezenia, ale z powodu puchnacych nog,
> wielkiego brzucha i braku odpowiedniego cieplego worka, do owiniecia sie
> nim w mrozy, 3. po urodzeniu najzwyczajniej nie miec czasu
>
> zeby isc na poczte.
zgadzam się z Theli w 100%. Od czasu jak zaszłam w ciąże wszystko sie
zmieniło ;-)
zdecydowanie preferuje płatności kartą kredytowa lub przelewy. Jak na razie
(odpukać) nie zawiódł mnie nikt.
--
Pozdrawiam
Valentine
http://autumn.blog.pl/
From: "misiczka" <ignaszewska gmail.com>
Subject: Re: O cyckach mozna by w kolko Macieju ;) [dluzyzna]
Użytkownik "Theli" <gosick wp.pl> napisał w wiadomości
news:ffsdhe$vrh$1 sodden.amu.edu.pl...
> Krusz, nie zapominaj, ze ty w ciazy jestes i mozesz: 1. miec zalecenie
> lezenia, 2. nie miec zalecenia lezenia, ale z powodu puchnacych nog, wielkiego
> brzucha i braku odpowiedniego cieplego worka, do owiniecia sie nim w mrozy, 3.
> po urodzeniu najzwyczajniej nie miec czasu
>
> zeby isc na poczte.
Lub
4. nie mieć z kim zostawić dziecka,
5. albo nie będziesz miała ochoty ciągać go na pocztę ze sobą ;)
--
Lesława Jaworowska
www.zdrowa-dusza.com
From: Darth Magda <tu.sithlady.zbiera.spam niespamuj.poczta.onet.pl>
Subject: Re: O cyckach mozna by w kolko Macieju ;) [dluzyzna]
On Fri, 26 Oct 2007 11:39:23 +0200, Kruszyzna wrote:
> Karty (o kredytowa chodzi?) nie posiadam. Tzn. ma maz, ale najczesciej cos
> kupuje, kiedy go akurat nie ma :)
Polecam konto w mbanku plus ekartę.
Z zagranicznych warto obejrzec brastop.com - bywaja bardzo fajne
wyprzedaze.
--
Magda
From: "miffy" <mi mi.mi>
Subject: Re: O cyckach mozna by w kolko Macieju ;) [dluzyzna]
> Polecam konto w mbanku plus ekartę.
> Z zagranicznych warto obejrzec brastop.com - bywaja bardzo fajne
> wyprzedaze.
>
To i ja dodam swoje 3 grosze :] Za pobraniem nigdy! Po pierwsze nie lubię
przepłacać a ta opcja jest sporo droższa. Po drugie paczkę zwykłą łatwiej
odebrać, jak nie ma mnie listonosz zostawi u rodziny piętro wyżej i nie
muszę lecieć na pocztę.
I ja polecam mBank, jest teraz promocja na kredytową Vise Radość Życia,
która właśnie do mnie przyszła. A płacąc nią są spore zniżki w fajnych
sklepach, np La Vantil :D
From: "miffy" <mi mi.mi>
Subject: Re: nie samym strojem...
>
>> A to takie buty, a ja sie zawsze zastanawialam po co niektorzy takie
>> smiesznosci ubieraja ;)
>
> Wyglada smiesznie, ale sprawdza sie rewelacyjnie.
>
A gdzie to można kupić? na allegro tylko kilka i bez sznurka :] I to
norrmalna cena: z przesyłką ok 30zł? :|
From: Kruszyzna <kruszyzna gazeta.pl>
Subject: Re: O cyckach mozna by w kolko Macieju ;) [dluzyzna]
Dnia piątek, 26 października 2007 11:54 wszystkim się zdawało, że to Wojski
gra jeszcze, a to Theli nadaje:
> Krusz, nie zapominaj, ze ty w ciazy jestes i mozesz: 1. miec zalecenie
> lezenia,
Mam zalecenie oszczedzania sie i unikania wszelkiego wysilku. Lezenie nalezy
juz na szczescie do przeszlosci. Ale i tak trzy tyg. w szpitalu, potem
cztery w domu - wystarczy. Ciesze sie, ze moge sobie ot, na spacerek wokol
bloku z psiurem pojsc.
> 2. nie miec zalecenia lezenia, ale z powodu puchnacych nog,
> wielkiego brzucha i braku odpowiedniego cieplego worka, do owiniecia sie
> nim w mrozy, 3. po urodzeniu najzwyczajniej nie miec czasu
>
> zeby isc na poczte.
Nie powiedzialam, ze chodze osobiscie. Od tego mam meza :)
Krusz.
--
Kruszyzna
"Primum non stresere..."
gg 2807125
From: Kruszyzna <kruszyzna gazeta.pl>
Subject: Re: O cyckach mozna by w kolko Macieju ;) [dluzyzna]
Dnia piątek, 26 października 2007 12:09 wszystkim się zdawało, że to Wojski
gra jeszcze, a to Małgorzata Krzyżaniak nadaje:
> Szczerze mówiąc ciężko wyobrazić mi sobie poruszanie się w internecie
> bez karty kredytowej lub innej karty pozwalającej na płacenie za pomocą
> kliknięcia. Używanie gotówki is so very last century.
Hmm, mozna dokonac po prostu przelewu na konto sprzedawcy. Ale rozumiem, ze
karta dziala tak, ze przelewasz kase, on wysyla, co ma wyslac, i dopiero
wtedy kasa do niego trafia? Jak potwierdzi wysylke czy cos?
Krusz.
--
Kruszyzna
"Primum non stresere..."
gg 2807125
From: Krystyna Chiger <krycha home.people.pl>
Subject: Re: O cyckach mozna by w kolko Macieju ;) [dluzyzna]
Kruszyzna wrote:
(...)
> To, co slusznie zauwazaja dziewczyny
> piszace na polecanym tu forum, firmy, ktore robia porzadne staniki na d=
uze
> biusty, robia tez porzadne na male. Bo male - tak tak - wbrew pozorom t=
ez
> wymagaja porzadnego podtrzymania. Nawet maly biust mozna niezle
> zdeformowac.
Niestety, firmy kt=F3re robia; porza;dne duz.e te ma?e czesto robia; zupe=
?nie
inne. Nie wiem, ska;d przekonanie z.e mniejszy stanik trzeba koniecznie
"us'licznic'" koronka;. Moje C75 jest dos'c' popularnym rozmiarem, wie;c =
cos'=20
znajduje;, ale bywa, z.e zazdos'nie ?ypie; na te wielkie, bo sa; ?adniejs=
ze :)
--=20
Krycha&Co(ty) Wiem niewiele, lecz powiem, co wiem,
http://krycha.kofeina.net choc' nie be;dzie to pewnie mys'l z?ota:
Najpie;kniejsza; muzyka; przed snem
jest mruczenie szcze;s'liwego kota. (F.Klimek=
)
From: "Yaga" <yaga7 REMOVEpoczta.fm>
Subject: Re: Również kupiłam sobie stanik :D
Użytkownik "Carrie" <carrie.mn !gmail.com!> napisał w wiadomości
news:1p3ypsuw8rd9a$.dlg carrie.pl...
> Teraz już wiem, że wystarczy :) Jednak udało mi się nabyć półgorset w
> moim rozmiarze i uwielbiam go szalenie, bo nie dość, że ma solidny pas
> pod biustem - wiadomo, szerszy niż w biustonoszu - dzięki czemu trzyma
> mocno i nie wpija się w skórę, to jeszcze ten pas tak sympatycznie
> modeluje i spłaszcza górną część brzucha... ;) Więcej, mogę odpiąć
> ramiączka i nic mi nie opada, a w biustonoszach aż takiego komfortu
> nie mam, bez ramiączek niby trzymają, ale już nie tak ładnie.
oo, to mnie zainteresowało :)
a czy możesz podać namiar na taki fajny półgorset?
Będę bardzo wdzięczna :)
Pozdrawiam, Yaga
--
"Tanz - mein Leben - tanz
Tanz mit mir
Tanz mit mir noch einmal
In den puren Rausch der nackten Liebe"
From: "miffy" <mi mi.mi>
Subject: Re: nie samym strojem...
>
> Ja kupilam normalnie w sklepie plywackim (sportowym). Czesto sa takie
> otwarte tez przy basenach. Moja kosztowala 8 zl, ale te na sznurku byly
> drozsze, ok. 12 zl. Duzo zalezy od tego, czy kupujesz Zatyczke Firmowa czy
> jakas no name.
>
Dzięki :]
A czy przy zatyczkach firma ma znaczenie? :)
From: Ikselka <ikselka poczta.onet.pl>
Subject: Re: O cyckach mozna by w kolko Macieju ;) [dluzyzna]
Krystyna Chiger pisze:
> Kruszyzna wrote:
> (...)
> > To, co slusznie zauwazaja dziewczyny
>> piszace na polecanym tu forum, firmy, ktore robia porzadne staniki na
>> duze
>> biusty, robia tez porzadne na male. Bo male - tak tak - wbrew pozorom tez
>> wymagaja porzadnego podtrzymania. Nawet maly biust mozna niezle
>> zdeformowac.
>
> Niestety, firmy ktĂłre robia; porza;dne duz.e te ma?e czesto robia; zupe?nie
> inne. Nie wiem, ska;d przekonanie z.e mniejszy stanik trzeba koniecznie
> "us'licznic'" koronka;. Moje C75 jest dos'c' popularnym rozmiarem, wie;c
> cos' znajduje;, ale bywa, z.e zazdos'nie ?ypie; na te wielkie, bo sa;
> ?adniejsze :)
>
Koronka to jeszcze póŠbiedy, skoro juş mowa o zdobnictwie. Dla mnie
gorsze jest to wszystko, co siÄ oprĂłcz tego naszywa na staniki, a co
stwarza wraĹźenie kwiecisto-pstrej zbroi... Kupa Ĺmieci - zastanawiam siÄ
czasem, czy dzisiejszy biustonosz nie zastÄpuje dawnego kapelusza, co to
na nim pospoĹu i piĂłro baĹźancie czy strusie ze zwiÄdĹÄ
chryzantemÄ
czy
liĹciem palmowym... Powierzchnia miseczek jest czÄsto tak przezdobiona,
Ĺźe traci siÄ moĹźliwoĹÄ oceny poprawnoĹci ich konstrukcji i
funkcjonalnoĹci. Przy tym te wszystkie nierĂłwnoĹci i garbki z powodu
wystawania ozdĂłb pod cienkÄ
bluzkÄ
sÄ
nie do przyjÄcia. Dla mnie
bielizna elegancka i wygodna to bielizna gĹadka, bez zbÄdnych
"przywieszek:, piÄkna z racji samego materiaĹu konstrukcyjnego - sa
przecieĹź piÄkne koronki, elastyczne taĹmy itp, z ktĂłrych uszyty
biustonosz jest super, nie potrzebuje dodatkowych aplikacji. A te
wszystkie pasmanteryjne naszywki - nieee... DoszĹam do wniosku, Ĺźe
konstruktorzy bielizny idÄ
na ĹatwiznÄ: pod spodem beleco, a na wierzchu
siÄ cóŠprzylepi...
--
XL wiosenna
From: =?iso-8859-2?Q?Ma=B3gorzata_Krzy=BFaniak?=
Subject: Re: O cyckach mozna by w kolko Macieju ;) [dluzyzna]
Pewnego dnia, a było to Fri, 26 Oct 2007 13:33:25 +0200, przyszła do mnie
wiadomość z adresu <kruszyzna gazeta.pl> i powiedziała:
> Hmm, mozna dokonac po prostu przelewu na konto sprzedawcy. Ale rozumiem, ze
> karta dziala tak, ze przelewasz kase, on wysyla, co ma wyslac, i dopiero
> wtedy kasa do niego trafia? Jak potwierdzi wysylke czy cos?
Nie bardzo rozumiem ideę sprzedawcy w tym kontekście. Piszesz o
sklepach? Sklepy zwykle mają wdrożone systemy sprzedażowe, które
działają w ten sposób: autoryzują kartę, blokują kwotę na karcie,
realizują zamówienie, ściągają zarezerwowaną (lub inną, w zależności od
(nie)zrealizowanego zamówienia) kwotę. Tego typu rzeczy zwykle są
opisane w polityce/regulaminie sklepu.
W przypadku płacenia z góry przelewem na konto rzeczywiście pieniądze
wpływają i dopiero wtedy sklep zaczyna wykonywać leniwe ruchy, czasem
kończące się informacją "ja cię sorry, ale normalnie nie mamy tego, co
zamówiłaś, to może odeślemy kaskę, co?". Dlatego wolę opcję płatności
kartą jako najmniej nerwową.
Zuzanka
--
.:*Z*:._.:*U*:._.:*Z*:._.:*A*:._.:*N*:._.:*K*:._.:*A*:.
Małgorzata Krzyżaniak ..... http://www.pawnhearts.eu.org/~zuzanka/
We Are a Non Prophet Organization
From: "Tapta" <justynawisWYTNIJTO op.pl>
Subject: Re: Pięęęęęęęęęęęękna ;-P
> a mi sie nie podoba :(
>
Kazda potwora znajdzie swego amatora.
Tapta
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
From: Kruszyzna <kruszyzna gazeta.pl>
Subject: Re: nie samym strojem...
Dnia piątek, 26 października 2007 13:45 wszystkim się zdawało, że to Wojski
gra jeszcze, a to miffy nadaje:
> A czy przy zatyczkach firma ma znaczenie? :)
Nie mam pojecia :) Dla mnie bylo wazne, zeby nie zjezdzala z nosa i dobrze
sie trzymala podczas plywania. Wzielam jakas no name.
I jeszcze jedno: mam zwyczaj (chwalebny zreszta) smarowania twarzy kremem
przed wyjsciem z domu. No i po przed zalozeniem na basenie zatyczki trzeba
bylo oplukac nos woda, bo na nakremowanym zatyczka kiepsko sie trzyma.
Krusz.
--
Kruszyzna
"Primum non stresere..."
gg 2807125
From: Kruszyzna <kruszyzna gazeta.pl>
Subject: Re: O cyckach mozna by w kolko Macieju ;) [dluzyzna]
Dnia piątek, 26 października 2007 14:03 wszystkim się zdawało, że to Wojski
gra jeszcze, a to Małgorzata Krzyżaniak nadaje:
> W przypadku płacenia z góry przelewem na konto rzeczywiście pieniądze
> wpływają i dopiero wtedy sklep zaczyna wykonywać leniwe ruchy, czasem
> kończące się informacją "ja cię sorry, ale normalnie nie mamy tego, co
> zamówiłaś, to może odeślemy kaskę, co?". Dlatego wolę opcję płatności
> kartą jako najmniej nerwową.
Kumam. No bo mnie wlasnie chodzilo o to, zeby nie przelewac bezposrednio na
konto sklepu pieniedzy. Bo potem jest, jak piszesz, "o ja cie sorry". Jesli
wygodniej jest karta - nie ma sprawy. Ja karty nie mam, wiec wybieram opcje
za pobraniem.
A tak swoja droga: odkad jestem w domu, zauwazylam, ze listonosz przynosi
paczke tak miedzy 13.00 a 14.00. Wczesniej nie bylo mnie w chalupie czesto
po 12 godzin. Karta czy nie karta, i tak trzeba bylo isc na poczte z awizo
wyciagnietym ze skrzynki.
Krusz.
--
Kruszyzna
"Primum non stresere..."
gg 2807125
From: Kruszyzna <kruszyzna gazeta.pl>
Subject: Re: O cyckach mozna by w kolko Macieju ;) [dluzyzna]
Dnia piątek, 26 października 2007 13:29 wszystkim się zdawało, że to Wojski
gra jeszcze, a to Krystyna Chiger nadaje:
> Niestety, firmy które robia; porza;dne duz.e te ma?e czesto robia;
> zupe?nie inne. Nie wiem, ska;d przekonanie z.e mniejszy stanik trzeba
> koniecznie "us'licznic'" koronka;. Moje C75 jest dos'c' popularnym
> rozmiarem, wie;c cos' znajduje;, ale bywa, z.e zazdos'nie ?ypie; na te
> wielkie, bo sa; ?adniejsze :)
Kwestia gustu. Dla mnie koronka jest cacy (pod warunkiem, ze nie drapie i
nie uwiera). Lyse staniki omijam :)
Krusz.
--
Kruszyzna
"Primum non stresere..."
gg 2807125