From: "Barto" <barto55 wp.pl>
Subject: Re: Kopytka
>> Chciałem zapytać o opinie. Przygotowuję romantyczną kolacje dla
>> narzeczonej
>
> Ale jaja.
> Kopytka i romantyczna kolacja
No co? Zaczyna od kopytek, a planuje skończyć na.....nóżkach ;-)
B.
From: BBjk <bajarka qgazeta.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?Rozmra=BFanie_grzyb=F3w?=
Tapta pisze:
> Mam zamrożone maślaki (właściwie sos maślakowy). Postanowiłam je
zużyc do
> pierogów i żeby skrócic proces rozmrażania wrzuciłam do gara i zagotowałam.
Zagotowałaś to, co miałaś zamrożone, a nie dodawałaś wody?
> Przyszła teściowa i powiedziała, że tak się grzybów nie rozmraża. Ale nie
> powiedziała mi jak nalezałoby to zrobic.
> Co zrobiłam nie tak?
Wszystko ok.
Imho najlepszy sposób rozmrażania pewnych produktów (grzyby, bigos,
fasolka), to właśnie taki. Szybki i skuteczny.
> Przecież, jeżeli to sos, to już były gotowane,
Duszone?
> A poza tym pierogi wyszły pycha!
Nie za rzadkie to było do środka?
--
BBjk
http://bajarka.fotolog.pl/
Kosmetyki naturalne - sklep internetowy
From: "Paliwoda" <paliwoda gazeta.pll>
Subject: Kolacja
Witam!
Mam nadzieję że mi pomożecie. Szukam propozycji potraw, które ułożyłyby się
w miłą kolację. Ale żeby nie było tak prosto to są pewne warunki. Kolacja
jest dla gościa którego odbieram z lotniska, więc chciałbym aby było to coś
co można podać w ok 15 minut. Same dania mogą być praco/czasochłonne ale
muszą być możliwe do przygotowania wcześniej. Po powrocie trzeba je podać w
15-20 minut.
W kuchni radzę sobie nawet dobrze ale bez szaleństw proszę.
Do waszej informacji: nie mam mikrofalówki do odgrzewania, ale mam
piekarnik, który można ustawić tak że sam się włączy. Chociaż wolałbym z tej
funkcji nie korzystać bo jak lot się opóźni to może być nieciekawie.
Z góry dziękuję za dobre rady.
Paliwoda
PS Przepisy mile widziane chociaż wystarczą propozycje potraw.
From: Fishman <ask me.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?m=F3j_kolejny_udany_chleb?=
darkelf pisze:
> Zdj=EAcia:=20
> http://technologia-i-magia.net/readarticle.php?article_id=3D16&rows=
tart=3D1
No, w ko=F1cu poprawnie si=EA wy=B6wietla!
> Staram si=EA eksperymentowa=E6 (tutaj jest du=BFo wi=EAcej wody ni=BF p=
oprzednio),
> nast=EApny chleb b=EAdzie z dodatkiem mas=B3a, zobacz=EA jak to wp=B3yn=
ie na ko=F1cowy
> wynik.
Dodatek t=B3uszczu z pewno=B6ci=B1 nie zaszkodzi. Tylko niepotrzebnie baw=
isz=20
si=EA w robienie zakwasu. Wrzucenie wszystkiego bezpo=B6rednio do automat=
u=20
da zbli=BFone efekty. Je=BFeli masz problemy z wyrastaniem chleba, to zas=
t=B1p=20
dro=BFd=BFe zwyk=B3e suchymi.
--=20
Lt. Edward Fishman
Space Shuttle Door Gunner
62'nd Chairborne Division
From: Marsjasz <damastes wp.pl>
Subject: Re: PRZYBYWAJCIE !!!
Panslavista pisze:
> Jutro czyli 27 w Izabelinie koło Nieporętu odbędzie się w godz.
> 11 - 16-tej impreza szkolna otwarta dla wszystkich "Święto Lasu". Klasy
> prowadzic będą własne spiżarnie z przetworami oraz garkuchnie z
> fantastycznymi zupami: grzybową, grochową, bigosem, swojski chleb ze smalcem
> i inne tradycyjne smakołyki i frykasy.
> Potrawy nieodpłatne - wolne datki mile widziane.
>
> Współpracuje fundacja "SZANSA".
>
>
eee Panie Jerzy,
takie imprezy to trzeba z tygodniowym wyprzedzeniem...
akurat bylismy w okolicy ale dopiero teraz wlazlem na net...
szkoda...
zupy grzybowej akurat nie zaluje ale grochowka i bigos o tej porze :)
a zapytam o te przetwory...
Marsjasz
From: WW <wuwu0 vp.pl>
Subject: Re: Czym myjecie kafelki
Dorota *** pisze:
> Specjalny płyn do kuchni z serii W5 do kupienia w Lidlu. W opakowaniu
> z rozpylaczem. Cena ok. 9 zł.
>
>
> Popieram (cena ok. 4,50 zł). Cała seria W5 do sprzątania jest niezwykle
> udana (do kuchni, do łazienki, do szyb, na pleśnie, odplamiacz do tkanin).
>
> D.
>
>
Dzięki wszystkim za rady. Postaram sie je
wszystkie wyprobować.
Dzięki i pozdrawiam
WW
From: "Andrzej" <ankra17 poczta.onet.pl>
Subject: suszenie
Czy ktoś próbował suszyć drożdże piekarnicze?
Czy można to zrobić?
Jędrek
From: BBjk <bajarka qgazeta.pl>
Subject: Re: suszenie
Andrzej pisze:
> Czy ktoś próbował suszyć drożdże piekarnicze?
> Czy można to zrobić?
A po co suszyć?
Świeże są lepsze, a suszone tez możesz bez problemu kupić, jeśli masz
taką potrzebę.
--
BBjk
http://bajarka.fotolog.pl/ (Zna pan Caporetto?)
From: "Andrzej" <ankra17 poczta.onet.pl>
Subject: Re: suszenie
Użytkownik "BBjk" <bajarka qgazeta.pl> napisał w wiadomości
news:fg1it9$4hc$2 inews.gazeta.pl
> Andrzej pisze:
>> Czy ktoś próbował suszyć drożdże piekarnicze?
>> Czy można to zrobić?
>
> A po co suszyć?
> Świeże są lepsze, a suszone tez możesz bez problemu kupić, jeśli masz
> taką potrzebę.
Odpowiedź jest zupełnie nie na temat :)
az
From: Ikselka <ikselka poczta.onet.pl>
Subject: Re: PRZYBYWAJCIE !!!
Bluzgacz pisze:
> Poplakalem sie, bede o tym myslal podczas ruchania niezlej laski, ktora
> wkrotce do mnie zawita impotencie cwiercpolski....
Chcesz zgwałcić Św. Mikołaja??????????????????
--
XL wiosenna
From: Ikselka <ikselka poczta.onet.pl>
Subject: Re: suszenie
Andrzej pisze:
> Czy ktoś próbował suszyć drożdże piekarnicze?
> Czy można to zrobić?
>
> Jędrek
>
Można. Ponieważ są to organizmy żywe, musisz najpierw wprowadzić je w
stan uśpienia - niech podeschną w temp. pokojowej, drobniutko pokruszone
na talerzu, bez przykrycia. Potem przesyp na papier pergaminowy - susz
nadal w temp. zblizonej do pokojowej - ale wyższej o kilka stopni. W
miarę podsychania możesz kruszyć je w palcach coraz drobniej. Po
calkowitym wyschnięciu przechowuj w szklanym słoiku zamkniętym papierem
pergaminowym i gumką-recepturką.
Do użycia musisz je ożywić - zalewając niewielką ilością lekko ciepłej
wody i wsypując nieco cukru, trzymając w ciepłym miejscu aż do pokazania
się objawów pracy. To może trwać dłużej, niż u drożdży świeżych.
Jednak powiem Ci, że drożdże świeże zamrażam - robię to w małych,
jednorazowych porcjach, zawiniętych w folię spożywczą (nie
aluminiową!!!). Świetnie się przechowują. Nic im się nie dzieje. Do
użycia - wkładam bezpośrednio do małej ilości ciepłej wody, wsypuję
cukier, mieszam do rozpuszczenia cukru i bryłki drożdży, dodając też
niewielką ilość mąki. Pracują niemal od razu :-)
--
XL wiosenna
Kosmetyki - mleczka, szampony, środki przeciw cellulitowi
From: Wladyslaw Los <wlalos onet.pl>
Subject: Re: suszenie
In article <fg1kc3$9rl$1 nemesis.news.tpi.pl>,
Ikselka <ikselka poczta.onet.pl> wrote:
> Andrzej pisze:
> > Czy ktoś próbował suszyć drożdże piekarnicze?
> > Czy można to zrobić?
> >
> > Jędrek
> >
>
> Można. Ponieważ są to organizmy żywe, musisz najpierw wprowadzić je w
> stan uśpienia -
Widzę, że nadal brylujesz znajomością nauk przyrodniczych.
Władysław
--
Najgorszą radą, jaką można udzielić większości ludzi jest: bądź sobą.
From: Ikselka <ikselka poczta.onet.pl>
Subject: Re: suszenie
Wladyslaw Los pisze:
> In article <fg1kc3$9rl$1 nemesis.news.tpi.pl>,
> Ikselka <ikselka poczta.onet.pl> wrote:
>
>> Andrzej pisze:
>>> Czy ktoś próbował suszyć drożdże piekarnicze?
>>> Czy można to zrobić?
>>>
>>> Jędrek
>>>
>> Można. Ponieważ są to organizmy żywe, musisz najpierw wprowadzić je w
>> stan uśpienia -
>
> Widzę, że nadal brylujesz znajomością nauk przyrodniczych.
Słusznie widzisz. Przede wszystkim wiem dużo o technologii. Bio.
--
XL wiosenna
From: Wladyslaw Los <wlalos onet.pl>
Subject: Re: suszenie
In article <fg1n78$rak$1 atlantis.news.tpi.pl>,
Ikselka <ikselka poczta.onet.pl> wrote:
> Wladyslaw Los pisze:
> > In article <fg1kc3$9rl$1 nemesis.news.tpi.pl>,
> > Ikselka <ikselka poczta.onet.pl> wrote:
> >
> >> Andrzej pisze:
> >>> Czy ktoś próbował suszyć drożdże piekarnicze?
> >>> Czy można to zrobić?
> >>>
> >>> Jędrek
> >>>
> >> Można. Ponieważ są to organizmy żywe, musisz najpierw wprowadzić je w
> >> stan uśpienia -
> >
> > Widzę, że nadal brylujesz znajomością nauk przyrodniczych.
>
> Słusznie widzisz. Przede wszystkim wiem dużo o technologii. Bio.
A usypianie grzybów to przedni żart.
Władysław
--
Najgorszą radą, jaką można udzielić większości ludzi jest: bądź sobą.
From: Ikselka <ikselka poczta.onet.pl>
Subject: Re: suszenie
Wladyslaw Los pisze:
> In article <fg1n78$rak$1 atlantis.news.tpi.pl>,
> Ikselka <ikselka poczta.onet.pl> wrote:
>
>> Wladyslaw Los pisze:
>>> In article <fg1kc3$9rl$1 nemesis.news.tpi.pl>,
>>> Ikselka <ikselka poczta.onet.pl> wrote:
>>>
>>>> Andrzej pisze:
>>>>> Czy ktoś próbował suszyć drożdże piekarnicze?
>>>>> Czy można to zrobić?
>>>>>
>>>>> Jędrek
>>>>>
>>>> Można. Ponieważ są to organizmy żywe, musisz najpierw wprowadzić je w
>>>> stan uśpienia -
>>> Widzę, że nadal brylujesz znajomością nauk przyrodniczych.
>> Słusznie widzisz. Przede wszystkim wiem dużo o technologii. Bio.
>
> A usypianie grzybów to przedni żart.
>
> Władysław
>
Władysławie, nie kompromituj się. Nie słyszałeś nigdy o anabiozie? No
cóż, chyba rzeczywiście myślisz, że grzybom mówi się "Aaa, kotki dwa..."
--
XL wiosenna
From: Ikselka <ikselka poczta.onet.pl>
Subject: Re: Kopytka
batory13 pisze:
> oatki na antonówkach
Ołatki :-)
Czasem też (dziwne!) "oładkami" zwane.
--
XL wiosenna
From: Wladyslaw Los <wlalos onet.pl>
Subject: Re: suszenie
In article <fg1o23$rak$3 atlantis.news.tpi.pl>,
Ikselka <ikselka poczta.onet.pl> wrote:
> Wladyslaw Los pisze:
> > In article <fg1n78$rak$1 atlantis.news.tpi.pl>,
> > Ikselka <ikselka poczta.onet.pl> wrote:
> >
> >> Wladyslaw Los pisze:
> >>> In article <fg1kc3$9rl$1 nemesis.news.tpi.pl>,
> >>> Ikselka <ikselka poczta.onet.pl> wrote:
> >>>
> >>>> Andrzej pisze:
> >>>>> Czy ktoś próbował suszyć drożdże piekarnicze?
> >>>>> Czy można to zrobić?
> >>>>>
> >>>>> Jędrek
> >>>>>
> >>>> Można. Ponieważ są to organizmy żywe, musisz najpierw wprowadzić je w
> >>>> stan uśpienia -
> >>> Widzę, że nadal brylujesz znajomością nauk przyrodniczych.
> >> Słusznie widzisz. Przede wszystkim wiem dużo o technologii. Bio.
> >
> > A usypianie grzybów to przedni żart.
> >
> > Władysław
> >
>
> Władysławie, nie kompromituj się. Nie słyszałeś nigdy o anabiozie? No
> cóż, chyba rzeczywiście myślisz, że grzybom mówi się "Aaa, kotki dwa..."
Aha, jak śpię to jestem w anobiozie. Przednie.
Twoja logika też mnie zachwyca.
Władysław
--
Najgorszą radą, jaką można udzielić większości ludzi jest: bądź sobą.
From: Ikselka <ikselka poczta.onet.pl>
Subject: Re: suszenie
Wladyslaw Los pisze:
> In article <fg1o23$rak$3 atlantis.news.tpi.pl>,
> Ikselka <ikselka poczta.onet.pl> wrote:
>
>> Wladyslaw Los pisze:
>>> In article <fg1n78$rak$1 atlantis.news.tpi.pl>,
>>> Ikselka <ikselka poczta.onet.pl> wrote:
>>>
>>>> Wladyslaw Los pisze:
>>>>> In article <fg1kc3$9rl$1 nemesis.news.tpi.pl>,
>>>>> Ikselka <ikselka poczta.onet.pl> wrote:
>>>>>
>>>>>> Andrzej pisze:
>>>>>>> Czy ktoś próbował suszyć drożdże piekarnicze?
>>>>>>> Czy można to zrobić?
>>>>>>>
>>>>>>> Jędrek
>>>>>>>
>>>>>> Można. Ponieważ są to organizmy żywe, musisz najpierw wprowadzić je w
>>>>>> stan uśpienia -
>>>>> Widzę, że nadal brylujesz znajomością nauk przyrodniczych.
>>>> Słusznie widzisz. Przede wszystkim wiem dużo o technologii. Bio.
>>> A usypianie grzybów to przedni żart.
>>>
>>> Władysław
>>>
>> Władysławie, nie kompromituj się. Nie słyszałeś nigdy o anabiozie? No
>> cóż, chyba rzeczywiście myślisz, że grzybom mówi się "Aaa, kotki dwa..."
>
> Aha, jak śpię to jestem w anobiozie. Przednie.
> Twoja logika też mnie zachwyca.
Twój sen dobowy to nie jest anabioza. Susły, które są ssakami, jak Ty,
oprócz snu dobowego popadają w sen zimowy. Ten rodzaj snu jest stanem
anabiotycznym, czyli długotrwałym stanem spoczynku organizmu, w trakcie
którego parametry życiowe takie jak temperatura ciała, szybkość tętna,
gęstość krwi, oddychanie, wydalanie, ulegają obniżeniu/spowolnieniu.
Jeśli chodzi o jednokomórkowce, to mówiąc "uśpienie" nie mamy na myśli
snu dobowego charakterystycznego dla ssaków, a więc i dla Ciebie, lecz
stan spoczynku, który jest reakcją na niesprzyjające warunki środowiska
takie, jak za niska lub za wysoka temperatura, za niska wilgotność,
niedostatek pokarmu. Dzięki temu drożdże (np. żyjące na powierzchni
owoców w naszym kraju) mogą przetrwać zimę i rozwinąć się w
sprzyjających warunkach.
Jeśli masz jakieś inne problemy wynikające z braku wiedzy lub z tego
powodu, że opuściłeś lekcje biologii w podstawówce, nie staraj się być
uszczypliwy, tylko poproś, a ja Ci to wszystko wyjaśnię - jeśli się
krępujesz, napisz na priv :-)
--
XL wiosenna
From: "Andrzej" <ankra17 poczta.onet.pl>
Subject: Re: suszenie
Użytkownik "Ikselka" <ikselka poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:fg1kc3$9rl$1 nemesis.news.tpi.pl
> Andrzej pisze:
>> Czy ktoś próbował suszyć drożdże piekarnicze?
>> Czy można to zrobić?
>>
>> Jędrek
>>
>
> Można. Ponieważ są to organizmy żywe, musisz najpierw wprowadzić je w
> stan uśpienia - niech podeschną w temp. pokojowej, drobniutko
> pokruszone na talerzu, bez przykrycia. Potem przesyp na papier
> pergaminowy - susz nadal w temp. zblizonej do pokojowej - ale wyższej
> o kilka stopni. W miarę podsychania możesz kruszyć je w palcach coraz
> drobniej. Po calkowitym wyschnięciu przechowuj w szklanym słoiku
> zamkniętym papierem pergaminowym i gumką-recepturką.
>
> Do użycia musisz je ożywić - zalewając niewielką ilością lekko ciepłej
> wody i wsypując nieco cukru, trzymając w ciepłym miejscu aż do
> pokazania się objawów pracy. To może trwać dłużej, niż u drożdży
> świeżych.
>
> Jednak powiem Ci, że drożdże świeże zamrażam - robię to w małych,
> jednorazowych porcjach, zawiniętych w folię spożywczą (nie
> aluminiową!!!). Świetnie się przechowują. Nic im się nie dzieje. Do
> użycia - wkładam bezpośrednio do małej ilości ciepłej wody, wsypuję
> cukier, mieszam do rozpuszczenia cukru i bryłki drożdży, dodając też
> niewielką ilość mąki. Pracują niemal od razu :-)
To jest super odpowiedź, to zamrażanie jest super, ile to mozna trzymać ( w
przybliżęniu )
Dziekuję Ci bardzo :)
ps. nie daj się sprowokować Losu :)
Jędrek
From: Wladyslaw Los <wlalos onet.pl>
Subject: Re: suszenie
In article <fg1q44$mtu$1 nemesis.news.tpi.pl>,
Ikselka <ikselka poczta.onet.pl> wrote:
> Wladyslaw Los pisze:
> > In article <fg1o23$rak$3 atlantis.news.tpi.pl>,
> > Ikselka <ikselka poczta.onet.pl> wrote:
> >
> >> Wladyslaw Los pisze:
> >>> In article <fg1n78$rak$1 atlantis.news.tpi.pl>,
> >>> Ikselka <ikselka poczta.onet.pl> wrote:
> >>>
> >>>> Wladyslaw Los pisze:
> >>>>> In article <fg1kc3$9rl$1 nemesis.news.tpi.pl>,
> >>>>> Ikselka <ikselka poczta.onet.pl> wrote:
> >>>>>
> >>>>>> Andrzej pisze:
> >>>>>>> Czy ktoś próbował suszyć drożdże piekarnicze?
> >>>>>>> Czy można to zrobić?
> >>>>>>>
> >>>>>>> Jędrek
> >>>>>>>
> >>>>>> Można. Ponieważ są to organizmy żywe, musisz najpierw wprowadzić je w
> >>>>>> stan uśpienia -
> >>>>> Widzę, że nadal brylujesz znajomością nauk przyrodniczych.
> >>>> Słusznie widzisz. Przede wszystkim wiem dużo o technologii. Bio.
> >>> A usypianie grzybów to przedni żart.
> >>>
> >>> Władysław
> >>>
> >> Władysławie, nie kompromituj się. Nie słyszałeś nigdy o anabiozie? No
> >> cóż, chyba rzeczywiście myślisz, że grzybom mówi się "Aaa, kotki dwa..."
> >
> > Aha, jak śpię to jestem w anobiozie. Przednie.
> > Twoja logika też mnie zachwyca.
>
>
> Twój sen dobowy to nie jest anabioza. Susły, które są ssakami, jak Ty,
> oprócz snu dobowego popadają w sen zimowy. Ten rodzaj snu jest stanem
> anabiotycznym, czyli długotrwałym stanem spoczynku organizmu, w trakcie
> którego parametry życiowe takie jak temperatura ciała, szybkość tętna,
> gęstość krwi, oddychanie, wydalanie, ulegają obniżeniu/spowolnieniu.
> Jeśli chodzi o jednokomórkowce, to mówiąc "uśpienie" nie mamy na myśli
> snu dobowego charakterystycznego dla ssaków, a więc i dla Ciebie, lecz
> stan spoczynku
Mamy, czyli kto ma? Ty? Twój brak znajomości prawidłoeej terminologii
nie usprawiedliwia wypisywania głupot. Naprawdę pomyśl zanim coś
napiszesz. I nie wypisuj takich bredni, że drożdże trzeba "uśpić" przed
ususzeniem, bo są organizmami żywymi.
Władysław
--
Najgorszą radą, jaką można udzielić większości ludzi jest: bądź sobą.
Kolczyki i naszyjniki, biżuteria
From: Ikselka <ikselka poczta.onet.pl>
Subject: Re: suszenie
Andrzej pisze:
> Użytkownik "Ikselka" <ikselka poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
> news:fg1kc3$9rl$1 nemesis.news.tpi.pl
>> Andrzej pisze:
>>> Czy ktoś próbował suszyć drożdże piekarnicze?
>>> Czy można to zrobić?
>>>
>>> Jędrek
>>>
>>
>> Można. Ponieważ są to organizmy żywe, musisz najpierw wprowadzić je w
>> stan uśpienia - niech podeschną w temp. pokojowej, drobniutko
>> pokruszone na talerzu, bez przykrycia. Potem przesyp na papier
>> pergaminowy - susz nadal w temp. zblizonej do pokojowej - ale wyższej
>> o kilka stopni. W miarę podsychania możesz kruszyć je w palcach coraz
>> drobniej. Po calkowitym wyschnięciu przechowuj w szklanym słoiku
>> zamkniętym papierem pergaminowym i gumką-recepturką.
>>
>> Do użycia musisz je ożywić - zalewając niewielką ilością lekko ciepłej
>> wody i wsypując nieco cukru, trzymając w ciepłym miejscu aż do
>> pokazania się objawów pracy. To może trwać dłużej, niż u drożdży
>> świeżych.
>>
>> Jednak powiem Ci, że drożdże świeże zamrażam - robię to w małych,
>> jednorazowych porcjach, zawiniętych w folię spożywczą (nie
>> aluminiową!!!). Świetnie się przechowują. Nic im się nie dzieje. Do
>> użycia - wkładam bezpośrednio do małej ilości ciepłej wody, wsypuję
>> cukier, mieszam do rozpuszczenia cukru i bryłki drożdży, dodając też
>> niewielką ilość mąki. Pracują niemal od razu :-)
>
>
> To jest super odpowiedź, to zamrażanie jest super, ile to mozna trzymać
> ( w przybliżęniu )
> Dziekuję Ci bardzo :)
>
> ps. nie daj się sprowokować Losu :)
>
> Jędrek
>
Czasem zdarzyło mi się i po pół roku korzystać - ale wtedy ze dwa razy
mi nie ruszyły. Myślę, że 3 miesiące - spokojnie.
PS. "Los" mnie nie prowokuje - jest raczej rozbrajający :-)
--
XL wiosenna
From: Ikselka <ikselka poczta.onet.pl>
Subject: Re: suszenie
Wladyslaw Los pisze:
> In article <fg1q44$mtu$1 nemesis.news.tpi.pl>,
> Ikselka <ikselka poczta.onet.pl> wrote:
>
>> Wladyslaw Los pisze:
>>> In article <fg1o23$rak$3 atlantis.news.tpi.pl>,
>>> Ikselka <ikselka poczta.onet.pl> wrote:
>>>
>>>> Wladyslaw Los pisze:
>>>>> In article <fg1n78$rak$1 atlantis.news.tpi.pl>,
>>>>> Ikselka <ikselka poczta.onet.pl> wrote:
>>>>>
>>>>>> Wladyslaw Los pisze:
>>>>>>> In article <fg1kc3$9rl$1 nemesis.news.tpi.pl>,
>>>>>>> Ikselka <ikselka poczta.onet.pl> wrote:
>>>>>>>
>>>>>>>> Andrzej pisze:
>>>>>>>>> Czy ktoś próbował suszyć drożdże piekarnicze?
>>>>>>>>> Czy można to zrobić?
>>>>>>>>>
>>>>>>>>> Jędrek
>>>>>>>>>
>>>>>>>> Można. Ponieważ są to organizmy żywe, musisz najpierw wprowadzić je w
>>>>>>>> stan uśpienia -
>>>>>>> Widzę, że nadal brylujesz znajomością nauk przyrodniczych.
>>>>>> Słusznie widzisz. Przede wszystkim wiem dużo o technologii. Bio.
>>>>> A usypianie grzybów to przedni żart.
>>>>>
>>>>> Władysław
>>>>>
>>>> Władysławie, nie kompromituj się. Nie słyszałeś nigdy o anabiozie? No
>>>> cóż, chyba rzeczywiście myślisz, że grzybom mówi się "Aaa, kotki dwa..."
>>> Aha, jak śpię to jestem w anobiozie. Przednie.
>>> Twoja logika też mnie zachwyca.
>>
>> Twój sen dobowy to nie jest anabioza. Susły, które są ssakami, jak Ty,
>> oprócz snu dobowego popadają w sen zimowy. Ten rodzaj snu jest stanem
>> anabiotycznym, czyli długotrwałym stanem spoczynku organizmu, w trakcie
>> którego parametry życiowe takie jak temperatura ciała, szybkość tętna,
>> gęstość krwi, oddychanie, wydalanie, ulegają obniżeniu/spowolnieniu.
>> Jeśli chodzi o jednokomórkowce, to mówiąc "uśpienie" nie mamy na myśli
>> snu dobowego charakterystycznego dla ssaków, a więc i dla Ciebie, lecz
>> stan spoczynku
>
> Mamy, czyli kto ma? Ty? Twój brak znajomości prawidłoeej terminologii
> nie usprawiedliwia wypisywania głupot.
:-)))))))
> Naprawdę pomyśl zanim coś
> napiszesz. I nie wypisuj takich bredni, że drożdże trzeba "uśpić" przed
> ususzeniem, bo są organizmami żywymi.
Pójdź, dziecię, ja Cię uczyć każę :-)
--
XL wiosenna
From: "Tapta" <justynawisWYTNIJTO op.pl>
Subject: Re: Rozmrażanie grzybów
> Tapta pisze:
> > Mam zamrożone maślaki (właściwie sos maślakowy). Postanowiłam je
> zużyc do
> > pierogów i żeby skrócic proces rozmrażania wrzuciłam do gara i
zagotowałam.
>
> Zagotowałaś to, co miałaś zamrożone, a nie dodawałaś wody?
>
Nie dodawałam, bo to było w sosie, taka bryła zamrożona.
> > Przyszła teściowa i powiedziała, że tak się grzybów nie rozmraża. Ale nie
> > powiedziała mi jak nalezałoby to zrobic.
> > Co zrobiłam nie tak?
>
> Wszystko ok.
> Imho najlepszy sposób rozmrażania pewnych produktów (grzyby, bigos,
> fasolka), to właśnie taki. Szybki i skuteczny.
>
> > Przecież, jeżeli to sos, to już były gotowane,
>
> Duszone?
>
> > A poza tym pierogi wyszły pycha!
>
> Nie za rzadkie to było do środka?
> --
>
Nie były za rzadkie, bo po zagotowaniu grzyby odcedziłam i dodałam jeszcze
kapusty kiszonej.
Tapta
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
From: "Tapta" <justynawisWYTNIJTO op.pl>
Subject: Re: Kolacja
> Witam!
> Mam nadzieję że mi pomożecie. Szukam propozycji potraw, które ułożyłyby się
> w miłą kolację. Ale żeby nie było tak prosto to są pewne warunki. Kolacja
> jest dla gościa którego odbieram z lotniska, więc chciałbym aby było to coś
> co można podać w ok 15 minut. Same dania mogą być praco/czasochłonne ale
> muszą być możliwe do przygotowania wcześniej. Po powrocie trzeba je podać w
> 15-20 minut.
> W kuchni radzę sobie nawet dobrze ale bez szaleństw proszę.
> Do waszej informacji: nie mam mikrofalówki do odgrzewania, ale mam
> piekarnik, który można ustawić tak że sam się włączy. Chociaż wolałbym z tej
> funkcji nie korzystać bo jak lot się opóźni to może być nieciekawie.
>
> Z góry dziękuję za dobre rady.
>
Patrz temat "Kopytka"
Tapta
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
From: "Jaksa" <jaksa.n polska.pl>
Subject: co jecie 1 listopada?
Dzień Zmarłych, Wszystkich Świętych, czy jak tam ten dzień zwać.
Co jecie tego dnia?
Jaksa
From: "Jaksa" <jaksa.n polska.pl>
Subject: Re: Kolacja
Użytkownik "Tapta" <justynawisWYTNIJTO op.pl> napisał w wiadomości
news:5728.0000004a.47248aa0 newsgate.onet.pl...
>> Kolacja
>> jest dla gościa którego odbieram z lotniska, więc chciałbym aby było to
>> coś
>> co można podać w ok 15 minut.
Zamów catering na lotnisku
Jaksa
From: BBjk <bajarka qgazeta.pl>
Subject: Re: co jecie 1 listopada?
Jaksa pisze:
> Dzień Zmarłych, Wszystkich Świętych, czy jak tam ten dzień zwać.
> Co jecie tego dnia?
Hm?
Bywają jakieś potrawy rytualne?
W Krakowie przy wszystkich cmentarzach sprzedają w tym okresie ohydnie
słodki i lepki "miodek turecki", o innych potrawach "funeralnych" nie
wiem. Tego "miodku" tez nie jem.
--
BBjk
From: "Aicha" <blueberry37nagmailu toja.pl>
Subject: Re: co jecie 1 listopada?
Użytkownik "BBjk" napisał:
> W Krakowie przy wszystkich cmentarzach sprzedają w tym okresie
> ohydnie słodki i lepki "miodek turecki", o innych potrawach
"funeralnych"
> nie wiem.
To to samo co pańska skórka?
--
Pozdrawiam - Aicha
From: "Valentine" <dorota.sosnowska won_wezyr.pl>
Subject: Re: co jecie 1 listopada?
Użytkownik "Jaksa" <jaksa.n polska.pl> napisał w wiadomości
news:fg22f7$cc2$1 nemesis.news.tpi.pl...
> Dzień Zmarłych, Wszystkich Świętych, czy jak tam ten dzień zwać.
> Co jecie tego dnia?
Jakbym była w Wawie to pańską skórkę bym jadła ... a w Poznaniu to rury i
pierniki pewnie zjemy.
Co do obiadowych dań to nie zetkęnałm się z jakimiś regionalnymi
specjalnościami.
--
Pozdrawiam
Valentine
http://autumn.blog.pl/